Wreszcie kobiety będą nam rodziły zdrowsze dzieci

28.11.06, 08:35
bez tej całej chemii
wiadomosci.onet.pl/1440889,11,item.html
    • gray no to się zacznie... 28.11.06, 08:53

      ciekawe kiedy pierwszy tatuś córuni, co planowała naturalnie, przyjdzie do tego
      ministerstwa i spuści im wpier.dol.
      • iszkariota Re: no to się zacznie... 28.11.06, 09:13
        gray napisał:

        >
        > ciekawe kiedy pierwszy tatuś córuni, co planowała naturalnie, przyjdzie do tego
        > ministerstwa i spuści im wpier.dol.

        Jeśli zrobi to, udowodni że jest komuchem z układu. Dostanie na rekę obrączke
        wraz z obowiazkiem meldowania sie w komisariacie 7 razy w tygodniu.
        Córka dostanie becikowe oraz zostanie zobowiazana do wychowania potomka za 800
        zł miesiecznie.
        Nie widze tu obowiazkow dla ojca nowo narodzonego, poza oczywiscie obowiazkiem
        dalszego rozmnazania za wszelka cene.
      • lavinka e tam z pigułek i prezerwatyw też są wpadki nt. 28.11.06, 12:47

        • gray i to sto razy częściej! nt. 28.11.06, 13:34

          • yarro Re: i to sto razy częściej! nt. 28.11.06, 17:55
            Liczyłeś?
            • gray Re: i to sto razy częściej! nt. 29.11.06, 17:01

              na kalendarzyk nigdy nie liczyłem :)
    • cassani dopóki sejm tego nie przegłosuje 28.11.06, 09:26
      nie uwierzę!
    • iluminacja256 Re: Wreszcie kobiety będą nam rodziły zdrowsze dz 28.11.06, 09:46
      >>>>>Wreszcie kobiety będą nam rodziły zdrowsze dzieci bez tej całej chemii


      chcesz pzrez to powiedzieć, ze PiS chce pzregłosować zakaz palenia przez
      męzczyzn tytoniu , picia alkoholu, jedzenia smieciowego zarcia z fast foodów,
      chińskich zupek i sosików w minutę , kurczaków na hormonach, bułek na
      polepszaczach , a do tego zlikwidujemy wszystkie fabryki zadymiacze i
      samochody -zatruwacze? No to w takim razie Polska będzie pierwszym krajem,
      któremu uda się w XXI wieku wyeliminować " te całą chemie" ...
      • iszkariota Re: Wreszcie kobiety będą nam rodziły zdrowsze dz 28.11.06, 09:51
        Nie, chcę jedynie powiedzieć, że cała reszta to mały pikuś w porównaniu z
        macicami, które są własnościa całego narodu, a zwłaszcza jego męskiej części.
        Trzeba dbać, aby cały czas miały zajęcie.
        I prosze, nie buntuj sie, jeśli jestes kobietą-masz ograniczone prawo wypowiadać
        sie w dziedzinie przyszlości narodu.
        • iluminacja256 Re: Wreszcie kobiety będą nam rodziły zdrowsze dz 28.11.06, 09:54
          Ja mam w dupie ten naród , podobnie jak doskonała większość ludzi w moim wieku -
          nei wiem, kto wam coś urodzi, jak zostaną tu kobiety dopiero od lat 40-stu, bo
          wszystkie 20-stki wyjezdzają :)))
          • iszkariota Re: Wreszcie kobiety będą nam rodziły zdrowsze dz 28.11.06, 09:58
            W razie koniecznosci beda zmotywowane rodzic i 40-stki. Moze czesciej dzieci
            beda nie w pelni sprawne, ale każde zycie jest bezcenne.
      • brite Re: Wreszcie kobiety będą nam rodziły zdrowsze dz 28.11.06, 10:32
        > chcesz pzrez to powiedzieć, ze PiS chce pzregłosować zakaz palenia przez
        > męzczyzn tytoniu , picia alkoholu, jedzenia smieciowego zarcia z fast foodów,
        > chińskich zupek i sosików w minutę , kurczaków na hormonach [...]

        Wszystko, tylko nie chińskich zupek!
    • evonka ;-))) 28.11.06, 13:36
      he he he..
      dobre, dobre.. nie mówić o prezerwatywie, ani o pigułkach, tylko o
      kalendarzyku. młodzieży. poupadali na głowę chyba...
      o wszystkim trzeba mówić. bo to są warianty, możliwości, do wyboru. jednym
      pasuje puguła, innym mierzenie temperatury.
    • longeta A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 28.11.06, 13:40
      Cos jej sie kiedyś podobało?

      Dla zwolenników chemi i mutantów,co jest złego w takiej kampani reklamowej?
      I nie wszyscy lubią przerośnięte dupy i cycki,spowodowane zakłóceniem
      metabolizmu po takiej kuracji antykoncepcyjnej;-)
      • yavorius Re: A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 28.11.06, 13:43
        longeta napisał:
        > I nie wszyscy lubią przerośnięte dupy i cycki,spowodowane zakłóceniem
        > metabolizmu po takiej kuracji antykoncepcyjnej;-)

        Ty chyba miałeś się przenieść na forum Dziennika... Wiesz, czasami mi jest
        wstyd za Ciebie i rzeczy, które piszesz na tym forum, sam nie wiem dlaczego...
        • longeta Re: A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 28.11.06, 14:35
          yavorius napisał: Ty chyba miałeś się przenieść na forum Dziennika...

          Jutro tam będe pisał,pod zmienionym nickiem:-)
          Jeszcze zatęsknisz za mna;-)
          • yavorius Re: A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 28.11.06, 14:44
            longeta napisał:
            > Jeszcze zatęsknisz za mna;-)

            Chciałbyś.
          • gray Re: A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 28.11.06, 14:45

            ilu to już miało takie wysokie mniemanie o swojej niskiej osobie... :)
            • longeta Re: A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 28.11.06, 14:47
              To tak ,jak Ty:-)
              • gray Re: A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 28.11.06, 15:06

                no tak, bo to ja napisałem, że będą po mnie tęsknić...

                nie wiem, stary, czy w twoim rozumowaniu nie istnieje taki twór jak wątek
                przyczynowo-skutkowy czy może po prostu lubisz wypisywać głupoty bo sam jesteś
                głupi.

                czerpiąc ze swego głębokiego doświadczenia powiem ci tak - idź w cholerę, nikt
                po tobie płakać nie będzie, co najwyżej ktoś kiedyś zaśmieje się przy stawianiu
                średnika.
                • longeta Re: A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 28.11.06, 15:10
                  Z tego co zauwazyłem dla ciebie wszyscy sa głupkami.

                  Ps.wiem o tym:-)
                  • gray Re: A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 28.11.06, 15:52

                    z tego co zauważyłem dla ciebie ty to wszyscy - ot, taka cecha głupków.

                    papaty.
                    • longeta Re: A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 28.11.06, 16:07
                      gray napisał:

                      >
                      > z tego co zauważyłem dla ciebie ty to wszyscy - ot, taka cecha głupków.
                      >
                      > papaty.

                      Wsadze sobie twoje słowa głęboko w ...
                      przemadrzały gnojku:-)))
                      • orientman Re: A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 28.11.06, 16:25
                        longeta napisał:
                        >
                        > Wsadze sobie twoje słowa głęboko w ...
                        > przemadrzały gnojku:-)))

                        Gray wcale nei jest przemadrzalym gnojkiem. To wrazliwy mlodzieniec zepsuty przez branze w ktorej
                        pracuje ;)
                        • longeta Re: A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 28.11.06, 16:31
                          orientman napisał:> Gray wcale nei jest przemadrzalym gnojkiem. To wrazliwy
                          mlodzieniec zepsuty prz
                          > ez branze w ktorej
                          > pracuje ;)

                          A dla mnie to zwykły cham z dyplomem:-)))
                          • lavinka wyluzuj.... 28.11.06, 16:48
                            Co się przejmujesz.. za taką marną obelgę? Skończyły mu się kontrargumenty, to
                            sobie ulżył. Przynajmniej nie będzie miał wrzodów na starość... ;-D

                            lav
                        • gray Re: A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 28.11.06, 16:55

                          dobrze, że chociaż na PCtach ;)
                          • uerbe Re: A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 29.11.06, 10:42
                            gray napisał:

                            > dobrze, że chociaż na PCtach ;)

                            Czepiasz się. Reklamówki mają fajne ;)
                            • orientman Re: A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 29.11.06, 11:33
                              e tam.. tez mam PeCeta, z jabcem na obudowie..
                              ale za to nie mam Linuxa, ani Windowsa :P
      • gray Re: A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 28.11.06, 13:43

        jak zwykle trafiłeś w sedno sprawy - bezbłędny longeta :)
        • jelonek72 rodzić rodzić rodzić 28.11.06, 13:49
          i to po ludzku ! bez jakis tam znieczuleń bzdetnych, cesarek na zyczenie , bo to
          nienaturalne i kropka, kobiety od zawsze pocie czoła rodziły w bólu i nie ma co
          tutaj kombinować , a młodzieży trzeba mówić ,że dostaną w najlepszym prezypadku
          pryszczy od stosowania prezerwatyw ( doustnie oczywiście) i wszystkie 15-tki
          niech zachodzą i rodzą i rodzą i rodzą ....
      • iluminacja256 Re: A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 28.11.06, 13:54
        > I nie wszyscy lubią przerośnięte dupy i cycki,spowodowane zakłóceniem
        > metabolizmu po takiej kuracji antykoncepcyjnej;-)

        Zakłócenia metabolizmu powodują gownei problemy z hormonami trzustki i
        tarczycy...Poza tym, wątpię, aby groził ci przy takim rynsztokowym poziomie
        kontakt z jakąkolwiek cyt. " dupą i cyckiem"
        • lavinka Re: A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 28.11.06, 14:26
          Z tego co wiem, to on się już reprodukuje ;-DDD

          lav
          • yavorius Re: A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 28.11.06, 14:29
            Chyba z Renią Grabowską...
        • longeta Re: A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 28.11.06, 14:33
          Chciałem tylko wprowadzić mocniejszy akcent do dyskusji,rany jakie te miastowe
          delikatne;-)


          iluminacja256 napisał:....
          Widziałem gorsze rynsztoki,niż to forum ;-)
          -
          Ksiażki nie zawierają wszystkich słów,słowa nie zawierają wszystkich myśli.
          (przysłowie chińskie)
      • cassani Re: A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 28.11.06, 15:26
        longeta napisał:

        > Cos jej sie kiedyś podobało?

        a teraz zastanów się teraz na znaczeniem słowa "opozycja".
      • kotbert Re: A opozycji sie to jak zwykle niepodoba 28.11.06, 19:12
        ongeta napisał:

        >
        > Dla zwolenników chemi i mutantów,co jest złego w takiej kampani reklamowej?
        > I nie wszyscy lubią przerośnięte dupy i cycki,spowodowane zakłóceniem
        > metabolizmu po takiej kuracji antykoncepcyjnej;-)

        Oczywiście prawdopodnie jeszcze lepszym sposobem na antykoncepcję jest metoda twoja, czyli demonstrowanie takiego poziomu chamstwa i ciasnoty umysłowej, że każdy ucieknie na sam twój widok.
    • barracuda7110 ROTFL! (n/t) 28.11.06, 19:50

      • literka_m pitolicie moi drodzy 28.11.06, 20:52
        pitolicie moi drodzy a najgorsze jest to, ze nawet sobie z tego nie zdjecie
        sprawy. jeszcze gorsze jest to, ze durni dziennikarze robia Wam wode z mozgu a
        Wy to lykacie jak cieple bulki. Proponuje zaczac od uwaznego przeczytania
        wspomnianego artykulu z Onetu wiadomosci.onet.pl/1440889,11,item.html

        Czytamy w tytule o propagowaniu kalendarzyka malzenskiego, ale jak ktos
        uwazniej poczyta, to doczyta, cyt.: "...ministerstwo będzie promować naturalne
        metody planowania rodziny".

        Ludzie kalendarzyk ma sie tak do Naturalnych Metod Planowania Rodziny jak
        przerobki Fiata 126p do wyscigow w F 1.
        Ale prosty i glupi narod ktory tekstu pisanego nie rozumie a latwo poddaje sie
        manipulacja lyka temat.

        Proponuje wejsc na forum Gazety Wyborczej poswiecone NMPR i przekonac co to
        wogole jest.
        NMPR to nic innego jak nauka o wlasnym organizmie, umiejetnosc jego
        obserwowania, rozumienie zmian jakie w nim zachodza. Jest to wiedza potrzebna
        kazdemu z nas - nie tylko kobietom . Taka rozszerzona lekcja biologii, bez
        wzgledu na to czy ktos lyka tabletki czy nie, czy naciaga gume czy tez nie.

        Jak jeden z drugim zrozumie jak dziala organizm, jakie zmiany w nim zachodza,
        jak te zmiany mozna obserwowac to beda tez wiedziec o co chodzi w tabletkach i
        gumach i beda mogli je swiadomie stosowac.

        Chwala ministerstwu ze wprowadza takie tematy ktore dotycz kazdego z nas a nie
        tylko jak jest zbudowany pantofelek i lisc paproci (komu to kurde potrzebne a
        jakos nie protestuecie).

        • mmk9 jest takie forum... 28.11.06, 21:27
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906
          ale czy to pomoże ?
          • iszkariota Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej 29.11.06, 10:36
            Bardzo wartościowe uwagi i link do interesującego forum.
            Bardzo dobrze jest wiedzieć co pomoże w przyroście liczby zdrowych, silnych,
            energicznych i nieugiętych Polaków.
            Wszystkie inne metody, wypracowane przez naukę, czyli przychodzace z
            otaczajacego nas złego swiata nalezy wyplenić droga literkom z naszej
            świadomości, co tez skutecznie realizuje ministerstwo zdrowia.
            Az mi się przypomniało zdanie pewnego zapomnianego juz dziś polityka ZCHN:
            "Nie ważne jaka bedzie Polska, ważne aby była katolicka".
            Pozdrawiam
            • iszkariota Re: Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostat 29.11.06, 10:41
              Dodam jeszcze, iż NMPR w wersji proponowanej przez ministerstwo, jesli się
              uwazniej wczytac, polegaja jedynie na propagowaniu jedynie tzw "watykańskiej
              ruletki" reszty naukowych metod, jak rozumiem należy dowiadywac się z
              przemyconych, zagranicznych publikacji, lub podziemnych pisemek - jeśli ukażą
              się takie, i będa dotyczyły innych metod planowania rodziny niż te zalecane jako
              jedynie zdrowe.
        • evonka Re: pitolicie moi drodzy 29.11.06, 10:47
          i tu sie zgadzam. wiedza potrzebna.
          kto to wysmiewa z góry, nie poznając o co chodzi i jak to działa, wykazuje się
          marną obiektywnością..
          niestety, prawda taka, że ja o takich metodach nie wiedziałam nic. nic. nikt
          nam o nich nie powiedział. w szkole dowiedziałam się skad sie biorą dzieci i
          jak przebiega proces od zapłodnienia do narodzin. tyla. nic wiecej.
          sedno sprawy w tym, zeby o tych roznych metodach nie mowic ideologicznie, zeby
          nie oceniac, a informować rzetelnie o zaletach i wadach kazdej z nich.
          • lavinka Re: pitolicie moi drodzy 29.11.06, 12:49
            Fakt, u nas nie mówili ani o pigółkach, ani o kalendarzyku. Tylko raz jedna pani
            reklamowała podpaski....

            lav
    • cassani Myślę że następnym krokiem 29.11.06, 10:41
      będzie wielka kampania w tv i na bilordach promująca stosunek przerywany.
      • iszkariota Re: Myślę że następnym krokiem 29.11.06, 10:46
        Nie jestem tego pewien, co prawda poczecia nie będzie lecz to też metoda
        brutalnego mordu.
        • cassani Re: Myślę że następnym krokiem 29.11.06, 10:54
          tak, nasze dzieci duszą się na pępku i w jego okolicach niedoszłej matki
          morderczyni.
          • dziad_borowy Re: Myślę że następnym krokiem 29.11.06, 11:36
            Podobno sa takie filmy instruktarzowe pokazujace owo duszenie na twarzy.
            Obrzydlistwo. Podobno.
            Dzierżżż!!!!
            • cassani Re: Myślę że następnym krokiem 29.11.06, 11:54
              ja kiedyś widziałem fil z uduszonymi na plecach! Normalnie aż po kark
              rozrzuciło biedaczyska!!!
              • dziad_borowy Ludzie są tak okrutni / aż trudno uwierzyć 29.11.06, 11:58
              • dziad_borowy Re: Myślę że następnym krokiem 29.11.06, 12:06
                Mysle, ze wspominanie o czestych przypadkach kanibalizmu byloby juz zbyt mocnym
                wydarzeniem dla mojej psychy. Oddalam od siebie mysl, ze mozna byc az tak zlym.
                Dzierżżż!!!
                • cassani Re: Myślę że następnym krokiem 29.11.06, 12:18
                  w kraju katolickim to zdecydowanie niemożliwe! nie moge sobie tego nawet
                  wyobrazić. Prawdziwy katolik wyciska do ostatniej kropli!
      • lavinka Re: Myślę że następnym krokiem 29.11.06, 12:50
        Ty się śmiejesz, ale moi rodzice jechali na tym 8 lat i się udawało ;-PPP Ja
        byłam zaplanowana ;-)
        lav
        • yavorius * ot * 29.11.06, 12:52
          Chciałbym zauważyć, że nie ma dziś Longety i NIE, NIE TĘSKNIĘ ZA NIM ;;;; :DDD
          • iszkariota Re: * ot * 29.11.06, 13:26
            Odpowiadasz na :

            yavorius napisał:

            > Chciałbym zauważyć, że nie ma dziś Longety i NIE, NIE TĘSKNIĘ ZA NIM ;;;; :DDD

            Może zajety jest skrytobójstwem...
          • cassani trochę się niepokoję... 29.11.06, 13:35
            a czemu to na wątku o takim temacie zaczynasz tęsknić za longetą????
            • yavorius Re: trochę się niepokoję... 29.11.06, 13:41
              No bo tutaj Longeta dał niezły popis żenady ;)

              Przecież napisałem, że nie tęsknię!
              • cassani cos się motasz w zeznaniach... 29.11.06, 13:45
                A powiedz mi może jedno - jak odwiedzasz Łódź to raczej wybierasz drogę przez
                Janki???
                :)
                • yavorius Re: cos się motasz w zeznaniach... 29.11.06, 13:48
                  Nom, zawsze. Z tym, że ostatnio korzystam z pewnego skrótu (wracając do
                  Warszawy), który się zaczyna właśnie w Jankach :), a cio?
                  • cassani Re: cos się motasz w zeznaniach... 29.11.06, 14:40
                    i przez Brzeziny jedziesz???
                    :)
                    • yavorius Re: cos się motasz w zeznaniach... 29.11.06, 14:41
                      Yhy...
                      • cassani Re: cos się motasz w zeznaniach... 29.11.06, 14:50
                        Aha... ja już więcej nie chcę wiedzieć!bez szczegółów!
                        :)
                        • yavorius Re: cos się motasz w zeznaniach... 29.11.06, 15:02
                          Słusznie ;p
        • cassani Dziadzie! 29.11.06, 13:24
          mordercy!
          :)
          • dziad_borowy Re: Dziadzie! 29.11.06, 13:26
            IP zlokalizowane, zaraz napisze donos obywatelski. Nie mozemy tego dluzej
            tolerowac.
            Dzierżżż!!!
            • cassani Re: Dziadzie! 29.11.06, 13:33
              8 zmarnowanych lat! To byłoby prawie 11 lavinek!!!
              • iszkariota Re: Dziadzie! 29.11.06, 13:44
                > 8 zmarnowanych lat! To byłoby prawie 11 lavinek!!!
                To plan minimum, bo pomyśl ilu byłoby bliźniaków...
                • cassani nie, nie 29.11.06, 13:45
                  na razie wystarczy nam klonów.
                • lavinka Re: Dziadzie! 29.11.06, 13:47
                  U nas w rodzinie rodzimy się pojedyńczo ;-PPP

                  lav
              • lavinka i 11 rozwodów ;-P 29.11.06, 13:47
                Zraz o moich narodzinach ojciec doszedł do wniosku,że jednak pomysł na dziecko
                nie był trafiony i sie wyprowadził ;-PPP

                lav
                • cassani Dziadzie!!! 29.11.06, 13:50
                  tu trzeba będzie Interpol wezwać!
                • cassani Lavinka: 29.11.06, 13:51
                  i tu chyba dałaś koronny argument rządzącym że stosunek przerywany wpływa
                  negatywnie na przerywającego!
                  Jak to przeczyta jaki minister to zara ustawa będzie!
                  • dziad_borowy Re: Lavinka: 29.11.06, 14:02
                    No, na nerwy to to na pewno dobrze nie robi.
                    Dzierżżż!!!
                    • cassani Re: Lavinka: 29.11.06, 14:07
                      no może człowiek się nerwowy robi - ale za to jaki czujny! Normalnie mógłby
                      lotki w locie łapać!
                      • iszkariota Re: Lavinka: 29.11.06, 14:13
                        Stres do pewnego momentu może być inspirujący. W dłuższym okresie czasu może zabić.
                      • dziad_borowy Re: Lavinka: 29.11.06, 14:22
                        Takie, dajmy na to koty to chyba na okraglo przerywaja.
                        Dzierżżż!!!
                        • gikona Re: Lavinka: 29.11.06, 14:47
                          no a czy celibat to też morderstwo? z premedytacją? bo to jest legalne w
                          kręgach wybitnie katolickich
                          • dziad_borowy Re: Lavinka: 29.11.06, 14:56
                            Tak jest najsprytniej - mordujesz bez swiadkow.
                            Dzierżżż!!!
                            • lavinka Re: Lavinka: 29.11.06, 14:57
                              Co mordujesz, same zdychają ;-D
                              • dziad_borowy Re: Lavinka: 29.11.06, 14:59
                                A ja Ci mowie, ze morduja:-)
                                Dzierżżż!!!
                                • lavinka Chyba psyhokinetycznie ;-) 29.11.06, 18:18
                                  Albo te jajeczka umierają z samotności ;-PPP

                                  lav
                          • lavinka to jeszzce nie 29.11.06, 14:57

                            -To zamiar jego popełnienia ;-)
                            Kurczę,co za życie...

                            lav
                            -
                            być, czy nie mieć?
                            • gikona Re: to jeszzce nie 29.11.06, 15:00
                              no wybierając pewien "zawód" musiszą się zaprzysięgać, że pozostaną
                              zdeklarowanymi mordercami na zawsze... to przymus...
                              • lavinka Re: to jeszzce nie 29.11.06, 18:19
                                Z tego co wiem są tacy co odmawiają. Pewnie dlatego w naszym kraju jest tak mało
                                legalnych aborcji.
                                • literka_m eeeeeetam 29.11.06, 18:57
                                  a ja wam mowie ze pitolicie. jestem sklonny zaryzykowac stwierdzenie, ze
                                  edukacja seksualna w szkolach - taka dzisiejsza edukacja, tzn od gumek
                                  poczawszy na pigulkach i spirli skonczywszy - spowodowalaby .....wzrost
                                  niechcianych ciaz.
                                  I pare argumentow nad ktorymi chetnie podyskutuje:

                                  1. niechciane ciaze biora sie z nieodpowiedzialnosci, nie z niewiedzy. O ile
                                  dobrze pamietam to juz dziecko w 6 klasie (czyli ile ma lat ? 12 ?) wie co to
                                  jest ciaza i jak do niej dochodzi. Wiec dlaczego malolata "zachodzi"? Ano
                                  dlatego, ze bagatelizuje, "mnie sie nie trafi". Dla malolata ciaza to tak
                                  wydumany problem jak egzamin magisterski. Moze kiedys, ale jeszcze nie teraz.
                                  Tak samo zbagatelizuje srodek antykoncepcyjny (ona nie musi, jej sie uda).
                                  Przyklady na poparcie tej tezy ? Popatrzcie na niemcy, ich system edukacji z
                                  gumami na kazdym kroku. Zobaczcie ile tam jest niechcianych ciaz i skrobanek. I
                                  jak to mozliwe, przeciez kazdy dzieciak czyta Bravo z instrukcjami jak naciagnac
                                  prezerwatywe i do kogo isc po recepta na pigulki.

                                  2)Co spowoduje szeroka edukacja seksualna ? Ano to, ze tych ktorzy poki co boja
                                  sie niechcianej ciazy i nie zaczynaja wspolzycia utwierdza sie w przekonaniu, ze
                                  juz wiedza jak sie przed nia zabezpieczyc. Oj zacznie sie :) Proponuje wyobrazic
                                  sobie lekcje w podstawowce kierowania autem. Niech prowadzi je sam Holowczyc.
                                  Jak myslicie, o ile wzrosnie wspolczynnik "podwedzania" kluczykow rodzicom ? Czy
                                  lekcje w szkole spowoduja, ze to beda dobrzy kierowcy ?

                                  Dodam jeszcze , ze ja osobiscie problem edukacji seksualnej w podstawowkach mam
                                  gdzies. Jest mi wszystko jedno, czy bedzie zajecia prowadzic siostra z
                                  nastawieniem "zycia po bozemu" czy tez zatrudnimy na etacie Marianne Rokite (te
                                  od rekordu) zeby rozkladala nogi i kazdy mogl sobie poprobowac. Ale wk...wia
                                  mnie wasze denne i jednostronne spojrznie na te sprawe. Jestescie tacy w swych
                                  osadach jak moherowe babcie, tylko na drugim biegunie. Ludzie wlaczcie myslenie
                                  i nie dajcie sie podpuszczac. Jedno haslo o kalendarzyku puszczone przez
                                  jakiegos dziennikarzyne i juz 3 dzien media maja pelne rece roboty. A ja sie
                                  pytam, jesli poki co nie ma zadnej edukacji seksualnej, no to chyba zeby byla
                                  chociaz ta o NMPR, nie ? Wiecej rozsadku

                                  Siema
                                  • lavinka Nie wiem czy czytałeś większość postów... 29.11.06, 19:04
                                    Ale my sobie ogólnie jaja z tego robimy ;-))))
                                    • lavinka sorry, miało być "czytałaś" nt 29.11.06, 19:05

                                  • iszkariota Re: eeeeeetam 29.11.06, 20:56
                                    Przeczytałem uważnie post literki_m i wniosek jaki mi się narzuca jest jeden:
                                    lepsza edukacja katolicka niż niemiecka bo tam statystyki wykazują duży odsetek
                                    mordowania nienarodzonych.
                                    Rozumiem z tego wywodu, że literka_m uważa, że jeśli w Polsce nie prowadzi sie
                                    tego typu statystyk, bo problem oficjalnie nie istnieje, więc edukacja katolicka
                                    jest lepsza od tej, która nie istnieje.
                                    No i git!
                                    • literka_m Re: eeeeeetam 30.11.06, 07:33
                                      iszkariota czytac cie nauczyli, ale zeby rozumiec i wyciagac prawidlowe wnioski
                                      potrzeba cos wiecej.

                                      > > lepsza edukacja katolicka

                                      Czlowieku, to jest Twoj (Wasz) problem. Naturalne Metody Planowania Rodziny nie
                                      maja nic wspolnego z edukacja katolicka. To nauka o funkcjonowaniu naszego
                                      organizmu, lekcja biologii. Celem NMPR jest zrozumienie dzialania ludzkiego
                                      organizmu a nie ladowanie ideologii katolickiej. Tak samo jak walka o wolne
                                      niedziele nie jest przejawem katolicyzmu tylko walki o prawa pracownicze.
                                      Rozroznij kwestie KTO walczy od O CO walczy. Mozesz powiedziec, ze Kosciolowi
                                      zalezy na nauce o NMPR ale nie mozesz powiedziec ze NMPR to edukacja katolicka.
                                      Dla lepszego zrozumienia - bo widze ze masz z tym problemy - to ze kosciol
                                      popiera wejscie Turcji do UE nie znaczy ze jest to jego ideologia.

                                      >nie prowadzi sie
                                      > tego typu statystyk, bo problem oficjalnie nie istnieje,

                                      nie pisze ani slowa, ze w Polsce problem nie istnieje (znow doczytujesz sie
                                      czegos czego nie napisalem). Pisze jedynie o tym, ze to co uwazacie za lekarstwo
                                      na te problemy, lekarstwem nie jest co dobitnie pokazuje przyklad niemiec.
                                      Edukacja seksualna w szkolach nie rozwiaze w najmniejszym stopniu problemu
                                      niechcianych ciaz. Powtarzam jeszcze raz, niechciane ciaze to nie problem braku
                                      edukacji, tylko braku ODPOWIEDZIALNOSCI.
                                      • donpeedro Re: eeeeeetam 30.11.06, 08:17
                                        ja powiem ci tak. chodziłem na nauki przedmałżeńskie do takiej pary co to
                                        kalendarzyk uważały zaświętość a gumy za wytwór szatana. I jak się rozejrzałem
                                        po ich domu to 6 dzieci biegała a i Pani miała już dośc zaawansowaną ciążę.
                                        • literka_m Re: eeeeeetam 30.11.06, 10:57
                                          > ja powiem ci tak. chodziłem na nauki przedmałżeńskie do takiej pary co to
                                          > kalendarzyk uważały zaświętość a gumy za wytwór szatana. I jak się rozejrzałem
                                          > po ich domu to 6 dzieci biegała a i Pani miała już dośc zaawansowaną ciążę.

                                          ale zwroc uwage, ze ja nie wypowiadam sie ani slowem nad skutecznoscia
                                          antykoncepcyjna NMPR. JA mowie, ze to jest wiedza, ktora kazdy z nas powinien
                                          byc zapoznany, zeby mial swiadomosc co to jest pigulka (prezerwarywa, itd) i jak
                                          dziala.
                                        • lavinka Skąd wiesz, może były planowane? 30.11.06, 13:52
                                          Moja znajoma pochodzi z rodziny (katolickiej) gdzie była 6tka dzieci- i
                                          wszystkie były chciane, kochane i zaplanowane. I wszystkim się teraz dobrze
                                          powodzi, skończyli studia, mają dobrą pracę, tatuś i mamusia fundnęli całej
                                          szóstce mieszkanka.... wielodzietność nie zawsze=patologia.

                                          lav
                                      • iszkariota Re: eeeeeetam 30.11.06, 08:26
                                        literka_m napisał:

                                        > iszkariota czytac cie nauczyli, ale zeby rozumiec i wyciagac prawidlowe wnioski
                                        > potrzeba cos wiecej.
                                        Cechą charakterystyczną fundamentalistów wszelkiej maści jest agresja gdy
                                        zabraknie argumentów.
                                        Nie musisz za każdym razem tłumaczyc co to NMPR, doskonale wiadomo. Wszystko w
                                        porządku jest gdy nauka tej biologii przekazywana jest rzetelnie, bezideowo,
                                        ukazując całe spektrum osiagnięć naukowych.
                                        W kraju, którym NMPR w oficjalnej wersji, propagowanej przez urząd państwowy
                                        sprowadza się do kalendarzyka małżeńskiego, a wszystko inne pozostawione jest
                                        dociekliwości młodziezy, lub świadomości rodziców świadczy o ideologicznym
                                        traktowaniu macicy.
                                        • evonka a mi sie wydaje, ze.. 30.11.06, 08:58
                                          rozmawiamy o czymś o czym niewiele wiemy. bo po pierwsze nie ma jeszcze żadnych
                                          ulotek czy spotow promocyjnych. narazie jest jakis pomysł ogólnie nazwany
                                          promocją naturalnych metod planowania rodziny, o którym wiceminister zdrowia
                                          niewiele sam wie...
                                          osobiscie uwazam, że jesli w taka akcję włącza się państwo, to wiedza powinna
                                          być rzetelna i nie wykluczać informacji o żadnej z metod zapobiegania ciaży czy
                                          planowania rodziny. bez ideologii, a z naprawdę rzetelnymi wiadomosciami o
                                          plusach i minusach każdej z nich. i już.
                                          ktoś tu pisał o naukach przedmalżeńskich.. chodziłam na takowe, jako
                                          towarzyszka przyszłego małzonka. nikt nam nie wciskał żadnych kitów
                                          ideologicznych. ba, po tych naukach uważałam, ze kazda para powinna je przejść.
                                          i stąd wniosek: taka akcja o odpowiedzialności czy edukacji seksualnej czy
                                          wreszcie o metodach czy zapobieganiu powinna byc prowadzona przez odpowiednio
                                          dobranych ludzi, ktorym myslenia nie przesłania religia czy wiara czy
                                          ideologia, jakakolwiek by ona nie była. skrzywienia w żadną stronę nie są
                                          dobre.
                                        • literka_m Re: eeeeeetam 30.11.06, 11:03
                                          > Cechą charakterystyczną fundamentalistów wszelkiej maści jest agresja gdy
                                          > zabraknie argumentów.

                                          nie jestem fundamentalista i daleko mi do nich. krew mnie jednak zalefa, kiedy
                                          moi oponenci wykazuja sie dotknieci wtornym analfabetyzmem i wkladaja w moje
                                          usta slowa ktorych nie wypowiedzialem lub nie umieje odniesc sie do moich
                                          argumentow nazywajac mnie fundamentalista. Nie wiem czy zauwazyles, ale w zaden
                                          sposob nie probujesz nawet dyskutowac, Twoje posty ograniczaja sie jedynie do
                                          wysmiewania.

                                          > Wszystko w
                                          > porządku jest gdy nauka tej biologii przekazywana jest rzetelnie, bezideowo,
                                          > ukazując całe spektrum osiagnięć naukowych.

                                          i takie jest zalozenie. jesli masz watpliwosci to mozemy pogadac co nalezy
                                          zrobic zeby tak bylo, lecz Ty ograniczasz sie do krytyki "katolickiej edukacji"

                                          > W kraju, którym NMPR w oficjalnej wersji, propagowanej przez urząd państwowy
                                          > sprowadza się do kalendarzyka małżeńskiego

                                          kalemdarzyk malzenski propagowany byl jakies 20 lat (albo jeszcze wczesniej)
                                          temu i od tamtej pory nikt nawet nie probuje go propagowac

                                          > a wszystko inne pozostawione jest
                                          > dociekliwości młodziezy, lub świadomości rodziców świadczy o ideologicznym
                                          > traktowaniu macicy.

                                          a takiej bzdury to juz dawno nie czytalem, nawet nie wiadomo o co moze Ci chodzic
                                          • iszkariota Re: eeeeeetam 30.11.06, 13:05
                                            Ponieważ w dalszym ciągu literka_m ślizga sie po treści moich postów, a
                                            następnie zarzuca mi analfabetyzm wtórny, pierwotny, i jaki tam jeszcze sobie
                                            zyczy - z czym oczywiście nie zgadzam się proponuje literce_m tym razem zamiast
                                            czytania posłuchanie dzisiejszej przedpołudniowej audycji w radio z udziałem
                                            fachowców.
                                            Mam nadzieje, że po zastosowaniu przyswajania metodą audio zrozumie o co mi
                                            chodzi w postach:
                                            serwisy.gazeta.pl/tokfm/4,59306,,,,3764242.html
                                            • mmk9 niech zgadnę, 30.11.06, 13:51
                                              chodzi ci o to, że kalendarzyk jest przestarzaly i w dzisiejszych
                                              czasach/chodzi o pośpiech i nieregularny tryb życia, gdyby dawniej nie bylo
                                              trochę inaczej, ta metoda by nigdy nie powstała/ nieskuteczny ? No to nic
                                              nowego, profesor mowił i o tym. Metodę alternatywną nazwał "metodą
                                              rozpoznawania płodności" . Co komu szkodzi się tego nauczyć ?
                                              • jelonek72 a uczmy o wszystkim 30.11.06, 13:54
                                                tylko dobrze i bezstronnie, młodzieży nie zaszkodzi jak się nauczy metod
                                                naturalnych , ale niech ma pojęcie ,że istnieja tez i inne sposoby zapobiegania
                                                a tu niestety kroi sie sytuacja taka ,że będzie promowana tylko jedna "zgodna z
                                                linią partii" metoda a wszystkie inne będą oczerniane i negowane i tylko
                                                ludzisków we frustrację wprowadzac to bedzie

                                              • iszkariota Re: niech zgadnę, 30.11.06, 13:58
                                                Nie, nie chodzi mi o to.
                                                • lavinka Wydaje mi się,że kłócicie się nie o to co 30.11.06, 14:13
                                                  tzreba.
                                                  Dlaczego w szkołach nie ma nauczania o świadomym wzięciu odpowiedzialności za to
                                                  co się robi? Zamiast gadać o planowaniu rodziny może zacząć rozmawiać o tym co
                                                  zrobić, gdy wydarzy się coś niezaplanowanego?

                                                  lav
                                                  • jelonek72 nooo 30.11.06, 14:23
                                                    >Zamiast gadać o planowaniu rodziny może zacząć rozmawiać o tym co
                                                    > zrobić, gdy wydarzy się coś niezaplanowanego?

                                                    np runie z gór lawin(k)a :):)
                                                  • lavinka Mylisz kowencje tzn. lovin'K. nt 30.11.06, 14:25

                                                  • jelonek72 uuuuu 30.11.06, 14:27
                                                    no i wyszłam na prostaka i chama w zasadzie :)
                                                  • evonka a moze 30.11.06, 14:29
                                                    zamiast gadać o tym co zrobic jak sie zdarzy coś niezaplanowanego, uczyć co
                                                    robić, zeby się nie zdarzyło??
                                                    a najlepiej i o jednym i o drugim. i o odpowiedzialnosci jak najbardziej!
                                                  • lavinka Re: a moze 30.11.06, 14:38
                                                    Właśnie o to chodzi,że oni juz dawno wiedzą co zrobić,żeby nie zajść. Gorzej jak
                                                    taka 13tka zajdzie i nie wie jak to powiedzieć mamusi, bo tatuś ma 15lat....

                                                    lav
                                                  • iluminacja256 Re: a moze 03.12.06, 11:41
                                                    >Właśnie o to chodzi,że oni juz dawno wiedzą co zrobić,żeby nie zajść

                                                    No i własnei głęboko się mylisz - nie wiedzą , krązą jakeiś mity, z e w
                                                    miesiączkę mozna, ze dwa dni przed miesiączką mozna, ze stosunek przerywany, ze
                                                    zdążę wyjść, ze tabletki biwerze sie od początku cyklu, ale nei wiadomo, kiedy
                                                    cykl sie zaczyna itp, itd- taka jest własnei wiedza na ten temat, a jak ktoś
                                                    mówi, ze 13 latki o tym wiedzą - to nie ma pojęcia o czym mówi. I jeszcze coś -
                                                    nie da sie nauczyć 13 latek mówienia mamusi, bo wiele z tych 13 latek, które
                                                    zachodzą w ciążę, ma ciagle pijaną mamusię, mamusi nie ma w ogóle , lub mamusi
                                                    wcale to nei obejdzie - bo to neistety takei dziewcdzynki nei wiedzą, a jesli
                                                    już sie stało, to postinoru nie wezmę i RU nikt dla nich nie kupi...
    • bryzolin Nie da się! 30.11.06, 14:37
      Niczego zaplanować ani nauczyć! jak chuć człowieka najdzie to natychmiast
      rozbierają się a nawet w ubraniu zabierają się do rozmnażania natychmiast i nic
      tu nie pomoże, bo hormony grają!
      Najwyżej zawsze można prezerwatywę mieć z zapasie.
      • lavinka I się modlić,zeby nie pękła ;-D nt 30.11.06, 14:38

        • iszkariota Prędzej ci serce pęknie.... 30.11.06, 16:26
          Uświadamiała międzywojenna reklama prezerwatyw.
          Wówczas jeszcze nikt nic nie miał do nich...
          • literka_m Re: Prędzej ci serce pęknie.... 30.11.06, 22:27
            > Uświadamiała międzywojenna reklama prezerwatyw.
            > Wówczas jeszcze nikt nic nie miał do nich...

            a kto uswiadamia kierowcow ktorzy po kieliszku siadaja za kolkiem ? malo tego ?
            nie wiedza, czym to grozi? trzeba zakrwawiony plakat wieszac przy kazdej drodze?

            przy pijanych kierowcach dziala ten sam mechanizm co przy seksie na zywiol:
            wiedza nie pomoze bo nie o wiedze chodzi tylko o BRAK ODPOWIEDZIALNOSCI. o BRAK
            ODPOWIEDZIALNOSCI ktorej nie mieli wlasciciele targow katowickich, czy dyrektor
            kopalni, druznik na przejezdzie kolejowym, czy organizator konceru w hali w
            3miescie. prezerwatywa nie pomoze.

            ps
            na poczatku lat 80 kiedy chodzilem do podstawowki, nie bylo internetu, nie bylo
            mlodziezowych pism, nie bylo innego programu tv niz PR1 i nie bylo 1000 innych
            rzeczy a kazdy z nas napelniajac prezerwatywe woda i rzucajac z gory w pieszych
            dobre wiedzial do czego powinna sluzyc.
            • lavinka Re: Prędzej ci serce pęknie.... 30.11.06, 23:19
              literka_m napisał:


              > ps
              > na poczatku lat 80 kiedy chodzilem do podstawowki, nie bylo internetu, nie bylo
              > mlodziezowych pism, nie bylo innego programu tv niz PR1 i nie bylo 1000 innych
              > rzeczy a kazdy z nas napelniajac prezerwatywe woda i rzucajac z gory w pieszych

              Rozumiem,że podajesz przykład waszej odpowiedzialności ;-DDD

              lav
              > dobre wiedzial do czego powinna sluzyc.
              • literka_m Re: Prędzej ci serce pęknie.... 02.12.06, 17:09
                > Rozumiem,że podajesz przykład waszej odpowiedzialności ;-DDD

                dokladnie, wlasnie tyle jest jej w dziecikach z podstawowki. szkoda czasu na
                metodu antykoncpcyjne, do tego trzeba dorosnac
                • lavinka Re: Prędzej ci serce pęknie.... 02.12.06, 17:15
                  Tylko dzieci te jakoś wcześniej zaczynają... ;-))))

                  lav
    • aaa202 Nie podoba mi się tytuł wątku 03.12.06, 11:55
      kobiety nam rodziły będą... czyli "my" to mężczyźni i mężczyznom dzieci są
      rodzone. Może ukazał mi się Elvis, może za krótko byłam w wojsku, ale w moim
      przekonaniu dzieci rodzą się same dla siebie. Ani nam, ani wam.
      Takie targnięcie stylistyczno-feministyczne mam.
      Zresztą to panowie z jakiegoś powodu brylują w zachowaniach autodestrukcyjnych.
      Fajki, wóda, fast food, chińska zupka, samochodem do lasu - to WY, WY, WY. Wam
      grabarz łopatą dupę przyklepuje średnio 10 lat wcześniej przed nami.
      • lavinka Re: Nie podoba mi się tytuł wątku 03.12.06, 12:06
        Włqsnie dlatego rodzi się zawsze kilka procent więcej chłopców niż dziewczynek.
        natura wie co robi ;-D

        lav
      • gray Re: Nie podoba mi się tytuł wątku 03.12.06, 19:01

        podejrzewam, że chodziło o 'my - społeczeństwo' ale podoba mi się twój tok
        myślenia. szczególnie o klepaniu po dupie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja