szpilkaaa 23.08.06, 23:34 maturalneprezentacje.pl/kontakt.php co sądzicie o działalności tej strony?? według mnie to NIEUCZCIWE.. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aaa202 Łeee, myślałam, że sobie poczytam 24.08.06, 10:14 a to kupić trzeba:( Cóż, kiedyś kupowało się w księgarniach gotowe wypracowania na najczęściej spotykane tematy. Uczniowie przepisywali je toczka w toczkę, inni czytali, zapoznawali się z tezą, konstrukcją i na tej kanwie pisali coś po swojemu. Dość powszechne było wnoszenie na salę egzaminacyjną miniaturowych wersji gotowych wypracowań. Co ciekawe, teksty te roiły się od błędów merytorycznych. Egzaminatorzy nie są idiotami, wiedzą o tych stronach, znają te prezentacje. Tematów na tej stronie jest bardzo mało. Udowodnić uczniowi, że jego praca jest zerżnięta i wtórna niesamowicie łatwo. Ja nie widzę żadnego nowego zjawiska. A że nieuczciwie... To już osobna sprawa. Ileż to doktoratów powstaje poprzez 'wytnij-wklej' z cudzych tekstów? Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_kontrolowane Re: Łeee, myślałam, że sobie poczytam 24.08.06, 10:19 Nowa matura z języka polskiego podobno jest o tyle prostsza, że uczniowie mają sporo czasu na przygotowanie się. I jeszcze im się nie chce- i jeszcze kombinują, jak tu zerżnąć pracę, ściągnąć? Kiedy ja zdawałam maturę, nie wiedziałam, jakie tematy będą, mogłam się przygotować z wszystkiego- bo nikt nie znał tematów. A teraz uczniowie mają szansę i nie wykorzystują jej? Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Mimo wszystko mam nadzieję, 24.08.06, 10:37 że wykorzystywanie gotowych prezentacji jest zjawiskiem marginalnym. (ale ja naiwna jestem) Kiedy my zdawałyśmy maturę nie było też szans, że jakiś minister nam ją podaruje. Olbrzymi jest też rynek "gotówek" licencjatów, magisterek, prac semestralnych. A studenci, elita nasza intelektualna, szczycą się, że pracę za nich napisało google - i to dotyczy tych co bardziej twórczych jednostek. Smutna prawda. No i przybiłam się. Autosięprzybiłam. Pomyślałam jeszcze o uczelniach prywatnych i poziomie większości z nich. O tych luminarzach nauki, którzy nie zadają sobie trudu, żeby przejrzeć pod kątem plagiatu prace swoich magistrantów... Odpowiedz Link Zgłoś
cassani ja na dobrą sprawę też jestem przestepcą 24.08.06, 10:55 własnie pisze pracę mgr pewnej osobie któa jeszcze kilka lat temu była mi obca a teraz ma moje nazwisko! Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Ty nie jesteś, ta osoba jest 24.08.06, 11:05 w świetle prawa podpisując się pod Twoją robotą kradnie Twoje dobra intelektualne. A na jakiej uczelni ta osoba studiuje? Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: Ty nie jesteś, ta osoba jest 24.08.06, 11:19 aaa202 napisała: > w świetle prawa podpisując się pod Twoją robotą kradnie Twoje dobra > intelektualne. > A na jakiej uczelni ta osoba studiuje? NA UŁ - to usprawiedliwia moją robotę - na tej uczelni połowa prac doktorskich jest poprzepisywana z siebie nawzajem - miałem okazję przejrzeć materiały do różnych tematów do mojej magisterki i podyplomówki i także mojej małżonki - połowa tych doktorzyn przepisuje z siebie nawazajem całe akapity. czuję się usprawiedliwiony:) Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 No, to pewno też zależy od wydziału 24.08.06, 11:35 bo skoro jakiś tam profesor od ekonomii, administracji i tych innych, których nie rozróżniam, promuje jednocześnie kilkudziesięciu magistrantów i jeszcze pęczek doktorów, to wcale nie jest dziwne, że nie jest w stanie sprawować nad tym kontroli. I to nie jest kwestia UŁ, UW, UAM, to jest choroba wszystkich U. O nowopowstałych akademiach humoru nawet nie chce mi się gadać. Myślę jednak, Kaśko, że nic nie usprawiedliwia Twojej roboty, niestety. No chyba, że domowy terror, strach przed "zleceniodawczynią", troska o domowe ognisko, prawo do ciepłych posiłków i czystych gaci;-) Ja mam spokojne sumienie (choć nie jestem wolna od pokus, ale to tym lepiej dla mnie, ta walka mnie hartuje, ten bój mnie uszlachetnia). Za każdą swoją literę odpowiadam i z odkrytą przyłbicą pracuję na chwałę mojej Alma Mater. Takmidopomuszbuk! (jestem na czasie ze zmianami w Konstytucji, zwróć uwagę;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
cassani a według mnie to świetna praktyka 24.08.06, 10:20 z ludzi którzy w wieku kilkunastu lat już wolą oszukać niż pomyśleć zapewne wyrosną tytany intelektu i pracy, a rodzicom, którzy to finansuja gratuluje jeszcze bardziej. Mi to wisi - niech kupują - i tak zbyt wiele w życiu nie zawojują - takie dziecinne oszukiwanie ma krótkie nóżki a rodzice się zdziwią jak większość tych okupionych uczonych w wieku 40 lat wciąż przebywa u nich w domu i głosuje na Samoobronę. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia-nie wracajac do prezentacji maturalnych 24.08.06, 12:29 wcale się nie dziwie, że ludzie chcą je kupować. sama przez to przeszłam w zeszłym roku, i to koszmarnie żmudne. zwłaszcza, gdy ktoś nie jest tematem zainteresowany... Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 "Tematem" czyli maturą nie jesteś zainteresowana? 24.08.06, 12:31 czy też wybranym przez siebie tematem prezentacji? Odpowiedz Link Zgłoś
zamek Dla mnie to obojętne 24.08.06, 12:40 Jeżeli ktoś jest z gruntu zainteresowany oszustwem, to jest to dla mnie wstrętne. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia-nie Re: Dla mnie to obojętne 24.08.06, 16:01 tematem = jezykiem polskim. to tak, jakby ktoś mi kazał zdawać maturę z matematyki. wiem, że ta matura ma piękne założenia - uczy autoprezentacji, systematycznego przygotowania itp, ale w rzeczywistości kończy się na przepisywaniu kilku mądrych zdań z książek i opracowaniem, i nauce na pamięć. Gdy ktoś zdaje powiedzmy na politechnike, to chyba nie musi być specjalistą w impresjonizmie w poezji. Nie mówiąc już o tym, jak poloniści się nudzą... Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Ty się nudą polonistów nie martw 24.08.06, 16:06 Matura wymaga MINIMUM humanistycznej, nazwijmy to, ogłady, bo do wiedzy jest jeszcze daleko. Jeśli ktoś nie jest w stanie przygotować się do egzaminu z własnego języka i literatury powstałej w nim, czy też paru książek powstałych gdzieś w świecie, to matura mu się NIE NALEŻY. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia-nie Re: Ty się nudą polonistów nie martw 24.08.06, 16:09 aaa202 napisała: > Matura wymaga MINIMUM humanistycznej, nazwijmy to, ogłady, bo do wiedzy jest > jeszcze daleko. > > Jeśli ktoś nie jest w stanie przygotować się do egzaminu z własnego języka i > literatury powstałej w nim, czy też paru książek powstałych gdzieś w świecie, > to matura mu się NIE NALEŻY. no tak. to dotyczy matury pisemnej ale nowa formuła ustnej wymaga przygotowania prezentacji. żeby była na poziomie, wymaga to wiele czasu. dlatego też nie dziwie się, że niektórzy wolą przeznaczyć go na przedmioty, od których zależy, czy dostaną się na studia (należy tu też wspomnieć, że ustny egzamin z jęz polskiego nie liczy się nawet na polonistykę) Odpowiedz Link Zgłoś
szprota Re: Ty się nudą polonistów nie martw 24.08.06, 16:14 przypomnę, że przy "starej" maturze losowało się pytania. trzeba było być przygotowanym ze wszystkiego, by mieć pewność, że się ją zda. i te przygotowania zapewne też trochę czasu zabierały. wiedzieć cośkolwiek o kulturze swojego kraju naprawdę nie zawadzi ;) aha, może mi ktoś powiedzieć, czy teraz też ma zastosowanie ten miły przepis, że jak się miało 4 przez ostatnie dwa lata liceum, a maturę się napisało na 5, to się jest zwolnionym z ustnego? Odpowiedz Link Zgłoś
gosia-nie Re: Ty się nudą polonistów nie martw 24.08.06, 16:19 >aha, może mi ktoś powiedzieć, czy teraz też ma zastosowanie ten miły przepis, że jak się miało 4 przez ostatnie dwa lata liceum, a maturę się napisało na 5, to się jest zwolnionym z ustnego? nie stara matura była o tyle lepsza, że sprawdzała wiedzę. a te prezentacje z roku na rok są coraz bardziej lekceważone, i - jak już wspomniałam - nie dziwie się. W tym roku ludzie od kwietnia przeklinali pomysł ustnej, niektórzy kończyli noc przed egzaminem, bo np. do pisemnej chemii przygotowywali się do ostatniej chwili, a 5 dni do ustnej pozostawili sobie na przygotowanie. i komu ta prezentacja była do szczęścia potrzebna? czy przyszły inżynier wygłosi kiedyś jeszcze swój wykład o, powiedzmy, motywach mitologicznych w literaturze? Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Posłuchaj, matura czy studia 24.08.06, 16:17 to nie jest przedziałek w dupie i każdy musi go mieć. Powtórzę: Jeśli ktoś nie jest w stanie przygotować się do egzaminu maturalnego (nie umie właściwie dysponować swoim czasem, jest go dla niego za mało, żeby opracować prezentację, czy też nie potrafi samodzielnie się przygotować), to matura mu się nie należy. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia-nie Re: Posłuchaj, matura czy studia 24.08.06, 16:20 aaa202 napisała: > to nie jest przedziałek w dupie i każdy musi go mieć. Powtórzę: Jeśli ktoś nie > jest w stanie przygotować się do egzaminu maturalnego (nie umie właściwie > dysponować swoim czasem, jest go dla niego za mało, żeby opracować prezentację, > > czy też nie potrafi samodzielnie się przygotować), to matura mu się nie należy. > nie chodzi o to, czy ktoś jest w stane, czy nie. po prostu niektórzy stawiają na to, co im się lepiej opłaca :] Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Re: Posłuchaj, matura czy studia 24.08.06, 16:31 No to niech to, co im się "opłaca" zdają na pięć, a to, co nie jest ich konikiem na 3. Ale nikt nie jest zwolniony z samodzielnej pracy. Egzamin dojrzałości nie może egzaminować przyszłych inżynierów tylko z matematyki, a przyszłych filologów tylko z polskiego, bo nie byłby egzaminem dojrzałości. Mówienie: "idę na polibudę, więc prezentację z polaka kupię w necie" jakoś o tej dojrzałości nie świadczy. A popieranie tego procederu doskonale ukazuje bardzo niskie standardy etyczne młodzieży. Niestety, standardy te widać także na innych etapach edukacji, w pracy, na jezdni, w sejmie etc. I to jest bardzo przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Posłuchaj, matura czy studia 24.08.06, 17:11 Standardy etyczne młodziezy wg mnie i tak są wyższe niż standardy etyczne ministra edukacji - przynajmniej kilku nei zgodziło się na przyjęcie Giertychowej amnestii. Zresztą doskonale takich , a nei innych standardów uczy młodych ludzi polska scena polityczna, a wreszcie i szanowne grono profesorskie. kazdy z nas miał takeigo profesora, który ocenę dopisaną w dzienniku poznawał w 3 sekundy, a pracę przepisaną w minute i wystawiał delikwentowi solidną pałę wraz z obniżowna ocvena ze sprawowania. Teraz delikwent i tak zda, bo nei moze nie zdac z jedną pałą , a Romek maturę i tak mu da, jak nei zda, Ja sie nei dziwię, ze wszyscy mają wszystko w dupie - jakbym teraz miał 17 lat, to by mi zabrakło pleców na rzeczy przeciw którym prostestuję :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
amrita Re: Posłuchaj, matura czy studia 24.08.06, 21:42 Egzamin > dojrzałości nie może egzaminować przyszłych inżynierów tylko z matematyki, a > przyszłych filologów tylko z polskiego, to dlaczego w takimr azie mtura z matemtyki nie jest obowiązkowa? skor o matematycy muszą zdawać polski to niech ci z humanistycznych klas tez się pomęczą, ostatecznie jak ładnie wspomniałaś nad maturą trzeba się pomęczyć Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Posłuchaj, matura czy studia 24.08.06, 23:21 to dlaczego w takimr azie mtura z matemtyki nie jest obowiązkowa? Nie bój się- będzie - Romek to załatwi. Osiągniemy wtedy ideał postulowanego od dawna nonsensu, kiedy gośc idacy na prawo i zdajacy historie i geografię , na matuzre jako pzredmioty podstawowe bedzie zdawał polski i matematykę, a reszty nauczy sie w tzw. międzyczasie. Postuluje tez ,aby ludzie idący an anglistykę, zdawali w ramach podstawowej biologie i chemię. Jeśli amtura jest pzrepustką na studia, to kazdy myślący człoweik powinien wiedzieć, ze identyczn amatura nei moze kwalifikowac i na medycyne i na prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
amrita Re: Posłuchaj, matura czy studia 26.08.06, 01:55 to teraz jeszcze wczuj soę w sytuację przyszłych inżynierów - oni muszą męczyć się z polskim, choc dla wielu z nich napisanie wypracowania czy zapamiętanie motywów jest bardzo ciężkie. wiem, wiem, polski to nasz język ojczysty, podstawa, ale matematyka tez kotu spod ogona nie wypadła i tez jest potrzebna, chocby dlatego ze uczy logicznego myslenia więc nie rozumiem czemu nie jest obowiązkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
amrita Re: Posłuchaj, matura czy studia 26.08.06, 01:59 ale mi dlugie zdanie wyszlo :-> Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Posłuchaj, matura czy studia 26.08.06, 09:24 to teraz jeszcze wczuj soę w sytuację przyszłych inżynierów - oni muszą męczyć > się z polskim, choc dla wielu z nich napisanie wypracowania czy zapamiętanie > motywów jest bardzo ciężkie. Na obecnej matuirze z polskiego nei pisze sie zadnego wypracowania - jest coś w stylu wypowiedzi pisemnej na temat przeczytanego tekstu - skoro przyszły inzynier ma problemy z napisaneim tego, co sądzi o 30 zdaniach, które przeczytał, pozwala mi to wątpić w jego umiejętności w ogóle, gdyz nie mają z tym problemu dzieci w podstawówce. Motywów też zapamietywać nie musi - na maturę z polskiego moze sobie wybrać np. temat amerykańskie powieść SF i mówić o tym, jakie urządzenia opisuje ktoś tam w jakiejś ksiązce i jak on to widzi mozliwe do zrealizowania w swoim zawodzie. Obowiazkowe zdawanie matematyki NIGDY nei pozwoli na taka dowolność i podciągniecie czegoś pod czyjeś zainteresowania, doprowadzi tylko do tego, ze mnóstwo ludzi będzie uczyć się czegoś , co nie da im nawet punktu na studiach;/ Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Posłuchaj, matura czy studia 26.08.06, 09:29 Oczywiscie mozemy powiedzieć, ze polski nei daje innym punktu na studiach - no w kazdym razie , ja oczywiscie chętnei zgodze sie na zlikwidowanie matury z polskigo, ale tylko w tedy, kiedy wykładowym jezykiem uczelni, na która zdaje nasz przyszły inżynier bedzie angielski albo niemiecki. A co do nauki logicznego myślenia - obawiam sie, ze tego uczy logika i niewiele ma ona wspólnego z typową matematyką licealną ciągów i funkcji. Odpowiedz Link Zgłoś
amrita Re: Posłuchaj, matura czy studia 26.08.06, 16:09 > Na obecnej matuirze z polskiego nei pisze sie zadnego wypracowania - jest coś w > > stylu wypowiedzi pisemnej na temat przeczytanego tekstu - skoro przyszły > inzynier ma problemy z napisaneim tego, co sądzi o 30 zdaniach, które > przeczytał, pozwala mi to wątpić w jego umiejętności w ogóle, gdyz nie mają z > tym problemu dzieci w podstawówce. i na tej samej zasadze jest z matematyką - jeśli jakiś humanista nie potrafi zrobić kilku podstawowych zadań z matmy, tez zaczynam wątpić w jego intelekt. w koncu napisać maturę z matematyki na 30% jest chyba wykonalne > inzynier ma problemy z napisaneim tego, co sądzi o 30 zdaniach, które > przeczytał, nie wiem czy zapoznałaą się z kluczami maturalnymi. sprawdzają one nie to co kto sądzi o jakiejs lekturze (a zeby nie bylo, lektur jest sporo, i moga się mylić!), a to czy potrafi się wstrzelić w odpowiedni klucz. i nadal uwazam ze jak ktos nie ma glowy do polskiego to jest to dla niego problem. Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: Dla mnie to obojętne 24.08.06, 16:27 gosia-nie napisała: > Gdy ktoś zdaje powiedzmy na politechnike, to chyba nie musi być specjalistą w > impresjonizmie w poezji. Nie mówiąc już o tym, jak poloniści się nudzą... a według mnie powinien usłyszeć, choćby dlatego żeby w późniejszym życiu wiedzieć co taki termin oznacza. Otóż specjalistą inżynierem zostaje się po politechnice a nie przed. Idąc tym tropem w przedszkolu nie powinno się uczyć cyferek tych dzieci, które mają zostać pisarzami. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia-nie Re: Dla mnie to obojętne 24.08.06, 16:30 nie przejaskrawiajmy. usprawiedliwiam kupowanie prac, bo wiem, jak powstają. patrząc na to z zewnątrz ogłaszacie od razu upadek szkolnictwa. a to naprawdę bez sensu, pewnie za kilka lat zmienią tą formułę poza tym, jeśli już się tyle męczyło nad tą pracą, czemu by jej nie sprzedać? sama sie nad tym zastanawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: Dla mnie to obojętne 24.08.06, 16:35 ależ ja też usprawiedliwiam - niech kupują - a szczególnie gratuluję rodzicom , jesli świadomie płacą za to. Sama formuła nowej matury jest dobra, tylko że u nas reformy wymaga SZKOLNICTWO a nie matura. To system jest niewydolny a nie dzieci niezdolne. Co z tego że mamy nową maturę jak nauczyciele nie wiedzą jak do niej uczyć, bo sami bywają niedokształceni, a pomysły kolejnych ministrów edukacji maja charakter biegunki i kompletnie się ze soba nie wiążą. Jeden minister wprowadził nowa maturę, następny (Łybacka) wstrzymał jej wprowadzenie i po pięciu latach w końcu sie udało - i mamy skutek. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Miejmy tylko nadzieję, że indolencja nauczycieli 24.08.06, 16:37 nie wynika z tego, że małżonkowie napisali im prace magisterskie;-) Odpowiedz Link Zgłoś
szpilkaaa Re: Dla mnie to obojętne 24.08.06, 19:21 Gośka, dajesz argument''ale co przyszłego inżyniera będą interesować np.związki mitologii.. ale chyba nie wzięłaś pod uwagę tego ,że tematów jest wiele..i KAŻDY coś znajdzie dla siebie. poza tym skoro skoro Ktoś nie chce się przepracowywać to wystarczy ,żeby wybral najprostszy temat, skojarzył lektury i adios. 30% dostanie?dostanie a po co przyszlemu Wielkiemu Inżynierowi 100% z polskiego ustnego?? żeby się pochwalić?? :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
gosia-nie Re: Dla mnie to obojętne 24.08.06, 23:29 szpilkaaa napisała: > Gośka, > dajesz argument''ale co przyszłego inżyniera będą interesować np.związki > mitologii.. > ale chyba nie wzięłaś pod uwagę tego ,że tematów jest wiele..i KAŻDY coś > znajdzie dla siebie. > poza tym skoro skoro Ktoś nie chce się przepracowywać to wystarczy ,żeby wybral > > najprostszy temat, skojarzył lektury i adios. > 30% dostanie?dostanie > > > a po co przyszlemu Wielkiemu Inżynierowi 100% z polskiego ustnego?? > żeby się pochwalić?? > > > > :-/ No, wielu ludzi wychodzi z założenia, że jak już robić, to porządnie zresztą de facto ciężko jest dostać te przysłowiowe 30%, bo sama treść prezentacji - czyli to, co można sobie przygotować - to mniej niż 1/3 punktów oceniana jest rozmowa o prezentacji i język, więc raczej każdy, kto przygotowuje, wychodzi z wynikiem 75% - 100% tematów jest wiele, jeden gorszy od drugiego. większość jest na tyle rozległa, że nadawała by się na pracę magisterską czy ksiąźkę (jak wspomniane związki biblijne), a samo dokonanie trafnej selekcji materiału wymaga spędzenia wielu czasu nad prezentacją itp itd Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Dla mnie to obojętne 26.08.06, 09:26 tematów jest wiele, jeden gorszy od drugiego. większość jest na tyle rozległa, > że nadawała by się na pracę magisterską czy ksiąźkę. chciałam zauwazyc, ze w KAZDEJ szkole można zaproponować SWOJ temat, samemu wymyslony, nei z puli- byle tylko zrobić to odpowiednio wczesnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gray Re: kupowanie prac maturalnych..oficjalna strona 24.08.06, 19:08 jak byłem mały i zdawałem maturę to przykładowe prace były sprzedawane w papierowych książeczkach i nikt z tego powodu sraczki nie dostawał... Odpowiedz Link Zgłoś