mania676
24.08.06, 23:06
z powołaniem są tylko w serialach. Na swoje nieszczęcie moja babcia w wieku
85 lat postanowiła zachorować i po raz pierwszy w swoim długim życiu znalazła
się w szpitalu. Pielęgniarki odmawiaja pomocy przy chorej tłumacząc się
dziwnym harmonogramem pracy np. czynności higieniczne wykonują po godzinie 18
bez względu na to kiedy chora się opróżniła, ubrudziła jedzeniem zalała wodą
leżąc w mokrej pseudo pościeli ........ Jeżeli te czynności chce się wykonac
samemu na prośbę o pomoc odpowiadaja poprostu NIE,
Lekarz dyżyrny w godzinach popołudniowych, który nie jest opiekunem danej
sali nie ma pojęcia o stanie chorej, poproszony o udzielenie informacji
twierdzi że w szpitalu jak w urzędzie wszystko do godziny 15.30 nie wykazuje
także ochoty do rozmowy.
Posiłki stawiane są na stolikach przy łóżku nawet tym, którzy są bardzo
ograniczeni ruchowo.
Czy powinnam być w szoku ??????????????a może ja jestem z kosmosu??????????
bezsilność i niemoc jest straszna