Jest krawiec w Łodzi...?

20.11.06, 19:01
No i stało się wreszcie dotarł do mnie wspaniały materiał, na który czekałem
ponad 2 miesiące. Teraz większa szopka mnie czeka ( a nie spodziewalem się)
bleee... Poszukuję w Łodzi krawca, który potrafi uszyć garnitur...
Poszukiwany ktoś z niebanalnymi umiejętnościami , wybraźnią, sprawdzony na
rynku i z rozsądnymi cenami za swą usługę.
    • skome Re: Jest krawiec w Łodzi...? 20.11.06, 19:23
      A co to za materiał?
      • yavorius Re: Jest krawiec w Łodzi...? 21.11.06, 12:31
        Mithril:)
    • jusska1 Re: Jest krawiec w Łodzi...? 21.11.06, 12:30
      Pan Baś ul. Nawrot 7 za płatnym parkingiem - POLECAM !!!
      Od 11 do chyba 18
      • herbatnikx Re: Jest krawiec w Łodzi...? 21.11.06, 15:41
        jusska1 napisała:

        > Pan Baś ul. Nawrot 7 za płatnym parkingiem - POLECAM !!!
        > Od 11 do chyba 18

        znam p. Tadeusza... niestety jego ceny przyprawiają o zawrót głowy... nawet sam
        PIERRE CARDIN przegrałby z nim sromotnie...
        • skome Jaki to materiał? 21.11.06, 16:05
          ...
          • herbatnikx Re: Jaki to materiał? 22.11.06, 07:05
            skome... jesteś krawiec, którego szukam? Nie odpowiem Ci fachowo co to jest, bo
            sie na tym nie znam. Pisz na herbatnik@gazeta.pl podaj namiary, podjadę i
            zobaczysz. Pozdro
            • skome Re: Jaki to materiał? 22.11.06, 16:59
              Nie jestem krawcem, ale z twojego pierwszego postu odniosłem wrażenie, że jest
              to jakiś naprawdę dobry materiał, a skoro jest "wspaniały" to myślałem że tym
              bardziej poznam jego nazwę. Ponad 1,5 roku temu szyłem garnitur z krepy i
              ponownie chciałem ją kupić, jadnak obenie nie ma takiego koloru jak kupowałem
              poprzednio, więc szukam czegoś innego. Wracając do krawca, który szył mi ten
              garnitur - jest on na Piotrkowskiej, między Jaracza i Rewolucji. Dokładnie nie
              pamietam numeru, ale jest to on na Piotrkowskiej idąc w kierunku Rewolucji,
              zaraz przed Rewolucji po prawej stronie. Trzeba wejść w bramę i dalej przejść
              przez jeszcze jedną (miedzy pierwszą a drugą jest biuro podróży, szewc i chyba
              księgarnia). Za uszycie garnituru zapłaciłem chyba 600 zł (2 pary spodni po 100
              zł i marynarka bodajże 400 zł).
              Mam co prawda pewne zastrzeżenia (marynarka jest trochę za mała - o tym niżej)
              ale chyba za te pieniądze to nie jest najgorzej.

              PS. Miarę na marynarkę i poźniej przymieżanie krawiec koniecznie musi robić, gdy
              bedziesz ubrany w koszule i jakiś swetr!!!!!!. Inaczej może się okazać, tak jak
              w moim przypadku że jest ona ciut za mała.

              Pozdrawiam.
              • herbatnikx Re: Jaki to materiał? 22.11.06, 17:34
                Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź i namiarki no krawca.
                Niestety nie potrafię nazwać tego materiału... to jest jakaś mieszanka wiskozy
                z czymś tam... jest bardzo cienki... fachowcy określają go jako "lejący
                się" ... niestety nie zdobycia w Polsce... znajomy załatwił mi go we Włoszech
                POZDRAWIAM
                • skome Re: Jaki to materiał? 22.11.06, 20:10
                  Jeszcze jedno w sparawie szycia: w przypadku spodni niech zostawi naddatek
                  materiału (w pasie), tak na wszelki wypadek. Skoro jest to cieńki materiał to z
                  marynarką nie powinno być problemu, ale ja po swoich doświadczeniach teraz wiem,
                  że zawsze marynarkę powinno sie mierzyć na założony swetr. Powodzenia i pozdrawiam.
              • Gość: keram Re: Jaki to materiał? IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.15, 01:48
                Niestety ten krawiec przeszedł na emeryturę i zakład jest zamkniety, a szkoda, bo dobrze szył
    • Gość: niezadowolona UWAGA!!! IP: *.toya.net.pl 10.05.14, 03:32
      OSTATNIMI CZASY SAMA POTRZEBOWAŁAM KRAWCA, niestety nie wiem jak nazywa się ten zakłąd, miesci się na ulicy próchnika, między zachodnią a piotrkowską, przyjmuje tam pani z córką, nie dość ze od progu probowały mi wcisnąć jakieś szmaty z lumpa, za dwie drobne przeróbki zapłaciłam prawie 300zł, to jeszcze zrobiły to ciulowo, ODRADZAM!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja