"Zastrzelił" komputer, bo się zawiesił

08.03.03, 16:05
"Pewien Amerykanin zastrzelił swojego notebooka.

George Doughty, jeden z wielu milionów użytkowników komputerów w Stanach
Zjednoczonych, został aresztowany po tym, jak czterokrotnie strzelił do
swojego notebooka marki Dell - podaje The Washington Post."
więcej-> info.onet.pl/666900,18,item.html

Ile razy mieliście ochotę rozwalić swój komputer w pył?
    • ixtlilto Re: 'Zastrzelił' komputer, bo się zawiesił 08.03.03, 16:15
      Hmm... gdy instalowałam ICQ i komp wariował; gdy usuwałam jakieś dziwne
      probramy z dysku; gdy przypadkiem włączyło się GG i cały system
      maaaaaaxyymaaaaaaaalnieee zwaaaalniaaaaaaaaał; gdy ja coś porzebuję a on się
      zawiesza...
      Hehehe... ale mnie nie zamkną bo nie mam broni; co najwyżej walnę go wałkiem ;)
    • Gość: blenda Re: 'Zastrzelił' komputer, bo się zawiesił IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 16:27
      Łoboze nie zlicze ;)))
      Serio czasm mam niesamowita chote otworzyc okno i poprostu go wywalić, z
      drukarka sie kłóce i czasem w dziób dostanie, ale sotanio pomana nawet jak
      tylko palcem pokiwam ;).

      Ale powiem wac cos szczerze, najwieksza ochote żeby go zrównać z ziemis
      jest... moja mama, która... w ogóle go nie uzywa hihihihi. Poprostu denerwuje
      ja że tyle czasu wszycy siedzą przy komputerze zamiast zrobic cos
      pzytecznego :)
    • Gość: Paweł Re: 'Zastrzelił' komputer, bo się zawiesił IP: *.senet.pl 08.03.03, 17:58
      Jestem chyba bardzo perfidny.
      Średnio raz w tygodniu wyobrażam
      sobie że go oblewam rozpuszczalnikem
      nitro albo wrecz cykloheksanonem (rozpuszcza
      wszystko) i patrzę jak niknie z wiszącymi
      w powietrzu częściami metalowymi i krzemowymi.
      Ma darowane, bo zwykle wina sieć .......
    • Gość: spokojny Re: 'Zastrzelił' komputer, bo się zawiesił IP: *.mov.pl 08.03.03, 19:50
      Jesteście baaaaardzo chorzy:(
      Proponuję dłuuuuuugi spacer:)
      Nieuzależniony
    • primum_non_nocere Re: 'Zastrzelił' komputer, bo się zawiesił 08.03.03, 20:06

      > Ile razy mieliście ochotę rozwalić swój komputer w pył?

      Za każdym razem jak monitor jest wyłączony...a ja siedzę w pobliżu i widzę
      zawsze tą samą gębę na ekranie...wkurza mnie :)

    • geograf Re: 'Zastrzelił' komputer, bo się zawiesił 08.03.03, 20:42
      takie rzeczy możliwe są tylko w hAmeryce...:-)
      a może wszędzie równeiż, tylko tam o tym prasa nie pisze??:-)

      Ile razy chciałem podeptać tego blaszaka...
      ale zazwyczaj pomaga albo RESTART, albo szybkie
      opuszczenie pokoju w celu zrobienia sobie herbaty:-)
    • zamek Re: 'Zastrzelił' komputer, bo się zawiesił 08.03.03, 21:12
      Nigdy nie miałem ochoty go zastrzelić, choc wielekroć nie
      działał po mojej myśli. Ja po prostu nie personifikuje
      komputera. To tylko urządzenie.
    • Gość: Maruda w kwestii technicznej ;-) IP: *.tvsat364.lodz.pl 08.03.03, 22:47
      Ciekawe na jakiej podstawie stwierdzono, że komputer został ZAstrzelony ;-)
    • fleuriste Re: 'Zastrzelił' komputer, bo się zawiesił 08.03.03, 23:02
      Ja mam 47 powodów do mordowania. I 48-my w domu.
      Nienawidzę komputerów.
      ;)
    • Gość: Do. Re: 'Zastrzelił' komputer, bo się zawiesił IP: *.86.3.213.dial.bluewin.ch 08.03.03, 23:22
      Moj maz powtarza mi haslo, ktore bylo wypisane u niego w liceum w sali
      komputerowej:
      "Komputer jest tak glupi jak jego uzytkownik."
      Przypominam je sobie gdy zaczynam sie irytowac na maszyne i... pomaga! Od
      razu zamiast sie wkurzac mysle co zle zrobilam... Uwielbiam moje komputerki :-)
      Pozdr.
      Uzalezniona Do.
      • Gość: Maruda /OT/ IP: *.tvsat364.lodz.pl 09.03.03, 11:06
        Takie hasełko na drzwi od pracowni fizycznej:

        "Teoria jest wtedy, kiedy nic nie działa i wszyscy wiedzą dlaczego.
        Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa i nikt nie wie dlaczego.
        W tym pomieszczeniu łączymy teorię z praktyką. Nic nie działa i nikt nie wie dlaczego."

        Czy jakoś tak to szło :))
        :PP
    • janior Re: 'Zastrzelił' komputer, bo się zawiesił 09.03.03, 12:39
      Komputery są martwymi stworzeniami i po prostu dla takich urządzeń złośliwość
      jest typowa. A na serio często wkurzałem się na swój komp... ale jest już
      lepiej po zainstalowaniu winXP (nie trawie linuxa). No, ale, żeby strzelać do
      komputera... szkoda amunicji ;)
      • geograf Re: 'Zastrzelił' komputer, bo się zawiesił 09.03.03, 16:20
        lepiej po zainstalowaniu Win XP??:-)

        Do czasu...:-)

        ale może to tylko na moim komputerze niewiele działa
        dobrze...??

        pozdrawiam.
    • hubar Re: 'Zastrzelił' komputer, bo się zawiesił 01.05.03, 23:31
      Ja już nie wiem co temu złomowi zrobić! Wlasnie cały dzień mojej pracy poszedł
      w ... (nie będę bluźnił).
      I jak to nie roz... tego...

      Taki ładny dzień, a ja siedziałem i pisałem, teraz z tego nic tylko zmęczenie!!!
      • keltoi Re: 'Zastrzelił' komputer, bo się zawiesił 02.05.03, 00:41
        Jak bym miała Winchestera Blue to może, bo to cholerstwo należałoby rozpirzyć z
        hukiem...
        A co tam...przydatny jest...
        • hubar Re: 'Zastrzelił' komputer, bo się zawiesił 02.05.03, 00:48
          A co to za cholerstwo? Nigdy nie słyszałem o Winchesterze Blue
    • Gość: pepe Re: 'Zastrzelił' komputer, bo się zawiesił IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.48.* 02.05.03, 13:02
      bardzo często. kiedyś się zresztą doigrał (poprzednik, obecny jeszcze nie).
      miałem monitor z takim szklanym filtrem zewnętrznym i pewnego dnia pięść nie
      wyhamowała a filtr się rozsypał :-)
    • al-ki Re: 'Zastrzelił' komputer, bo się zawiesił 02.05.03, 14:25
      U mnie to myszka przeważnie cierpi, do monitora jeszcze nigdy nic nie miałem :)
    • marjory_m Re: 'Zastrzelił' komputer, bo się zawiesił 02.05.03, 14:33
      Na ogół staram się panować nad sobą choć moja maszyna nie raz już dostała
      butem... Zdaję sobie sprawę z faktu że wina lezy tylko po mojej stronie, ale
      tak trudno się do tego przyznać... ;)
      Ostatnio mam nowy sposób. Jak tylko coś wariuje straszę go odłączeniem od
      prądu na wieki. Do razu potulnieje ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja