Dodaj do ulubionych

Czy operetka pt "O dwóch, co zagarnęli władzę"

21.09.06, 18:19
Zbliża się już do finału?
Pytam bo fotele niewygodne są i niższe partie kręgosłupa mi ścierpły...
Obserwuj wątek
    • big_news Re: Czy operetka pt "O dwóch, co zagarnęli władz 21.09.06, 20:59
      Daj spokój Hans. Wierzysz, że Donek złoży wniosek o samorozwiązanie Sejmu? On
      się modli, żeby nie musieli tego głosować, bo wyjdzie na palanta. Ubiegłoroczne
      kredyty jeszcze nie spłacone, na nowe nie ma szans. Na prawdę "liberałom" nie
      będzie tak łatwo o kasę. Sondażownie dają mu przewagę, ale to samo było rok
      temu. Jeżeli zachował choćby odrobinę zdrowego rozsądku, to wie, że ponownie
      przerżnie z kretesem. Gdyby jakimś cudem do Sejmu wszedł ktoś poza PiS-em, PO i
      Samoobroną, to Donek aby rządzić musi wejść w układ z Lepperem (chociaż po tych
      checach, które aktualnie wyczynia, nie jest wcale pewne, że ludzie nie kopną go
      wreszcie w dupę) i postkomuchami (ich wejście do Sejmu też nie jest przesądzone,
      bo "zjednoczeni" SLD, SdRP i demokraci.pl musieliby zdobyć 8% głosów, a to także
      wydaje się nieosiągalne). W każdym razie PO aby rządzić, musi OFICJALNIE skumać
      się z tymi, o których mówię. Wyobrażasz sobie co powiedzą wykształciuchy na taki
      konglomerat? Toż oni ze wstydu i złości po prostu popękają. A Donek zostanie raz
      na zawsze wpuszczony do kanału. Tak więc wybory w zaistniałej sytuacji znów są
      na rękę PiS. I nic nie pomoże na to Twoje zżymanie się, a tym bardziej nie
      poparty niczym optymizm.
      • iszkariota Re: Czy operetka pt "O dwóch, co zagarnęli władz 21.09.06, 21:26
        Po pierwsze primo:
        Chyba mnie z kimś myslisz, albo nadajesz własne nazwy forumowiczom, co w sumie
        mi nie przeszkadza bowiem mam zrozumienie dla odmienności z psychicznymi włacznie.
        Po drugie primo:
        Mam nadzieję, że społeczeństwo nie da się po raz drugi nabrać na hasła wyborcze,
        które w cudowny sposób zmieniły się w przestępczo-faszystowski układ.
        Nie wiem jaki będzie wynik wyborów, lecz mam nadzieje na pewną odmianę i jakiś
        lewacko-liberalny układ (dla odmiany)
        :-)
        • big_news Re: Czy operetka pt "O dwóch, co zagarnęli władz 21.09.06, 21:40
          Nie mylę, nie mylę i Ty dobrze o tym wiesz.
          Natomiast imputowanie komuś czegoś nie w porządku pod kopułą ani insynującemu
          nie przynosi chwały, ani nie zaświadcza o jego tolerancji. Rzekłbym nawet, że
          jest wprost odwrotnie.
          Co do Twojej projekcji aktualnego układu rządzącego, a zwłaszcza nazwania go
          jako faszystowskiego, zaświadcza o Twoim niewątpliwym wypraniu tej części ciała,
          o której dyskretna mowa wyżej.
          W odróżnieniu od Ciebie ja wiem jaki będzie wynik ewentualnych wyborów i
          zapewniam Cię, że zwycięstwo lewako-liberałów jest absolutnie wykluczone.
          :)))
          • iszkariota Re: Czy operetka pt "O dwóch, co zagarnęli władz 21.09.06, 21:59
            Po pierwsze to masz prawo wiedziec swoje, to jedno zdanie trafnie oddaje
            zdolnosc do elastycznosci i przyjmowania zdania innych osob.
            Po drugie, nie imputowałem, i nie insynuowałem, jedynie przedstawiałem swoją
            postawę wobec bliżnich.
            Po trzecie układ od dziś wieczora jest również warcholski.
            Po czwarte jeśli wiesz juz wszystko, to ja na Twoim miejscu byłbym poważnie
            zaniepokojony, i to nie bynajmniej sytuacją polityczną w kraju.
        • miejskie_narty Re: Czy operetka pt "O dwóch, co zagarnęli władz 21.09.06, 21:53
          Najlepiej na tym wszystkim wyjdzie niestety Lepper. Jeśli Kaczki sklecą jakiś rząd to może on być tylko gorszy od właśnie się rozpadającego, co tylko przyspieszy ich kompormitację. Jeśli dojdzie do wyborów, to jest duża szansa, że PO wygra ( jeśli tylko wcześniej nie zacznie romansować z Tręddowatym) i wtedy będzie zmuszona przygarnąć SLD i innych demokratów.pl
          Nie jestem fanem ani PO ani SLD, ale gdyby się dogadali (może w końcu Tusk zrozumie, że obecnie najlepszą dla nich partią jest właśnie SLD) no i mieli wsytarczjąco głosów, poczułbym mocną ulgę, by nie rzec satysfakcję. A Lepper zyska o tyle, o ile do następnych wyborów prezydenckich będzie mógł punktować rządzących, kimkolwiek by oni nie byli:(
          • big_news Re: Czy operetka pt "O dwóch, co zagarnęli władz 21.09.06, 22:04
            "Gwiazda" Leppera właśnie dzisiaj zgasła. Nawet jeżeli "opiniotwórcze" media
            będą chciały z niego zrobić cierpiętnika (no bo w końcu stanął z tymi, co
