"Smrodek dydaktyczny" - nie musicie czytać...

06.02.03, 13:29
Hm.

Piszę to od dużym wrazeniem poziomu dyskusji na niektórych wątkach...

Nie mogę oprzeć sie wrażeniu, iż największymi oszołomami jesteście Wy
wszyscy, którzy z dziką pasją nabijacie się z Elżbiety, a takze z postów
innych ludzi, których poglądy są może inne niż wasze.

PRZECIEŻ NIKT WAM NIE KAŻE CZYTAC TYCH POSTÓW.

Są przecież poza nimi inne, może ciekawsze.
Czy musicie się akurat nad nimi pastwić?

Gdzie tolerancja dla cudzych mysli, pogladów?

Jeśli się nie zgadzacie, to dyskutujcie KONSTRUKTYWNIE.
Podajcie jakiekolwiek logiczne argumenty.

Czy naprawde nie stac was na cos więcej niż "faszystka", "ciumka", "pierdząca
wielkooka Celinde Dion", "aseksualna pipa", "świr narodowy"... i oczywiście
najwyższych lotów dowcip naszego Hubarka pt. "34 kategoria g***a... oraz
inne, równie kwieciste i górnolotne sformuowania mysli - (pokusiłbym się
nawet o porównanie - "jakie mysli- takie opinie")

Brawo koledzy, brawo!

Tylko na tyle was stac?
Na ostrą jazdę bez trzymanki na osobach, które mają może trochę inne niz my
wszycy poglądy?

Drogi Aricu i inni surrealisci, czy ludzie ci nabija sie tez z surrealistów?
A inaczej - czy wam jest równie sympatycznie i miło, gdy koś na was wiesza
psy, wyzywa od pomyleńców??

Czuje sie tu czasami sam jak w kupie g****n wszelakiej kategorii, latających
nad moja głową w waszych kwiecistych wypowiedziach...

I tu moja ostatnia prośba - jesli wątek was nie interesuje, lub nie macie nic
ciekawego do powiedzenia, to przynajmniej tam nie plujcie i nie robcie
gorszych rzeczy... ale przemilczcie, moze autorowi przejdzie samo.

Pozdrawiam

Zniesmaczony postawą forumowiczów -
- Yarro
    • forul2003 Zniesmaczony postawą forumowiczów - forumowicz 06.02.03, 13:35
      • kropka. Re: Zniesmaczony postawą forumowiczów - forumowic 06.02.03, 13:56
        Yarro, mogę się podpisać pod Twoim postem?
        Rękami, nogami, pieczątką i podpisem wirtualnym?
        Pewnie nam się znów oberwie, że się czepiamy, ze forum dla każdego, że nie
        musimy czytać. Pewnie znów ktoś trzaśnie drzwiami i wyjdzie z futryną.
        Czyli nihil novi.
        Z uporem maniaka będę jednak powtarzać: nie wszystko, co wydaje się smieszne,
        jest śmieszne. Nie wszystko, co wydaje się mądre, jest mądre.
        A jak ktoś lubi zaczepki i nawalanki, to niech idzie za stodołę, na tzw ziemię
        niczyją i niech się nawala sztachetami albo cepami. Polecam też forum
        warszawskie. Tam wszystkie chwyty dozwolone.
        Łódzkie forum nie jest miejscem na chamskie zabawy.
        • dzekil Re: Zniesmaczony postawą forumowiczów - forumowic 06.02.03, 14:32
          Dołączam się!
          Trzeba trzymać poziom i swoją kulturalną postawą
          pokazywać czego od innych oczekujemy.
          Chyba najlepszym wyjściem jest ignorowanie.
          Że władza jest arogancka (patrz afera w Teatrze Nowym czy
          inne przykłady :/) to nie znaczy, że my musimy też się
          tak zachowywać. Wymagać trzeba wpierw od samego siebie!

          Pozdrawiam!
          Dżekil <><
          • yarro_ Re: Zniesmaczony postawą forumowiczów - forumowic 06.02.03, 15:13
            Moj drogi, prosze bez polityki na watku...
    • micin Re: 'Smrodek dydaktyczny' - nie musicie czytać... 06.02.03, 14:01
      Dobra, ja nie komentuję jej wątków, które zakłada- chce się na nich
      wypowiedzieć- nie ma sprawy, ma do tego święte prawo. Denerwuje mnie tylko,
      kiedy te swoje wypociny wrzuca na wątki innych- które z pewnością nie dotyczą
      tematu poruszanego przez nią.
      • yarro_ Re: 'Smrodek dydaktyczny' - nie musicie czytać... 06.02.03, 15:25
        micin napisała:

        > Dobra, ja nie komentuję jej wątków, które zakłada- chce się na nich
        > wypowiedzieć- nie ma sprawy, ma do tego święte prawo.

        I brawo.

        > Denerwuje mnie tylko,kiedy te swoje wypociny wrzuca na wątki innych -
        > które z pewnością nie dotyczą
        > tematu poruszanego przez nią.

        I tu się tez zgadzamy :)

        Pozdrawiam!
    • aric Re: 'Smrodek dydaktyczny' - nie musicie czytać... 06.02.03, 14:03
      yarro_ napisał:

      Jak, że m.in ja do tablicy wywołany zostałem, wypowiem się.:)
      > Hm.
      >
      > Piszę to od dużym wrazeniem poziomu dyskusji na niektórych wątkach...

      > Nie mogę oprzeć sie wrażeniu, iż największymi oszołomami jesteście Wy
      > wszyscy, którzy z dziką pasją nabijacie się z Elżbiety, a takze z postów
      > innych ludzi, których poglądy są może inne niż wasze.

      Wy wszyscy odnosi się do całego forum, lekko to niefortunne sformułowanie. Ale
      nie ukrywam, że się nabijam. Chociaż raczej smutek mnie ogarnie gdy to czytam,
      a więc jej bardzie współczuję, bo nie widze sensu w tym co robi, tym bardziej,
      że agitacja na wszystkich forach nie jest mile widziana. Jak wrzucisz
      siedemdziesiąt postów tej samej treści to też cię zjadą, nie ważne czy piszesz
      mądrze, głupio, w jakimś celu czy na żarty. Jeżeli jesteśmy oszołomami, w tym
      także ja w twoich oczach, niech tak bedzie, gorzej mnie okreslano.

      > PRZECIEŻ NIKT WAM NIE KAŻE CZYTAC TYCH POSTÓW.
      >
      > Są przecież poza nimi inne, może ciekawsze.
      > Czy musicie się akurat nad nimi pastwić?

      Tak natura ludzka, uwielbiamy się pastwić, tak jak ty wyrażając soją frustracje
      pastwisz się na nas.:))

      > Gdzie tolerancja dla cudzych mysli, pogladów?
      >
      > Jeśli się nie zgadzacie, to dyskutujcie KONSTRUKTYWNIE.
      > Podajcie jakiekolwiek logiczne argumenty.

      Tolerancja, dziwne słowo, już dawno o nim zapomniałaem. To też jest smutne.:(
      Logiczne argumenty nie sa zwykle odpowiednie, bo nie dlakażdego logika jest ta
      sama. Zwykle reagujemy spontanicznie, przynajmnie ja tak robie. Jeżeli ktos nie
      uznaje moich wypowiedzi za logiczne, to pewnie w 70% ma rację, albo mnie nie
      rozumie.:)

      > Czy naprawde nie stac was na cos więcej niż "faszystka", "ciumka", "pierdząca
      > wielkooka Celinde Dion", "aseksualna pipa", "świr narodowy"... i oczywiście
      > najwyższych lotów dowcip naszego Hubarka pt. "34 kategoria g***a... oraz
      > inne, równie kwieciste i górnolotne sformuowania mysli - (pokusiłbym się
      > nawet o porównanie - "jakie mysli- takie opinie")
      >
      > Brawo koledzy, brawo!
      >
      > Tylko na tyle was stac?
      > Na ostrą jazdę bez trzymanki na osobach, które mają może trochę inne niz my
      > wszycy poglądy?

      Mnie stać, nie wyzywam nikogo, chyba że nerwy puszczą, czasem się zdarza, ale
      sądzę, że dośc rzadko.

      > Drogi Aricu i inni surrealisci, czy ludzie ci nabija sie tez z surrealistów?
      > A inaczej - czy wam jest równie sympatycznie i miło, gdy koś na was wiesza
      > psy, wyzywa od pomyleńców??

      Człowieka mądrego poznajesz po tym, że gdy nie rozumie, głosu nie zabiera, nie
      oskarża, nie komentuje. Niech sobie psy wieszają, jak chcą, mnie ich żal, nic
      więcej.

      > Czuje sie tu czasami sam jak w kupie g****n wszelakiej kategorii, latających
      > nad moja głową w waszych kwiecistych wypowiedziach...

      No tu jeż wyszedo z ciebie coś dziwnego. Jedyny, sam, reszta jest niczym, bo
      nic nie może napisać co tobie odpowiada. Dobrze, że tylko czasami się tak
      dzieje, bo zacząłbym sie martwic.:)

      > I tu moja ostatnia prośba - jesli wątek was nie interesuje, lub nie macie nic
      > ciekawego do powiedzenia, to przynajmniej tam nie plujcie i nie robcie
      > gorszych rzeczy... ale przemilczcie, moze autorowi przejdzie samo.

      Czasem każdy ma chwilę, granicę, gdy musi wyrzucić z siebie to co mu na sercu
      leży. Mam nadzieję, że ci to pomogło, bo to sa tylko litery ulożone w słowa, a
      te skolei tworzą zdania, które przyswajamy. Mnie to nie rusza, przeczytałem,
      napisałem, przyswoiłem.

      > Pozdrawiam

      Również.
      > Zniesmaczony postawą forumowiczów -

      Jednym z powodów dla której moja aktywnośc spadła jest ogólny marazm, jakoś tak
      jestem rozbyty, czy mam się w to angażować czy nie. Ostatnio mi się nie chce.:(
      • kropka. Re: 'Smrodek dydaktyczny' - nie musicie czytać... 06.02.03, 14:13
        Aricu, jesli Cię tak strasznie wszystko smuci, to czemu sie tak ciagle
        wesołkowato wygłupiasz? Znów powtarzasz "JA" i odmieniasz we wszystkich
        przypadkach. Straszny z Ciebie egocentryk. Aż boli.
        Wiesz, to jest tak: jeśli coś do mnie piszesz, a ja nic nie rozumiem, choć
        powinnam rozumieć - to znaczy, ze Ty tez nic nie rozumiesz.
        Rozumiesz?
        • aric Bo taki wesołek ze mnie:)))))) 06.02.03, 14:20
          kropka. napisała:

          > Aricu, jesli Cię tak strasznie wszystko smuci, to czemu sie tak ciagle
          > wesołkowato wygłupiasz?

          Sposób na życie, nic innego.:)))

          Znów powtarzasz "JA" i odmieniasz we wszystkich
          > przypadkach. Straszny z Ciebie egocentryk. Aż boli.

          Fakt, jestem egocentrykiem, sądzę, że wielu z nas jest, czyli nie jestem
          osamotniony w moim ja.:))
          Ale niebezpiecznie jest na tym forum nie mówić ja, moje zdanie, bo za to można
          oberwać.:)))

          > Wiesz, to jest tak: jeśli coś do mnie piszesz, a ja nic nie rozumiem, choć
          > powinnam rozumieć - to znaczy, ze Ty tez nic nie rozumiesz.

          Zwykle tego co pisze nie rozumiem w 50%.:) Ale chyba teraz nie napisałem nic
          niezrozumiałego.
          > Rozumiesz?

          Rozumiem.:))))
          • kropka. Re: Bo taki wesołek ze mnie:)))))) 06.02.03, 14:35
            Uważaj, bo między wesołkowatością a głupkowatością granica jest cieniutka.
            Czasem trudno zauważyć.

            aric napisał:

            > Sposób na życie, nic innego.:)))
            To jest TWÓJ sposób na TWOJE życie. Nie truj życia innym.

            > Fakt, jestem egocentrykiem, sądzę, że wielu z nas jest, czyli nie jestem
            > osamotniony w moim ja.:))
            Ja nie jestem i wielu z nas też nie jest. To, ze nie jesteś osamotniony, nie
            jest dobrym argumentem. Jest bardzo wielu złodziei i morderców. Czy ilość ich
            usprawiedliwia?

            > Ale niebezpiecznie jest na tym forum nie mówić ja, moje zdanie, bo za to
            można
            > oberwać.:)))
            Pieprzysz jak mały Kazio w szelkach. Różne zdania i wymiana poglądów to zasada
            forum. Nie wiedziałeś o tym? To co tu robisz?

            > Zwykle tego co pisze nie rozumiem w 50%.:)
            Zwykle to widać.

            > Ale chyba teraz nie napisałem nic
            > niezrozumiałego.
            Dla mnie znów 50%. Pewnych rzeczy nie rozumiem, bo nie jestem egocentryczką.
            • aric No cóż... 06.02.03, 14:59
              Taaa... Gratuluje mądrości, oby tak dalej. Bedzie dobrze, coraz lepiej... Miło
              było poznać, nie jesem w stanie nic rozumnego wymyślić, więc odejdę ze
              spuszczoną głową...
              • kropka. Re: No cóż... 06.02.03, 15:15
                a czytać też Ci się nie chce. Nie napisałam, że NIC, tylko że 50%. To o połowę
                więcej niż NIC.
                A odchodzisz trzaskając drzwiami, czy spokojnie? Przeczytaj mój pierwszy post.
                Przewidziałam to. Widzisz, jaka jestem mądra? Masz czego gratuklować.
            • aard Do diabła, Kropko! 07.02.03, 09:20
              kropka. napisała:

              Zaczęło się prawie niewinnie...

              > > Sposób na życie, nic innego.:)))
              > To jest TWÓJ sposób na TWOJE życie. Nie truj życia innym.
              Trucie życia? Czy Ty aby LEKKO nie przesadzasz, Kropko?

              > > Fakt, jestem egocentrykiem, sądzę, że wielu z nas jest, czyli nie jestem
              > > osamotniony w moim ja.:))
              > Ja nie jestem i wielu z nas też nie jest. To, ze nie jesteś osamotniony, nie
              > jest dobrym argumentem. Jest bardzo wielu złodziei i morderców. Czy ilość ich
              > usprawiedliwia?
              Ale tu już przegięłaś. BARDZO przegięłaś. Jest wielu ludzi głupich, ale
              równocześnie głupich i złych już znacznie mniej. Ich więc nawet "ilość"
              (prawidłowo: liczba) nie usprawiedliwia...


              > > Ale niebezpiecznie jest na tym forum nie mówić ja, moje zdanie, bo za to
              > można oberwać.:)))
              > Pieprzysz jak mały Kazio w szelkach. Różne zdania i wymiana poglądów to
              > zasada forum. Nie wiedziałeś o tym? To co tu robisz?
              Wyraźnie TY nie przeczytałaś uważnie tego, co napisał Aric. On napisał, że "NIE
              mówić ja" jest niebezpiecznie. Innymi słowy trzeba na każdym kroku podkreślać,
              że coś jest moją opinią (mimo, że skoro JA to piszę, to jest to OCZYWISTE), bo
              inaczej posypią się gromy na głowę, że ja nie, że ty mów o sobie, że ode mnie
              się od...

              > > Zwykle tego co pisze nie rozumiem w 50%.:)
              > Zwykle to widać.
              Zwykle (choć jednak nie zawsze) w dość bolesny sposób widać też, że TY ni w ząb
              nie możesz zrozumieć i uszanować tego, że ktoś chce się tu po prostu DOBRZE
              BAWIĆ, bo forum PO TO jest. Choć być może nie tylko po to.

              Mało kiedy miewam tak trafną sygnaturkę...
              Bez pozdrowień.
              • kropka. Re: Do diabła, Kropko! 07.02.03, 17:20
                aard napisał:

                > Trucie życia? Czy Ty aby LEKKO nie przesadzasz, Kropko?
                Nic a nic. Czy złośliwe puszczanie dzikiej ilości wątków tylko po to, zeby
                zrobić innym na złość, nie jest, Twoim zdaniem, zatruwaniem życia innym?
                Czy przyczepianie sie i wysmiewanie co drugiego postu HuBara, albo pisanie na
                jego temat złośliwych wierszyków, wiedząc doskonale, że go to wkurza - nie jest
                Twoim zdaniem zatruwaniem mu życia?

                > Ale tu już przegięłaś. BARDZO przegięłaś. Jest wielu ludzi głupich, ale
                > równocześnie głupich i złych już znacznie mniej. Ich więc nawet "ilość"
                > (prawidłowo: liczba) nie usprawiedliwia...
                Tu nie rozumiem. Czy to znaczy, ze jakość jest uzależniona od ilości? Jak jest
                mniej głupich, to są mniej głupi? Czy Twoim zdaniem ilość jest
                usprawiedliwieniem? Jest nas dużo, to jestesmy dobrzy, piękni, młodzi i bogaci?

                > Wyraźnie TY nie przeczytałaś uważnie tego, co napisał Aric. On napisał,
                że "NIE...
                No własnie o to chodzi. jesli musisz mi tłumaczyć, co Aric chciał powiedzieć,
                to dobrze napisałam, że rozumiem go w 50%. Więc o co chodzi?

                > nie możesz zrozumieć i uszanować tego, że ktoś chce się tu po prostu DOBRZE
                > BAWIĆ, bo forum PO TO jest. Choć być może nie tylko po to.
                A Ty nie możesz zrozumieć i uszanowac tego, ze nie wszystko, co jednych bawi,
                innych tez musi bawić. Kiedys już podałam przykład kopanej staruszki. Dla
                kopiącego może to być świetną zabawą, ale dla staruszki - nie sądzę. Dlatego
                uważam, że będąc w miejscu publicznym należy liczyć się z innymi.

                > Bez pozdrowień.
                również
                • aard Re: Do diabła, Kropko! 10.02.03, 11:02
                  kropka. napisała:

                  > Czy złośliwe puszczanie dzikiej ilości wątków tylko po to, zeby
                  > zrobić innym na złość, nie jest, Twoim zdaniem, zatruwaniem życia innym?
                  Jest satyrą, uzasadnioną histeryczną postawą forumowiczów wokół "spamowania",
                  które zdaniem wielu, spamowaniem nie jest. Poza tym, nie wiem, czemu wiążesz z
                  tą sprawą Arica.


                  > Czy przyczepianie sie i wysmiewanie co drugiego postu HuBara, albo pisanie na
                  > jego temat złośliwych wierszyków, wiedząc doskonale, że go to wkurza - nie
                  jest Twoim zdaniem zatruwaniem mu życia?
                  Ponownie - jest satyrą, skłania do przemyśleń na własny temat, ukazując go w
                  krzywym co prawda, ale zwierciadle.


                  > > Ale tu już przegięłaś. BARDZO przegięłaś. Jest wielu ludzi głupich, ale
                  > > równocześnie głupich i złych już znacznie mniej. Ich więc nawet "ilość"
                  > > (prawidłowo: liczba) nie usprawiedliwia...
                  > Tu nie rozumiem.
                  Rozumiesz, rozumiesz. Porównałaś Arica do złodziei i morderców. To porównanie
                  jest nie tylko głupie, ono jest ZŁE.


                  > > nie możesz zrozumieć i uszanować tego, że ktoś chce się tu po prostu DOBRZE
                  > > BAWIĆ, bo forum PO TO jest. Choć być może nie tylko po to.
                  > A Ty nie możesz zrozumieć i uszanowac tego, ze nie wszystko, co jednych bawi,
                  > innych tez musi bawić.
                  Dlatego (vide inicjujący post Yarro), na Trygława i Swaroga! Jeśli Cię nie
                  bawi, to NIE CZYTAJ!!!

                  Ale chyba po próżnicy strzępię klawiaturę. Nie wiem, skąd we mnie jeszce
                  nadzieja, że kiedyś to zrozumiesz... :-(
        • Gość: Paul Re: 'Smrodek dydaktyczny' - nie musicie czytać... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.03, 15:08
          kropka. napisała:

          > Aricu, jesli Cię tak strasznie wszystko smuci, to czemu sie tak ciagle
          > wesołkowato wygłupiasz? Znów powtarzasz "JA" i odmieniasz we wszystkich
          > przypadkach. Straszny z Ciebie egocentryk. Aż boli.
          > Wiesz, to jest tak: jeśli coś do mnie piszesz, a ja nic nie rozumiem, choć
          > powinnam rozumieć - to znaczy, ze Ty tez nic nie rozumiesz.
          > Rozumiesz?
          Nie, to oznacza ze jestes tempa. Moze inaczej - jestes pozornie wyrafinowana
          miernota. Od jakiegos czasu czytuje twoje posty. Nie jestes ani prowokujaca,
          ani interesujaca, ani inteligentna, jestes bardzo przecietna, zwykle nudna, ale
          to pol biedy. Nie prezentujac soba nic nachalnie uzurpujesz sobie prawo do
          udzielania zlotych rad, na lewo i prawo, nie tylko na forum Lodz, gdzie dziwnym
          trafem nalezysz do tzw. "elyty". Marnie to swiadczy o samym forum, ale
          miernota wszedzie ma tendencje przywodcze, jak gowno sie zawsze do obcasa
          przyklei i sila rzeczy zwraca na siebie uwage. Stanowisz mimo wszystko ciekawy
          przypadek i dalej bede czytal twoje posty, badajac je na zasadzie antropologa.
          Taka sociologia albo jak kto woli "psychologia smietnika". Uszanowanie,
          Paul
          • kropka. Re: 'Smrodek dydaktyczny' - nie musicie czytać... 06.02.03, 15:22
            najpierw sprawdź w słowniku, czym się zajmuje antropologia.
            Jak ci poziom tego forum nie odpowiada, to siedź sobie na Polonii. I nie czytaj
            moich postów, bo są zaraźliwe. Jeszcze się nie daj Boże, czegoś z nich nauczysz.
            • Gość: Paul Re: 'Smrodek dydaktyczny' - nie musicie czytać... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 09:58
              kropka. napisała:

              > najpierw sprawdź w słowniku, czym się zajmuje antropologia.
              > Jak ci poziom tego forum nie odpowiada, to siedź sobie na Polonii. I nie
              czytaj
              >
              > moich postów, bo są zaraźliwe. Jeszcze się nie daj Boże, czegoś z nich
              nauczysz
              > .
              >
              Doskonale wiem czym zajmuje sie antropologia. Widzisz zlotko to taka
              przenosnia. Znowu biedactwo nie zrozumialo. Myslenie nie boli. To teraz
              dziecko usiadzie i zastanowi sie co wielki Paul ma na swej plugawej mysli.
              Wzialem juz pod uwage, ze twoja jak i kazda glupota jest (moze byc) zarazliwa,
              posty czytal jednak bede......pobawie sie w antropologa;-}. Uszanowanie,
              Paul
          • Gość: hm` Re: 'Smrodek dydaktyczny' -Do Paul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.03, 10:23
            Hm, jak widzisz, na kazdym kroku widze, ze jednak to, ze pisze na innym forum,
            niemalze wylacznie jest dobre.
            pozdr. hm`
            • Gość: Paul Re: 'Smrodek dydaktyczny' -Do Paul IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 15:56
              Gość portalu: hm` napisał(a):

              > Hm, jak widzisz, na kazdym kroku widze, ze jednak to, ze pisze na innym
              forum,
              >
              > niemalze wylacznie jest dobre.
              > pozdr. hm`
              Widze, drogi hm`'ie. Podpisales jakas lojalke;-}? Oooo nie mow ze to "zwykla
              przyzwoitosc"...;-). Ja rowniez rad byl bym piscac tutaj "dobrze". To forum
              jednak jest jakies "toksyczne", a jak mnie znasz lubie ostra polemike, ale na
              temat. Przyznam Ci sie ze z "tamtego" forum w pewnym sensie "wyeliminowalem"
              roznej masci barachlo. Mozna pisac o pogodzie, czy knajpach, byle by pisac do
              rzeczy. Ach ten moj mesjanizm....;-}. Milego weekend'u zycze, uszanowanie,
              Paul
    • hubar Re: 'Smrodek dydaktyczny' - nie musicie czytać... 06.02.03, 14:18
      yarro_ napisał:
      > ... i oczywiście najwyższych lotów dowcip naszego Hubarka pt. "34 kategoria
      --Wiesz, do kazdego żartu potrzebny jest odbiorca, oraz poczucie humoru, a
      chyba najważniejsze to aby nie wszystkie dowcipy rozumieć taaaaak dosłownie!

      Tak poza tym, to się z Tobą zgadzam, że niepotrzebnie rzuca się błotem,
      niemniej nie broń pani Elżbiety, bo pomyślę, że bronisz jej szowinistycznych
      poglądów.
      • yarro_ Re: 'Smrodek dydaktyczny' - nie musicie czytać... 06.02.03, 15:20
        Nie popieram Elzbiety, ale zwracam uwage na ŚWIĘTĄ FORUMOWĄ WOLNOŚĆ POGLĄDÓW I
        WYPOWIEDZI. Ma ona jednak zastosowanie w przypadkach, gdy wypowiedź nie obraża
        tylko opisuje problem.
        • forul2003 Yarro_ 07.02.03, 20:18
          I zobacz powyżej - jak bezwiednie wywołałeś inne duchy drzemiące w zakamarkach.

          yarro_ napisał:

          > ... ale zwracam uwage na ŚWIĘTĄ FORUMOWĄ WOLNOŚĆ POGLĄDÓW I WYPOWIEDZI.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja