jasam
12.03.03, 21:32
"dla nich pierwszy kontakt z polityką i samorządem. Tymczasem
zamiast dowiedzieć się, czym zajmuje się Rada Miejska, usłyszeli
o wymianie stołków i politycznej czystce. Miny młodych uczniów
były nietęgie. Czy będą chcieli teraz wstąpić do MRMŁ? Śmiem
twierdzić, że wielu z nich nie! Problem, czy pozostanie stara
rada, czy powstanie nowa, schodzi na dalszy plan."
Czysty przekaz dorosłej polityki - żadnych merytorycznych
realiow. Kto ma władzę ustala reguły.
:-((((((((((((((((((
pozdr.