Jak matka może nie wiedziec kto jest ojcem ... ;-P

10.12.06, 15:47
;-P - troche mnie to zastanawia. Cos mi sie wydaje, ze to nie swiadczy
najlepiej o takiej mamie.

    • longeta Re: Jak matka może nie wiedziec kto jest ojcem .. 10.12.06, 15:55
      Dobrze ci się wydaje,jak w kawale:
      Matka mówi do syna...
      -ciesz się ze nie szczekasz ,TAKA impreza była;-)
      • tylko-forum Re: Jak matka może nie wiedziec kto jest ojcem .. 10.12.06, 16:34
        longeta napisał:
        > Dobrze ci się wydaje

        matka się odezwała...
        ;-)
        • profes79 Re: Jak matka może nie wiedziec kto jest ojcem .. 10.12.06, 19:55
          Stare stwierdzenie prawnicze "Tylko matka jest pewna"
          Niestety nie pamietam po lacinie, madrzej by zabrzmialo :)
          • cedryk2006 Re: Jak matka może nie wiedziec kto jest ojcem .. 10.12.06, 20:02
            po łacinie to jest mater semper certa est ;-P
            • clio_1 Re: Jak matka może nie wiedziec kto jest ojcem .. 11.12.06, 10:28
              mater semper certa est, pater incertus est
              tak to chyba było
    • zdanka1 Re: Jak matka może nie wiedziec kto jest ojcem .. 10.12.06, 20:31
      A dlaczego identyczna rzecz, nigny jakoś nie swiadczy w taki sam sposób o ojcu,
      co? Ten chyba tez powinien wiedzieć ile ma dzieci, a jakoś spokojnie moze
      udawać, ze nie wie ...
      • cedryk2006 Bo odwiecznym celem kazdego moezczyzny jest : 11.12.06, 08:35
        zaplodnic jak najwiecej kobiet, tak aby zapewnic bezpieczne przetrwanie swojego
        gatunku. Kobieta jest na 9 miesiecy uziemiona a facet nie, wiec on moze dzialac.
        nie wymagaj by pamietal kazdy szczegol swojej heroicznej walki o przetrwanie ... ;]
        • vazz Ile kobiet już zapłodniłes? 11.12.06, 09:09
        • zdanka1 Re: Bo odwiecznym celem kazdego moezczyzny jest : 11.12.06, 09:30
          Zabawna sprawa, ze argumenty biologiczne zawsze przypisuje się tylko
          męzczyznom. Samice ssaków, jesli nei chcą mieć potomstwa zostawiaja nieraz cały
          miot na pastwę losu , albo zjadają go...Jakoś nikomu nei przychodzi do głowy ,
          zeby w tenze sam sposób , zwierzęco usprawiedliwiać zachowanie kobiet
          wyrzucających noworodki na smietnik. A ja pytam dlaczego? Skoro biologia
          rządzi, to akurat rządzi dla obu płci w ten sposób. Tak wiec nie wymagaj , aby
          kobieta heroicznie walczyła o przetrwanie twojego miotu.
          • sir.vimes Re: Bo odwiecznym celem kazdego moezczyzny jest : 11.12.06, 13:30
            A np. kocice zjadają lub porzucają najsłabsze dziecko. Nie bardzo im się
            uśmiecha wydatkowanie cennej energii na niepewny cel.
            • nett1980 Re: Bo odwiecznym celem kazdego moezczyzny jest : 11.12.06, 13:35
              Masz hodowle kotow? Ekstremalna sytuacje nie sa zbyt dobrym
              przykladem .Czytalam tez ,ze Zydowki przed selekcja porzucaly niemowleta , bo
              te z dziecmi szly do gazu z marszu, ile w tym prawdy ?
              • zdanka1 Re: Bo odwiecznym celem kazdego moezczyzny jest : 11.12.06, 13:44
                Ekstremalna sytuacje nie sa zbyt dobrym
                > przykladem

                To nie są ekstremalne sytuacje :) Ja nie mam hodowli kotow i nei wiem, czy
                kolezanka ma , ale znajomi mają hodowlę psów - przeciętnie z miotu suka
                wyrzuca z kojca dwa szczeniaki, czasem po prostu zagryza, a czasem po prostu
                gryzie gdy zbliza sie do sutków i juz - jakby tych szczeniaków nie zabrano z
                boksów i nei zaczeto karmić sztuczne, naturalnei by zdechły . Owczarki i
                sznaucery, nei rotweilery czy pittbule - to istotne.
                • lavinka Re: Bo odwiecznym celem kazdego moezczyzny jest : 11.12.06, 15:12
                  Z tego co wiem to była prawda z tymi żydówkami :-/

                  lav
                  • nett1980 Re: Bo odwiecznym celem kazdego moezczyzny jest : 11.12.06, 15:23
                    Polki czy Amerykanki czy Gwatemalki pewnie w takich okolicznosciach by to samo
                    robily , no ale Koraczak byl z dziecmi do samego konca .Nie ma tez co
                    generalizowac musialy to byc wyjatki..
                    • lavinka Re: Bo odwiecznym celem kazdego moezczyzny jest : 11.12.06, 15:48
                      Jasne, po prostu to akurat żydówek dotyczyło. Ale niezeleżnie od tego kto i
                      dlaczego to robił... to smutne...

                      lav
    • najtis Re: Jak matka może nie wiedziec kto jest ojcem .. 11.12.06, 08:40
      cedryk2006 napisał:

      Mysle,ze moze tak byc,jesli pojdzie do banku spermy to napewno bedzie wiedziec
      ze to szpryca jest ojcem
      • cedryk2006 ja tego nie napisalerm cos zle cytujesz 11.12.06, 14:02
        • najtis Re: ja tego nie napisalerm cos zle cytujesz 11.12.06, 18:54
          Masz racje,mea culpa po rozwazeniu za i przeciw jednak to ja napisalem,ze moze
          nie wiedziec kto byl tym szczesliwym dawca
    • borewicz07 Ale świadczy o .... 11.12.06, 09:32
      świetnej imprezie. Całe szczęście, że nie szcz...
      • longeta Uwaga,zaraz się wyjasni 11.12.06, 10:04
        kto jest ojcem,świadek podąza do prokuratury
        podobno(ojciec) to były działacz samoobrony:-)
        • cassani And the winner is.............!!!!!!! 11.12.06, 10:09
          tadam tadam tadam!
          werrrrrble!!!!!
          • longeta To jeszcze nic:-) 11.12.06, 10:13
            Wałesa powiedział:
            ;Okrągły stół był przegraną;

            Hehehe, żyjemy w tak gó..anych czasach,że idole wypływają na wierzch
            by zaczerpnąć powietrza:-)))
            • big_news Re: To jeszcze nic:-) 11.12.06, 10:20
              Pan Wałęsa raczył też wyznać, że gdyby on był na Kubie, to Fidela już dawno by
              tam nie było:)
              To jest dopiero megalomania!
              • longeta Re: To jeszcze nic:-) 11.12.06, 11:00
                Eeee,to tylko radny z Tomaszowa
                pan Marek.C
              • najtis Re: To jeszcze nic:-) 11.12.06, 19:04
                big_news napisał:
                > Pan Wałęsa raczył też wyznać, że gdyby on był na Kubie, to Fidela już dawno by
                tam nie było:) To jest dopiero megalomania!<

                ale musisz przyznac,ze jego slowa odplywajacych najbogatszych Kubanczykach na
                Floryde w wannach wioslowych i na detkach od radzieckich traktorow(nie jestem
                pewien czy one mialy detki czy tez wszystkie byly na gasienicach)byly dosadne i
                na czasie a jednak szkoda,ze nie mial on tam zadnych wykladow,moze Kwasniewski
                sie zalapie



    • al_ Re: Jak matka może nie wiedziec kto jest ojcem .. 11.12.06, 11:11
      Matka by wiedziała, jakby się zapytała GW ;). GW bankowo chętnie odpowie. I
      wkońcu trafi... Jak nie Lepper to Łyżwiński, Jak nie Łyżwiński to Maksymiuk,
      jak nie M.... ;)
      • longeta Re: Jak matka może nie wiedziec kto jest ojcem .. 11.12.06, 11:16
        Ciekawe czy te mendy prasowe z GW,stać na słowo przepraszam:-)

        Na razie rozmydlają temat,słowa o demokracji i prawie
        w ustach tych kreatur GW(wojowników o prawde,śledczych i ch...wie co jeszcze) sa
        żałosne.
        Cały naród jest zniesmaczony:-)))
        • nett1980 Re: Jak matka może nie wiedziec kto jest ojcem .. 11.12.06, 13:31
          czym zniesmaczony mow za siebie a nie za ogol ,ze za prace i d***p szamboobora
          brala przypadkowych ludzi bez kwalifikacji , rzecz sie dziala w 2001 , kto
          pamieta jakie bylo wtedy bezrobocie ?? Ja nieustannie jestem zniesmaczona
          przedstawicielami tej partii w sejmie i rzadzie.
          • al_ Re: Jak matka może nie wiedziec kto jest ojcem .. 11.12.06, 13:36
            No ja też. Szkoda, że od kilku lat sie ich oskarża tylko, że nikt nie ma w
            sumie żadnych dowodów :D:D:D.
    • sir.vimes Pater semper incertus, mater semper certa 11.12.06, 13:28
      Jak widać od czasów cesarzy niewiele się zmieniło. Nad czym się tu zastanawiać?
    • cassani to by wszystko wyjaśniało 11.12.06, 14:08
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8638401&rfbawp=1165842358.569&ticaid=12d6f
      stąd już tylko krok do stwierdzenia że w cała sprawę zamieszany jest forumowicz
      na Y!
      ha!
      • lavinka dno... 11.12.06, 15:16
        Taki bajzel,że mi się niedobrze robi...

        lav
    • cassani "jak można zgwałcić prostytutkę" 11.12.06, 15:49
      podobne pytanie.
    • primitivo Re: Jak matka może nie wiedziec kto jest ojcem .. 11.12.06, 18:52
      mowi sie ze sukces ma wielu ojcow, majac powyzsze na wzgledzie dziecko to ma
      duze szanse stac sie symbolem koalicji
      • nett1980 Re: Jak matka może nie wiedziec kto jest ojcem .. 11.12.06, 18:53
        Chcialbys byc takim dzieckiem , wspolczuje ...
        • primitivo Re: Jak matka może nie wiedziec kto jest ojcem .. 11.12.06, 19:21
          zeby Twoje stwierdzenie mialo podstawy przyznam ze zaluje...zaluje zwlaszcza w
          swieta...czesto matce wypominam...
    • evonka Re: Jak matka może nie wiedziec kto jest ojcem .. 11.12.06, 19:17
      no nie świadczy, nie swiadczy..
      z drugiej strony szkoda, że ojciec tej dziewczynki udaje, ze go nie ma..moze
      nie wie, moze wie, ze to jego dziecko..
      • lavinka Re: Jak matka może nie wiedziec kto jest ojcem .. 11.12.06, 19:24
        Obawiam się,że przyjdzie pół Samoobrony przebadać zanim się dowiemy....

        lav
        • evonka Re: Jak matka może nie wiedziec kto jest ojcem .. 11.12.06, 19:30
          nie obchodzi mnie to kto tym ojcem jest.
          nie interesują mnie zawiłości rodzinne ani panów z samoobrony ani nikogo
          innego. ale, niechze mają honoru resztki i się dogadają sami i ustalą co i jak
          i nie robią zamieszania, bo to juz nie jest zabawne...
          • lavinka Re: Jak matka może nie wiedziec kto jest ojcem .. 11.12.06, 20:58
            Myślisz,że prasa im na to pozwoli? Szczerze wątpię... Zresztą pani Anecie zdaje
            się chodziło o coś zgoła odwrotnego... tylko się trochę przeliczyla z
            kalendarzykiem...

            lav
Inne wątki na temat:
Pełna wersja