Gość: barnaba
IP: *.lodz.msk.pl
18.03.03, 18:05
Widać, że rada miejska nie straciła jeszcze kontaktu z
rzeczywistością. Pomysł był idiotyczny, upadł i bardzo dobrze.
I jeszcze kilka komentarzy:
"Zdaniem zwolenników przemianowania ul. Strykowskiej, nadanie
imienia zmarłego prezydenta jakiejś małej uliczce na Olechowie
uwłaczałoby jego pamięci."
Pamięci Bolesława Chrobrego nie uwłacza mała uliczka na Bałutach.
Widać dla niektórych pierwszy król Polski jest mniej wart niż
prezydent jednego z jej miast :)))
"Tu chodzi o rację stanu - argumentował Zbigniew Klajnert. - W
Łodzi wciąż krzyżują się ulice zbrodniarzy i ofiar!"
Czyzby chodziło o ul. św Stanisława i ul. Bolesława Śmiałego? :))
"Radni pokłócili się nawet o ul. Roosevelta, który według
Zbigniewa Klajnerta z LPR ?obelżywie wyrażał się o Polakach i
był współtwórcą Jałty?."
Rozumiem, że radny Klajnert (z zawodu glacjolog) pokryłby koszty
z własnej kieszeni...
pozdrawiam