Jak to jest z tą Polonią...?

07.02.03, 18:24
...jak to jest z tymi "Prawdziwymi Polakami"? Musze jakos wyrazic to co
czuję. Zaglądam na to forum od dłuższego już czasu, bo od roku, czyli od
połowy jego istnienia. Często zdarzają sie wątki nieprzyjemne, kłótnie, spory
i waśnie. Taki juz jest net. Czasem trafia się czubek pokroju Teodora, który
robi z forum chlew. Jednak Teodor zdawał sobie sprawę, że jest tu nikim,
chciał tylko prowokować.

Od całkiem niedawna mamy na forum specyficznych gości (w sensie dosłownym,
gdyż się nie logują). Pierwszy z nich to Orzeł, druga - Elżbieta. Oboje
złączeni w swoich poglądach na świat i Polskę. Oboje - przedstawiciele tzw
Polonii. Jedno z nich z Australii, drugie z Kanady. Bardzo odległe kraje.
Chyba zbyt odległe.

Czy samotnośc radykalizuje? Z pewnością, wiem to z obserwacji jak i własnego
doświadczenia. Czy jeśli z Polski zostały tylko wspomnienia wódki, schabowego
i oberka, tracimy tak naprawdę kontakt z krajem? Tego nie wiem, to chyba
cecha jednostkowa.

Jak jest w przypadku Orła i Elżbiety? Sami widzicie. Ich przepełnione
ksenofobią i nienawiścią posty, wzięte żywcem z subkultury skinheadów, z NOP-
u, Tejkowskiego, Młodzieży Wszechpolskiej i najbardziej ortodoksyjnego odłamu
Radia Maryja. Ludzie, którym podobały by sie przemówiena Hitlera (zwłaszcza
część odnośnie żydów i przyrostu naturalnego, by rozmnażać się jak krtóliki
ku chwale narodu), pod jednym tylko warunkiem - zamieniamy
słowa "Tysiącletnia Rzesza" na "Najjaśniejsza Rzeczypospolita".

Im więcej czytam tych prostaczków, tym bardziej mi ich żal. Jak można być tak
ograniczonym? Ja rozumiem, że ograniczone środowisko może nas stłamsić no ale
bez przesady chyba? Chyba każdy ma swój mózg i parę oczu? Oczy, którymi widzi
i dzieki którym może spostrzegać, myśleć i analizować sam?

A co z tego wszystkiego jest najbardziej żałosne? ano to, że tych dwoje tak
naprawde nic nie wie o Polsce. Uciekli stąd, gdy było ciężko. Uciekli za
chlebem, jak tchórze. Teraz obrośli w piórka, i zapewne w brzuszki, bo poziom
materialny w kanadzie i australii wyższy póki co niz w Polsce.

Ale to sie może zmienić. Wkrótce Polska, jeśli przyłączy się do Europy, jeśli
postawi na nowe technologie, ograniczy biurokrację i fiskalizm, może się stać
regionem lepiej rozwiniętym, niż te dawne, żałosne kolonie Europy.

Ja wiem, Orzełku i Elżusio. Wiem, nienawidzicie starej Europy. Nienawidzicie
Euro, pieniądza, który wkrótce rzuci na kolana te wasze dolary. Wasze państwa
to przydupasy USA, to wszystko. Nie chcecie, by Polska była silnym krajem, bo
wtedy będzie was żreć, czemu stąd uciekliście, czemu nie zostaliście, by
budować, czemu poszliście na łatwiznę.

Nie macie moralnego prawa by mówić nam, PRAWDZIWYM POLAKOM jak mamy żyć.
Jesteście zdrajcami naszej Ojczyzny i nie wam decydować, jak będzie wyglądać
ten kraj. To nie my jesteśmy manipulowani, bo my mamy swoje niezależne media,
mamy demokracje i wolnośc słowa. To wy macie debila Moskala i innych
niedemokratycznie wybieranych i umysłowo ograniczonych Polonijnych Wodzów
Narodu. Tutaj komuna się skończyła, u was trwa nadal, bo żyjecie
przeszłością, czasami młodości i czasami gdy żyliście u siebie. Teraz
jesteście na dobrowolnym zesłaniu i organizujecie się w takie faszystowskie
bandy, czując że robicie coś chwalebnego. A tak naprawde, jeśli chcecie
bronić kraju swoich przodków (bo już nie waszego, zdrajcy) to brońcie go
przed fanatykami i faszystowskimi świniami, które chciałyby zrobić z Polski
skansen.

