Czy w innych miastach ściany też są tak pomazane?

18.11.06, 19:40
Czy będąc w innych miastach także widzicie wszędzie pomazane mury wszelkiej
maści napisami, także wulgarnymi?
Czy jest to problem ogólnopolski, czy tylko łódzka władza i służby nie są w
stanie zapanować nad tym problemem, a jedyne co mogą zaproponować
społeczeństwu to imprezy typu "Kolorowa tolerancja", w których ludzie uczciwi
zamazują napisy tylko po to, żeby następnego dnia chuligani mieli nowe pole do
popisu?

Czy w końcu społeczeństwo wstanie z kolan? Coraz częściej organizowane są
oddolne akcje walki z wandalizmem, jakimi jest na przykład opisywana tu
szeroko inicjatywa zrywania plakatów-śmieci.
Ale może najwyższa pora, żeby do akcji wkroczyli wreszcie ci, którzy są za
porządek odpowiedzialni, których utrzymujemy w zamian za to, że oni będą
opiekować się porządkiem i bezpieczeństwem.

Kilka dni temu na moim osiedlu pojawiła się nowa porcja napisów na niedawno
odnowionych, a także wybudowanych blokach. I nie był to występek pojedynczy.
Wszędzie, gdzie okiem sięgnąć pojawiły się nowe napisy.

    • longeta Re: Czy w innych miastach ściany też są tak pomaz 18.11.06, 19:48
      Musze z przyjemnością stwierdzić że w Brzezinach,tylko czasami coś zapaskudzą
      nowych elewacji jak na razie nie niszczą:-)
    • nakole Re: Czy w innych miastach ściany też są tak pomaz 18.11.06, 20:49
      Widuję wiele miast i miasteczek jednak to Łódź jest najbardziej zabazgranym
      miastem. I nie do końca rzecz w jej władzach. Największy problem tkwi w
      mentalnym prymitywizmie części tubylców. Ślady łódzkiego chamstwa, agresji,
      nienawiśći i wandalizmu czasami siegają odległych od niej zakątków Polski.
      Jakie to ślady nie muszę chyba pisać, łatwo się domyślić. I kiedy coś takiego
      napotykam, to z zażenowaniem myślę, że właściwie to daleko nie odjechałem od
      tego mojego złego miasta i na pytania skąd przyjechałem udzielam wymijającej
      odpowiedzi, albo kłamię.
      Pewnie, że zdecydowana akcja władz miasta i stosownych służb mogłaby dać wiele.
      Można pojmać choć niektórych z autorów tych bazgrołów, nawet na gorącym uczynku
      i przykładnie ukarać, pokazując ich społeczeństwu, wymieniając ich z imienia i
      nazwiska. Czy nie ładny byłby np. taki plakacik z wyraźną fotografią i
      podpisem : "oto Jaś Kowalski zamieszkały tu i tu, notoryczny wandal i
      niszczyciel wizerunku mojego miasta w oczach świata. Wraz z rodzicami pokrył
      koszta tego co zniszczył, a teraz pracuje społecznie, pod dozorem tu i tu na
      rzecz miasta zamiatając chodniki". No tak, ale to przecież jest nie
      humanitarne, gwałci prawa jednostki itd itp. A Jaś nas nie gwałci?
      To tyle gwoli fantazji.
      W naszym kraju można jeno pofantazjować bo TO POLSKA WŁASNIE GDZIE WSZYSTKO
      JEST PÓŁ ŻARTEM, PÓŁSERIO :-[
    • lavinka Re: Czy w innych miastach ściany też są tak pomaz 18.11.06, 20:53
      To zależy. Im bardziej administracja ma gdzieś dane osiedle-tym częściej
      pojawiają się takie napisy. Im bardziej zadbana-mniej. Zwyczajnie, gdy widzimy
      coś łądnego i zadbanego-to podświadomie chcemy to zachować. Odwrotnie, gdy coś
      niszczeje, kopnąć jeszcze raz każdy może...

      lav
      • nakole Re: Czy w innych miastach ściany też są tak pomaz 18.11.06, 21:01
        lavinka napisała:

        Zwyczajnie, gdy widzimy
        > coś łądnego i zadbanego-to podświadomie chcemy to zachować.<

        Obserwuję w Łodzi raczej coś innego. Coś co wygląda estetycznie budzi
        zdecydowany sprzeciw i to trzeba zdeptać. Np. odnowione elewacje mojego
        blokowiska wywołują torsje u bazgraczy. Walą po jasnych ścianach już nie
        spray`e, ale grubym pędzlem. Ich podświadomość działa inaczej niż przeciętnego
        człowieka.
    • brite Re: Czy w innych miastach ściany też są tak pomaz 18.11.06, 23:01
      Zwrócenie uwagi wiceprezydentowi Chądzyńskiemu na brud w mieście skończyło się
      pomówieniem nas o przedwyborczą akcję polityczną.
      Do władz należy nadal apelować, ale dopóki nie zmienimy samych siebie, nie
      zmienimy nic. Ludzi nie obchodzi nic dalej niż czubek własnego nosa. Nie
      obchodzi ich dobro publiczne. Jeżeli zwrócisz uwagę wymalowanej i wypachnionej
      laleczce po tym jak rzuciła peta na ziemię, spojrzy na ciebie jak na dziwaka.
      Jeżeli zerwiesz nielegalny plakat ze ściany, ludzie wokół zaczną ci się
      podejrzliwie przyglądać. Wtedy zaczynasz zdawać sobie sprawę, że w oczach ludzi
      to ty jesteś nienormalny.
      Tu potrzebna jest solidna kampania informacyjno-promcyjna, która zmieni sposób
      myślenia ludzi.
    • nadgorliwy Re: Czy w innych miastach ściany też są tak pomaz 19.11.06, 03:37
      Nie pytaj co kraj zrobił dla Ciebie! Zapytaj, co Ty zrobiłeś dla kraju?

      Oczywiście, że sami nic zrobimy. Ale jeśli następnym razem, każdy z nas nie
      odwróci głowy, kiedy zobaczy coś negatywnego, to jesteśmy w stanie zmienić ten
      stan rzeczy. W grupie siła. I tutaj jeszcze jeden cytat...

      To maly krok dla człowieka, ale wielki dla ludzkości...

      Trochę na wyrost, ale włśnie takimi małymi krokami zmnieniajmy rzeczywsitość.
    • ogon_trolla Re: Czy w innych miastach ściany też są tak pomaz 19.11.06, 11:10
      www.flensburg-online.de/graffiti/marientreppe.jpg
      cojobo.bonn.de/~k_lucke/stan_old/pic/graf_train2.jpg
      lexikon.freenet.de/images/de/thumb/f/f9/Berlin_Wall_graffiti&death_strip.jpg/180px-Berlin_Wall_graffiti&death_strip.jpg
      images.google.de/imgres?imgurl=http://www.norbert-
      schnitzler.de/Sammlungen/Graffiti/TheorieUndPraxis.jpg&imgrefurl=www.norb
      ert-
      schnitzler.de/Sammlungen/Graffiti/feministisch_1.htm&h=301&w=754&sz=13&hl=de&sta
      rt=108&tbnid=uXvkIjtEfxgaBM:&tbnh=57&tbnw=142&prev=/images%3Fq%3Dgraffiti%
      2Bdeutschland%26start%3D100%26ndsp%3D20%26svnum%3D10%26hl%3Dde%26lr%3D%26sa%3DN


      Graffiti wszystkich krajow laczcie sie;))
      • ogon_trolla Re: graffiti swiateczne 19.11.06, 11:13
        www.tensid-stuttgart.de/bildmaterial/x_mas2_klein.jpg
        ;))) inspiracja
    • avatary sprawdzaliśmy - większosci to nie przeszkadza 19.11.06, 11:38
      władzom,włascicelom budynków, służbom porządkowym tez na tym nie zależy.

      Łódź to raj dla Brudasów.

      a dla wrażliwej na tym punkcie mniejszosci, znajdzie sie jakies komunalne
      getto, żeby nastał spokój.

      forum.lodznafali.org/showthread.php?t=779
      czytając zapis debaty między kandydatami na prezydenta miasta w DŁ dochodzę do
      wniosku, że niezaleznie od tego kto nim zostanie, sytuacja sie nie zmieni...bo
      narcyze mają się tu dobrze.pomimo zabagnionego otoczenia.
      • brite Re: sprawdzaliśmy - większosci to nie przeszkadza 19.11.06, 12:00
        Dlatego wśród zwykłych ludzi trzeba prowadzić kampanię.
        youtube.com/watch?v=kCj8Cn-6GMU
Inne wątki na temat:
Pełna wersja