Oczeny za egzamin?!

24.02.03, 09:07
Ludzie toż to czysta głupota! Jak można wystawić oceny za egzamin, który
obejmował wszystkie przedmioty naraz? Jeżeli ktoś zawalił pytanie z historii,
to ma dostać także pałę z polskiego i na odwrót? Opamiętajcie się!!! Jak
chcecie sobie powystawiać ocenki, to sami sobie zróbcie klasówkę a nie
opierajcie się na czyjejś pracy! Nie po to jest egzamin, aby za niego
wystawiać ocey, ale żeby poinformować ucznia i nauczyciela, o tym czego ten
pierwszy nie umie.
Proponuję "Antyłódkę" dla nauczyciela, który to wymyślił.
    • zamek Re: Oczeny za egzamin?! 24.02.03, 10:08
      Mogę prosić szczegóły? Bo komentarz jest, tylko sprawy
      nie znamy...
      • ixtlilto Re: Oczeny za egzamin?! 24.02.03, 15:27
        zamek napisał:

        > Mogę prosić szczegóły?
        Mogę :)
        [ www1.gazeta.pl/lodz/1,35136,1340404.html ]
        • zamek [PPZ] Oczeny za egzamin?! 24.02.03, 16:02
          Dzięki Ixik. Oto Asystentka Perfekcyjna :))))
          A teraz ad rem. Jako świeżo upieczony nauczyciel
          mianowany prawo oświatowe powinienem mieć w małym
          paluszki, hihi, toteż mogę o sprawie 2 słowa powiedzieć.
          Organizatorem próbnego egzaminu była Okręgowa Komisja
          Egzaminacyjna. Jest to ciało wyodrębnione z organu
          sprawującego nadzór pedagogiczny nad szkołą (czyli w tym
          przypadku ze struktur Ministerstwa Edukacji Narodowej i
          Sportu), a zatem wobec szkoły nadrzędne i względem niej
          niezawisłe. Szkoła z przeprowadzaniem tego rodzaju
          egzaminów (także próbnych) ma tylko tyle wspólnego, że
          zapewnia warunki do ich przeprowadzenia (sala,
          zarezerwowany czas etc.), natomiast w jego merytoryczną
          treść nie może ingerować ani wykorzystywać jej dla
          własnych celów edukacyjnych. Zatem wpisywanie do
          dziennika ocen z takiego egzaminu odbywa się z
          naruszeniem prawa. W dzienniku mogą znajdować się
          wyłącznie stopnie uzyskane na zajęciach edukacyjnych
          organizowanych przez szkołę lub placówkę oświatową , do
          której uczeń uczęszcza. Tak w tym przypadku nie było.
          Jest jednakże w ustawie o systemie oświaty passus
          wspominający o tym, że uczeń ma prawo do rzetelnej i
          wyczerpującej informacji o swoich wynikach i postępach w
          nauce. Formą tej informacji są właśnie stopnie, toteż
          jest całkiem możliwe (a nawet wskazane), aby również i
          wynik takiego egzaminu określić stopniem, ale WYŁĄCZNIE
          do wiadomości ucznia, a broń Boże do dziennika. Jest to w
          tym momencie farma relatywnej informacji dla ucznia, jaki
          stopień aktualnie mógłby z danego przedmiotu uzyskać.
          Warunek - stopień musi być oczywiście odrębny dla każdego
          przedmiotu. Jeżeli zatem dyrektor ustali z radą szkoły,
          że z próbnego egzaminu DO WIADOMOŚCI UCZNIÓW zostaną
          wystawione oceny, to jest to do przyjęcia. Powinno być to
          jednak wprzódy uzgodnione z OKE.
          Wniosek - nauczyciele stawiający z tego egzaminu stopnie
          do dziennika działają niezgodnie z prawem, bądź go nie
          znając, albo błędnie interpretując. Pomysł tem może nie
          jest od razu "kretynizmem" czy "bzdurą roku", ale z
          pewnością jest działaniem niesłusznym. To nie powinno
          mieć miejsca.
          Pozdrawiam :)
    • Gość: betka Re: Oceny za sprawdzian próbny?! IP: *.mnc.pl 24.02.03, 15:17
      krzyskup napisał:

      > Proponuję "Antyłódkę" dla nauczyciela, który to wymyślił.
      powiem więcej, to bzdura roku, czyli "złota muszla"'2003 - zgłoszenie do GW.
      • Gość: betka Re: Oceny za sprawdzian próbny?! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.03, 19:14
        Brawo Zamek, zasłużenie jesteś mianowany!!! i mówie to ja - dyplomowany.
        Niechaj więcej będzie takich mianowanych, bo niektórzy dyplomowani wiedzą
        mniej i mogę sie załozyć, że jest taki między tymi co chcieli wpisywać te
        oceny.
Pełna wersja