            przeciw PiS-owi), to nic mu już nie pomoże. Maksimum na co będzie go stać i
            rozpadający się klub SO, to zdobycie jednoliczbowego % głosów do Sejmu.
            Natomiast iluzoryczna wygrana PO i wejście w koalicję z mało prawdopodobnym
            uczestnikiem życia parlamentarnego (no, ale załóżmy na użytek tej dyskusji, że
            im się uda) w osobach SLD, SdRP, UP i demokratów.pl, zaowocuje tym co na
            Węgrzech. Tych kłamczuchów, podobnie jak Madziarzy, Polacy już nie zdzierżą.
            • miejskie_narty Re: Czy operetka pt "O dwóch, co zagarnęli władz 21.09.06, 22:14
              Lepperowi nie zależy na rządzeniu. On chce być preziem i do tego dąży.
              CO do Madziarów, to zdaje się, że nie chodzi o rodowód rządzących, lecz o kryzys finansów. Wiadomo, że obłuda i kłamstwo obce nie są żadnej stronie życia politycznego. Chodzi jedynie o to, by sobie samemu nie zaprzeczać i nie robić zbyt gwałtowych i histerycznych ruchów, a te przypadłości jakoś dziwnie się PiSu trzymają.
              • iszkariota Re: Czy operetka pt "O dwóch, co zagarnęli władz 21.09.06, 22:19
                Przypomnę, że wariat węgierski zaistniał wskutek PRZYZNANIA sie polityków
                lewicy, że nic nie robili prócz kurczowego trzymania stołków. Bez obawy, u nas
                czegoś takiego nie będzie.
                Lepper nie będzie prezydentem, choć nie dałbym sobie uciąć głowy pamiętając jak
                wodzowie PiSu wymyślali Lepperowi od najgorszych, z ubeckim pochodzeniem
                włacznie, a następnie z wielką ochotą wciągnęli go do kompanji.
                • miejskie_narty Re: Czy operetka pt "O dwóch, co zagarnęli władz 21.09.06, 22:27
                  No na pewno ze strony prawicy być nie może. Oni niejako immanentnie są przekonani do nieomylności własnych poglądów i słuszności zasady, że cel uświęca środki. Na prawicy nie ma miejsce na zwątpienie - oni po prostu wiedzą lepiej, bo opierają swoją wizję świata na określonym, prostym porządku rzeczy (naturalność, Bóg, ojczyzna itp).
                  Ja też nie wierzę, że Lepper zostanie prezydentem, ale obawiam się, że jest na to mocno nastawiony i będzie robił wszystko by jak najbardziej rozchwiać nastroje i emocje, niestety.
    • cassani niestety, mam złe wiadomości 22.09.06, 08:29
      operetka szybko nie skończy. Przy takim skłóceniu i rozbiciu społeczeństwa,
      wyjście z obecnej paranoi zajmie nam kilka lat - co najmniej do końca fatalnej
      prezydentury tego zakompleksionego człowieczka i wianuszka otaczających go
      dupolizców. Nawet jeśli ktokolwiek inny wygra następne wybory - PiS nie da za
      wygraną i będzie dalej rozbijał. Ta partia nie potrafi działać konstruktywnie,
      a Kaczyńscy przy swoich kompleksach, nie nadają się do kierowania szatnią - a
      co dopiero średniej wielkości krajem.
    • big_news Do wszystkich zniesmaczonych moim ... 22.09.06, 12:33
      ...niestosownym używaniem zdrobnień imion.
      Biję się w piersi.
      To niegodne, aby polityków przywoływać i nazywać w ten sposób. Co innego używać
      inwektyw, obelg, wypominać ich ułomności fizyczne, brutalnie flekować, drwić z
      nazwisk, wytykać paluchami nietakty i naigrywać się niczym mistrz Urban w każdej
      nadarzającej się okazji. Solennie obiecuję, iż od teraz posługiwał się będę
      określeniami szanowny pan, wielce szanowny poseł, imć, godny szacunku, drogi,
      niezastąpiony oraz godny najwyższego uznania. Wszystko to oczywiście w
      połączeniu z imieniem i nazwiskiem, w żadnym razie nie zdrobnionymi i nie
      zniekształconymi. Powyższe stosował będę do całej klasy politycznej, z
      wyłączeniem PiS-owców, bo tych oczywiście należy nazywać tak jak na to
      zasługują, czyli sami państwo wiedzą jak.
      Skruszony big_news.
      • iszkariota Wczesne Rokokoko... 23.09.06, 13:56
        To nie renesans w wejście na wyższy poziom parlamentaryzmu - jak donoszą media,
        poseł ziemi łódzkiej Misztal Piotr będzie teraz ściśle współpracował z
        tworzącymi zręby nowej, prawej, sprawiedliwej, wolnej od korupcji, i wrażliwej
        na niedostatek IV RP, ich nazwiska nie będę wymieniał, bo powiecie żem złosliwy...
        www.youtube.com/watch?v=F2jsetk6sLg
        www.youtube.com/watch?v=RjinSYa5xoU&mode=related&search=
    • yavorius Operetka trwa 26.09.06, 08:46
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3644006.html
      "Gazeta": - Nie przeszkadza Panu, że [bohaterka artykułu - posłanka Samoobrony,
      Sandra Lewandowska] wcześniej była w SLD - kierowała kołem SLD Akademicka
      Młodzież Lewicowa i była asystentką Krzysztofa Janika, szefa MSWiA w rządzie
      SLD?

      - Prawda jest taka, że każdy poseł ma jedną rękę do podniesienia - odpowiada
      senator Chmielewski.

      No, już po lewicę sięgają. Ciekawe, kiedy zaproponują jakąś tekę
      Olejniczakowi :D
      • big_news Re: Operetka trwa 26.09.06, 09:25
        No jak to?!
        Czyżby już można było grzebać się w przeszłości? Już nie jest najważniejsze to
        co przed, a to co za nami?
        Fakt tajnego nagrania tej rozmowy przez GW i jej upublicznienie bez zgody
        zainteresowanych, pozostawię bez komentarza. Swoista dziennikarska etyka
        obowiązuje w tej gazecie. Psia ich...:/
          • big_news Re: Operetka trwa 26.09.06, 09:46
            Nie nagrali, a podsłuchali...
            I co to zmienia? Można ją było upublicznić?
            Co do tego, że posłanka udostępniła z własnej woli tę rozmowę, to wątpliwości na
            ten temat rozwiewa chyba ten akapit:
            "Skąd znamy treść rozmowy? Sandra Lewandowska myślała, że jest sama, i włączyła
            w telefonie zestaw głośnomówiący".
            Poza wszystkim jest fakt, że senator PiS nie miał o tej "akcji" zielonego
            pojęcia, a wyznająca wysokie standarty (hehehe) GW oczywiście nie poinformowała
            (bo o prośbie na publikacje nie ma co nawt wspominać) go zamiarze wydrukowania
            treści tej rozmowy. O czym tu gadać?
            • iszkariota Re: Operetka trwa 26.09.06, 09:51
              Podwójne standardy?
              Jak bracia K. ukraść krowę to dobrze, a jak braciom K. to spisek ?

              Nie wiem co bardziej obleśne: upublicznienie faktu korupcji politycznej przez
              media, czy niszczenia Tuska za pomoca dziadka wcielonego do Wermachtu.
              • big_news Re: Operetka trwa 26.09.06, 10:07
                Panie wielce moralny...
                To co powiedzieć o udupieniu Szanownego Pana Włodzimierza Cimoszewicza?
                Zanim coś wystękasz, to dokładniej pogrzeb w zakamarkach pamięci.
            • yavorius Re: Operetka trwa 26.09.06, 09:54
              big_news napisał:
              > Co do tego, że posłanka udostępniła z własnej woli tę rozmowę, to
              > wątpliwości na ten temat rozwiewa chyba ten akapit:
              > "Skąd znamy treść rozmowy? Sandra Lewandowska myślała, że jest sama, i
              > włączyła w telefonie zestaw głośnomówiący".

              Moim zdaniem to jest wymówka, żeby ona nie miała z tego tytułu nieprzyjemności.

              ##
              > Poza wszystkim jest fakt, że senator PiS nie miał o tej "akcji" zielonego
              > pojęcia, a wyznająca wysokie standarty (hehehe) GW oczywiście nie
              > poinformowała

              Hehe, a co powiesz o standardzie PiS, który robi takie rzeczy?
              • big_news Re: Operetka trwa 26.09.06, 10:04
                Jaka miła ta gazeta dla tej Samoobrony w takim razie. Aż temu przyklasnąć. I
                dziw tylko bierze, że przez lata całe przedstawiali tę partię jako żelaznego
                wilka albo innego potwora;)

                A co takiego robi PiS, czego nie robiłaby wcześniej jakakolwiek inna partia? To
                co w takim razie powiedzieć o zmianach barw arcyobłudnego mistrza świata w tej
                dziedzinie, Wielce Czcigodnego Pana Posła Jana Marii Władysława Rokity? Albo
                niewiele mu ustępującym Wielce Szanownym Panu Przewodniczącym Donaldzie Tusku?
                Czy wielokrotne zmiany przynależności partyjnej tych i innych osób wzbudzały aż
                takie pokłady frustracji kiedykolwiek w kimkolwiek? Jakoś nie mogę sobie
                przypomnieć...
                • yavorius Re: Operetka trwa 26.09.06, 10:06
                  big_news napisał:
                  > co w takim razie powiedzieć o zmianach barw arcyobłudnego mistrza świata w tej
                  > dziedzinie, Wielce Czcigodnego Pana Posła Jana Marii Władysława Rokity? Albo
                  > niewiele mu ustępującym Wielce Szanownym Panu Przewodniczącym Donaldzie Tusku?
                  > Czy wielokrotne zmiany przynależności partyjnej tych i innych osób wzbudzały
                  > aż takie pokłady frustracji kiedykolwiek w kimkolwiek? Jakoś nie mogę sobie
                  > przypomnieć...

                  Poproszę o linki do informacji, w których Tusk albo Rokita WERBOWAŁ kogokolwiek
                  do swojej partii w tak prymitywny i bezczelny sposób.

                  Bo to, że oni sami zmieniali partie, do których należeli, to ich broszka.
                  • big_news Re: Operetka trwa 26.09.06, 10:17
                    Nie sądzę, że jesteś tak naiwny, żeby wierzyć, iż którakolwiek partia nie
                    wykonuje takich prób. Linek jednak dać Ci nie mogę. Przynajmniej w tej chwili.
                    Niech no jednak tylko karta PO się odwróci (co wcale nie jest takie
                    niewyobrażalne) i posłowie tej formacji zajdą za skórę GW, a znajdziesz na
                    łamach tej wybiórczej gazetki tyle przykładów małości PeOwiaków, że nie starczy
                    Ci czasu na ich prześledzenie. Przypomnij sobie tylko, jak w ubiegłym roku GW
                    jechała po PO, kiedy ci przy pomocy Jaruckiej utrącili Czcigodnego W.
                    Cimoszewicza. Ponieważ dzisiaj GW pokłada nadzieje właśnie w PO, to o różnych
                    świnstwach tej partii na łamach gazety nie uświadczysz.
                    A to, że tak łatwo usprawiedliwiasz wolty tych panów, no cóż... Masz prawo.
                    • yavorius Re: Operetka trwa 26.09.06, 10:23
                      big_news napisał:
                      > znajdziesz na łamach tej wybiórczej gazetki tyle przykładów małości
                      > PeOwiaków, że nie starczy Ci czasu na ich prześledzenie.

                      Mam nadzieję, że jednak nie dadzą Ci tej satysfakcji, a mi antysatysfakcji:)
                      • big_news Re: Operetka trwa 26.09.06, 10:40
                        Wiesz, ja z zasady raczej nikomu źle nie życzę. Ale doświadczenie mi podpowiada,
                        że noga poślizgnąć może się każdemu. Ja większej satysfakcji z cudzych problemów
                        nie mam, ale Ty na wszelki wypadek bądź przygotowany na pewne rozczarowania;)
                • gray Re: Operetka trwa 26.09.06, 11:40
                  big_news napisał:

                  > A co takiego robi PiS, czego nie robiłaby wcześniej jakakolwiek inna partia?

                  czyli potwierdzasz, że gó.. wyszło z obietnic o nowej jakości i PiS czerpie z niechlubnych tradycji zaplutych degeneratów trzeciej RP. w sumie miło.