Droga Elżbieto, drogi Orle... sprzedaliście sie za garść srebrników, jak
Judasz. pojechaliście tam, gdzie sie lepiej żyje, a przynajmniej żyło. Więc
przymknijcie wreszcie swoje dzioby, nawet jeśli byłaś sekretarką Wałęsy,
nawet jeśli twój dziób to dziób Orła...
    • Gość: Elzbieta Re: Jak to jest z tą Polonią...? IP: *.sympatico.ca 08.02.03, 00:19
      Bind eye, co za kretyn z ciebie.


      Musialam to napisac, bo nic innego nie dotrze do tepej glowy.

      Obraz sie smiertelnie. Bardzo o to prosze.

      Milosc do Polski to dla ciebie - nienawisc. Wow.



      Dzisiaj naprawde zaniemowilam !

      " Filip", ktory poznal mnie 14 wrzesnia 1982 roku, zaraz po przyjezdzie z obozu
      Treiskirchen w Austrii napisal:




      Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Śląskie Piątek, 7 lutego 2003





      Częstochowa gazeta.pl






      Re: Jestescie fanami Elki z Kanady i jej spamu?
      Autor: Gość: Filip IP: *.look.ca
      Data: 07-02-2003 07:08 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Oj panowie gdybyscie znali historie zycia tej pieknej postaci to inaczej by wam
      sie czytalo jej posty.
      Tlumaczy literature poezje. Jest biegla w kilku jezykach. Szperacz w kartach
      historii Narodu Polskiego. I gdy widzi co z jej Polska sie dzieje i jaki los ja
      czeka to nie uwierzyl bys i bardzo trudno jest pisac o tych sprawach tak puzna
      pora. I czasem tylko gdy juz noc zapadnie slychac niczym toczacy sie glaz
      skalny po urwisku ciezar lzy spadajacej na poduszke.
      Nie uwierzyl bys.
      Wiesz ze ona kocha Chopena ktory jeszcze do ciebie nie dotarl ?
      Moze rozmawiac z taoba na temat malarstwa polskiego w ktorym ona widzi jak na
      dloni zycie tamtych pokolen tak heroicznie walczacych o to o co ty dzis
      wycierasz swe brudne szmaciaki.
      Opowiadala mi swego czasu o Podkowinskim. Musial uciekac z Polski przed carskim
      terrorem do Paryza. Tam wlasnie na emigracji powstaly jego najcenniejsze obrazy
      np; "Orka na ugorze"
      Malowal ! Perfekcyjnie malowal krajobraz polski i ludzi z wyobrazni nie z
      natury i moze dzieki temu zawarl w nich to czego ty przyjacielu nigdy nie
      pojmiesz! A nie pojmiesz z prostej przyczyny. Bo zostales ulepiony z kiepskiej
      gliny. Bo w twoich zylach nie pulsuje blekitna krew. Bo na grzbiety twych
      przodkow sypal sie gesto bat ekonoma, a echo tych razow przyczailo sie i
      przetrwalo w zakamarkach twojego muzgu. Nie masz tez swiadomosci i potrzeby
      posiadania jakiejkolwiek zorganizowanej formy spoleczenstwa, panstwa. Wrecz
      panicznie takowej sie boisz. Ta ucieczka jest ucieczka w nicos.

      Roznie to nazywaja w roznych jezykach :ART, KUNST,
      To nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscia. To nie ma nic wspolnego z polityka i
      pieniadzem, ani z Akademia Sztuki. Ale ma to cos wspolnego z czlowiekiem i jego
      sensem bytu. Glebokiego sensu tego pojecia nikt nie pojmuje oprocz tylko tych
      ktorzy maja stala temperature ciala tak jak Chopin o kilka stopni wyzsza od
      przecietnej.
      Uwierz mi ze w srod nas zyja takze ludzie wyjatkowi.














      • Gość: eyemakk gdybyś kochała Polskę, to byś nie uciekła IP: *.visp.energis.pl 08.02.03, 00:22
        JESZCZE RAZ POWTÓRZE: SPRZEDAŁAŚ SIĘ KANADZIE ZA GARŚĆ SREBRNIKÓW. I NI EJESTEŚ
        JUŻ POLKĄ.

        bye, silly
        • geograf Re: gdybyś kochała Polskę, to byś nie uciekła 08.02.03, 16:29
          Eye, uspokój się, bo za ostro i UOGÓLNIASZ.
          Niektórzy MUSIELI wyjechać albo tylko taka przyszłośc widzieli...to, że nie wracają- no cóż, tam jest lepiej, co nie znaczy, że każdy z nich jest tak radykalny, badx zapomniał o Polsce...

          Moja siostra ma rodzinę w Stanach, oni nie zerwali więzi z Polską- synowie jej wujka wrócili do Polski, tu poznali dziewczyny, ożenili się, tutaj zostali...

          co nie znaczy, że nie zgadzam się co do opinii "prawdziwych Polaków" na emigracji...to jest denerwujące...
          • Gość: Dzidka Komentarz n/t Internetowych Polonusów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.03, 21:01
            geograf napisał:

            > Eye, uspokój się, bo za ostro i UOGÓLNIASZ.
            > Niektórzy MUSIELI wyjechać albo tylko taka przyszłośc widzieli...

            Geo,
            problem nie leży w tym, ze ludzie kiedyś wyjechali, tylko w ich obecnych
            zachowaniach i postawie, robiących okropną antyreklamę Polsce i Polakom.
            Oczywiście Polonusy są bardzo różni, jak i Polacy w kraju. Mierzi mnie jednak
            ta - widoczna dzięki Internetowi niestety - grupa, która swoje prawdziwe,
            tzn. "ekonomiczne" przyczyny emigracyjne chowa pod fałszywym płaszczykiem
            miłości do Ojczyzny i patriotyzmu. O czym mówię? Podam konkretny przykład.
            Jest takie forum przemądrych ksenofobów rekrutujących się przeważnie z Polonii
            kanadyjskiej www.ojczyzna.pl/forum/list.php?f=3 . Wypisują na tym forum
            straszliwe bzdury polityczno-społeczno-ekonomiczne, oczywiście wszystkie
            wypowiedzi sa cenzurowane i najczęściej jeśli zawierają choć cień krytyki pod
            ich adresem, nie sa puszczane przez administratora, wyjątkowego twardogłowego
            Zbigniewa Łabędzkiego (on sam się przedstawia imieniem i nazwiskiem, więc mogę
            to również tutaj podać). Od czasu do czasu, by uniknąc posądzenia o
            subiektywizm, admin puszcza jakąś krytyczną wypowiedź - i wtedy zaczyna się
            wielka polka z przytupem. Na logiczne argumenty owo Towarzystwo Wzajemnej
            Adoracji nie reaguje, natychmiast zaczynaja padać inwektywy żydomasońskie -
            właściwie trudno powiedzieć, ze sa to inwektywy, ponieważ ubrane sa one w
            eleganckie slowa i wielce zawoalowane. Do czego zmierzam? Otóz kiedyś
            zapytałam któregoś z owych forumowiczów, dlaczego, skoro jest tak oblatany
            ekonomicznie i politycznie, nie wróci do Polski i nie pokaże nam, jak nalezy
            rządzić? Odpowiedź zwaliła mnie z nóg. Brzmiała ona mniej więcej: "Bo dorga
            Pani, właśnie dlatego, że jesteśmy ekspertami w dziedzinie ekonomii, _pewnym
            ludziom_ w kraju zależy, zebyśmy nie wracali i już tam na nas czekaja, więc
            nie mozemy ryzykować". Ręce mi opadły. Udają tragicznych patriotów, robią z
            siebie wygnańców, na których czyha bezpieka, niby na żołnierzy Sikorskiego po
            wojnie, sa chyba rzeczywiście przekonani, że słusznie okrywa ich płaszcz
            bohatera, a prawda generalnie jest taka, że nie wracają, bo już zbyt mocno
            wrośli w kanadyjską ziemię, bo tam wyrosły ich dzieci, bo mają dobrą pracę,
            dobry byt i pewność spokojnego jutra. To są argumenty bardzo moim zdaniem
            poważne, ale niech taki jeden z drugim się przyzna, ze nie wraca z
            wymienionych przeze mnie powodów, a nie dlatego, że jest niewygodnym
            człowiekiem dla ministra z rządu Millera!! I siedzą sobie w tej Kanadzie,
            stroją się w męczeńskie piórka i robią z siebie kompletnych durniów,
            interweniując, protestując i przemawiając w imieniu spraw, które ich nie
            dotyczą, bo dotyczą Polski jako Polski. To ta hipokryzja odstręcza mnie
            najbardziej. Co gorsza, siedząc sobie bezpiecznie za monitorkiem w Calgary czy
            Toronto, szerzą nienawiść i ksenofobię, sami nie ponoszac żadnych
            konsekwencji. Jest jeszcze druga strona medalu, tzn. Polonusi, którzy
            zamierzają wrócić do kraju mimo ułożonego życia na obczyźnie - ale dziwnym
            trafem, oni nie sieją takich tekstów jak chociażby Elżbieta (która o ile
            dobrze kojarzę, nie jest żadną Elżbietą, tylko facetem, siejącym swoją zarazę
            na różnych forach pod różnymi nickami). czasem się zastanawiam - to chyba
            niemożliwe, zeby Ci ludzie działali z premedytacja; oni chyba naprawdę mają
            tak wypaczony punkt widzenia. Ale czy to ich usprawiedliwia? Poczytaj sobie to
            forum, o którym napisałam. Myślę, ze pewien pogląd sobie na jego podstawie
            wyrobisz. Pozdrawiam.
            Dz
      • hubar Re: Jak to jest z tą Polonią...? 08.02.03, 12:43
        Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

