Kobitki - Faceci 0:1

09.12.06, 22:51
Mecz rozpoczął się od gwałtownych, chociaż nie do końca fair, ataków Kobitek.
Już na samym początku napastnik G. Wyborcza, poszła ostro prawym skrzydłem.
Świetne dośrodkowanie przedłużyła pomocnik T. Fauenka, a do piłki dopadła
snajper Aneta K. Przymierzyła dokładnie, jednak po rykoszecie piłka odbiła się
od słupka. Kobitki nie ustawały w atakach. Na przemian to obrończyni Julka P.,
to środkowa J. Pochanke, to lewoskrzydłowa Kasia K.-Z. ciągnęły na bramkę
Facetów. Ich bramkarz J. Maksymiuk uwijał się jak w ukropie. Wyłapywał centry,
wykonywał robinsonady, kilka razy popisał się świetnymi paradami. Mecz się
zaostrzał. Coraz śmielej do głosu dochodzili onieśmieleni w pierwszych
minutach Faceci. Jednak jeszcze w pierwszej części spotkania, po opanowaniu
dygotu łydek i ud, wykonali klasyczny kontratak. Do świetnego prostopadłego
podania Andrzeja L., dopadł już w polu karnym Stasiek Ł. Kiedy składał się do
strzału, bezwzględnym atakiem z tyłu w nogi (słabo, trzeba przyznać,
technicznie wyszkolonego piłkarza), wślizgiem wjechała A. Krawczyk. Arbiter
nie miał wątpliwości. Karny! Piłkę na wapnie ustawił sam poszkodowany. Wziął
krótki rozbieg... i po chwili kibice Facetów wywijając biało-czerwonymi
szalikami, radośnie fetowali gola. Kobitki przegrywają 0:1!
Mecz trwa.
    • longeta Re: Kobitki - Faceci 0:1 09.12.06, 23:04
      Jest już po meczu,mimo nowych zawodników(nowe książeczki zdrowia,tez nie pomogą)
      chodzi o potencjał,jak grać to z klasą
      a kibice zawsze dopingują grających fair-play,trener M
      owszem pokonał trenera R w lidze młodzików post-komunistycznych
      ale w konfrontacji z nową reprezentacją Polski,nie miał szans:-)

      Ps.i żadne szfindle,kupowanie meczów i sędziów tu nie pomoga
      kibice patrzą on-line:-)))
      • big_news Re: Kobitki - Faceci 0:1 09.12.06, 23:14
        Nie byłbym taki spokojny o wynik tego meczu. Fakt, że Kobitki, ich trenerzy oraz
        sponsorzy walnęli sobie niemal samobója, praktycznie ich nie podłamie. Bo zbyt
        duża stawka wchodzi w grę. Jeżeli przerżną, to już się nie podniosą. A na to nie
        mogą sobie przecież pozwolić. Póki co kibicuję Facetom. Taka już ze mnie
        szowinistyczna świnia;)
        • profes79 Re: Kobitki - Faceci 0:1 09.12.06, 23:21
          Big, czy ja mam halucynacje, czy jeszcze pol godziny temu byl watek pt:
          lodzianie sa jednak pmadrzy czy cos podobnego? Pol godziny temu w pracy sie
          naet tam wpisalem (zalogowany!) a teraz ani sladu po watku i ani sladu mojego
          wpisu...

          Co Tu sie k...wa dzieje!
          • profes79 Re: Kobitki - Faceci 0:1 09.12.06, 23:22
            Albo jestem slepy albo ktos go wstawil :P
          • lavinka Re: Kobitki - Faceci 0:1 09.12.06, 23:22
            Nie zapominaj ,że to forum na gazecie ;-) Agora power ;-)))

            lav
            • profes79 Re: Kobitki - Faceci 0:1 10.12.06, 00:14
              Lavinka: moj rekord to watek ktory polecial po okolo dwoch minutach
              egzystencji, bo adminowui sie nie podobal ( na ogolnopolskim, nie na lodzkim)
              stad do wielu rzeczy podchodze z bardzo duza dawka sceptyzmu...
              • lavinka Re: Kobitki - Faceci 0:1 10.12.06, 17:16
                Nie pamiętam nic pisanego na ogólnopolskim, bo nawet nie fiem gdzie ono się
                znajduje ;-P

                lav
          • big_news Re: Kobitki - Faceci 0:1 09.12.06, 23:23
            Spokojnie, jeszcze egzystuje;)
            Tutaj:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=53668131
        • longeta Nawet pirłet na cyckach,tu nie pomorze 09.12.06, 23:23
          Ludzie mają juz dosyć manipulacji przez GW,swego czasu wydymali
          10 milionów ludzi,swoimi nie spełnionymi obietnicami:-(

          Zawsze przyjdzie kryska na matyska,może jeszcze nie dziś
          ale walka TrWA;-)
          • big_news Re: Nawet pirłet na cyckach,tu nie pomorze 09.12.06, 23:27
            Nie da się ukryć, że gazetka topi się na własne życzenie. Coraz bardziej...
            • lavinka Re: Nawet pirłet na cyckach,tu nie pomorze 09.12.06, 23:30
              No chyba że to spisek Samoobrony by ją pogążyć... łoj,ale się ostatnio
              monotematycznie zrobiło na forum, ni?

              lav
              • longeta Re: Nawet pirłet na cyckach,tu nie pomorze 09.12.06, 23:32
                lavinka napisała:

                > No chyba że to spisek Samoobrony by ją pogążyć... łoj,ale się ostatnio
                > monotematycznie zrobiło na forum, ni?

                Jeden temat,ale za to ile wątków;-)
              • big_news Re: Nawet pirłet na cyckach,tu nie pomorze 09.12.06, 23:36
                Jak to, monotematycznie?! Jest przecież i o piłce nożnej i o obyczajności
                (jednej pani, zwłaszcza) i o krówkach i o konikach i o nowinach z prokuratury,
                jest o radiu, jest o świątecznych smakołykach, no jest tego od groma. Brać,
                wybierać, przebierać, do smaku i do koloru;)
                • lavinka Re: Nawet pirłet na cyckach,tu nie pomorze 10.12.06, 00:14
                  To dlaczego wszystko mi się kojarzy?
                  Ech, dobranoc, idę pać...

                  lav
                  • big_news Re: Nawet pirłet na cyckach,tu nie pomorze 10.12.06, 00:22
                    Chyba nie idziesz ćpać?!
                    Dobranoc;)
          • nett1980 Re: Nawet pirłet na cyckach,tu nie pomorze 10.12.06, 10:22
            Piles ,ze takie bledy walisz??? Chodzi ci Lodz i okolice czy Pomorze? Sprawa
            dotyczy tego co dzialo sie w naszym wojewodztwie , prokurator prowadzacy
            ta sprawe w piatek spotkal sie z preziem , prezio odrzucil propozycje PO , bo
            pewnie z gory wiedzial , jakie beda wyniki, a moze sperma lidera- marszkalka
            vel wicepremiera jako najsilniejszego jest najszybsza,przescignela wiec leniwce
            Lyzwy? W wynik bym uwierzyla gdyby byly robione np w Szwecji , bo cos w Lodz i
            obiektywnosc nie wierze ,gdy los panstwa zalezy od glupiego tesciku .
            • big_news Re: Nawet pirłet na cyckach,tu nie pomorze 10.12.06, 10:39
              Skoro Ty powtarzasz się w różnych wątkach, to i ja sobie pozwolę.
              Święta racja. Łódź oraz wszystkie działające w niej instytucje są niewiarygodne.
              Wiarygodna jest tylko Aneta K., która mogła się "pomylić". Dlatego najlepiej
              zlecić badania w Burkina Faso lub w Malezji i robić je do skutku. Tzn. tak
              długo, aż za 2000000000004556000 razem, wynik będzie satysfakcjonujący Anetę K.
              GW i TVN24. Kolejnych wskazanych przez Anetę K. panów, dowozić do jednego z
              wymienionych krajów na koszt podatnika.
              Aha. Coś piłaś? Bo Twój tekst też nie jest błędów pozbawiony...
              • nett1980 Re: 10.12.06, 10:53
                "Nawet pirłet na cyckach,tu nie pomorze " to przeciez longeta sie popisal ,
                moze czasem robie bledy jesli pisze zbyt szybko , a zwlaszcza lewa reka
                robi ;))))))
                A nie tylko Aneta sie w tej sprawie pojawia , sa tez inne molestwane, ale
                skoro nikt polityka-oblesniaka za ch***a nie zlapal to sprawy nie ma , kazda
                kobieta to k****a , a co powiesz na zony wypelniajace bez rzadnej satysfakcji
                obowiazki malzenskie to tez kurtyzany i cichodajki?
                • nett1980 ŻADNA , ŻADNA 10.12.06, 10:56
                  ŻADNA , nawet alt uzylam aby bylo super poprawnie , ehh ta lewa reka , pisze
                  bezwzrokowo , to na usprawiedliwienie.MEA CULPA
                • big_news Re: 10.12.06, 11:01
                  Jestem jak najdalszy od naigrywania się z osób, które popełniają orty, bo sam
                  czasem takie walę. Ale jeżeli już ktoś z lubością i konsekwentnie wytyka błędy
                  innym, to sam powinien być od nich wolny. Tymczasem...
                  Natomiast jak idzie o te inne panie, to póki co sprawa jest w prokuraturze.
                  Jeżeli postawi ona komuś konkretne zarzuty, to wtedy będzie można o sprawie
                  spokojnie pogadać. Póki co mamy panią kłamczuchę Anetę K. i jakieś
                  niepotwierdzone, a rzucane przez media oskarżenia. Spokojnie. Czas pracuje na
                  rzecz prawdy.
                  • aaa202 Oj, chyba akurat czas nie pracuje na rzecz prawdy 10.12.06, 11:06
                    zamula, zaciera, przykrywa patyną, puszcza w niepamięć. Czas jest
                    najwierniejszym druhem ściemy, złudzenia, kłamstwa i matactwa.
                    • big_news Re: Oj, chyba akurat czas nie pracuje na rzecz pr 10.12.06, 11:08
                      Demagogia.
                      Demagogia dlatego, że w tej sprawie nikt niczego nie przeciąga, że wszystko jest
                      robione niemal przy otwartej kurtynie i że praktycznie wszystkim zależy na jak
                      najszybszym wyjaśnieniu całej sprawy.
                      • aaa202 Gratuluję Ci tej wiary. Szczerze. 10.12.06, 11:10
                        • big_news Re: Gratuluję Ci tej wiary. Szczerze. 10.12.06, 11:13
                          Tu nie ma żadnej wiary. Jest przytomność umysłu.
                      • longeta Re: Oj, chyba akurat czas nie pracuje na rzecz pr 10.12.06, 11:11
                        Czas zamknąć tą gazete,już i tak się dorobiła na fikcyjnych skandalach
                        nie ponosząc odpowiedzialności.
                • longeta Re: 10.12.06, 11:14
                  nett1980 napisała:

                  > "Nawet pirłet na cyckach,tu nie pomorze " to przeciez longeta sie popisal ,
                  > moze czasem robie bledy jesli pisze zbyt szybko , a zwlaszcza lewa reka
                  > robi ;))))))
                  > A nie tylko Aneta sie w tej sprawie pojawia , sa tez inne molestwane, ale
                  > skoro nikt polityka-oblesniaka za ch***a nie zlapal to sprawy nie ma , kazda
                  > kobieta to k****a , a co powiesz na zony wypelniajace bez rzadnej satysfakcji
                  > obowiazki malzenskie to tez kurtyzany i cichodajki?

                  Znasz to z autopsji?
                  • nett1980 Re: :))) 10.12.06, 12:39
                    Nie ,ale probuje nadazyc tropem twojego ,hmm zalatujacego szowinizmem
                    myslenia .. Mamy swoja Marie Magdalene, kto jest bez winy niech pierwszy rzuci
                    kamieniem ..No longeta i Mister big news ,smialo ..
                    • big_news Re: :))) 10.12.06, 12:49
                      Nie powołuj się na coś, co jest Ci zapewne na codzień obce. I nie wywołuj przy
                      okazji wilka z lasu. Jeszcze przypadkiem trafisz na kogoś, kto wyda o Tobie
                      przykre świadectwo i po co Ci to?
                      Ogłoś tę Anetę od razu świętą. Niech kobita coś z tych swoich "poświęceń" ma.
                      • nett1980 Re: :))) 10.12.06, 13:52
                        Kosciol moglby ja ozlocic , wszak nie usunela tylko trojka dzieci urodzila,
                        znaczy tez bez antykoncepji sie obeszlo .A swoja opinie nie musze sie martwic,
                        bo to jest moja tylko sprawa , wspolczuje tej kobiecie i tyle, wplatala sie w
                        afere, za bardzo sie pchala do przodu,a teraz szownisci maja uzywanie ,ktorys z
                        tych wieprzy jest pewnie ojcem , dziecka najbardziej zal...
                        • longeta A może to listonosz:-) 10.12.06, 13:59
                          Nie wolno dyskryminować i skazywać na niepamięć żadnej profesji,biorąc że
                          kobieta szła na całość;-)
                          • nett1980 Re: A może to listonosz:-) 10.12.06, 14:12
                            Jesli z reka na sercu napiszesz ,ze miales w zyciu pod soba czy nad soba (jak
                            kto lubi ;) jedna partenrke , to uznam ze sie nie puszczales w zyciu , nie
                            szedles na calosc.
                            • longeta Re: A może to listonosz:-) 10.12.06, 14:19
                              A gdyby nawet,czy to nadaje się na pierwsza strone gazety?

                              Zresztą mnie wychowano w zasadzie, że kobietom się nie odmawia;-)
                              A psem ogrodnika też nie jestem:-)))
                              • nett1980 Re: A może to listonosz:-) 10.12.06, 14:28
                                stosujesz podwojne standardy i tyle ," Zresztą mnie wychowano w zasadzie, że
                                kobietom się nie odmawia;-)" ona moze to odwrocic i co?? Tyle ,ze mozna jej
                                zarzucic ,ze poleciala z tym do gazety, a w sumie co w tym zlego , wy faceci
                                nawet nie mozecie wyobrazic , co moze zrobic kobieta ,zeby jej dzieci mialy jak
                                najlepsza przyszlosc , trzeba sie zapytac , co porabia ojczulek pierwszej
                                dwojki , moze uchyla sie od alimentow, kobieta byla pod sciana i tyle..
                                • longeta Re: A może to listonosz:-) 10.12.06, 15:07

                                  Niech założy sprawe do sądu o alimenty i już:-)

                                  nett1980 napisała:...
                                  Wyobraż sobie że, potrafie sobie wyobrazić
                                  Ale przede wszystkim trzeba być człowiekiem,CZłOWIEKIEM:-)
                                • lavinka Re: A może to listonosz:-) 10.12.06, 15:08
                                  Moja matka też była po ścianą po rozwodzie(ojciec wiadomo nie płacił) a się z
                                  żadnym ministrem nie puszczała.Generalizujesz.

                                  lav
                                  • nett1980 Re: A może to listonosz:-) 10.12.06, 15:19
                                    gratuluje matki ,ale cos mi sie wydaje ,ze urodzilas sie jeszcze za komuny ,a
                                    pamietac nalezy ,ze to sie zaczelo w 2001 gdy bezrobocie bylo
                                    kolosalne .Moralnie naganne sa praktyki jakie byly w samobronie , co by nie
                                    powiedziec ta pani robila kariere w tej wlasnie partii, pewnie ze tam gdzie
                                    kokosy zarabiaja nieuki typu Borczyk , Beger czy najbardziej spektakularna
                                    drzymorda Chojarska , kobieta ze srednim wyksztaceniem uwazala ,ze moze w Lodz
                                    robic kariere , przeciez skads te wzorce brala ..
                                    • lavinka Re: A może to listonosz:-) 10.12.06, 15:23
                                      A Ty się kiedy urodziłaś? 1980 to też czasy komuny...
                                      Poza tym nie ma czego gratulować, bo to żaden powód do dumy...
                                      Sugerujesz,że kobiety zaczęły się puszczać dopiero po 2001 roku? Khe, khe,
                                      khe... nie mogę....

                                      lav
                                      • nett1980 Re: A może to listonosz:-) 10.12.06, 15:45
                                        a odniesiesz sie do tego co napisalam czy nie ? Ilu mialas partenrow jesli
                                        powyzej 3 ,to szowinisci na forum uznaja ,ze jestes k***a , a ze nie bralas
                                        pieniedzy to jeszcze frajerka , przeciez o to im chodzi.Oni nie maja prawa
                                        odmowic kobiecie, bo tak wychowani ,a ona jesli robi to samo to najgorsza
                                        franca. Troche zalosna jest ta pani , zycie pisze dziwne scenariusze , jaka
                                        partia taka dzialaczka i afera ,ale to tez jest matka 3 dzieci ,a o tym sie
                                        zapomina. "Sugerujesz,że kobiety zaczęły się puszczać dopiero po 2001 roku?
                                        Khe, khe khe... nie mogę...." Nie kochana dopowiadasz sobie , zaznaczylam
                                        tylko ,ze wszystko sie dzialo , gdy praca byla na wage zlota.
                                        Ja nic takiego nie su
                                        • lavinka Re: A może to listonosz:-) 10.12.06, 17:15
                                          Jak rany, dziecko,weż neospazminę albo coś mocniejszego, bo szkoda nerwów na
                                          jakąś paniusię,którą Twój zafajdany los obchodzi tyle, co zeszłoroczny śnieg....

                                          lav
                                          • nett1980 Re: A może to listonosz:-) 10.12.06, 17:43
                                            Kiedy ja sie wcale nie denerwuje , raczej jestem smutna ,ze prawie nikt nie
                                            broni tej kobiety na forum , nawet ty kobieta rechoczesz .Merlin Monroe przy
                                            tej Anecie to bylo dno , aborcje , podkladanie sie pod kazdego ,kto jej
                                            umozliwi kariere ..
                                            Dobra masz racje koniec tej donkiszoterii
          • yavorius Re: Nawet pirłet na cyckach,tu nie pomorze 11.12.06, 09:31
            Gazeta Wyborcza wydymała 10 mln ludzi? Rozwiń proszę temat.
            • longeta Re: Nawet pirłet na cyckach,tu nie pomorze 11.12.06, 09:37
              yavorius napisał:

              > Gazeta Wyborcza wydymała 10 mln ludzi? Rozwiń proszę temat.

              z przyjemnościa:-)
              Ta ważna gazeta(kiedys)była wielkim autorytetem dla wszystkich ludzi z
              solidarności(około 10 milionów)
              Wszystkie złodziejskie pomysły szły przez gazete,a ludzie w to wierzyli :-(

              Na szczęście to juz się skończyło:-)
    • histeryx pier_dulisz zletka apfront 10.12.06, 00:30
      • big_news Re: pier_dulisz zletka apfront 10.12.06, 00:45
        Na całe szczęście autor powyższego posta czuwa i dba o poziom dysputy.
    • aaa202 Tytuł wątku 10.12.06, 10:10
      mógłby mnie sprowokować do pewnych refleksji na temat rzekomej potyczki żeńsko -
      męskiej, gdyby nie to, że problem ojcostwa posła czy przewodniczącego nie ma
      nic do rzeczy w sprawie seksu, który stał się w Samoobronie (nie tylko zresztą)
      walutą, narzędziem szantażu i manipulacji, towarem. Ktokolwiek wchodzi w taki
      układ, z dowolnej pozycji, kompromituje się. Wstyd jest uzasadniony. Nie jest
      też ważne, kto powinien wstydzić się bardziej.
      • big_news Re: Tytuł wątku 10.12.06, 10:30
        Jasne. Wracamy na z góry upatrzone pozycje.
        Nie twierdzę, że Samoobrona jest tym ugrupowaniem, które miałoby wyznaczać
        standarty. Jakiekolwiek. Jednak od pomówień kilku pań do skazania, daleka droga.
        I nic nie poradzę na to, że nie wierzę pani mającej być głównym argumentem
        oskarżycieli (nie prokuratorów), w sytuacji kiedy okazało się, iż ta pani to
        kłamczucha lub konfabulantka. Albo jedno i drugie razem wzięte. To, że się "o
        czymś mówi na mieście", trzega jeszcze udowodnić. Zresztą zarówno szum medialny
        dotyczący molestowania obiet, jak i wcześniejszy o odradzającym się w Polsce
        faszyźmie, a także "niespodziewana" propozycja PO, zmuszają do głębokiego
        zastanowienia się nad tym wszystkim. A w związku z tym, człowiekowi rozumnemu,
        przyjdzie się wstydzić nie tylko za przedstawicieli jednej określonej partii.
        • aaa202 Oczywiście 10.12.06, 10:41
          wszyscy powinniśmy się wstydzić, że nasze życie polityczne tak wygląda. Cóż,
          megaobciach. Lubieżnicy, cichodajki, domorośli faszyści, kryminaliści,
          hipokryci, mentalne karły, trasaci weksli in blanco, frustraci i paru
          stańczyków bez konceptu.
    • evonka nie takie to proste jak Ci się wydaje 10.12.06, 10:38
      ... sprowadzanie całego zamieszania do jakichś wyscigów czy meczyków damsko-
      męskich, do miedzypłciowej rywalizacji jest co najmniej śmieszne, bigu..
      jeśli molestowanie miało miejsce, to przegrane są obie strony. niezaleznie od
      ojcostwa, jego braku czy niewiedzy kto tym ojcem miałby byc..
      • big_news Re: nie takie to proste jak Ci się wydaje 10.12.06, 10:52
        No nie?...
        Zamiast pisać pierdoły na forum, powinienem narzucić zgrzebną szatę, stopy
        odziać w niewygodne sandały, w łapę wziąć dyscyplinę i ruszyć wyboistą drogą do
        miejsca pokuty, a w trakcie tego marszu batożyć się niemiłosiernie, za to z
        wielką ochotą.
        Wiesz, czasami zupełnie nie rozumiem kobiet. No, ale ja nie jestem chyba
        pierwszy, ani jedyny...
        • evonka Re: nie takie to proste jak Ci się wydaje 10.12.06, 10:55
          w imie czego, przepraszam? bo nie rozumiem teraz ja ciebie...
          • big_news Re: nie takie to proste jak Ci się wydaje 10.12.06, 11:07
            Dziwna jesteś. Zarzucasz mi brak stosownej powagi, bo przecież sprawa jest nader
            prestiżowa, bo ja rozpoczynam lekki, zbyt lekki Twoim zdaniem wątek na jej
            temat. Kiedy pytam, czy powinienem na forum zrezygnować z takiej formy pisania
            (ok, nie wprost, ale chyba dość czytelnie?) i robić tylko poważne miny, to Ty
            twierdzisz, że mnie nie rozumiesz. Teraz to już zupełnie nie rozumiem o co Ci
            chodzi. Jak dla mnie jest to już piętrowa ekwilibrystyka.
        • aaa202 Hm, na logikę rzecz biorąc 10.12.06, 11:03
          to gdybyś batożył się z ochotą, to nie byłaby pokuta!

          (Skoro ustaliłeś już, że cała sprawa jest sprowokowana przez opozycję, żeby
          zdyskredytować nasz tercet egzotyczny i wejść do koalicji, to co Ty znowu z tym
          kobiet zrozumieniem? Albo wątek polityczny, albo erotyczny, zdecyduj się:)
          • big_news Re: Hm, na logikę rzecz biorąc 10.12.06, 11:12
            Zapomniałas o niewygodnym obuwiu i wyboistej drodze...

            Wątek jest sportowy, jeżeli chodzi o ścisłość. Poza tym, gdyby nawet chcieć na
            siłę sprowadzić go do polityki, to przypomnę nieśmiało, że to właśnie kobiety są
            głównym elementem aktualnego "przesilenia". Zatem nic o Polsce bez Was;)
            • aaa202 Tym bardziej mi żal 10.12.06, 11:16
              że seksem zyskałam jak dotąd tylko seks... :)

              A co do "głównego elementu", to okazanie dowiedzie;)
              • longeta Solidarność jajników 10.12.06, 11:28
                Sytuacja jest taka,że wszyscy ucierpieli na tym skandalu
                oprócz GW,która na nim zarobiła
                • aaa202 Gonady wszystkich krajów - łączcie się! 10.12.06, 11:37
      • primitivo Re: nie takie to proste jak Ci się wydaje 10.12.06, 10:59
        evonka napisała:
        > jeśli molestowanie miało miejsce

        w tym wszystkim pewne jest tylko ze dziecko musi miec ojca
        • lavinka Re: nie takie to proste jak Ci się wydaje 10.12.06, 12:17
          Ja się martwię o tą córeczkę... dajmy na to,że pójdzie do przedszkola.... dzieci
          potrafią być okrutne,zwłaszcza jeśli chodzi o niewiadome ojcostwo....

          lav
          • nett1980 Re: nie takie to proste jak Ci się wydaje 10.12.06, 12:41
            zeby tylko , przeciez ta Aneta musi chyba na emigracje sie udac, bo w tym kraju
            nie ma zycia, a dziecko przez ktore o malo nie upadla IV RP tym bardziej. Nie
            wierze w wynik testu.
            • longeta Re: nie takie to proste jak Ci się wydaje 10.12.06, 12:46
              Uuu,ja tobie też nie wierze
              ale nie mam zamiaru wyjeżdzać;-)
            • lavinka Re: nie takie to proste jak Ci się wydaje 10.12.06, 13:21
              A ja wierzę,że jak się sypia z dwoma facetami w tym samym czasie to "pewność"
              kto jest ojcem jest mało realna. Dltego uważam,że skoro tej pani przez 3 lata
              nic nie przeszkadzało, a tera zgrywa wielką pokrzywdzoną... to ma dokładnie to
              co chciała. Rozgłos. Może ją wezmą na dyrektora jakiejść fundacji... np.: Dzieci
              Niczyje? ;-)

              lav
    • zonard Re: Kobitki - Faceci 0:1 10.12.06, 16:29
      Najlepszy rezultat byłby wtedy, gyby była taka mozliwosć: Facet zdradza żonę -
      samoistnie odpada mu narzędzie zbrodni!! Ciekawe jaki wtedy byłby wynik?
      Kobiety wreszcze nie byłyby tak upokarzane!!! Pozdrawiam!!!!
      • nett1980 Re: Kobitki - Faceci 0:1 10.12.06, 16:45
        no coz wszystko przed naszymi corkami ,inzynieria gentyczna plus
        nanotechnologia a swiat zrobi sie ciekawy..
        • lavinka Re: Kobitki - Faceci 0:1 10.12.06, 17:17
          Z Twoimi poglądami faktycznie pozostaje Ci już tylko technologia... ;-))))

          lav
          • nett1980 Re: Kobitki - Faceci 0:1 10.12.06, 17:33
            Jakie to sa moje poglady??? Wg ciebie oczywiscie?
      • big_news Re: Kobitki - Faceci 0:1 10.12.06, 17:21
        Extra sprawa!
        A tak przy okazji: ilu facetów wróciłoby do domu bez "narzędzia", po randce z Tobą?
        • nett1980 Re: Kobitki - Faceci 0:1 10.12.06, 17:37
          Hmm a co to dla ciebie jest randka ? Nie boj sie psim swedem zawsze mialam to
          szczescie ,ze nie musialam kastrowac ,chociaz raz ... ale to byla psychiczna
          kastracja ;))) Oj jak ty nie lubisz kobiet majacych inne zdanie .
          • big_news Re: Kobitki - Faceci 0:1 10.12.06, 17:50
            Randka, schadzka, spotkanie, jak zwał tak zwał, dorośli ludzie wiedzą o co
            chodzi. Co do tego czy lubię kobiety, bez względu na to, czy mają swoje zdanie
            czy podzielają moje, to tak, lubię niemal wszystkie. Z pewnym wyjątkiem. Bo te,
            które najchętniej utopiłyby wszystkich facetów (no może z wyjątkiem tych,
            których zdołały okiełznać) w łyżce wody, w najlepszym razie mnie śmieszą. I co
            ja na to poradzę, że akurat z jedną z nich przyszło mi wymienić tutaj uwagi?
            Nic, a więc mogę się tylko pośmiać właśnie:)))
            • nett1980 jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 17:58
              Przychodzi pijany chłop w środku nocy do domu. Zamknął drzwi, i na całe
              gardło z progu krzyczy:
              - Przyszedłeeeeeemm!!!
              Ostrym ruchem nogi,zrzuca lewego buta, ten ulatuje w koniec
              korytarza, potem
              zrzuca prawego,który
              zostawiwszy na suficie ślad podeszwy, pada na podłogę . Silnie klnąc pod
              nosem, i czepiając się rękoma ścian, przechodzi do kuchni, gdzie
              wywracastół
              taborety i bije naczynia.
              - Ja kuu*rrwa przyszedłemmmm!!!
              Następnie,przechodzi do pokoju, zrzuca z półek wszystkie książki,
              wywraca
              telewizor, bije kryształową wazę. I znowu na całe gardło:
              - W domuu jestemmm!!!
              Przechodzi do sypialni, zrywa z łóżka prześcieradło, rzuca je na
              podłogę i
              depcze nogami.
              - Przyszedłeeemm... W domuuu jeestemmm!
              Nareszcie opadłszy z sił, pada plecami na łóżko, i wzdycha:
              - Jak zaejbiście być kawalerem....
              • big_news Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 18:22
                Takie sobie.
                Aha, i wyciągam z tego wniosek, że jak się ożeni, to będzie miał kto rano
                posprzątać. Dobrze kumam?
                ;)
                • lavinka Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 18:24
                  I gotować i prać i robić co on jej karze... buuu... ;-DDD

                  lav
                  • big_news Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 18:37
                    I jeszcze zakupy, podać kapcie, piwo i pilota, a wieczorem stworzyć się na
                    bóstwo. Przecież to tak niewiele. Zresztą, czego się nie zrobi dla ukochanego?:D
                • nett1980 Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 18:59
                  Dobrze kumasz , pod warunkiem ze on ja odp. okielzna , bo wg ciebie to
                  kwintescencja udanego zwiazku..
                  • lavinka Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 19:09
                    To trzeba kobitkę okiełznać,żeby dbała o dom i garnki? No, no jakich ciekawych
                    rzeczy się dowiaduję.... a jak kobieta gotuje i sprząta bez mężczyzny(bo lubi na
                    przykład)n to co?Kto ją i kiedy okiełaznał?

                    lav
                    • nett1980 Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 19:19
                      "to tak, lubię niemal wszystkie. Z pewnym wyjątkiem. Bo te,
                      które najchętniej utopiłyby wszystkich facetów (no może z wyjątkiem tych,
                      których zdołały okiełznać) w łyżce wody, w najlepszym razie mnie śmieszą"
                      Tak napisal big news, a ze zle wyciaga wnioski , to jego sprawa , mam rowna
                      liczbe dobrych kumpli i kumpel. Moje feminizujace poglady to pikus przy Dunin
                      czy Szuce ,ba moje lewicowe kolezanki twierdza ,ze jestem zbyt konserwatywna.
                      • lavinka Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 19:22
                        No fakt, już to że z nami rozmawiasz jest grubo poniżej Twojego poziomu... ;-)
                        ALe rzeczywiście miewasz przebłyski zdrowego rozsądku, a to znaczy,że prędzej
                        czy później lewicowość koleżanek zacznie Cię nudzić.

                        lav
                        • nett1980 Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 19:27
                          Dziekuje ,ze ocenilas moja osobe jako majaca przebylyski zdrowego rozsadku ,a
                          tak to pewnie nieprzytomne dziecko w mgle twoim zdaniem ?jak mowi moj kolega:
                          ja o weglu ,ty o cukrze, nie umiem sie z toba nici porozumienia nawiazac. O co
                          chodzi z tym poziomem ?
                          • lavinka Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 19:32
                            Mam na myśli rozliczne feministki które swojego czasu gościły na tym forum i
                            odchodząc zawsze mówiły coś w rodzaju" odchodzę, bo dyskusja jest na zbyt niskim
                            poziomie" albo "prezentujecie zbyt dla mnie niski poziom" itp. Z reguły wtedy ,
                            gdy kończyły im się argumenty. Ty tak nie postępujesz,więc tak źle nie jest.
                            Twoje poglądy wydają mi się bardzo jednostronne, ale sama przechodziłam na
                            początku studiów coś na kształt "fazy feministycznej" twierdząc,że najpierw
                            skończę studia a potem będę rodzić dzieci. Fakt,że do dziś żałuję,że dzieci nie
                            mam.

                            lav
                            • nett1980 Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 19:40
                              Hohohoho ja jestem feminizujaca kobieta ,a gdziez mi tam do feministek ,
                              takich jak moje lewicujace kolezanki ,np jedna samotna z dzieckiem zaczela
                              budowe domu. Dziecko urodzilam po 30 , upieklam dzis ciasto i przesiedzialam
                              calym dzien w domu klocac sie o pania nie z mojej bajki ..A jeszcze zrobilam
                              oprocz obiadu salatke warzywna dla lubego. Jaka tam ze mnie feministka.
                              A po Pinochecie nie plakalam , bo konserwa prawicowa tez nie jestem.
                              • lavinka Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 19:41
                                Czyli jesteś zwykłą kurą domową, której się znudziło?

                                lav
                                • nett1980 Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 19:48
                                  Co sie znudzilo , nigdy nie przezylas leniwej niedzieli ? Kura to by po
                                  sklepach latala w taki czas.
                                  • lavinka Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 19:51
                                    A to wszystko dlatego,że mąż na latanie po sklepach nie dał? ;-))) No tak na
                                    takim bym niejedną kurę powiesiła... ;-P

                                    lav
                                    • nett1980 Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 19:54
                                      oj ostra jak brzytwa, dowcipna jak big news , wiesz dzieci nie masz to moze nie
                                      wiesz ,ze czasem choruja ..
                                      • nett1980 Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 19:57
                                        podopowiem ci ,ze raczej wtedy ich sie nie zostawi niani , ani do pracy nie
                                        pojdzie..
                                      • lavinka Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 19:58
                                        Jasne,że wiem ale żeby z tego powodu na facetów pomstować? A co łon z dzieckiem
                                        posiedzieć nie może?

                                        lav
                                        • nett1980 Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 20:08
                                          ja na facetow pomstuje? Stanelam po stronie kobiety i tyle . Nie wiem czy
                                          wiesz ,dziecko potrzebuje dwojga rodzicow przynajmniej w niedziele ,gdy caly
                                          tydzien zwykle spedza w przedszkolu .
                                          • lavinka Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 23:35
                                            Zawsze byłam przeciwnikiem przedszkoli. Na całe szczęście przez większą cześć
                                            mojego dzieciństwa byłam z mamą. Dzięki temu dobrze się znamy. Mój brat niestety
                                            chodził do przedszkola(przymus) i matce trudno było u niego wyrobić sobie
                                            autorytet(konkurencja pań w przedszkolu). No ale jeśli matka nie daje sobie rady
                                            z dzieckiem to przedszkole jest dużo wgodniejsze. Dla mamy.

                                            lav
                                            • nett1980 Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 11.12.06, 09:25
                                              Masz okolo 30 , jak ty sobie wyobrazasz prace zawodowa i zapewnienie opieki
                                              dziecku .Babcie mieszkaja na dwoch krancach kraju,a moje jest alergikiem i
                                              dopoki nie zaczelam leczyc go alternatywnie to prawie caly czas chorowal ,
                                              czyli prawie rok w kratke - ja tydzien zwolnienia na przemian z tygodniem
                                              przedszkola,ale z przedszkola jestem zadowolona dziecko ma kontakt z
                                              rowiesnikami ,a dzieki charekterowi mojej pracy jego pierwsze miesiace byly pod
                                              moim czujnym okiem.Jedna z moich siostr ma dwoje dzieci , ty bys
                                              powiedziala ,ze siedzi w domu juz 10 lat jak ta kura, tak to moze z boku
                                              wygladc ,ale ona tez konczy studia zaoczne , prowadzi osrodek buddyjski i dba o
                                              edukacje dzieci .Ja gdybym jeszcze miala jedno dziecko tez bym chyba siedziala
                                              w chacie , bo pewnie bylby alergik .Sama chodzilam do przedszkola i dobrze je
                                              wspominam ,wiec daruj sobie zabieranie glosu w sprawie , w ktorej nie masz
                                              doswiadczenia, walka o autorytet nie jest sednem wychowania. Podarowalam
                                              dziecku urlop macierzynski i wychowaczy ,ale kontakt z rowiesnikami ograniczony
                                              do placu zabaw w parku to dla mlodego za malo .
                                    • big_news Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 19:57
                                      Widzisz na co Ci przyszło?! Zrównują Cię do mojego dennego pozomu:/
                                      Ale dobrze Ci tak! Czemu nie jesteś feministką?!
                                      ;)
                                      • lavinka Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 19:59

                                        Ja po prostu nie jestem kurą domową. A chciałabym. I one tego nie mogą znieść.

                                        lav

                                        -----
                                        być, czy nie mieć?
                                        tu ... i
                                        tam ...
                                        • nett1980 Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 20:12
                                          A gdzie ty widzisz problem wyjdz za maz ,urodz gromadke zdrowych laviniatek
                                          i kultywuj kurodomowosc.
                                          • lavinka ;-D 10.12.06, 23:32
                                            Jakbym mogła to bym rodziła, uwierz. Może nie gromadkę ale dwójkę na pewno.
                                            Niestety nie zostałam odpowiednio wyposażona, powiedzmy-że nie mam tego w
                                            standardzie ;-). Ale gotowac, gotuję. I tylko ja w domu pamiętam by umyć podłogę
                                            czy łazienkę, czy okna czy cokolwiek ;-)

                                            lav
                                            • nett1980 Re: ;-D 11.12.06, 09:34
                                              " Ale gotowac, gotuję. I tylko ja w domu pamiętam by umyć podłogę
                                              > czy łazienkę, czy okna czy cokolwiek ;-)" ,no ale poza tym chyba jestes
                                              architektem ?
                                              Nie bede sie zaglebiac w twoje sprawy zdrowotne , zycie pisze rozne scenariusze.
                      • big_news Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 19:23
                        Dobre! Świetne! Bravissimo!!!
                        Tak pięknie podeprzeć się czymś rozsądnym! Nooo, gratulacje.
                        A, że pasuje to jak wół do karety? Łe tam, to drobiazg.
                        hehehhe
                        • lavinka Powinienes czytać między wersami.Tam jest sens nt 10.12.06, 19:34

                          • big_news Re: Powinienes czytać między wersami.Tam jest sen 10.12.06, 19:44
                            Ja prosty, nie filozofujący, a tym bardziej feminizujący chłop jestem. To gdzie
                            mnie tam szukać podtekstów, czytać między wierszami albo domyślać się sekretnych
                            myśli;)
                            • lavinka Re: Powinienes czytać między wersami.Tam jest sen 10.12.06, 19:45
                              No to może spróbuj czytać od końca albo co drugie słowo? I tak cokolwiek nie
                              powiesz, nie będziesz miał racji ;-PPP

                              lav
                              • big_news Re: Powinienes czytać między wersami.Tam jest sen 10.12.06, 19:50
                                Wiem. Dlatego nie będę czytał ani od końca, ani co drugie słowo, bo i tak nie
                                bedę miał racji:D
                                • lavinka Re: Powinienes czytać między wersami.Tam jest sen 10.12.06, 19:52
                                  Wiesz to taka babska paplanina. Szkoda Twych nerwów ;-))))

                                  lav
                                  • big_news Re: Powinienes czytać między wersami.Tam jest sen 10.12.06, 19:55
                                    W takim razie zmywam się stąd. Wpadnę znowu, jak będzie się działo coś ciekawego
                                    na boisku;)
                  • big_news Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 19:14
                    A pewnie! Przecież miłość miłością, ale szacunek i mores musi być!
                    hehehehe
              • lavinka Re: jesli tak sie lubisz posmiac !!?? 10.12.06, 18:24
                Czyżby znasz to z autopsji? A może to pierwsze objawy staropanieństwa?
                Zapraszam do wątku:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=53533179
                ;-))))

                lav
Inne wątki na temat:
Pełna wersja