nastepny samolot rozbil sie w NY

IP: 194.203.162.* 12.11.01, 16:08
www.msnbc.com/news/656340.asp
    • Gość: NINNA Re: nastepny samolot rozbil sie w NY IP: 138.227.189.* 12.11.01, 16:36
      12 domow plonie, ale mowia ze to nie terrorysci, tylko jeden motor spadl z
      samolotu.

      //NINNA
      • movy Re: nastepny samolot rozbil sie w NY 12.11.01, 17:29
        Gość portalu: NINNA napisał(a):

        > 12 domow plonie, ale mowia ze to nie terrorysci, tylko jeden motor spadl z
        > samolotu.
        255 osób w samolocie zginęło samolot rozbił się w Queens 5 mil od lotniska
        opodal stacji benzynowej wszystko płonie.
        • Gość: mch Re: nastepny samolot rozbil sie w NY IP: *.pai.net.pl 12.11.01, 17:51
          Kolejny samolot wylądował nie tam gdzie powinien...

          Czyżby kolejna akcja Ali Baby (Osamy) i jego wesołej kompanii 40 rozbójników
          (Talibów)?

          Pozdrawiam wszystkich!

          P.S.
          Rozen, jak jesteś jeszcze w NY i czasami wpadasz na to forum, to daj znać.
          Pozdrowionka od klasy :) .
    • hubar Re: nastepny samolot rozbil sie w NY 12.11.01, 18:17
      Czy wszyscy już powariowali??? Jakaś awaria samolotu w NY i to od razu ma być
      zamach...??? kurcze a może jednak?

      pozdrowy
      • cumella Re: nastepny samolot rozbil sie w NY 12.11.01, 20:30
        hubar napisał(a):

        > Czy wszyscy już powariowali??? Jakaś awaria samolotu w NY i to od razu ma być
        > zamach...??? kurcze a może jednak?
        >
        > pozdrowy

        Może i powariowali... Jasne to przypadek, że ten samolot nie spadł 20 km dalej,
        czyli tam gdzie odbwa się konfwerencja ONZ.

        • Gość: Perry Re: nastepny samolot rozbil sie w NY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.01, 21:15
          Fakt, jak na dzień sesji ONZ to byłby dziwny przypadek, ale z drugiej strony
          nie ulegajmy zbytnim podejrzeniom...

          BTW, właśnie leci "Truman Show"...

          Pozdrawiam serdecznie - Perry
          • Gość: panBozia Re: nastepny samolot rozbil sie w NY IP: *.pai.net.pl 12.11.01, 21:21
            Ej, dajcie spokój. To już jest psychoza...
            Zresztą, czego się boicie??? - na coś trzeba umrzeć:)

            pB
    • Gość: kuba Re: nastepny samolot rozbil sie w NY IP: *.interkam.pl 12.11.01, 22:07
      W lecie leciałem z Okęcia na Majorkę A 300 z Iberii.Miło wspominam lot -niesamowite lądowanie na
      lotnisku Playa de Palma.Dzięki dużej mechanizacji skrzydeł samolot podchodzi do lądowania
      łagodnie, dosłownie jakby wisiał w powietrzu.Wsiadając na pokład samolotu zawsze jest
      prawdopodobieństwo,że może się coś wydarzyć.Dziś w NY wydarzyło się w nieodpowiednim czasie i
      przestrzeni.Trzy minuty po starcie zdefektował lewy silnik i samolot zwalił się na miasto.Podobna
      katastrofa do tej z Concorde w Paryżu. Gdyby silnik zdefektował później i wyżej to z pewnością
      doleciałby z jednym silnikiem.Możecie sobie wyobrazić ile ton paliwa zabiera taki samolot.Ale mimo
      wszystko w dalszym ciągu uważam ,że jest to najbezpieczniejszy środek lokomocji.
      • Gość: NINNA Re: nastepny samolot rozbil sie w NY IP: 138.227.189.* 13.11.01, 09:17
        Gość portalu: kuba napisał(a):

        >Wsiadając na pokład samolotu zawsz
        > e jest
        > prawdopodobieństwo,że może się coś wydarzyć.

        Jest bardziej niebezpiecznie jechac samochodem. Liczac i na dlugosc trasy,
        dzielac ilosc umierajacych ludzi przez ilosc startow, tez dzielac przez ilosc
        godzin. Samochody zawsze sa niebezpieczniejsze. A przeciez nikt z was sie nie boi
        do nich wsiadac?

        //NINNA
Inne wątki na temat:
Pełna wersja