Samotnośc mojej mamy-jak pomóc?

13.09.06, 09:02
Moja mama jest samotna... Moj tata zmarl 14 lat temu, ja mam swoją rodzinę,
moj brat również, mieszkamy osobno. W miarę mozliwosci odwiedzamy mamę, ale
nie jest to za często-średnio raz w tygodniu, wiadomo: praca, dom, obowiązki.
Wczoraj zadzwonilam do mamy pogadac, a ona powiedziala, ze ma wszystkiego
dosc, ze jest tutaj sama jak palec, ze nie chce byc dla nikogo balastem i
rozwaza sprzedaz mieszkania i przeprowadzenie sie do rodzinnej miejscowosci,
70 km od nas. Tam ma swoje siostry, cala pozostala rodzine, na pewno byloby
jej tam razniej.
Zastanawiam sie jak jej pomoc. Co moge zrobic zeby nie czula sie tak samotna?
Mama ma 51 lat i jeszcze jest pelna zycia.
Może są w Łodzi jakies spotkania dla samotnych, cokolwiek, zeby mogla wyjsc
do ludzi.
Dzisiaj chce do niej jechac porozmawiac. Doradźcie coś...
    • nata82 Re: Samotnośc mojej mamy-jak pomóc? 13.09.06, 09:36
      ostatnio jechałam autobusem ze starszą panią (około 60-70 lat), która opowiadała
      mi o studiach dla dorosłych (wymieniła nazwę, ale niestety nie pamiętam :/).
      Może to byłby dobry pomysł - choć Twoja mama jest chyba...za młoda :)
      • nata82 Re: Samotnośc mojej mamy-jak pomóc? 13.09.06, 09:38
        nata82 napisała:

        > mi o studiach dla dorosłych

        tylko nie czepiajcie się , że normalne studia też sa dla dorosłych :P
      • tome.k Re: Samotnośc mojej mamy-jak pomóc? 13.09.06, 09:45
        Tak, w budynku Wydziału Fizyki i Chemii takie studia są organizowane. "Studia". To są po prostu zajęcia, wykłady, nie wiem czy ćwiczenia też. Starsi ludzie mają zadawane "prace domowe", ale nikt tego nie sprawdza, nie ma kolokwiów ani egzaminów. Nie wiem z jakich przedmiotów są one organizowane, ale dowiedzieć się można.
      • szymczak.piotr Re: Samotnośc mojej mamy-jak pomóc? 13.09.06, 13:18
        To jest Uniwersytet III Wieku www.3wiek.uni.lodz.pl/
    • szpilkaaa Re: Samotnośc mojej mamy-jak pomóc? 13.09.06, 10:52
      www.utw.pl/index.php
      to jest strona Uniwersytetu Trzeciego Wieku czyli Uniwersytetu dla osób
      starszych.
      poza tym proponowałabym zapoznanie się z ofertą domów kultury.tam z pewnością
      są jakieś zajęcia dla osób po 50-tce.
      jeśli Twoja mama miałaby środki (i chęci) to mogłaby się uczyć języka
      angielskiego w szkole Oxford przy ulicy Sienkiewicza 40.w tej szkole jest
      specjalna oferta dla ludzi po 50-tce więc w ten sposób mogłaby poznać innych
      ludzi wiekowo podobnych do niej.kurs kosztuje 590 zlotych /semestr czyli to nie
      tak wiele.
      czy Twoja mama skończyła jakieś studia/studium??
      ma jakieś zainteresowania?
      może warto zainwestować w komputer i internet.wtedy miałaby możliwość
      rozmawiania na sprawy dotyczące jej zainteresowań.
      jeśli Twoja mama dba o linię to może spróbować w klubie Fitness ''super
      linia''??tam są zajęcia dla ludzi z nadwagą , ale trochę ruchu jeszcze nikomu
      nie zaszkodziło.

      najważniejsze ,żeby nie była sama i mogła wyjść do ludzi.bo chyba najgorsze co
      może być to siedzenie w poczekalni do lekarza i biadolenie na temat swoich
      choróbsk:-/

      jak coś jeszcze wymyśle to napisze:)
    • aaa202 Przeprowadzka mamy chyba nie jest bez sensu 16.09.06, 11:52
      • lavinka Może działka? 17.09.06, 13:19
        Moja madre ma masę znajomych poznanych właśnie wśród właścicieli ogródków
        działkowych. Wspólne hobby, wspólne problemy. Różne osoby w różnym wieku, nie
        ma się wrażenia,że jeżdzi się do domu starców...

        lav
    • pomost-re Re: Samotnośc mojej mamy-jak pomóc? 21.09.06, 21:44
      a czy mama pracuje?
    • cassani Re: Samotnośc mojej mamy-jak pomóc? 22.09.06, 08:08
      nie chcę zbyt ingerować w intymność Twojej Mamy, ale może powinna skończyć już
      żałobę i pomyśleć o jakimś rozsądnym panu, z którym mogłaby spędzić życie.
      Przecież 51 lat to dopiero połowa dorosłego/odpowiedzialnego życia. Nie pozwól
      Jej mysleć w kategoriach "wszystko juz skończone". Ale to tylko moje
      przemyślenie - może głupie - nie znam sytuacji. Porozmawiaj z Nią, ja myślę, że
      samotność najlepiej leczy się drugą połówka a nie dorosłymi dziećmi czy wnukami.
      powodzenia i głowa do góry :)
    • evonka Re: Samotnośc mojej mamy-jak pomóc? 22.09.06, 11:52
      ulala.... powazna sprawa. takie stwierdzenia, że ma sie wszystkiego dosć, to
      niestety czasami początek depresji. to sie leczy i da sie wyjsc z choroby. ale
      moze nie warto wogóle do niej dopuszczać..?
      chyba dorbze, zeby mama czuła sie potrzebna. jeśłi chce pomóc w czymkolwiek,
      przyjmuj pomoc. po prostu badźcie razem ale szczerze i serdecznie, nie z musu.
      nie wierzę też, ze mama nie ma tu koleżanek czy przyjaciół. wystarczy, zeby
      wykręciła numer telefonu, umowiła sie, wyszła do ludzi..
    • kolin_lodz Re: Samotnośc mojej mamy-jak pomóc? 22.09.06, 21:45

      Podpisuje sie oboma rękami pod tymi propozycjami Uniwersytetu III Wieku.
      W Łodzi są już trzy takie instytucje.

      Łódzki Uniwersytet Trzeciego Wieku
      90-113 Łódź ul. Traugutta 18
      Tel: (42) 632 11 93
      www.uni.lodz.pl/3wiek
      lutw@wp.pl


      UTW - Łódź
      Fundacja II Łódzki Uniwersytet Trzeciego Wieku
      90-434 Łódź ul. Piotrkowska 137/139
      Tel: (42) 636 24 15


      UTW Politechniki Łózkiej
      Al. Politechniki 12, pok. 102
      93-590 Łódź
      Tel. (0-42) 631 20 30
      e-mail: utwpl@p.lodz.pl
      www.p.lodz.pl/pol/aktualnosci/aktualnosci.jsp?id=653
      Poza tymi instytucjami - może wolontariat - wielu ludzi odnajduje w tym swoje
      powołanie. Jeśli chciałaby, to może spróbować zajrzeć do Caritasu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja