rozmowy_kontrolowane 05.08.06, 11:06 Jak sobie radzicie ze złym humorem? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
brite Re: zły nastrój 05.08.06, 11:12 Przeczekujemy. Można też na kogoś fuknąć, żeby się dowartościować (ale w granicach rozsądku). Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: zły nastrój 05.08.06, 11:17 kawa* i forum -> w wersji łódzkiej rower, świat, przestrzeń -> w wersji podłódzkiej wędrówka kilkanaście km plażą poza sezonem, zapach morza i szum fal -> w wersji nadmorskiej leżenie bykiem na beskidzkiej hali, drapanie się po tatrzańskich turniach -> w wersji nisko i wysokogórskiej pozdrawiam :) *nie byle jaka: dwie łyżeczki rozpuszczalnej nescafe espresso, dwie łyżeczki cukru, wszystko zalane na zimno mlekiem z lodówki, kubek półlitrowy zawsze też można ułożyć ładne, albo nieładne <a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=34447486">haiku</a> albo pograć na organkach c-dur :] albo przyjść na wieczorny koncert Lucasa&Matica do Zapiecka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
uerbe Re: zły nastrój 05.08.06, 11:33 rozmowy_kontrolowane napisała: > Jak sobie radzicie ze złym humorem? Ja mam defaultowo zły, przynajmniej większość ludzi tak twierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane czy to już objaw choroby psychicznej? 05.08.06, 11:36 Przypaliłam sobie długopis, trzymany w ustach. Wydawało mi się, że to papieros. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: czy to już objaw choroby psychicznej? 05.08.06, 11:43 rozmowy_kontrolowane napisała: > Przypaliłam sobie długopis lecz czymże jest najdłuższy nawet długopis wobec wiecznego pióra... ;] Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: czy to już objaw choroby psychicznej? 05.08.06, 11:45 Czymże jest pióro wobec żryć? :) Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: czy to już objaw choroby psychicznej? 05.08.06, 11:47 Czy pieczone? Słuchaczka mi własnie powiedziała, że kiedy ma zły nastrój, to się zamyka w domu i płacze. Takiej rady się bałam. Czuję płaczliwą sobotę. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: czy to już objaw choroby psychicznej? 05.08.06, 11:50 zapomniałem o najważniejszym: dobrze jest coś np. zjeść, gdy się ma zły nastrój ;> Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Może przejedź się na mopie? 05.08.06, 11:50 w ogóle trochę ruchu pomaga. Poryczeć paręnaście minut też pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: Może przejedź się na mopie? 05.08.06, 11:51 aaa202, mopa mam zaplanowanego dziś popołudniu, po pracy:) A jesli nie pomoże, to trzeba będzie wyć. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Rozmowo, warto roztrząsnąć dobrze powód 05.08.06, 11:56 złego nastroju, dobić do dna tej chandry. Ciepły, lecz niezbyt obfity posiłek, spacerek i powinno pomóc. A mnie też dobrze robi, jak se rzęsy wytuszuję. Wtedy ryczeć się odechciewa. Ale jak się ryczy, to spektakularniej wygląda. No i późniejsze zmywanie frakcji ropy naftowej z polików też odwraca uwagę od meritum sprawy;-) Inna rzecz, że w zasadzie poza takimi sytuacjami nie robię żadnego makijażu. Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: Rozmowo, warto roztrząsnąć dobrze powód 05.08.06, 11:59 aaa202, problem polega na tym, że nie wiem, skąd zły nastrój. Od jakiegoś czasu mnie "coś" uwierało i dziś przygniotło do ziemi:/ Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Rozmowo, warto roztrząsnąć dobrze powód 05.08.06, 12:03 Pomyśl sobie, że masz autograf napisany tą samą dłonią, która kaleczyła policjanta w 'Rezerwowych Psach' ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: Rozmowo, warto roztrząsnąć dobrze powód 05.08.06, 12:06 brite napisał: > Pomyśl sobie, że masz autograf napisany tą samą dłonią, która kaleczyła > policjanta w 'Rezerwowych Psach' ;) O, to jest powód do radości:) Odsłuchałeś mp3, brite? Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Rozmowo, warto roztrząsnąć dobrze powód 05.08.06, 12:20 tak tak :) "yowelcome" to oczywiście niechlujnie wypowiedziane "you're welcome". Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: Rozmowo, warto roztrząsnąć dobrze powód 05.08.06, 12:21 aaa202, ok, nigdy tam nie pójdę. brite, ja w ogóle miałam problemy ze zrozumieniem, on coś bełkotał. Tłumaczka też:) Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: A nasza gwiazda młoda, Rosati, jaką rolę w ty 05.08.06, 12:25 Drugoplanową, jak sama przyznała. I jeszcze powiedziała: "Nie wiem, dlaczego robi się takie duże halo wokół mojej roli, bo ja tam nie gram nic znaczącego". W szoku jestem do tej pory. Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: A nasza gwiazda młoda, Rosati, jaką rolę w ty 05.08.06, 12:27 Podobno gra tylko w pierwszej scenie filmu. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: A nasza gwiazda młoda, Rosati, jaką rolę w ty 05.08.06, 12:28 rola wprawdzie drugoplanowa, za to w pierwszej scenie! Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 No tak, olbrzymie halo jest zrobione;-) 05.08.06, 12:29 ale dziewczyna jest atrakcyjna i ponoć utalentowana. No i skromna. Zróbmy jej to halo. Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: No tak, olbrzymie halo jest zrobione;-) 05.08.06, 12:32 No i jest połówką Maxa Kolonko podobno. Koleżanka widziała ich kiedyś w samolocie z Paryża - rozmawiali między sobą po angielsku... O dżizas, jaka 'Gala' albo inna 'Viva' się tu zaczyna robić :/ :/ :/ Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: No tak, olbrzymie halo jest zrobione;-) 05.08.06, 12:35 No wlasnie juz nie jest druga polowka Maxa podobno, bo pokazal ja p r a w i e nagą w necie:) I sie obrazila:) Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Rozmowa to ma niusy dopiiiiro:) 05.08.06, 12:39 jak to? zdjęcie jej zrobił i w necie umieścił? I ona go potem rzuciła? Jakoś nie wyczuwam. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Ja bym wolała zdjęcie jej taty:) 05.08.06, 12:41 chociaż pamiętam, że miał nierównomiernie wybarwione górne jedynki. Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Ja bym wolała zdjęcie jej taty:) 05.08.06, 12:46 o, tu jest prawie goła: www.weronikarosati.com/main/WeronikaRosati.html Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: Ja bym wolała zdjęcie jej taty:) 05.08.06, 12:47 brite napisał: > o, tu jest prawie goła Prawie robi wielką różnicę:) Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: Jest śliczna na tym zdjęciu, pieguska taka:) 05.08.06, 12:50 Nie trawię jej. Uculenia dostaję na samą myśl o niej. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Nie bądź taka. Ładna, młoda dziewczyna. 05.08.06, 12:51 a na tym zdjęciu wygląda naprawdę korzystnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: Nie bądź taka. Ładna, młoda dziewczyna. 05.08.06, 12:53 aaa202, ale ja nie mówie, że nie jest młoda i ładna, sama taka przecież jestem:D Widziałam jedną rozmowę z nią i od tamtej pory mam ją za wyjątkowo pewne siebie, paskudne dziewczynisko, z parciem na szybkę. Nie sądzę, bym kiedykolwiek zmieniła zdanie o niej. Zraziła mnie do siebie. Trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Cóż, czasy takie, że tylko tupeciarze się przebija 05.08.06, 12:56 ją. Ona to widocznie wie. Ma atuty i je "sprzedaje". Jej wybór. No i zasada: Niech mówią. Nawet źle, ale niech gadają. Ot, szołbiznes. Odpowiedz Link Zgłoś
brite a masz: 05.08.06, 12:47 www.rosati.pl/index.php?option=com_akogallery&Itemid=78 Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Jedynki skrzętnie ukryte;-) Tato głos ma ładny 05.08.06, 12:50 niezaprzeczalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: no i najważniejsze: 05.08.06, 12:44 www.weronikarosati.com/ tutaj kiedys byly takie prawie nagie:) Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Zezula:) No ładne te zdjęcia ma, bądźcie sprawiedl 05.08.06, 12:53 iwi. Ja takich nie mam na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 No wiesz, chyba tam mieszkają (tak?) 05.08.06, 12:36 więc czemu się dziwić. Ja raz widziałam reportaż o Kolonce: poszedł Kolonko do Trójki i do Niedźwiedzkiego też po angielsku zapowiadał. Połowę zdania mówił po angielsku, a drugą w jakimś tajemniczym narzeczu - niby po polsku, ale bez polskiej fleksji. To już niech lepiej po angielsku rozmawia. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Rozmowo, warto roztrząsnąć dobrze powód 05.08.06, 12:04 może masz po prostu biorytm, biometr i biomed i bio-met niekorzystny naraz? magia.onet.pl/biorytm.html Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: Rozmowo, warto roztrząsnąć dobrze powód 05.08.06, 12:07 huann napisała: > może masz po prostu biorytm, biometr i biomed i bio-met niekorzystny naraz? > > magia.onet.pl/biorytm.html Bio- apetyt za to mam w normie. Nawet ponad normę:) Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Rozmowo, warto roztrząsnąć dobrze powód 05.08.06, 12:08 rozmowy_kontrolowane napisała: > Bio- apetyt za to mam w normie. Nawet ponad normę:) w takim razowcu: bon, a petit!* *dużro i dobrżre ;] Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: Rozmowo, warto roztrząsnąć dobrze powód 05.08.06, 12:08 huann napisała: > może masz po prostu biorytm, biometr i biomed i bio-met niekorzystny naraz? Fizyczny mam ok, za to psychiczny i intelektualny dużo poniżej zera. To chyba wszystko tłumaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Rozmowo, warto roztrząsnąć dobrze powód 05.08.06, 12:09 rozmowy_kontrolowane napisała: > Fizyczny mam ok, za to psychiczny i intelektualny dużo poniżej zera. To chyba > wszystko tłumaczy. a w każdym razie nie koliduje :) Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Hm, najgorzej, jak powodu nie ma 05.08.06, 12:10 winna może być jeszcze... faza księżyca - eufemistycznie mówiąc:) To nie ma wyjścia, rycz. Trudno. (Ja na przykład wczoraj udałam się antychandrycznie do fryzjera. No i mam teraz grzywkę jak wioskowy głupek, 3 cm nad brwiami. Nawet ryczenie nie pomaga;-) Spieprzałam z tego fotela jak pies od weterynarza po zastrzyku. Ale wiesz co? Są takie urody na świecie, że nic im nie zaszkodzi. Ja takową posiadam;-) Niemniej, idę dziś kupić bejsbolówkę) Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: Hm, najgorzej, jak powodu nie ma 05.08.06, 12:13 aaa202, pożyczę Ci swoją czapkę:) I powiedz, który fryzjer tak Cię skrzywdził:) Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 W tesco, laufer, taka blondynka młoda, szefowa 05.08.06, 12:16 poszłam z falującymi włosami do łopatek. Teraz mam coś na kształt szyszaka. Poszarpane, wygryzione jak przez szczury. I ta grzywka najlepsza. Ale włosy nie cycki - odrosną. Odpowiedz Link Zgłoś
cassani jakaś książka 05.08.06, 13:03 najlepiej jakaś strasznie rozwinięta historia (np Irvinga) pochłania złe humory. kiedyś testowałem piwo - ale t bez sensu - piwo lepiej pić tylko w dobrym humorze :) Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: jakaś książka 05.08.06, 13:07 Uu, piwo na pewno nie, mnie dołuje już po dwóch. Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: Ale nie przechodzi Ci już troszkę, Rozmowo K. 05.08.06, 13:22 aaa202, troszkę przechodzi, powoli, ale jednak coś. Mam dzisiejszego Fakta, jak poczytam, to mi od razu przejdzie;) Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Ale nie przechodzi Ci już troszkę, Rozmowo K. 05.08.06, 13:33 rozmowy_kontrolowane napisała: (...) > Mam dzisiejszego Fakta (...) a ja jeszcze nie pożaruem dzisiejszego Meata! :( Odpowiedz Link Zgłoś
bryzolin Re: zły nastrój 05.08.06, 13:40 Zły nastrój - oczywiste wynika ze stanu psychicznego, który zalezy od wielu czynników, i tu można szukać przyczyn (co nie jest wcale takie proste) ale skutecznie można go zwalczyć likwidacją przyczyny np. pokłociłaś się z kimś - humor wraca po przeprosinach. Jeśli przyczyny nie są znane to trzeba go poprawić w sposób najlepszy dla danego osobnika, dla niektórych może to być ulubiona czynność np. film w kinie lub książka jeszcze dla innych alkohol. Należy miec z zanadrzu - jakąś metodę. Nie należy zaniedbywać tu metod najbardziej skutecznych jak kontakt ze wspaniałym okazem płci przeciwnej, lub adoracje osoby ukochanej - może to być np. mąż. Odpowiedz Link Zgłoś
bryzolin Re: zły nastrój 05.08.06, 13:51 niemazaco, ale czy coś zastosowałaś? I lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
rednosek Re: zły nastrój 05.08.06, 16:16 Płaczliwa sobota nie tylko u Ciebie. Ja obudziłam się już w podłym nastroju, do tego doszedł ból brzucha i awantura w pracy, no i oczywiście mnóstwo "moich" problemów, które w takich chwilach wyłażą i mnie straszą... Jak sobie radzę? Faktycznie najlepiej się wyryczeć, zdołować do końca, aby potem odbić się od dna. Włączyłam radio, żeby coś gadało do mnie. Zaraz zacznę sprzątać. Najlepiej byłoby się spotkać z przyjaciółmi, ale moi już wszyscy wyemigrowali za lepszym życiem. Poczytać forum, tu zawsze coś rozweselającego. To ta pogoda tak dołuje... Może jutro będzie lepiej... Trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: zły nastrój 05.08.06, 20:02 Siadam sobie przed komputerem na bujanym fotelu, klikam na forum łódż i czekam na odpowiedż i czekam na odpowiedż i czekam na odpowiedż...... Odpowiedz Link Zgłoś
rednosek Re: zły nastrój 05.08.06, 20:34 "klikam na forum łódż i czekam na odpowiedż i czekam na odpowiedż i czekam na odpowiedż......" i się nie doczekuję... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
longeta qur....mam to samo 05.08.06, 20:44 i tak czekajac słucham muzyki czytam prase i zły nastój pryska Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: qur....mam to samo 05.08.06, 22:14 Dziękuję za wszystkie rady- udało mi się nie płakac, obejrzałam dwa filmy niewysokich lotów i w spokoju ducha mogę się położyc spac, bo jutro rano wyjezdzam z Lodzi na caly dzien. Jeszcze raz dzieki:) Odpowiedz Link Zgłoś