        > Bind eye, co za kretyn z ciebie.
        --
        Chyba mówisz do lustra.


        > Musialam to napisac, bo nic innego nie dotrze do tepej glowy.
        --
        Ale najwyraźniej Ty jesteś już tak zaślepiona, ze do Ciebie kompletnie nic nie
        trafia.


        > Obraz sie smiertelnie. Bardzo o to prosze.
        --
        A czy Też możesz?


        > Milosc do Polski to dla ciebie - nienawisc. Wow.
        --
        Eyemakk nazwał to co reprezentujesz po imieniu.
        Wreszcie trochę samokrytyki z Twojej strony!
    • Gość: flip Re: Jak to jest z tą Polonią...? IP: *.p.lodz.pl 08.02.03, 00:23
      ... ale sie usmialismy :-)
      pozdrowienia ogoniaste
      • Gość: Elzbieta Re: Jak to jest z tą Polonią...? IP: *.sympatico.ca 08.02.03, 05:47
        Uzywasz podlego jezyka tych, ktorzy te piekna chwile solidarnosci Polakow w
        Sierpniu 80 opluli, znieslawili, zeszmacili, splugawili.................


        "ciesze sie, ze tak bardzo jestes zaangazowana,
        nie ogladasz sie do tylu na tych, ktorzy do piet prawdzie nie dosrosli, a co
        dopiero
        mowic, aby takich jak Ciebie osoby rozumiec."

        Piotr. Z. Calgary

        08.02.2003
        • Gość: Elzbieta Polacy tez staneli na rozdrozu IP: *.sympatico.ca 08.02.03, 06:19
          : We must decide once and for all what it is
          : that we want as a people. We must decide if
          : we have the courage to confront our fear and
          : stand up and be counted. Will we shrink from
          : men into mice or will we let everyone know
          : what we want, whether they are Kurds, the
          : Brits, the Americans, the Arab, Muslim
          : Iraqi�s, the UN, the world? ONLY TIME WILL
          : TELL.
          : StarDrifter (Asshur)


          Assyrian Forum
          • geograf Re: Polacy tez staneli na rozdrozu 08.02.03, 16:32
            tej pani już podziękujemy....
            • Gość: Elzbieta Re: Polacy tez staneli na rozdrozu IP: *.sympatico.ca 08.02.03, 19:24

              Forum Prywatne Fora regionalne Moje forum Wyszukiwarka Zaloguj się


              Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Podlaskie Sobota, 8 lutego 2003





              Białystok






              Re: Polacy tez staneli na rozdrozu
              Autor: Gość: Elzbieta IP: *.sympatico.ca
              Data: 08-02-2003 19:06 + odpowiedz na list

              + odpowiedz cytując


              --------------------------------------------------------------------------------
              Slowo gora pochodzi od slowa asyryjskiego gora - znaczy wielka.
              Harfa - to instrument asyryjski.
              Anyzowka, piwo - to napoje asyryjskie.

              Dlaczego w dawnej Polsce spiewano - " Asyrio, Asyrio".

              Twoje twierdzenie o Asyryjczykach jest absurdalne.

              Przetrwali. Istnieja. Jest ich ponad 5 milionow rozsianych po swiecie.
              Zachowali jezyk, tradycje, muzyke, instrumenty, kulture.
              Razem z nimi tanczylam taniec Shehanny, ktory ma 7 tysiecy lat.
              Stracili swoje panstwo, ale nigdy nie przestali kochac Asyrii.
              Kiedy Eny opowiadal mi, jak podczas wizyty w muzeum w Londynie dotykal
              wspanialych, wielkich rzezb z Asyrii, plakal - plakalam razem z nim.
              Rozumialam, czulam jego bol. Zarazem bylo dla mnie czyms niesamowitym, ze mozna
              tak kochac intensywnie utracona Ojczyzne po 2 500 lat.






            • Gość: Elzbieta Re: Polacy tez staneli na rozdrozu IP: *.sympatico.ca 08.02.03, 22:23

              6 lat temu pewien Polak urodzony w Kielcach zaprosil mnie na kawe. To bylo
              jedyne spotkanie. Wyjechal do Polski. Spotkalam go w kawiarni miesiac temu.
              Bylismy w wiekszym Towarzystwie. Powiedzil, ze nigdy nie zapomnial naszego
              spotkania, bo z miloscia mowilam o Narodzie Asyryjskim. Wybieralam sie wtedy na
              Konwencje Asyryjska do Chicago, gdzie spotkalam 6 tysiecy Asyryjczykow. ( W
              samym Toronto zyje 50 tysiecy Asyryjczykow)

              Ten wlasnie Polak, Rodak powiedzial nam - JESTEM ASYRYJCZYKIEM.

              Codziennie przejezdza kolo mojego balkonu, gdzie widnieje napis - ASSYRIA.

              By wszyscy pamietali tych, ktorym zawdzieczamy wielka cywilizacje.

              ********************************************************************************



              Assyrian Forum

              Dutch Dummies See Only What They Want To Believe

              Posted By: StarDrifter (Asshur) <stardrifter@eudoramail.com> (adsl-67-37-231-
              22.dsl.chcgil.ameritech.net)
              Date: Saturday, 8 February 2003, at 12:48 p.m.

              In Response To: Assyrian doesn't exist (Medes)

              Everyone is entitled to an opinion, however, regardless of how many academic
              degrees these authorities may have, they cannot back up their claim with
              evidence. They are stating their eroneous opinions 2,600 years after the fall
              of Nineveh, which distorts their historical vision, and they have overlooked
              two important facts that easily refute their position. First, the, Book of
              Nahum in the Old Testament, a collection of five poems on the fall of Nineveh,
              were written immediately before and after the event. Nahum witnessed the Fall
              of Nineveh, therefore, who is the better authority, Nahum or these retarded
              Dutch imbeciles? What does Nahum say? He is speaking to the Emperor of Assyria
              as Verse 18 of Chapter Three begins and he very clearly states, I quote: "Your
              people are scattered on the mountains and there is no one to bring them home
              again." To this we have only to refer to the well documented facts from as
              recently as the years preceding World War I, that it was mainly the Assyrians
              of today that have occupied those mountains to the north and east of Ancient
              Assyria since the Fall of Nineveh in 612 B.C. Now this is irrefutable evidence
              that the Fall of Nineveh did not destroy all of the Assyrians and that they
              escaped to find refuge in the mountains where our people have lived since that
              time up to the present. There is other historical evidence to lend further
              support this fact, but I will only mention one more piece of critical evidence
              which is the prophetic verses in the Book of Isaiah, Chapter 19, which clearly
              states that Assyria, Egypt and Israel will eventually emerge in the future to
              become a blessing to the whole world. That hasn't happened yet.

              StarDrifter (Asshur)

              Assyrian Forum

              ********************************************************************************

              Asyryjczycy przetrwali 7 tysiecy lat ( moze nawet 50 tys. lat, bo tak mowi
              archeologia).


              Czy przetrwaja Polacy ?

              Tak chetnie, tak wielu pragnie unicestwienia Polski, rozmycia w euroregionach,
              ze mam watpliwosci.



              • saperka Re: Polacy tez staneli na rozdrozu 08.02.03, 22:52
                czy może mi pani powiedzieć w jakim celu Pani to wszystko tu kopiuje i wkleja? to jest SPAM...
    • Gość: Krzysio Re: Jak to jest z tą Polonią...? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.02.03, 17:41
      po co ddyskutujecie z osoba chorą psychicznie?
      • Gość: Elzbieta Re: Jak to jest z tą Polonią...? IP: *.sympatico.ca 08.02.03, 19:25
        Prowokacja ubecko- sbecka ???

        Znam juz tobrze takich, ktorzy tak pisza .
        • tmmalinka Re: Jak to jest z tą Polonią...? 08.02.03, 22:38
          Odejdź, proszę.
          Każde z nas ma wyrobione zdanie na temat UE i pozwól, żeby podjęcie decyzcji o
          integracji z Unią było efektem zastanowienia każgego z nas. Nie potrzebujemy
          Twojej pomocy. Dla części z nas jesteś...
          Nie wiem kim, bo nie znam takiego słowa.

          Pozdrawiam Kanadę, pozdrawiam Australię, pozdrawiam Unię Europejską.
    • do~ Smieszne! 08.02.03, 19:41
      Eymakk, to smieszne to co napisales. Nie ma prawdziwych i nieprawdziwych
      Polakow. Nie wiesz jakie zycie mieli ci ludzie zanim doszli do takich opinii
      do jakich doszli. Twoja wypowiedz (i innych powyzej) wskazuje, ze nie
      potrafisz rozmawiac z osobami, ktore mysla inaczej od Ciebie. Bardzo mnie
      zainteresowal Twoj post, bo poczatek rzeczywiscie nie jest glupi (poglady sie
      radykalizuja im dalej i dluzej sie nie jest w kraju, ze wyjechali jak bylo
      zle, a teraz jest inaczej itp), ale potem... wstyd.
      Przejrzalam kilka ich wypowiedzi i moge tylko powiedziec, ze ciut prawdy w
      niektorych rzeczach jest i pewnie dlatego tak boli. Nie podoba Ci sie styl
      wypowiedzi - po co chcesz go koniecznie zdyskredytowac w oczach innych?
      Chcialabym aby wszyscy o radykalnych pogladach (w jedna i druga strone) dobrze
      przemysleli zanim cos napisza....
      Pozdr.
      • Gość: flip Re: Smieszne! IP: *.p.lodz.pl 08.02.03, 21:14
        A wlasnie, ze smieszne. Jak sie wybiera Moskali na szefow, to to jest smieszne.
        Nie ma tzw. Polonii, sa poszczegolni ludzie, ktorzy daja sie lubic (zwlaszcza,
        jak robia dobre zdjecia).
        • do~ Re: Smieszne! 08.02.03, 23:41
          Jedna osoba (kilka, wiele, tysiac) nie mowi o wszystkich. I juz. Tak samo jak
          Kropiwnicki nie mowi o Lodzianach.
          Pozdr.
          • Gość: flip Re: Smieszne! IP: *.p.lodz.pl 09.02.03, 00:56
            Cos tam jednak mowi. W koncu lodzianie wybrali Krope, a Polonia USA - Moskala.
            My tu sadzimy, ze zarzad jest z grubsza taki, jak zaludnienie :-) Tylko
            nauczylismy sie tym nie przejmowac.
            • do~ Re: Smieszne! 09.02.03, 00:59
              Na przyklad prezydent Lodzi mowi o lenistwie Lodzian, ktorym sie nie chcialo isc na wybory? Czemu nie, rzeczywiscie cos mowi.
              Pozdr.
              • Gość: flip Re: Smieszne! IP: *.p.lodz.pl 09.02.03, 01:01
                Lenistwo - o taaaak. Lubimy je pasjami. Pozdrowienia i Najlepsze Zyczenia na
                wczoraj :-)
                • Gość: Do. Re: Smieszne! IP: *.133.186.195.dial.bluewin.ch 09.02.03, 01:03
                  A dziekuje i nawzajem.
                  Bo ja ide sie spotkac z jutrem :-))))
                  Do.branoc.
          • Gość: eyemakk mi jest żal tej Elżbiety IP: *.visp.energis.pl 09.02.03, 01:12
            mi jest żal tej Elżuni. poziomem przypomina troche Elzunie Kleczkowską,
            ze "Złotopolskich". ta, nawrzucajcie mi , że oglądam. ale najpierw zastanówcie
            się co ta kobieta wypisuje. jakie chamskie, zmanipulowane kawałki. jakby mogła,
            usmarzyła by Żydów na rożnie. i Niemców. oczywiście, na co dzień spotyka się z
            Żydami i Niemcami co to samo zrobili by z nią i innymi "Polaczkami"/ nie tylko
            nasi rodacy radykalizuja sie za granicą. to przykre, ze mniejszosci narodowe sa
            takie "przejaskrawione"

            zupełnie jak mniejszosci seksualne. niektóre pielęgnuja swoja odmiennośc w
            zaciszu domów, a inni wychodzą na dwór przebrani za kobiety, z penisami-
            maskotkami, deltami wymalowanymi na nagich klatach itp.


            no i jeszcze jedno: ta pani Elżbieta cytuje jakiegoś kolesia, co robi nad
            nia "ah i oh, jaka to wspaniała osoba". jeśli tak samo wspaniała jak ten pan,
            to ja dziękuje. ten pan pisze "Chopen" a nie "Chopin" o naszym największym
            kompozytorze.. wiem, wiem... literówka.. nie sądze. raczej ignorancja i
            niewiedza.



            pozdrawiam

            • Gość: Elzbieta Re: mi jest żal tej Elżbiety IP: *.sympatico.ca 09.02.03, 05:03
              blind eye, czy wrto bylo tak sie poswiecac, pisac, trudzic i tyle klamstw
              stowrzyc?

              ***************************************************************************


              "Jedna z podstawowych technik manipulacji zaklada wlasnie taka metode. jej
              dzialanie jest proste- jesli ogólnopolska, gazeta napisze ze Kowalski jest
              wielbłądem... to 3/4 czytelników lub ludzi, ktorzy rzuca okiem na ten tekst
              uwiezy ze Kowalski jest Wielbładem Im bardziejn Kowalski bedzie zaprzeczał ze
              Wielbladem nie jest... tym bardziej bedzie uwazany za Wielblada. Na zasadzie-
              tłumaczy sie, wiec, aha ma cos na sumieniu. Jezeli kogos stac, ma tyle samo
              zaparcia moze wytoczyc proces o znieslawienie... paragraf 212 p. 1. i2 " kto
              pomawia za posredniuctwem srodków masowego przekazu etc". szanse na wygranie
              takiego procesu z gazeta sa niemal zadne. zawsze mozna podciagnac to pod
              tzw "krytyke prasowa" Wystarczy rowniez zastosowac tryb przypuszacający np.
              cyt " niewykluczone ze osobnikiem, który napadł kobiete w ciazy był wlasnie
              Jupiter". . To automatycznie daje ci pewna ochrone przed sadem - w koncu tylko
              domniemywales. proces o znieslawienie toczy sie kilka lat. ja osobiscie ( jako
              rpzewodniczacy raaku) mam rpces o znieslawienie,. ktyóry toczy sie juz 5 rok...
              zaczal sie w 1998 roku:) i pozywający sekta Instytut Wiedzy o Tozsamosci "misja
              czaitanii" nie ma szans go juz wygrac. Bo za rok sprawa sie przedawnia... a ja
              jeszcze rok bede to przeciagał.... na najblizszy prces za tydzien ciezko sie
              rozchoruje... uh... chyba bede mial nerwobóle.. ). jezeli nawet pomówiony za
              pomoca mediów odda sprawe do sadu, poczeka kilka klat i wygra... to pies z
              kulawa noga sie nie zainteresuje tym, ze faceta jakis czas temu nazwano
              zlodziejem. W miedzy czasie mozna jeszcze napisac pare tekstów typu...
              prawdoipodobnie winny, zeby w opinii czytelników ugruntowac przekonanie ze
              Kowalski jednak jest tym Wielbładem. I taka wlasnie metode zastosowało "Nie"
              przykro mi Jupi, ze TY, czlowiek wykszatłcony, inteligentny dajesz sie na to
              nabierac."


              politicus.win.pl




    • Gość: aard Ależ zabawna dyskusja... :-) IP: 195.117.14.* 10.02.03, 12:17
      Eye, w drugiej połowie posta, moim zdaniem, jednak przesadzasz.

      Elżbieto, nawet Podbijaka i innch oszołomów od czasu do czasu czytywałem, bo
      malowniczy byli. Ciebie po prostu omijam szerokim łukiem. Nie obrażaj się -
      wolno Ci pisać, co chcesz, ale nie powinnaś wrzucać tych samych tekstów na
      wiele forów, ani epatować nimi po wątkach, których temat jest zupełnie obcy
      tematyce Twoich wypowiedzi. Bądź merytorycza, a nie martyrologiczna, a wtedy
      być może ludzie rozsądni zaczną się z Tobą liczyć. Póki co budzisz u nich w
      najgorszym razie gniew (np. u Eyemakka), a w najlepszym - politowanie (np. u
      mnie).
      • Gość: eyemakk Re: Ależ zabawna dyskusja... :-) IP: *.toya.net.pl 10.02.03, 20:27
        drogi aardzie, ja nie przesadzam, po prostu w tym momencie nie opisuje calej
        Polonii, tylko wlasnie te oszolomy, ktore stracily kontakt z rzeczywistoscia...
        • Gość: Elzbieta Oni stracili swoj Kraj, teraz Wy tracicie swoj IP: *.sympatico.ca 11.02.03, 06:00
          www.aina.org/bbs/index.cgi?read=5226
          • aard Elżbieto 11.02.03, 08:50
            Chyba nie liczysz na to, że ktoś uruchomi ten link? Ja na pewno nie.
            • Gość: eyemakk Elżbieta powinna przede wszystkim... IP: *.toya.net.pl 11.02.03, 17:56
              ... odpowiedziec, jak to jest, że - tutaj w Polsce - tylko ludzie starzy i
              indroktynowani przez Radio Maryja, bezrobotni młodzieńcy z blokowisk, chłopi
              małorolni i ogólnie ludzie z IQ ponizej 90 mają poglądy podobne do niej.

              Elżbieto!!! czy naprawde uważasz że ludzmi inteligentnymi łatwiej manipulować?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja