Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi.

20.10.06, 15:21
Witam serdecznie. Planuje zamieszkanie w Łodzi i bardzo potrzebuje kogoś kto
pozwoli mi się wtopić w klimaty. Jak ktos jest zainteresowany to prosze o
maile.
Pozdrawiam
    • miejskie_narty Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 20.10.06, 15:28
      Mam wrażenie, że gdybyś ujawnił(a), choćby gramatycznie, płeć sympatyczny przewodnik znalazłby się szybciej. (Osobiście stawiam na to, że jesteś kobietą).
      • yavorius Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 20.10.06, 15:29
        No przecież to jest kobieta:)
        • miejskie_narty Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 20.10.06, 15:30
          Ale skąd mam to wiedzieć? Pójdę, a tam będzie facet i co?
          • yavorius Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 20.10.06, 15:31
            Stąd, że wybierasz opcję "odpowiedz cytując" i tam jest płeć:P

            No to udasz, że go nie znasz i miniesz;)
            • miejskie_narty aaa 20.10.06, 15:33
              no i jestem mądrzejszy!
          • gikona Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 20.10.06, 15:33
            a brzydką też byś minął pewnie
            • miejskie_narty Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 20.10.06, 15:36
              To zależy od stopnia szpetoty
              • gikona Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 20.10.06, 15:38
                to w skali od 1 do 10 kiedy skręcasz?
                • miejskie_narty Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 20.10.06, 15:46
                  To nie takie proste, skaluję piętrami - różne piętra mają różne skale, więc trochę trzeba się naliczyć. W każdym razie jak ogólny wynik wyjdzie poniżej 5 (powyżej ośmiu dziesiątych zaokrąglam w górę więc w rzeczywiści jest to 4,800) to skręcam. Poniżej 3 (czyli 2,800) odwracam się na pięcie i z krzykiem uciekam.
                  • gikona Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 20.10.06, 15:50
                    ciekawe
                    • miejskie_narty Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 20.10.06, 15:52
                      ja wiem?
                      po prostu życie...
                    • thecracks Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 21.10.06, 13:48
                      Mówię serio. Mam ochote poznać Łódź a najszybciej to pójdzie z kimś z oklic.
                      Zachęcam.
                  • bart_step Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 20.10.06, 17:17
                    Oczywiście po pijaku wszystkie czynniki mnoży się razy 3
          • fauve Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 20.10.06, 16:46
            To pamiętaj by nie dać się zajść od tyłu !!

            DUCK & COVER !
            • mgr.inz.akrobata Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 20.10.06, 18:01
              fauve napisał:

              > To pamiętaj by nie dać się zajść od tyłu !!

              Nie pozbawiaj jej tej przyjemności!!!
              • thecracks Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 21.10.06, 13:51
                No wiec właśnie Sama zdecyduję, z której strony mi najwygodniej.
    • chlopak_do_wziecia jedni na porzuconego, drudzy na biznesmena... 20.10.06, 15:44
      ja wyrywam na Londyn, a tu widzę że ktoś próbuje "na przewodnika":D
      skuteczne to?
      • thecracks Re: jedni na porzuconego, drudzy na biznesmena... 20.10.06, 15:58
        Kobieta lat 27 z mózgiem. Co do wyglądu to nie lubie sie chwalic. Miłoby było
        poznać Łódź w przyspieszonym tepie a do tego u boku kogoś ma poziomie.
        Pozdrawiam:-)
        • diogenespies Jak w linku 20.10.06, 18:20
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=50673100&a=50682379
        • chlopak_do_wziecia Re: jedni na porzuconego, drudzy na biznesmena... 20.10.06, 18:32
          thecracks napisała:

          > u boku kogoś na poziomie
          czyli kogoś po 40-tce, bo młodzi "twardy" pion trzymają
          • thecracks Re: jedni na porzuconego, drudzy na biznesmena... 21.10.06, 13:59
            wiek nie jest istotny. Liczy się wiedza
      • thecracks Re: jedni na porzuconego, drudzy na biznesmena... 21.10.06, 14:03
        chlopak_do_wziecia napisał:

        > ja wyrywam na Londyn, a tu widzę że ktoś próbuje "na przewodnika":D
        > skuteczne to?
        Raczej nie:-( Zainteresowanie średnie a propozycji zero. Chyba wynika to z
        braku wiedzy o mieście. Musi mi się udać a jak nie to kupię sobie Gazete
        Wyborczą i sobie poczytam w samotności.
        Pozdrawiam
    • brite Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 20.10.06, 15:58
      Póki co mogę pooprowadzać wirtualnie:

      Po kilku niedzielnych atrakcjach:
      miastozinnejbeczki.blox.pl/2006/06/Niedzielna-przejazdzka.html
      Po miejskich dekoracjach:
      miastozinnejbeczki.blox.pl/2006/06/2006-01-28.html
      Po miejskiej faunie:
      miastozinnejbeczki.blox.pl/2006/06/2006-02-12-Zwierzaki.html
      • cassani ale lans! 20.10.06, 16:33
        na romantyka normalnie!
        :)
    • bart_step Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 20.10.06, 17:18
      Ja mogę wyrwać standardowo (link nr 2), na napisy (link nr 1) albo zgoła bez
      ogródek przejść do pewnych sugestii (link nr 3)
    • diogenespies Cassani, Borowy i ja! Mozemy być? W Annie sie ... 20.10.06, 18:18
      wtopimy w klimat!
    • diogenespies I jeszcze zdjecie poprosimy bysmy mogli poznac:-) 20.10.06, 18:19

      • thecracks Re: I jeszcze zdjecie poprosimy bysmy mogli pozna 21.10.06, 14:00
        o zdjęcia proszę się nie martwić, moge wysłać cały zestaw ;-)
        • diogenespies Prosimy na nasze mejle, lub na mój:-) 21.10.06, 20:24

        • dziad_borowy Tak jest, śmiało:-)) / nołnoł 23.10.06, 14:32
    • aaa202 Może Ryszard Bronisławski? 21.10.06, 14:21
      Sympatyczny jest? Jest! Wtopić się pomoże? Też! Kulturalny, niegroźny.
      Oprowadza za pieniądze co prawda, ale na pewno jest to człowiek o olbrzymiej
      wiedzy o mieście. Cena jest zdaje się negocjowalna. Ostatnio ojciec organizował
      wycieczkę jakimś Austriakom, to nawet po niemiecku do nich przepowiadał. 800
      złotych za dzień pracy wziął i na bankiet zaprosić się nie dał.
      • thecracks Re: Może Ryszard Bronisławski? 23.10.06, 13:46
        Niestety na taką przyjemność mnie nie stać, ale dzięki za dobre chęci.
    • cassani hmm 23.10.06, 14:25
      hmm
    • brite Kiedy będziesz w mieście? 23.10.06, 14:31
      Może coś się da wymyślić w jakąś niedzielę.
      • cassani a mnie pooprowadzałbyś? 23.10.06, 14:32
        jak juz wiesz jaki jestem?
        :)
        • gikona Re: a mnie pooprowadzałbyś? 23.10.06, 14:41
          jak po znajomości to byłby chyba jako półprzewodnik...
          • cassani albo 23.10.06, 14:54
            nadprzewodnik
            ps. chyba swoim wpisem skutecznie spłoszyłem brajta:) na samą myśl boi się
            wychylic zza monitora!
            :)
            • gikona Re: albo 23.10.06, 15:02
              albo się wstydzi publicznie pokazywać, ze względu na pewne znajomośći;)
              • cassani cholera, o tym nie pomyślałem-cofam brajt me słowa 23.10.06, 15:04
                nigdy Cię nie widziałem. Nawet nie wiem jak pachniesz!
                • gikona Re: cholera, o tym nie pomyślałem-cofam brajt me 23.10.06, 15:07
                  uuu to intymnie było... aleś go wkopał...
                  • brite Re: cholera, o tym nie pomyślałem-cofam brajt me 23.10.06, 15:14
                    > uuu to intymnie było... aleś go wkopał...

                    I nty mnie, Brutusie?
                    • gikona Re: cholera, o tym nie pomyślałem-cofam brajt me 23.10.06, 15:16
                      no gdzieżbym śmiała...
                  • cassani Brajcie, a propos zapachów 23.10.06, 15:15
                    jak praktykant?
                    • brite Re: Brajcie, a propos zapachów 23.10.06, 15:21
                      skończyła się praktyka, odszedł w siną dal wraz z wianuszkiem wsiąkniętego w
                      ubranie potu...
                      • cassani co za strata! 23.10.06, 15:25
                        ale i tak miałeś szczęście że lato było takie gorące...
            • brite Re: albo 23.10.06, 15:11
              nie nie, ja po prostu jeszczę bucham oburzeniem na wiceprezia naszego miasta i
              nie mogę się skoncentrować.

              Wiesz, ja wiedzę o Łodzi mam mocno ogólną, ale można rundkę zrobić, może Hubara
              by się udało dokoptować - kiedyś chciał zorganizować wycieczkę po Łodzi, może
              uda się coś wykomninować?
              Na przykład na rowerze po Łodzi można się przejechać, i huanna by jeszcze wziąc
              może?
              • gikona Re: albo 23.10.06, 15:13
                no, no, męski peleton wam wyjdzie normalnie
    • yavorius Brajcie, kurna 23.10.06, 15:16
      Nie fochaj, tylko oprowadźże tę dziewczynę po mieście:)
      • brite Re: Brajcie, kurna 23.10.06, 15:27
        widzisz, ja mam szczególne poczucie estetyki (lub nie mam go wcale), które nie
        każdy pewnie podziela i mógłbym zrazić oprowadzając po miejscach, które mi
        wydają się godne uwagi.
        Ostatnio odkryłem fantastyczne podwórko fabryczne na Próchnika zaraz przy
        Zachodniej, dwa kominy, jeden wysoki okrągły, drugi niższy kwadratowy, klimat
        zupełnie jakby przed chwilą skończyła się wojna, wspaniałe miejsce.
        • yavorius Re: Brajcie, kurna 23.10.06, 15:30
          No więc właśnie o to chodzi ;-)
    • nitka57 Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 24.10.06, 10:38
      jeśli sprawa nadal aktualna i jezdzisz na rowerze, mogę poświęcic Ci trochę
      czasu i pooprowadzac( rowerowo, bo tak najszybciej i można dotrzec w rózne
      miejsca)po miejscach , które sama lubie a są w Łodzi ciekawe.
    • sufler2006 Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 24.10.06, 12:17
      Prosze,prosze...loże szyderców sobie odpuść.A Ja chętnie cie oprowadze po
      łódzkich klimatach.GG:1298239 Piotr
      • dziad_borowy Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 24.10.06, 12:21
        Moze bilet jakis kupi przy okazji?
        Dzierżżż!!!
      • brite Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 24.10.06, 12:27
        sufler2006 napisała:

        > loże szyderców sobie odpuść.

        O, nigdy tam nie byłem. To gdzieś przy Kilińskiego?
        • polski_warchol Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 24.10.06, 12:33
          brite napisał:

          > sufler2006 napisała:
          >
          > > loże szyderców sobie odpuść.
          >
          > O, nigdy tam nie byłem. To gdzieś przy Kilińskiego?

          Kościuszki 1
        • thecracks Re: Szukam sympatycznego przewodnika po Łodzi. 26.10.06, 13:19
          Wielkie dzięki za udział w dyskusji. Mam nadzieję, że mi się Łódź zpodoba.
          Pozdrwaiam:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja