Żyjemy w Europie Wschodniej?

28.10.06, 10:54
Są tacy, którzy mówią Polska leży w Europie środkowo-wschodniej, inni że w
środkowej, a ja mam poczucie, że we wschodniej. Wprawdzie Polska jest od
wieków pod wpływem kultury łacińskiej, związanej z wpływem kościoła rzymsko-
katolickiego, ale przecież rzeczywistość jest bardzo wschodnia. Geograficznie
też leżymy bardzo na wschód a kiedyś to o Zaleszczyki daleko na Ukrainie
zahaczaliśmy i z Rumunią granica była. Czyli co - nie bójmy się tego
powiedzieć - Wschód raczej!
Po co ta hipokryzja, nie środkowy-wschód ale po prostu wschód!
    • latajacy_rosomak Re: Żyjemy w Europie Wschodniej? 28.10.06, 11:00
      Jaka to jest "rzeczywistość wschodnia"?
      • bryzolin Re: Żyjemy w Europie Wschodniej? 28.10.06, 11:09
        Korupcja, arogancja, agresja, brak szacunku dla drugiego czowieka, smutne
        zatroskane twarze na ulicach, nieuprzejmość, brud, smród, żenująco niskie płace
        w porównaniu z Zachodem, nietolerancja, rasizm, fanatyzm religijny, powszechne
        chamstwo etc.
        • latajacy_rosomak Re: Żyjemy w Europie Wschodniej? 29.10.06, 08:08
          Na tzw. Zachodzie te elementy nie występują? Nietolerancja, rasizm, fanatyzm
          religijny, korupcja, arogancja etc. są to wynalazki narodów żyjących na wschód
          od Odry?
    • big_news Re: Żyjemy w Europie Wschodniej? 28.10.06, 11:03
      Nie bójmy się prawdy! Żyjemy na Dalekim Wschodzie!
      Tylko co na to Chińczycy, Mongołowie i inni Japończycy?
      • big_news I jeszcze jedno 28.10.06, 11:04
        W Paryżu jeszcze dzisiaj znajdzie się sporo takich, którzy są przekonani o tym,
        że po Warszawie spacerują białe niedźwiedzie.
        • bryzolin Re: I jeszcze jedno 28.10.06, 11:12
          Szczególnie irtujące jest to podkreślanie "środkowo-wschodniej" lub "wracamy do
          Europy" tak jakbyśmy w Azji byli. Leżymy geograficznie w Europie, więc byliśmy
          kulturowo w Azji?
          • big_news Re: I jeszcze jedno 28.10.06, 11:19
            To - wracamy do Europy - z lubością wymawiali głównie proeuropejscy
            megaentuzjaści. Może to tylko świadczyć o ich głębokim zakompleksieniu. Bo już o
            tym, że oni nie potrafią żyć bez jakiegoś większego pana, nie ma co tu gadać.
            Przecież nie jest to wątek polityczny, a poza tym do końca tygodnia nie mam
            zamiaru zabierać głosu w takimż wątku. W odzewie na apel Yavoriusa, oczywiście;)
      • bryzolin To proste, oni mieszkają na Zachodzie:) 28.10.06, 11:16
    • cassani wziąłem linijkę 28.10.06, 12:34
      mierzyłem od Portugalii po Ural, dodawałem dzieliłem, odejmowałem i jak bym nie
      patrzył to mi wychodziło że to Europa środkowa.A raz nawet że lekko zachodnia! -
      ale to chyba efekt drżenia rąk przy pomiarach spowodowanego wczorajszym
      oblewaniem dyplomu.
      Bo rozumiem że rozmawiamy o kategoriach geograficznych a nie politycznych.
      • big_news Re: wziąłem linijkę 28.10.06, 12:37
        A to oblewanie to było z racji osiągnięcia tegoż dyplomu, czy też z powodu jego
        odpłynięcia w niezmierzoną dal?

        No dobra, żartowałem:)
        Gratuluję!
        • cassani Re: wziąłem linijkę 28.10.06, 12:41
          dziekuję:) Gratulacje jak najbardziej na miejscu:)
          Oblewanie miało przebieg zrównoważony i szczęścliwie nie zakończyło
          sie "gwoździem" tylko godnym udawaniem przed żoną "no coś Ty! nie jestem
          pijany!"
          :)
          • big_news Re: wziąłem linijkę 28.10.06, 12:42
            Oj głupiutkie te żony, głupiutkie! Moja też "daje się" nabierać;)
            hehehe
            • cassani Re: wziąłem linijkę 28.10.06, 12:44
              Sam juz nie wiem 0 chyba się nie dała nabrać - szczególnie że mi sie literki w
              mowie myliły - szczególnie że miałem takie głębokie żżżż przechodzące w
              niepokojące żższsz :)
              • big_news Re: wziąłem linijkę 28.10.06, 12:51
                A podała Ci rano mineralkę albo zrobiła kawę? Jeżeli nie, to znaczy, że dała się
                nabrać. Przecież gdyby poznała się na Tobie wczoraj, to na pewno ulżyłaby Twoim
                porannym cierpieniom;)
                • cassani Re: wziąłem linijkę 28.10.06, 13:07
                  mineralke przezorne w nocy postawiłem obok łóżka - i słusznie. inaczej bym nie
                  przeżył tych reakcji chemicznych w moich ustach!
      • szprota o? 28.10.06, 13:00
        to będziesz miał więcej czasu na szprotkania?
        PS gratuluję
        PS2 k700i śmiga :D
        • cassani Re: o? 28.10.06, 13:08
          dziś nie za bardzo- ale kiedy indziej i owszem!
    • evonka no geograficznie, to chyba 28.10.06, 12:53
      jednak srodkowa europa jest...
      no i jednak historycznie-kulturowo też jest srodkowa, bardziej zachodnia
      powiedziałabym niż wschodnia..
      ja tam wolę srodkową europę, w której się miesza wschód z zachodem.
    • pluci Re: Żyjemy w Europie Wschodniej? 28.10.06, 15:34
      Polska geograficznie leży w Europie Środkowej (środek Europy znajduje koło w
      Białegostoku bodajże), politycznie jesteśmy częścią Europy Zachodniej, do
      niedawna w tej sferze byliśmy Europą Wschodnią, a kulturowo w zasadzie zawsze
      należeliśmy do Zachodu. Jest jeszcze podział mentalny, na Wschód i Zachód, ale
      on nie przebiega wzdłuż jakiejś rzeki czy pasma górskiego, przebiega niestety w
      umysłach ludzkich i to jest bardzo przykre. Nie da się szybko tego zmienić
      • aaa202 Ja mam podział mentalny 28.10.06, 15:41
        pomiędzy lewą i prawą półkulą mózgu, a jak się dalej limes pociągnie, to prawy
        półdupek mam moskiewski, a lewy berliński - oczywiście stojąc przodem do
        Kaliningradu.
    • longeta Re: Żyjemy w Europie Wschodniej? 28.10.06, 16:08
      Nie! w Brzezinach;-)
    • michal.m.lodz Re: Żyjemy w Europie Wschodniej? 28.10.06, 17:08
      Hipokryzją jest samo mówienie o kontynencie europejskim. Popatrzcie na globus:
      Wielki kontynent azjatycki ma w zachodniej części półwysep z bardzo urozmaiconą
      linią brzegową. Czyli: Żadna Europa! Żyjemy w zachodniej Azji:)
      • bryzolin Re: Żyjemy w Europie Wschodniej? 28.10.06, 17:16
        To mi się bardzo podoba i jest bardzo logiczne! Zachodnia Azja!
    • proz To jest stan umysłu, a nie fizyczne miejsce 28.10.06, 20:50
      Pracuję na całym świecie (od Singapuru przez UE po USA, przez Internet
      oczywiście), dogaduję się z ludźmi na całym świecie i nikt mnie nie pyta o
      fizyczne miejsce zamieszkania, tylko o jakość, termin i cenę pracy, którą
      dostarczę. Kogo to obchodzi? Oczywiście, z niektórymi mam bardziej sympatyczne
      relacje - czasem wymienimy się poglądami na jakiś temat, podyskutujemy o takiej
      czy innej kuchni - ale NIGDY miejsce pobytu, rasa, kolor skóry, wyznanie nie są
      przedmiotem dyskusji. Każdy szanuje każdego jako kogoś, kto jest dobry w tym, co
      robi. I tego mi w tym naszym grajdole brakuje, nie mówiąc o tym, co mnie drażni.
      Dlatego w przyszłym roku wyprowadzam się stąd, bo akurat mam taką pracę, że
      muszę mieć tylko dostęp do Sieci. Ostatni zgaszą światło.
      • bryzolin Re: To jest stan umysłu, a nie fizyczne miejsce 29.10.06, 12:48
        Tak, niestety żyjemy w konkretnym miejscu świata, pośród konkretnych ludzi i na
        stan umysłu wpływa to otoczenie.
Pełna wersja