Dodaj do ulubionych

Kurski poszedl na calosc..

03.10.06, 23:02
Patrze i nie wierze , co za koles, ida na wojne z mediami..
Obserwuj wątek
      • nett1980 szanowni panowie przepraszaja 05.10.06, 19:22
        "Autorzy programu "Teraz My" Tomasz Sekielski i Andrzej Morozowski przeprosili
        widzów za "formę rozmowy z Jackiem Kurskim", jaką przeprowadzili w ubiegły
        wtorek na antenie TVN. Zapewnili jednocześnie, że politycy PiS-u są wciąż mile
        widzianymi gośćmi w ich programie" No coz , przykre ,ale bez pisu ogladalnosc
        w dol ,wiec ...
        • katrina_bush Tak sie bawi IV RP,u Kurskiego w biurze poselskim: 09.10.06, 16:37
          Impreza w biurze poselskim
          (9 Października 2006)

          Jak wygląda IV RP od kuchni? Widzieliśmy to na własne oczy w sobotę wieczorem
          w Gdańsku. Tam w biurze poselskim Jacka Kurskiego, na utrzymanie którego
          pitbul PiS dostaje z Kancelarii Sejmu 10 tysięcy złotych miesięcznie,
          zorganizował przyjęcie urodzinowe swojej żonie.

          Przełożył je o tydzień, bo wcześniej zajęty był organizacją pisowskiego wiecu
          w gdańskiej stoczni. Okazja była przednia - czterdzieste urodziny małżonki.
          Nakryty na balandze polityk tłumaczył się pokrętnie, że wznosił toasty z
          wyborcami, którzy przyszli mu podziękować za 12 miesięcy pracy poselskiej w
          Sejmie V kadencji.

          Konspiracyjna impreza
          Godzina 19.00. Biuro poselskie Jacka Kurskiego (40 l.) w Gdańsku Wrzeszczu
          przy ul. Miszewskiego. Na imprezę zjeżdżają goście. Impreza organizowana jest
          w konspiracji. Wszystkie okna wychodzące na ulicę są zasłonięte. W środku,
          przy zapalonych świecach, impreza trwa w najlepsze. Jubilatka - Monika Kurska
          - prawie nie wychodzi na zewnątrz. Wejścia pilnuje długowłosy blondyn,
          15-letni syn Kurskich, Zdzisław. Umila sobie czas, wieszając się na furtce od
          bramy biura poselskiego, skacząc przez ogrodzenie, wyginając siatkę. Gości te
          akrobacje nie obchodzą. Tak jak nie obchodzi ich, co się dzieje w pobliżu
          biura poselskiego. A tam okoliczna młodzież szykuje się do imprezy
          dyskotekowej w klubie Metro. Piją alkohol, tłuką butelki, rzucają wyzwiskami.
          Po chwili dwóch ogolonych na łyso dresiarzy podbiega do biura poselskiego.
          Donoszą gościom imprezy i Jackowi Kurskiemu, że po drugiej stronie ulicy stoi
          operator z kamerą i nagrywa prywatne przyjęcie.

          To dziennikarze TVN 24. Jest 22.30. Kurski traci humor, wścieka się. Kilku
          jego gości kieruje się w stronę służbowego samochodu telewizyjnej stacji.
          Dziennikarka i operator chowają się do auta. Zwiadowcy wracają do biura,
          dziennikarze TVN 24 za nimi. Kilkaset metrów dalej parkują samochód. Kurski
          zmienia marynarkę i wychodzi do nich. Wymyśla na poczekaniu formułkę dla
          reporterki. - To impreza z okazji, że rok już jestem posłem. Wyborcy przyszli
          mi podziękować - wypala. Nic nie wspomina, że zanim przyjechał o 21.45,
          impreza trwała już w najlepsze, a goście wręczali prezenty nie jemu, a jego żonie.

          Straż Kurskiego
          Dwóch ogolonych na łyso dresiarzy, którzy donieśli Kurskiemu o obecności
          dziennikarzy, rzuca wyzwiskami. - Ty komunistyczna świnio - krzyczy do
          dziennikarki jeden z nich. Drugi bierze kosz na śmieci i rzuca za operatorem.

          Co robi Kurski? Nie reaguje. O północy impreza powoli się kończy. Z biura
          poselskiego goście wychodzą chwiejnym krokiem. Jedna z uczestniczących tam par
          przechodzi obok nas. Z trudnością utrzymują równowagę. - Pewnie jesteście z
          Polsatu - bełkoczą i odchodzą. O godz. 1.45 Kurski z żoną pakują prezenty do
          bagażnika białego opla i ruszają spod biura. Impreza zakończona.
          Autor: Sylwester Ruszkiewicz

          tu link:

          www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.phtml?id_news=20869
    • bocian84 Re: Kurski poszedl na calosc.. 03.10.06, 23:22
      Nie ulega wątpliwości, że Mrozowskiemu puściły nerwy i nie zachował
      dziennikarskiego obiektywizmu przy kłótni z Kurskim, ale z drugiej strony nikt
      nie może być obiektywny kiedy ktoś rzuca pod jego adresem oszczerstwa.
    • hubar Re: Kurski poszedl na calosc.. 04.10.06, 00:16
      To jest chory człowiek!
      Raz cos powie, zaraz jak otrzyma odpowiedź udawadniającą że się myli, to
      twierdzi że to nie ważne. Jak po kolejnym głupiw wywodzi ludzie w studio nie
      wytrzymali i zaczęli się z niego świać, to wybrnął tym, że publiczność też jest
      specjalne dobierana.

      Temu facetowi nic nie przemówi do rozsądku. Wszyscy będą z nigo drwić, a on
      nadal będzie w przekonaniu że wszystcy są źli a on jedyny sprawiedliwy...

      Don Kichot też miał takie urojenia, ale nie był taki szkodliwy!
      --
      Nie Dzieciom Neo!
    • lukoza Re: Kurski poszedl na calosc.. 04.10.06, 08:15
      Dranstwo PISu, schizofrenia spiskowa, przechodzi juz wszelkie granice. Ale
      wierzcie, ze od PISu jeszcze gorsza jest LPR - gdyby doszli do samodzielnej
      wladzy.... to koniec - Oni nie beda dyskutowac - od przekonywania innych maja
      Mlodziez Wszechpolska z kastetami
    • agtsmith Re: Kurski poszedl na calosc.. 04.10.06, 10:59
      "Jacek Kurski skłamał" - powiedziała dziennikarka TVN24 Katarzyna Kolenda-
      Zaleska

      To cos nowego! Jacek Kurski sklamal!

      Kurski powiedział, że "w 1992 roku, jako asystent dyrektora Telewizyjnej
      Agencji Informacyjnej, spotkał się Suboticiem, który był wydawcą, miał pod
      sobą - jako guru - całe tak zwane kombo dziennikarzy: Tomasz Lis, Katarzyna
      Kolenda - niezwykle aktywnych ludzi w oczernianiu rządu Jana Olszewskiego i w
      preparowaniu takiego przekazu, który miał robić z Polaków - patriotów:
      prawicowców, oszołomów i wpływać na decyzje polityczne".

      "Pracę w TVP rozpoczęłam w 1993 roku, czyli rok po odwołaniu rządu
      Olszewskiego" - powiedziała Kolenda-Zaleska na antenie TVN24

      No nic, grunt, ze "ciemna masa" to kupi - tylko, ze "ciemna masa" nie oglada
      masonskiej telewizji TVN... TVN oglada tylko "otumaniony tlum"
    • skodabodzio No coz to tylko PiS 04.10.06, 12:41
      duzej roznicy miedzy wystapieniem kurskiego w teraz my a wiecem kaczynskiego w
      stoczni w niedziele nie widze. Po prostu polacy wybrali zenujacych politykow i
      mam nadzieje ze na tych wyborach zaglosuja bardziej odpowiedzialnie
    • agtsmith Re: Kurski poszedl na calosc.. 04.10.06, 12:49
      Juz wiem co powiedzial - mowil odnosnie Subotica tak:

      Jacus: Ubek nigdy sie nie przyzna, ze jest ubekiem
      Sekielski: Dobrze, w takim razie zalozmy, ze pana ktos oskarzy o jakies
      przestepstwo. Pan powie "nie zrobilem tego". W takim razie "Nie przynaje sie
      pan - jest pan winny!"
      Publicznosc: (smiech)
      Jacus: Swietny dowcip, panie redaktorze. Przy okazji gratuluje obiektywnego
      doboru publicznosci

      Co do tego rzekomego doboru - oczywistym jest, ze ten fenomenalny polityk
      dzieki swoim zmyslom od razu wyczul, ze smieje sie cala publicznosc, a nie na
      przyklad polowa, albo jedna trzecia!

      Co tu duzo mowic, w tvn pracuja agenci, a publicznosc zostala podstawiona przez
      sluzby techniczne
    • big_news Gratuluję panom M. i S. 04.10.06, 14:06
      Otumanić taką liczbę widzów (a w każdym razie tylu forumowiczów), to sztuka nie
      lada. Jak widać nie przysypiali pobierając nauki od takiego fachowca jakim jest,
      rzucony na "front medialny" w czasie stanu wojennego, p. Milan S. Co do
      wypowiedzenia wojny, to szanowna nett1980 raczyła nie zauważyć, iż tę to
      wypowiedziały media PiS-owi. I bynajmniej wcale nie wczoraj.
      • yavorius to co napisałeś jest: 04.10.06, 14:13
        ŻA - ŁOS - NE.

        To jest tragedia, Bigi. Zachowujesz się dokładnie tak samo jak watażkowie PiSu
        przyłapani na kłamstwie: "przejęzyczył się", "semantyczne nadużycie".

        Gdybym ja Ci napisał, że molestujesz małych chłopców i poczekał na Twoje
        zaprzeczenie i stwierdził, że tak jest, skoro zaprzeczasz, to uznałbyś, że mnie
        p­o­j­e­b­a­ł­o - tymczasem dokładnie tak właśnie
        zachowywał się wczoraj Kurski...
        --
        Toys in the attic, I am crazy.
        Truly gone fishing.
        • big_news Re: to co napisałeś jest: 04.10.06, 14:19
          Proponuję, abyś lepiej zapoznał się z całą sprawą, a dopiero po tym wyrokował.
          Pomijam już to jak obaj panowie się zachowywali. Po takim "popisie" nie
          zdziwiłoby mnie, gdyby przy najbliższych wyborach stali się lokomotywami jakiejś
          listy. I wyobraź sobie, iż nie podejrzewam aby miała to być lista PiS-u właśnie.
          "Niezależni dziennikarze" - jaja jak u kobyły.
          • agtsmith Re: to co napisałeś jest: 04.10.06, 14:33
            > Pomijam już to jak obaj panowie się zachowywali

            Nie pomijaj! Powiedz, ze to chamstwo! I ze nigdy jeszcze nie widziales
            programu, w ktorym prowadzacy mowi wiecej od goscia! I ze publicznosc byla
            podstawiona!
          • aleksej Re: to co napisałeś jest: 04.10.06, 14:50
            Mam do Ciebie kilka pytan.

            Politycy PiSu nazywaja rozmowy z Beger prowokacja. Wiec czy ktokolwiek kazal
            isc MINISTROM z rzadu Kaczynskiego do Begerowej, rozmawiac z nia nt. stanowisk
            i ewentualnych mozliwosci unikniecia procesow sadowych i rozwiazania sprawy
            weksli? Czy ktokolwiek kazal im sie z osoba podajrzana o falszowanie list
            wyborczych rozmawiac?
            Czy uwazasz ze nagranie rozmowy miedzy Michnikiem a Rywinem bylo prowokacja?
            (wkoncu Michnik wiedzial ze nagrywa Rywina). Czy uwazasz ze zakup kontrolowany
            przez Policje to prowokacja? I czy uwazasz ze sa to zjawiska naganne (wkoncu
            demaskuja przestepcow), i ewentualnie jaka jest roznica miedzy nagraniami
            Michnika a TVNu?

            Po drugie nawet jesli Subotic byl agentem WSI (tak apropo to co w tym zlego?
            Wkoncu wspopracowal ze sluzbami majacymi chronic nasz niepodlegly kraj, ze
            sluzbami ktore maja wszelkie certyfikaty NATO i znaja wiele tajemnic NATO,
            sluzby te rowniez chronia nasze wojska za granica i chyba obowiazkiem kazdego
            obywatela i patrioty jest 'wspolpraca' z WSI czy innymi sluzbami naszego
            panstwa dla dobra ojczyzny) to czy za to mozna winic TVN? Czy naprawde uwazasz
            ze Subotic przyszedl do szefow TVNu i powiedzial im:
            "witam, jestem agentem WSI, chce posade u was aby niszczyc ewentualne rzady
            prawicy w tym kraju"? Czy to ze ewentualny agent WSI znalazl sie w TVNie to
            wina TVNu (zreszta jest to prywatna spolka, ktora moze sobie zatrudniac kogo
            chce, zatrudnianie agentow WSI z tego co wiem nie jest nielegalne ani karalne)
            czy moze wina wladz Polski i WSI ze chca inwigilowac TVN? Czy sam fakt ze WSI
            bylo zainteresowane dziennikarzami jest naganne? Czy korespondenci wojenni w
            Iraku czy Afganistanie ktorzy wspolpracuja z WSI (dla wlasnego bezpieczenstwa)
            to cos nagannego?

            I na koniec czy uwazasz ze ujawnianie agentow WSI czy innych sluzb niepodleglej
            Polski jest wlasciwe? Czy po takim ujawnieniu ktos bedzie wogole chcial
            pracowac/wspopracowac dla sluzb wywiadowczych Polski? Czy obawa przed
            ujawnieniem przez wladze naszego panstwa zniecheci skutecznie obywateli od
            pomocy naszym sluzba? Czy wspolpraca z nowymi sluzbami wywiadowczymi IV RP (co
            za kuriozum RP jest jedna i to nie politycy ja numeruja) bedzie rownie naganna
            w twoich oczach?

            To po krotce tyle, jest tego troszke wiecej, ale nie bede Cie zameczal.

            Aleksej
      • cassani co Ty gadasz 04.10.06, 14:22
        to Liipiński z Mojzesowiczem nie powiedzieli tego co powiedzieli a czytali z
        kartki dostarczonej przez panów M i Z??? Ku.., myślałem że to niemożliwe, ale
        PiS udało się odwrócić kota ogonem. Przynajmniej tam gdzie to możliwe - u
        wyznawców a nie wyborców.
        --
        W dniu, kiedy gó.. nabierze wartości, biedacy urodzą się bez dupy. (G.G.M.)
    • iszkariota A argumenty pomija sie milczeniem, lub bije pianę 04.10.06, 15:15
      A post Alekseja pozostał bez odpowiedzi, mimo ze wprost adresowany do
      zwolenników PiS.
      Uważam go za bardzo ważny w dyskusji bowiem poczynania rządzącej partii uderzają
      i niszczą pąnstwo od fundamentów skutecznie budując nieufność i strach przed nim.
      --
      Śpieszmy się kochać IVRP, ona tak szybko odchodzi...
    • agtsmith Mam megacytat (dokladny!) 08.10.06, 15:03
      Obejrzalem sobie wlasnie po raz drugi i oto dokladne slowa:

      Jacus Kurski: Nie slyszalem jeszcze, zeby jakikolwiek ubek przyznal sie do
      tego, ze byl ubekiem. To jest pierwsza sprawa.

      Morozowski: Nie no, to jest genialne. Czyli jak nie ma dowodu, to jest
      najlepszy dowod?

      Jacus Kurski: Nie, nie, jezeli nie ma dowodu to jest to bardzo powazna
      przeslanka, ze taki dowod moze istniec

      [...]

      Sekielski: Za chwile ktos moze panu postawic powazne kryminalne zarzuty, bo tak
      bedzie chcial, bo tak bedzie mu wygodnie politycznie, pan powie "Nie zrobilem
      tego", na co on odpowie "No wlasnie! Nie przyznaje sie! Znaczy sie zrobil!"

      Publicznosc: (smiech)

      Jacus Kurski: Strasznie smieszne

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka