Szlak Zabytków Techniki

30.10.06, 14:52
Niestety nie w Łodzi, ale na Śląsku. Pytanie do władz miejskich i wojewódzkich
czemu w Łodzi się nie dało?

turystyka.silesia-region.pl/szt/pl/glowna.html
    • Gość: Tomasz.bu Re: Szlak Zabytków Techniki IP: *.joensuunelli.fi 30.10.06, 17:46
      Bo u nas lepiej było sprzedać na złom - lub udawać, że się nie widzi.
      I także dlatego, że mieszkańcy tego grodu mówili - zniszczyć ten złom, wyburzyć
      te strupy. I nadal tak mówią i nadal burzą (na złom już nie ma co wynosić).

      Już w XXI wieku pożegnaliśmy kolej na Księżym Młynie, właśnie żegnamy się z
      autentycznym wyglądem zabudowań pofabrycznych tamże no i z autentyzmem u
      Poznańskiego podobnie. W XXI pożegnaliśmy "Pafino", Norbelanę i kilka budynków
      w okolicy, zakłady Grohmana, tkalnię Scheiblera na Kilińskiego, wyposażenie
      elektrowni Scheiblerowskiej, jeden z budynków w "centrali" przy Pl. Zwycięstwa,
      kilkadziesiąt kamienic w centrum, wiadukt kolejowy z 1926 roku, spójność
      północnej pierzei Pl. Wolności, zabudowania kolejowe w okolicy dworca
      Kaliskiego, Dom Koncertowy (trzeba było dynamitem wysadzać ten budynek, który
      znajdował się w tak złym stanie technicznym, że nie dało się go
      wyremontować...), większość fabryki Barcińskiego, fabrykę Kroniga na Karolewie.
      W tym roku, lub najdalej w przyszłym pożegnamy kamienicę z mieszkaniem
      Reymonta, resztki fabryki Stolarowa, tramwaj, co to przeznaczono go kawiarenkę
      (można mieć bardzo poważne wątpliwości, czy po roku stania na dworze będzie się
      go dało uruchomić, a w momencie "zaparkowania go na Piotrkowskiej był sprawny),
      część zabudowań fabrycznych Geyera (dawne Eskimo - szczegóły nieznane) i
      kolejnych kilkadziesiąt kamienic. Niepewny jest los domku Wendischa przy
      Przędzalnianej, bo jednopiętrowa budowla może nie pasować do
      pejzażu "Luksusowych loftów po 40 m2 każdy". Degrengoladzie ulega siedziba
      Towarzysztwa Kredytowego (Pomorska), folwark na Księżym Młynie, najstarsze
      murowane kino w Polsce i większość kamienic w "Nowej Dzielnicy" i Dzielnicy
      Wiązowej.
      Co teraz zostało ze szpitala Heleny Wolf to nawet sam nie wiem z resztą o
      Bałutach to w ogóle nie zaczynam nawet wspominać, podobnie jak o latach
      dziewięćdziesiątych.
      I jeszcze na pewno niejedno pominąłem.

      Jak powszechnie wiadomo Łódź to paskudne miasto bez dziedzictwa, a jeśli masz
      czelność uważać inaczej, to lepiej siedź cicho, bo Cię jeszcze poczęstują
      wiązanką, a i władza spojrzy na Ciebie krzywym okiem, bo się wtrącasz "w
      nieswoje sprawy".
      • Gość: Lidka Śląsk przykładem: jak się chce to można. IP: *.static.213-200-244-9.cybernet.ch 30.10.06, 19:49
        Śląsk przykładem: jak się chce to można.

        Kropiwnickiego było stać na wyjazdy zagraniczne - a nie stać na wyjazd do Katowic ?
        • Gość: Tomasz.bu Re: Śląsk przykładem: jak się chce to można. IP: *.joensuunelli.fi 30.10.06, 20:18
          Bo żeby znaleźć, to trzeba umieć szukać. Władza łódzka i łódzcy urzędnicy mają
          wbudowaną wybitną umiejętność - potrafią być wybiórczo ślepi i głusi. Tj. tego
          czego nie chcą widzieć i słyszeć nie widzą i nie słyszą. Planowanie
          przestrzenne, transport, turystyka - to są najbardziej zaawansowane
          dziedziny "niewidzenia", gdzie sukcesy łódzkiej władzy są już niemal wybitne,
          wykraczają bowiem ze zwykłego "nie ma pieniędzy" do zakresu - "nie bo nie".
          Rozwiązanaia o które aż się prosi, bezkosztowe, lub nawet zmniejszające koszty
          i niekiedy oczywiste nawet dla ludzi "z ulicy" pozostają poza zasięgiem
          łódzkich urzędników. Smutne to niestety...
    • Gość: belyall Re: Szlak Zabytków Techniki IP: *.devs.futuro.pl 31.10.06, 08:33
      A mnie się zdaje, że na tak wielkim terenie, jak Śląsk, 29 budynków to resztka,
      którą uratowano z całej masy, nieporównywalnie większej. Proces dewastacji na
      Śląsku wyglądał tak samo, jak w Łodzi.
      Niemniej jednak, niszczenie "oficyny Reymonta" itp. działania to grzech, o czym
      pisał wyżej "Tomasz.bu".
      Jeśli ktoś chce odzyskać łódzkie maszyny włókiennicze, można je ściągnąć z
      Libii lub Turcji.
      BTW, ostatnio (czwartek) wywożono ostatnie maszyny z fabryki, na której buduje
      się Barciński Park. Ktoś wie dokąd?
      • tomasz.bu Re: Szlak Zabytków Techniki 31.10.06, 18:35
        > BTW, ostatnio (czwartek) wywożono ostatnie maszyny z fabryki, na której
        buduje
        > się Barciński Park. Ktoś wie dokąd?

        No nie załamuj mnie:-(
        Problem Łodzi w dużej mierze właśnie na tym polega - nie mamy zabytków
        techniki. Zabytkiem techniki nie będzie budynek. Budynek - będzie zabytkiem
        architektury. Wypowiadając się tutaj zastanawiałem się bardzo poważnie jakie
        zabytki techniki w Łodzi mieliśmy i mamy. Doszukałem się kilku tramwajów, z
        czego ten na Piotrkowskiej zapewne niestety ubedzie, trochę samochodów i pewnie
        jedyny rodzynek - ogórek. Za zabytki techniki niektórzy uznają tramwajowe linie
        podmiejskie - jedyne w Polsce. Mamy w końcu trochę maszyn w CMW, w większości
        już nie do uruchomienia - więc się nie liczą, no ale trochę jest na tyle
        prosta, że da się ich używać.
        Kanalizacja - tu mamy sporo ciekawych zabytków, bo są tak świetnie zbudowane,
        że wciąż są w uzyciu. Czy jakiś młyn, albo fabryka w Łodzi zachowały jeszcze
        wyposażenie, albo chociaż jego szczątki?
        Może gdzieś da sie odnaleźć ciekawą windę?
        Może Polmos zachował jakieś stare linie produkcyjne?
        Czy z elektrowni Scheiblera na złom oddano całe wyposażenie elektrowni, czy
        część uratowała czyjaś interwencja?
        PASTa - cośkolwiek poza budynkiem?
        Gdzie jeszcze w Łodzi są zabytki techniki??? Piszcie, może uda się coś z tego
        jeszcze uratować.
        Do głowy przychodzą mi jeszcze zdezelowane, ale zawsze rozety, podobnież
        dawniej podłączone do sieci gazowej i służące za oświetlenie (róg Radwańskiej i
        Piotrkowskiej oraz Kilińskiego około 96) - choć czy to jeszcze zabytek
        techniki? Nawiasem mówiąc super wrażenie robi w Helsinkach latarnia gazowa
        stojąca pod muzeum historii miasta. Szkoda, że tylko jedna, a nie cała
        uliczka...
        No i jeszcze uliczne i podwórkowe pompy - też kilka jeszcze stoi. Zdaje się, że
        ze dwa lata temu z ostatnią pożegnała się Retkinia...
        Wieże ciśnień. Ubywa ich ale kilka wciąż stoi...

        Piszcie, piszcie. Co Wam się uda znaleźć. Problem zabytków techniki polega na
        tym, że w przeciwiestwie do zabytków architektury nie są one powszechnie znane,
        często gniją gdzieś w kącie na terenie zakładów przemysłowych. A skoro czegoś
        ludzie nie widzą - to tego nie ma. A jak nie ma to można zniszczyć.

        P.S. Do listy "straconych w XXI w." dopisać oczyszczalnię ścieków na Lublinku -
        tak budynek, jak i unikatowe rozwiązania techniczne wewnątrz.
Pełna wersja