Na jakich placach bawią się łódzkie dzieci - ra...

29.07.06, 22:04
Dlaczego mój ośmioletni syn chce mieszkać w Warszawie?
Bo tam w każdym parku jest wspaniały palc zabaw. Największe wrażenie wywarł
na nim "pająk" z lin wspinaczkowych rozpięty na dwóch masztach w Parku
Szczęśliwickim. Moje dzieci nie potrafia zrozumieć dlaczego w Warszawie można
tak fajnie się bawić, a w Łodzi jedyny porządny plac zabaw jest w.... ZOO.
Pozostałe są albo grożącymi zdrowiu pozostałościami ogródków jordanowskich z
czasów komuny, albo zdewastowanymi smętnymi resztkami drewnianych hustawek i
drabinek, których nikt nie pilnuje przed dewastacją.
    • Gość: ERG Re: Na jakich placach bawią się łódzkie dzieci - IP: *.toya.net.pl 30.07.06, 09:58
      Zarządzam Wspólnotą Mieszkaniowa i jestem członkiem Rady Osiedla.Przez te
      dwie "furtki" próbuje załatwić 2 zabawki i jedna ławeczkę przed plac przed
      blokiem w Delegaturze Łódź Górna. W proces ten włączyła się z pomocą jedna z
      łódzkich radnych.Proces ten trwa właśnie 3 rok.Urzędnicy dalej z siebie
      zadowoleni,bezsilni, zabawek przed blokiem nie ma a ja nie umiem wytłumaczyć
      mieszkańcom bloku (szczególnie dzieciom) czemu ta sprawa jest tam skomplikowane
      i niemozliwa do załatwienia dla łódzkich magistrackich urzędników.Może ktoś
      podpowie???????np.Pan Prezydent Kropiwnicki!!!!!
      • jolbla Re: Na jakich placach bawią się łódzkie dzieci - 01.08.06, 15:23
        Ja także jestem w Zarządzie Wspólnoty mieszkaniowej usytuowanej na Górnej.
        Przydałby się jakiś placyk zabaw przed blokiem, albo chociaż piaskownica i
        kilka ławek, ale mohery z bloku się absolutnie nie zgadzają! Może u ciebie też
        jest ten problem i oni lobbują do delegatury?

        Ale swoją drogą Delegatura Łódź-Górna jest najgorsza w Łodzi pod względem
        dbałości o swoje tereny. Nie można doprosić się skoszenia trawników,
        posprzątania lub przycięcia żywopłotów. I np. jako jedyna delegatura w Łodzi
        pobiera opłąty za zajęcie terenu (np przez rusztowania) w czasie remontów
        nieruchomości, które sama zapuściła przez wiele lat!



        *-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*
        Nic nie może przecież wiecznie trwać!
        • Gość: ERG Re: Na jakich placach bawią się łódzkie dzieci - IP: *.toya.net.pl 02.08.06, 20:09
          Mobbingu moherów nie ma .Udało mi się przekonać.Na temat Delegatury Łódź Górna
          na tych łamach sie nie wypowiem bo tak niecenzuralnych słów żaden moderator i
          tak nie przepuści
    • Gość: Marek Re: Na jakich placach bawią się łódzkie dzieci - IP: *.toya.net.pl 30.07.06, 21:58
      Łódzkie place są do bani! Wstyd Panie Kropiwnicki, wstyd! Jak się jakiemuś
      dzieciakowi stanie prawdziwa krzywda, to nie wygra Pan ponownych wyborów....
    • Gość: Ingo Re: Na jakich placach bawią się łódzkie dzieci - IP: 213.17.170.* 31.07.06, 09:10
      Gazeto zwróć uwagę także na boiska szkolne bo to co jest to makabra. Mamy
      najgorsze w Polsce boiska szkolne. Jak nie wstyd władzom oświatowym naszego
      miasta???!!!!!
      • lew_konia Łódzkie "becikowe" przeznaczyć na place zabaw!!! 31.07.06, 13:35
        To lepsze rozwiązanie, niż fundowanie jednego miesiąca libacji więcej
        patologicznym rodzinom, które żyją z zasiłków na dzieci. Nie wystarczy dziecko
        urodzić, trzeba je jeszcze wychować, a co bystrzejsi łodzianie mieszkają albo w
        stolicy, albo wyemigrowali.

        Dlaczego? Przyjrzyjmy się jakie warunki stwarza to miasto dzieciom????? Ile
        kosztuje wstęp na basen? Dlaczego wszystkie łódzkie dzieciaki nie mają
        obowiązkowego i bezpłatnego basenu w ramach zajęć WF?

        No - ale minister Giertych planuje likwidację jednej godziny WF z
        przeznaczeniem na wychowanie patriotyczne. Czy przejawem patriotyzmu jest
        zaniechanie należytej dbałości o rozwój dzieci? Ręce opadają.....
        • Gość: Ingo Re: Łódzkie "becikowe" przeznaczyć na place zabaw IP: 213.17.170.* 01.08.06, 08:53
          Święta prawda. Politycy marnotrawią nasze łódzkie pieniadze na kolejne
          becikowe. Tymczasem dzieci bawią się w ruderach i nie mają co ze soba zrobić.
          Gdyby te pieniadze przeznaczyć na rozwój infrastruktury dla dzieci tj. piękne
          place zabaw i boiska korzyść byłaby dla wszystkich. Tylko ze tu juz trzeba się
          pogłowić i popracowac zmarnotrawic jest znacznie łatwiej. Trzeba pogonic hołote
          oszołomów. Rada miejska dla myślacych mądrych ludzi a nie darmozjadów, kóre tam
          obecnie siedzą.
    • elzorek Re: Na jakich placach bawią się łódzkie dzieci - 02.08.06, 15:19
      Dzieki za artykul(w koncu!).Niestety oceny stanu placow zabaw uwazam za
      zawyzone.Spedzam jakis czas z coreczka na placu zabaw.Jestem zdesperowana,bo
      jezdzimy czasem po calym miescie,zeby wybrac plac najczystszy i
      najbezpieczniejszy.Standardy europejskie?Place nie ogrodzone,a jesli juz to nie
      zamykane.Brud,smrod.Psy niepilnowane walesaja sie miedzy zabawkami,te w stanie
      oplakanym:zardzewiale,stare albo zle zamontowane!Po godzinach plac zamienia sie
      w meline:butelki,kapsle,pety.Ostatni obrazek:pijany menel lezy w piaskownicy
      zasikany!A dzieci trwoznie omijaja piaskownice!Skandal!Wstyd mi,ze mieszkam w
      Lodzi!!!
    • czechy11 Re: Na jakich placach bawią się łódzkie dzieci - 03.08.06, 08:44
      A po co nam ładne place zabaw i rozwiązania przyjazne dla dzieci i ludzi. Zrobi
      sie jeszcze jedna jakąś wzniosło patriotyczną akademię i imprezę powzruszamy
      się, opowiemy parę frazesów, Prezydent RP będzie szczęsliwy i będzie super.
    • Gość: Tomek Re: Na jakich placach bawią się łódzkie dzieci - IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 10:44
      Rzeczywiście z tymi placami zabaw jest u nas tragedia. Mieszkam na Stokach, w
      tamtym roku, jesienią, administracja postarała się o plac zabaw w dość miłym i
      spokojnym miejscu. Jak to jesienią, dzieci nie za długo mogły się tam pobawić,
      a wiosną tego roku ... plac zabaw został rozebrany :( Nie wiem jaka jest
      prawda, ale podobno przeszkadzał jakimś babciom :( A potem narzekanie że dzieci
      (chociaż już te troche starsze) nie mają co robić i piją piwo na przystanku.
      Gratuluje pomysłu!!! Podobno miał powstać plac zabaw w innym miejscu ale jak na
      razie dzieci bawią się na swoim podwórku:(
      • mamamloda Re: Na jakich placach bawią się łódzkie dzieci - 16.09.06, 11:13
        Plac zabaw na Stokach nie został rozebrany tylko oddany do remontu i
        przeniesiony będzie ok 300 metrów dalej w miejsce gdzie jest więcej ludzi a to
        wielka różnica.
        Tam gdzie był - czyli nieomal przy Pomorskiej - został usytuowany dla świętego
        spokoju, bo jeden z radnych osiedla się uparł a mieszka obok.
        Niestety niewielu rodziców przyprowadzało tam dzieci - bo to dość daleko.
        Skutek - złomiarze część rozkradli, młodzież starsza częśc zniszczyła a ludzie
        którym ewentualny hałas przeszkadzał rozkręcili co się dało i zabawki groziły
        wypadkiem. Rada osedla wynegocjowała w ramach gwarancji naprawę ale
        postanowiono przenieść plac zabaw nieco wgłąb osiedla - między budynki. W nowym
        miejscu plac ma pojawić się jak tylko sprzęty wrócą z remontu.
        Póki co na Stokach są dwa bardzo fajne place zabaw - za dawnym kinem na skraju
        parku Zaruskiego i na skwerze na Sikawie. Za kinem wyrośnięta młodzież
        zniszczyła kilka zabawek - rada próbuje znależć pieniądze na uzupełnienie.
        Niestety oba place nie mogą być ogrodzone.
        Polecam najpierw sprawdzić a potem pisać.
    • Gość: azada Na jakich placach bawią się łódzkie dzieci - ra.. IP: *.Inowroclawska.korbank.pl 01.09.06, 20:59
      NARESZCIE NARESZCIE NARESZCIE ktos wziął się za ten ważny temat. Obecnie akcja
      przyjaznych placów zabaw jest przeprowadzana również w moim rodzinnym mieście
      (w Olsztynie) przez lokalną gazetę ("Nasz Olsztyniak") redaktorzy tejże gazety
      odbierają opinie czytelników i uderzają prosto do celu- dzwonią, odwiedzają
      administratorów placów zabaw i nie wiem w jaki sposób ale "wymuszają" na nich
      nie wiem jakimi sposobami jeśli nie natychmiastowe zmiany to przynajmniej
      obietnicę tych zmian w określonym terminie.
      Psie kupy to nie tylko problem placów zabaw ale całej Łodzi.
      W Łodzi mieszkam na 1maja i oprócz pokazania dzieciom jak młodzież stoi w
      bramach i łoi piwo lub kopie piłkę na ulicy (dobrze ze jet w tym miejscu
      jednokierunkowa nie za bardzo mam im co zaoferowac.Najbardziej lubimy jeździć
      Na Zdrowie, czasami mąż zawozi nas tam samochodem, ale jeśli go nie ma to dla
      mnie pojechanie tam z dwójką dzieci jest prawdziwą wyprawą. Chociaż i tam na
      placu zabaw rok temu moja córka wpadła w dziure na mostku, bo brakowało 1 lub 2
      desek.Na szczęście nic się nie stało, ale gdyby... to postawiłabym przed sądem
      osoby za to odpowiedzialne i Bóg mi świadkiem mogłabym sądzić się do końca
      swoich dni. Jeśli chodzi o moje dzieci nie popuszcze nikomu.
      Co mam zrobić, do kogo pójść żeby zgłosić jakąś nieprawidłowość na placu zabaw?
      A swoją drogą warto również zająć się sprawą PODJAZDÓW dla wózków. Wiem z
      własnego doświadczenia że zwraca się na to uwagę dopiero jak trzeba po takim
      podjeździe wózek pchać.
      DO REDAKCJI: jeśli będzie trzeba walczyć, testować place zabaw z dzieciakami to
      polecam się bo zrobię wszystko co można żeby moje dzieci a kiedyś wnuki miały
      nie tylko szczęśliwe ale i BEZPIECZNE dzieciństwo.
      STWÓRZMY PLACE PRZYJAZNE DZIECIOM.
      • Gość: lew_konia Idą wybory...ale dzieci i ryby...nie maja głosu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 20:48
        ...ale prawo głosu mają rodzice i dziadkowie. I rodzice zagłosują za
        ugrupowaniem, któremu będzie leżała na sercu sprawa ogródków jordanowskich,
        sprawa należytej ilości miejsc w przedszkolach i żłobkach - drodzi kandydaci na
        rajców - to jest konieczność nie luksus!!!
Pełna wersja