Gość: Lennon IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 24.03.03, 20:23 Czy pani redeaktor coś sugeruje? Czy jest to kolejny knot w gazecie, po to żeby zaistnieć? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Szarek Re: Kłopoty studentów na egzaminie IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 21:18 Tu nie ma nic do sugerowania. Sprawa jest jasna. Profesor wykorzystuje swoją pozycję, zmuszjąc studentów do kupowania swoich książek. CZy według Ciebie lepiej to przemilczeć? Czy to jest knot? Może żeby to zrozumieć trzeba skończyć studia. Życzę powodzania w nauce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lennon Re: Kłopoty studentów na egzaminie IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 24.03.03, 23:31 Gratuluje jednoznacznej oceny na podstawie tego artykułu. A może pan profesor coś wymagał od studentów, a im sie nie chciało uczyć. Trudno mi jest oceniać na podstawie tak napisanego tekstu. Oskarżyc kogos jest bardo łatwo, trzeba to jszcze udowodnić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orange Re: Kłopoty studentów na egzaminie IP: *.mm.pl 25.03.03, 00:16 Bravo Lennon. Sam jestem studntem medycyny i 3 lata temu zdawalem u pana profesora egzamin.....w tak miłej atmosferze nie często zdaje sie egzaminy....i uwierzcie mi nie potrzebowałem książek..a gazetka poszukuje kolejnej afery w łódzkiej medycynie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luki Re: Kłopoty studentów na egzaminie IP: *.toya.net.pl 25.03.03, 01:14 Jestem studentem medycyny i również zdawałem egzamin u prof. Supadego 3 lata temu (dokładnie w styczniu 2000 roku). Nie było podpisywania żadnych książek, a sam egzamin bardzo miło wspominam. Jak jest teraz - nie wiem, ale wiem jak łatwo można zniszczyć głupim artykułem uczciwego człowieka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Kłopoty studentów na egzaminie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 09:52 Biedni studenci są zmuszani do kupienia i przeczytania książki:)))Tragedia życiowa, zabraknie kasy na piwko? Kiedyś w wiadomosciach pokazywali profesora bodaj UW, który kazał przed egzaminem rozwiazac test kulturalnego zachowania się. O ile sie nie mylę został zawieszony... O ile mi wiadomo panuje powszechna zgoda w kwestii tego,że szkoła powinna uczyć, rozwijać. A ten dzioęcioł,który napisał ta notatkę powoinien zostac pociągnięty do odpowiedzialności, osobiście wylałabym go z pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mini-mal Re: Kłopoty studentów na egzaminie IP: *.okwf.fuw.edu.pl 25.03.03, 11:15 Ja pamietam inna sytuacje z egzaminu, na przyklad podpisywanie ksiazek osobom ktore niekoniecznie chca miec autografy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lennon Re: Kłopoty studentów na egzaminie IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 25.03.03, 12:56 Uzyje ostatnio modnego określenia. Pani redaktor Joanna Blewąska powinna rozważyć czy powinna dalej pisać do gazet. A GW powinna lepiej dobierac sobie zespół. Odpowiedz Link Zgłoś
bartuch Re: Kłopoty studentów na egzaminie 25.03.03, 13:27 Gość portalu: Lennon napisał(a): > Uzyje ostatnio modnego określenia. Pani redaktor Joanna Blewąska powinna > rozważyć czy powinna dalej pisać do gazet. A GW powinna lepiej dobierac sobie > zespół. Od redaktor Joanny Blewąski łaskawie się odpierdol, Prawdziwy Polaku. A dobór zespołu zostaw GW. Mają swoje wady (często mnie irytujące), ale bez przesady. Na szczęście nie Ty rekrutujesz ludzi do gazet. UUUUUFFFFFFF!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lennon Re: Kłopoty studentów na egzaminie IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 25.03.03, 17:13 Po cichu liczyłem, że kontakt z kobietą ograniczy twoje chamstwo- przeliczyłem się. Czy ta pani redaktor jest poza krytyką? Odpowiedz Link Zgłoś
micin Re: Kłopoty studentów na egzaminie 25.03.03, 17:20 Spokojnie, Lennon- nie od razu Kraków zbudowano:-))) To wymaga odrobiny czasu i pracy, ale będę robić co w mojej mocy:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lennon Re: Kłopoty studentów na egzaminie IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 25.03.03, 17:44 Liczę na Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stasiu Paluch Re: Kłopoty studentów na egzaminie IP: *.toya.net.pl 25.03.03, 17:44 Niewdzieczni studenci medycyny. 40zl wydaja na egzamin i maja jeszcze ksiazki na pamiatke. Z tego co wiem od pewnego studenta prawa, tam trzeba kupic zbiorowy prezent dla pewnej pani prof., a na pamiatke jest tylko wpis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vande Re: Kłopoty studentów na egzaminie IP: *.lodz.dialog.net.pl 25.03.03, 20:41 Zdawałem ten egzamin.Dostałem 5 pomimo tego, że nie miałem żadnej książki prof.Supadego. Wystarczy się nauczyć i nie ma żadnych problemów. Najwyraźniej komuś się nie chciało i teraz próbuje coś kręcić. Śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stachu Re: Kłopoty studentów na egzaminie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 21:10 Owszem jeszcze w 2000 i 2001 roku do zdania tego egzaminu wystarczyła rzetelna wiedza. W 2002 na rynku pojawiły się już książki pan profesora i sytuacja uległa zmianie. W moeje grupie zdawało 10 osób, wszyscy weszli z ksiązkami, o autograf nikt nie poprosił, bo już w progu profesor z szerokim uśmiechem na ustach poprosił o książki do podpisu. Szczytem hipokryzji były pytania p. prof. czy ksiązki nam się podobały...Od nikogo nie usłyszał "nie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mała Re: Kłopoty studentów na egzaminie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 21:13 A byliście na Jego wykładach w 2002 roku??? 1,5h mówił o 10 przykazaniach (nie ściemniam, tak było), zaznaczając od początku, że materiał do egzaminu znajduje sie w Jego książkach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Kłopoty studentów na egzaminie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 21:31 Studia polegają na studiowaniu czyli czytaniu ksiażek, czasopism. Wykłady natomiast sygnalizują tematykę przedmiotu. A od wykładu ogólnorozwojowego niezwiązanego ściśle z tematem jeszcze nikt nie umarł.Jestem przerażona postawą Małej, która pewnie kiedyś będzie panią doktor... i mam nadzieje,że nigdy nie bede musiała sie u niej leczyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Kłopoty studentów na egzaminie IP: 62.233.181.* 26.03.03, 14:38 Gość portalu: abc napisał(a): > Studia polegają na studiowaniu czyli czytaniu ksiażek, czasopism. Wykłady > natomiast sygnalizują tematykę przedmiotu. A od wykładu ogólnorozwojowego > niezwiązanego ściśle z tematem jeszcze nikt nie umarł.Jestem przerażona postawą > > Małej, która pewnie kiedyś będzie panią doktor... i mam nadzieje,że nigdy nie > bede musiała sie u niej leczyć Wykład, na którym profesor prezentuje zamiast materiału z prowadzonego przez niego przedmiotu, swój światopogląd lub opowiada swój życiorys jest zwyczajną stratą czasu. To czy ktoś studiuje medycynę czy kulturoznawstwo nie ma tu nic do rzeczy. BTW: ciekwawe, jaka w tym roku była frekwencja na wykładach z historii medycyny? Podejrzewam, że śladowa. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lennon Re: Kłopoty studentów na egzaminie IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 25.03.03, 22:50 Czy uważasz, że to za długo? Patrząc na naszą rzeczywistość to bardzo krótko. Chyba, że to dla Ciebie 10 nieistotnych, dziwnych reguł. Odpowiedz Link Zgłoś
bartuch Re: Kłopoty studentów na egzaminie LENNON 26.03.03, 10:23 Gość portalu: Lennon napisał(a): > Czy uważasz, że to za długo? Patrząc na naszą rzeczywistość to bardzo krótko. > Chyba, że to dla Ciebie 10 nieistotnych, dziwnych reguł. Jasne, zajęcia z historii medycyny i Dekalog na wykładzie. Jak ja się cieszę, że nigdy nie byłeś i nie będziesz moim wykladowcą, Prawdziwy Polaku. Wolałbym już trio: Kropiwnicki - Czarnecki - Wrzodak. PS. Po cichu liczyłeś, że się odchamieję???Ależ skąd. Jak przystało na komunistyczny beton, ani mi to w głowie. Zwłaszcza, kiedy czytam Ciebie, doszukującego się wszędzie podtekstów, spisków itp...Jesteś lepszy od kawy, od razu skacze mi adrenalinka. Po cichu liczę, że będziesz pisal dużo i często. A ja z wielką przyjemnością będę na to reagował... Odpowiedz Link Zgłoś
micin Re: Kłopoty studentów na egzaminie 26.03.03, 12:06 No cóż, Lennon, naprawdę się starałam. Chyba będę zmuszona użyć innych środków perswazji:-))) Bartucha wystarczy na moment spuścić z oczu i od razu rozrabia:- ))) Ech, ciężki mój niewieści los... Odpowiedz Link Zgłoś
bartuch Re: Kłopoty studentów na egzaminie MICIN 26.03.03, 13:20 Hm....Interesuja mnie zwlaszcza te srodki perswazji...uchylisz rabka tajemnicy??? Odpowiedz Link Zgłoś
micin Re: Kłopoty studentów na egzaminie MICIN 26.03.03, 13:24 Hmm, przykucie do pralki już przerabialiśmy- nie poskutkowało, więc muszę wymyślić coś innego, daj mi trochę czasu:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
bartuch Re: Kłopoty studentów na egzaminie MICIN 26.03.03, 13:28 Hm...Hm...Hm... Trzy razy Hm...Coz to moze znaczyc;-)))??? Odpowiedz Link Zgłoś
micin Re: Kłopoty studentów na egzaminie MICIN 26.03.03, 13:44 Aż strach pomyśleć, co Ci tam po główce chodzi:-))) Ale widzę, że Ciebie nic nie jest w stanie przestraszyć, więc muszę wymyślić coś extra :-PPP PS. Listonoszka do Ciebie przyszła :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lennon Re: Kłopoty studentów na egzaminie MICIN IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 26.03.03, 13:50 Trzeba jeszcze głowę wsadzic do środka i włączyć wirowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
micin Re: Kłopoty studentów na egzaminie MICIN 26.03.03, 13:51 Próbowałeś? O kurcze, na to nie wpadłam, ale jak widać- Tobie nie pomogło, więc nie ma czego żałować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lennon Re: Kłopoty studentów na egzaminie MICIN IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 26.03.03, 14:03 To ma pomóc jemu, mnie nie musi Odpowiedz Link Zgłoś
micin Re: Kłopoty studentów na egzaminie MICIN 26.03.03, 14:06 Masz rację, Tobie już nic nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lennon Re: Kłopoty studentów na egzaminie MICIN IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 26.03.03, 14:20 Mnie nie musi ja nie bluźnię. Tobie jak widać ten typ meskości jaki prezentuje bartuch odpowiada. Pamietaj tylko, że ta jego męskość kiedys obruci się przeciwko Tobie. Zaopatrz się za wczasu w okulary przciwsłoneczne, żeby móc zakryć podbite oko. Odpowiedz Link Zgłoś
micin Re: Kłopoty studentów na egzaminie MICIN 26.03.03, 14:50 Ależ oczywiście. Lubię dostać od czasu do czasu małe lanie- to zdecydowanie poprawia samopoczucie, poza tym jaka sie wtedy robie posłuszna. Właśnie przed chwilką oberwałam porządnego klapsa od Bartucha i zobacz- już jestem grzeczna i odechciało mi się go uspokajać a Ciebie bronić. O podbite oczy sie nie martwię- jak Bartuch mógłby wtedy szpanować mną przed swoimi kumplami?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lennon Re: Kłopoty studentów na egzaminie MICIN IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 26.03.03, 16:42 Przepraszam za błąd ortograficzny Odpowiedz Link Zgłoś
bartuch Re: Kłopoty studentów na egzaminie PSEUDOPOLAKU 26.03.03, 14:51 Gość portalu: Lennon napisał(a): > Mnie nie musi ja nie bluźnię. Tobie jak widać ten typ meskości jaki prezentuje > bartuch odpowiada. Pamietaj tylko, że ta jego męskość kiedys obruci się > przeciwko Tobie. Zaopatrz się za wczasu w okulary przciwsłoneczne, żeby móc > zakryć podbite oko. OBROCI, drogi przyjacielu. W razie czego udziele Ci korepetycji z ortografii. Bede poprawial Ci bledy. OCZYWISCIE CZERWONYM DLUGOPISEM. Tekst o podbitym oku pasuje do Ciebie idealnie. Masz juz zapewne wiele doswiadczen w tym wzgledzie, jak przystalo na Prawdziwego Polaka. Czy dzis juz Twa kobieta dostala za swoje??? Typowe, Napinaczu zza Klawiatury. W moich oczach stales sie zalosny, po tym, jak nie zjawiles sie na grudniowym spotkaniu (mimo, iz to zapowiadales). Dla Twojej informacji nie bylem i nigdy nie bede damskim bokserem. Zostawiam to tchorzliwym typkom podobnym do Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: genetyk Stachu i Mała do nauki !!! IP: *.vline.pl / 172.16.8.* 26.03.03, 21:37 Żałosne jest wasze podejście do studiów. Z doświadczenia wiem, że wszystkie bzdury, które opowiada się o profesorach są wymysłem debilowatych studencików którzy się nie uczą i szukają wszędzie wyjaśnienia dlaczego znowu dostali pałę. Do roboty matoły!!! Co się dzieje z tym UM. Nie dawno było tu jakieś dziewczę, któremu przeszkadzało, że ma w grupie starszą od niej osobę. Teraz lenie, którzy nie rozumieją czemu profesor każe im czytać książki, które są jego autorstwa i obejmują zakres przedmiotu. I ja mam się u nich leczyć i prowadzić w przyszłości do nich moje dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Stachu i Mała do nauki !!! IP: 62.233.181.* 27.03.03, 13:59 Gość portalu: genetyk napisał(a): >Teraz lenie, którzy nie > rozumieją czemu profesor każe im czytać książki, które są jego autorstwa i > obejmują zakres przedmiotu. > > I ja mam się u nich leczyć i prowadzić w przyszłości do nich moje dzieci? Bo podstawową wiedzą każdego lekarza jest dokładna znajomość historii medycyny, ze szczególnym uwzględnieniem medycyny łódzkiej (to nic, że ktoś będzie pracował pod Rzeszowem). ;) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: genetyk Re: Stachu i Mała do nauki !!! IP: *.vline.pl / 172.16.8.* 27.03.03, 23:22 Nie widzę związku miedzy cytatem z mojego postu a tym co napisałeś. Nie chodzi mi o sam program, bo to jest temat na kolejną dyskusję. Jednak nie mów mi, że znajomość historii medycyny nie jest obowiązkiem każdego lekarza przynajmniej z samej przyzwoitości. Chodzi mi o to, że ludzie zamiast się uczyć (bo po to wybrali te studia) to wymyślają jakieś głupoty. Do tego mają na tyle dużą siłę przebicia, że te bzdury ukazują się w największej gazecie w tym kraju. Czy pani redaktor rozmawiała z tym profesorem? Jeśli ktoś przez całe studia zachowuje się jakby był w szkole podstawowej i na wszystkich się obraża i ciągle kombinuje jakby tu się od czegoś wymigać to dla mnie jest nic nie wartym pajacem. Ostro ale takie mam zdanie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Stachu i Mała do nauki !!! IP: 62.233.181.* 28.03.03, 14:13 Gość portalu: genetyk napisał(a): > Nie widzę związku miedzy cytatem z mojego postu a tym co napisałeś. Nie chodzi > mi o sam program, bo to jest temat na kolejną dyskusję. Jednak nie mów mi, że > znajomość historii medycyny nie jest obowiązkiem każdego lekarza przynajmniej > z samej przyzwoitości. Ja nie widzę związku między dokładną znajomością historii medycyny ( a zwłaszcza 2 szczegółowych zagadnień, o których mowa), a tym czy ktoś jest dobrym lekarzem. I tylko do tego się odniosłem. Jeśli chodzi o znajomość pobieżną- to każdy lekarz ją ma. > Chodzi mi o to, że ludzie zamiast się uczyć (bo po to wybrali te studia) to > wymyślają jakieś głupoty. Do tego mają na tyle dużą siłę przebicia, że te > bzdury ukazują się w największej gazecie w tym kraju. Czy pani redaktor > rozmawiała z tym profesorem? Nie mieszaj 2 rzeczy: sensowności przedmiotu, a zwłaszcza egzaminu pt. "historia medycyny" (na który to temat moją opinię znasz) i zarzutów pod adresem profesora. Na ten drugi temat, jak łatwo zauważyć, się nie wypowiadam. > Jeśli ktoś przez całe studia zachowuje się jakby był w szkole podstawowej i na > wszystkich się obraża i ciągle kombinuje jakby tu się od czegoś wymigać to dla > mnie jest nic nie wartym pajacem. No cóż, na chyba każdym kierunku studiów są przedmioty, które w karierze zawodowej są zwyczajnie nieprzydatne. To, że studenci się na nich "migają" i próbują przejść przez nie najmniejszym nakładem sił mnie nie dziwi. Czy znaczy to, że sa "pajacami"? A może o tym, że wiedzą, co chcą robić w życiu i żal im tracić czasu na głupoty? Może konkretny przykład: nie dziwi mnie, że przyszli lekarze są mało zainteresowani historią medycyny. Zdziwiłbym się, gdyby mieli takie samo podejście do chirurgii czy interny. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lennon Re: Stachu i Mała do nauki !!! IP: *.toya.net.pl 27.03.03, 23:59 Czy Ty wiesz co piszesz, czy masz jakies pojęcie na czym polegaja studia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Stachu i Mała do nauki !!! IP: 62.233.181.* 28.03.03, 14:04 Gość portalu: Lennon napisał(a): > Czy Ty wiesz co piszesz, czy masz jakies pojęcie na czym polegaja studia? Ja mam. Ale Ty jak widać nie masz żadnego. Więc nie rób z siebie durnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lennon Re: Stachu i Mała do nauki !!! IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 28.03.03, 15:02 Widać, że dla Ciebie najlepiej ograniczyc naukę do jednego przedmiotu - "marketing skórami" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Stachu i Mała do nauki !!! IP: 62.233.181.* 28.03.03, 19:22 Gość portalu: Lennon napisał(a): > Widać, że dla Ciebie najlepiej ograniczyc naukę do jednego przedmiotu - > "marketing skórami" A dla Ciebie wystarczą 2 przedmioty "kultura osobista" i "kultura dyskusji". Widzę u Kolegi poważne braki. Ale tak już bywa, że niektórzy, gdy brak im argumentów merytorycznych przechodzą do ataków osobistych, a swoje niedołęstwo intelektualne i wynikające z tego kompleksy próbują zamaskować agresją. mimo wszystko pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lennon Re: Stachu i Mała do nauki !!! IP: *.toya.net.pl / 10.0.215.* 28.03.03, 21:35 To chyba Ty wyzywałeś mnie od durnia. To co teraz napisałes to chyba autokrytyka Odpowiedz Link Zgłoś
marq74 Mam nadzieje... 28.03.03, 17:39 ...ze moi o pare lat mlodsi koledzy nie skretynieli do reszty a Stachu i Mala to niechlubne wyjatki. Historia medycyny nie jest moze potrzebna do bycia dobrym lekarzem w sensie czysto merytorycznym, ale jako przedmiot humanistyczny ma pomoc w ksztaltowaniu wrazliwosci przyszlych lekarzy. Podobna role pelnia zajecia z etyki lekarskiej i filozofii, zreszta rownie nielubiane przez wiekszosc. Jednak moim zdaniem studia medyczne bez przedmiotow ogolnohumanistycznych zmienilyby sie w kurs felczerski (jak to ujal ktorys z wykladowcow). Moze wlasnie dlatego, ze przez 50 lat wydzialy lekrskie mialy za zadanie ksztalcenie "pracownikow socjalistycznej sluzby zdrowia", a nie lekarzy w pelnym tego slowa znaczeniu, to mamy afery typu "handel skorami". W sumie to nie ma sie co dziwic, ze studenci tak protestuja przeciw czytaniu ksiazek nt. historii medycyny. Wiekszosc z nich czyta tylko podreczniki, a najlepiej skrypty (byle jak najmniej), a z literatury to najchetniej kryminaly albo grafomanow w stylu Whartona i Paulo Coelho. pzdr.MARCIN Odpowiedz Link Zgłoś
bartuch Re: BARTUCH DLACZEGO JESTES TAKIM CHAMEM? (n/txt) 26.03.03, 14:52 Okropnym, prawda???Szkoda slow... Odpowiedz Link Zgłoś