inżynier po studiach-ile zarabia?

17.12.06, 18:44
interesuje mnie ww kwestia.Młody,swieżo po studiach PŁ,ze znajomością
angielskiego i prawem jazdy ile powinien zarabiać w łodzkich warunkach.Czekam
na opinie i pozdrawiam
    • ixtlilto Re: inżynier po studiach-ile zarabia? 17.12.06, 20:18
      Ale jaki inżynier?
      Produkcji, mechaniki, elektryki czy budownictwa bo to troszkę różne rejony ;)
      • willow25 Re: inżynier po studiach-ile zarabia? 17.12.06, 21:48
        elektryki
    • nakole Hmmmm, 17.12.06, 20:30
      w swoim fachu czy w akwizycji?
      • absoolvent Re: Hmmmm, 17.12.06, 23:26
        Nie wiem ile powinien zarabiać ale ja zarabiam 2000 brutto w zawodzie, i wg.
        mnie jest to za mało...więc chyba czas poszukać lepszej pracy...
        PS. też "elektryki"
        • nakole Re: Hmmmm, 18.12.06, 21:50
          Oto los absolwentów...ostatni zgasi światło.
    • p.i.o.t.rd Re: inżynier po studiach-ile zarabia? 18.12.06, 21:56
      Jak dupa nie inżynier to słynne 1200 brutto, jeśli kumaty to za 2-2,5tys. na
      początek (a docelowo dużo więcej) coś znajdzie.
      • absoolvent Re: inżynier po studiach-ile zarabia? 18.12.06, 21:59
        Ja na poczatek dostałem 1700 brutto, teraz mam dokadlnie 2200 brutto to 10
        miesiacach pracy.

        ---------
        Wraz z jedzeniem, rośnie apetyt
      • longeta Polski inzynier,są jeszcze tacy? 18.12.06, 21:59
        Jako konsument myślałem że wymarli,razem z polskimi produktami:-)
        • absoolvent Re: Polski inzynier,są jeszcze tacy? 18.12.06, 22:08
          Ze ktro wymarł? Absolwenci?
          • longeta Re: Polski inzynier,są jeszcze tacy? 18.12.06, 22:22
            absoolvent napisał:

            > Ze ktro wymarł? Absolwenci?

            Ależ to wspaniała wiadomość że jesteście,może wkońcu doczekam sie polskiego
            roweru,telewizora,telefonu,a może nawet samochodu:-)))
            Biore w ciemno;-)
            • absoolvent Re: Polski inzynier,są jeszcze tacy? 18.12.06, 22:38
              Czyżby ktoś miał jakieś kompleksy? Widzę że nie doceniasz polskich inżynierów...
              Nawet chyba sobie nie zdajesz sprawy jakie POLSKIE wynalazki i produkty -
              głownie specjalistyczne - istnieją na rynku POLSKIM i ŚWIATOWYM!!!
              POLAK POTRAFI!!!

              PS. Miałem kontakt z inżynierami zza zachodznie, podkreślam ZACHODNIEJ
              granicy...i dochodzę do wniosku że u nas - mówię o PŁ głównie, kładzie się
              większy nacisk na pożądne wykształcenie inżyniera! Może i dostęp do nowoczenych
              technologii nie jest na olśniewaącym poziomie, lecz wiedza elementarna pozwala
              tworzyć właśnie TE nowoczesne technologie!
              • longeta Nie mam kompleksów 18.12.06, 22:47
                Tylko czekam na te nowoczesne polskie technologie i produkty:-)
                Myśl może i ma słuszny kierunek,ale to za mało.

                Może choć żyletki polskiej się doczekam;-)

                Skoro w tym siedzisz,to gdzie jest pies pogrzebany?
                Staram się zawsze kupować polskie produkty,ale z każdym rokiem jest ich coraz
                mniej:-(
                • absoolvent Re: Nie mam kompleksów 18.12.06, 22:55
                  Fakt, zwykły Kowalski może nie zauważyć wielkości polskich produktów.
                  Ale ja jako specjalista z wąskiej branży widzę to i to bardzo wyraźnie.
                  Aby to dostrzec, wystarczy wejść na jakiś serwis z kategoriami branżowymi, badź
                  na serwisy branżowe np. automatykaonline.pl/ lub xtech.pl/, i
                  zwrócić uwagę ilu jest producentów polskich technologii, polskich urządzeń, i
                  tak po nitce do kłębka...wystarczy poszukać...
                  A zgodzę się niestety z faktem że w życiu codzinnym ciężko jest znaleźć coś
                  POLSKIEGO!

                  PS. Za oknem słyszę coś polskiego - to całkowicie polski autobus SOLARIS:)
                  • longeta Re: Nie mam kompleksów 18.12.06, 23:02
                    Cóż,lepszy rydz niż nic:-)
                    Ale dalej czekam na całkowicie polski samochód,przy którym szczęki wylecą z
                    zawiasów:-)

                    Pozdrawiam.
                    • lavinka Reaktywacja Syrenki? Jestem za ;-) 19.12.06, 14:32
                      To był bardzo wygodny samochód(w porównaniu do malucha czy poloneza). I fajnie
                      pyrkotał ;-))))

                      lav
                      • piotrdx Re: Reaktywacja Syrenki? Jestem za ;-) 19.12.06, 15:52
                        Dla Was wszystko co polskie musi być siermiężne i badziewne? No to proszę
                        zerknąć na współczesny skonstruowany przez Polaka, produkowany w
                        Polsce przez polską firmę samochód: en.wikipedia.org/wiki/Car_Leopard I
                        co Longeto, szczęka opadła? ;)
                        • longeta Re: Reaktywacja Syrenki? Jestem za ;-) 19.12.06, 15:59
                          Hymm,prawdziwe cacko:-)
                          A kiedy produkcja masowa, dla szarego robola;-)?
                          • piotrdx Re: Reaktywacja Syrenki? Jestem za ;-) 19.12.06, 16:08
                            Dla szarych roboli są produkowane w Polsce wyroby samochodopodobne Fiat Auto
                            Poland ;-P
                            • longeta Re: Reaktywacja Syrenki? Jestem za ;-) 19.12.06, 16:16
                              piotrdx napisał:

                              > Dla szarych roboli są produkowane w Polsce wyroby samochodopodobne Fiat Auto
                              > Poland ;-P

                              Eee,takiego produktu to nawet Ja bym nie kupił;-)
                              • lavinka To już nie Daewoo? nt 20.12.06, 11:53

                        • lavinka Syrenka badziewna? 20.12.06, 11:49
                          Ty sam jesteś badziewny. Ale skoro tak sądzisz, to znak,że ngdy w niej nie
                          jechałeś. To najbardziej elegancki samochód z tamtej epoki jaki znam. Takie
                          niemieckie wardburgi czy nasze polonezy to było dno(zresztą an początku nie było
                          polonezów tylko duże i małe fiaty). To był naprawdę elegancki samochód. Tylko
                          czas zrobił z niego zabawkę w stylu garbusa... No ale garbus pewnie dla Ciebie
                          też jest badziewny?

                          lav
                          • piotrdx Re: Syrenka badziewna? 21.12.06, 15:52
                            W tamtych czasach woziłem się Warszawą - to był naprawdę elegancki i wygodny
                            samochód, nie to co badziewna skarpeta :P
                            • lavinka Re: Syrenka badziewna? 21.12.06, 16:06
                              Warszawa była wcześniej ;-p Syrenka była na niej trochę zorowana, ale
                              nowocześniejsza ;-D

                              lav
                              • lavinka Fajna strona o Syrence: 21.12.06, 16:09
                                www.syrenaklub.com/
                                lav
                                • leslaw_m Re: Fajna strona o Syrence: 28.01.07, 23:32
                                  git furka z silnikiem od pompy strażackiej,zawsze lużnym układem kierowniczym i
                                  niewchodzącymi biegami przy kierownicy.
                                  mozna wspominać syrenkę z rozżewnieniem,ale do miana cacka jej daleko.
                                  co do warszawy,naprawdę superlimuzyny w tamtych czasach,oraz fiata 125 to
                                  niestety nie polskie wynalazki.
                                  i na koniec.
                                  odp.... się pani od poloneza !(w duzej części krajowa konstrukcja)
                                  ;)
                        • najtis Re: Reaktywacja Syrenki? Jestem za ;-) 28.01.07, 15:04
                          piotrdx napisał:
                          No to proszę
                          .....zerknąć na współczesny skonstruowany przez Polaka, produkowany w
                          Polsce przez polską firmę samochód......

                          ja tam sie nie znam ale Longeta pytal-Ale dalej czekam na całkowicie polski
                          samochód,przy którym szczęki wylecą z zawiasów...
                          a w wilkipedii czytam,ze "to cacko"to na bazie Chevrolet Corvette,chyba ze oni
                          sie na tym nie znaja,no coz moze tak tez byc
                      • longeta Re: Reaktywacja Syrenki? Jestem za ;-) 19.12.06, 16:05
                        lavinka napisała: czy poloneza).

                        Polonez miał pare zalet,świetnie trzymał się drogi i dobrze wchodził w zakrety
                        przy wyprzedzaniu był kłopot i powyzej 130 trochę chałasował;-),ale to dobre auto
                        na miare czasów w jakich powstało:-)
                        • lavinka Re: Reaktywacja Syrenki? Jestem za ;-) 20.12.06, 11:54
                          Ale było w nim mniej miejsca niż w syrence i waliłam głową w sufit tak samo jak
                          w maluchu... palił tyle co czołg... możesz wytłumaczyć dlaczego, bo ja się na
                          tym nie znam ;-)))

                          lav
                          • k_r_m Re: Reaktywacja Syrenki? Jestem za ;-) 01.01.07, 02:12
                            w polonezie mniej miejsca niż w syrence, chyba jednak nie jechałaś nigdy w
                            syrence, pomijam już fakt, że polonez jest 5-cio drzwiowy a syrenka 3
                            polonez jest szerszy i dłuższy, na wysokość nie wiem, a komfort jazdy w
                            polonezie jest nieporównywalnie wyższy niż w syrenie
                          • leslaw_m Re: Reaktywacja Syrenki? Jestem za ;-) 28.01.07, 23:41
                            8 w trasie i 10 na mieście to dla jednostki o tej masie najnormalniejsze
                            spalanie,
                            sufit był nieco niżej bo nie siedzi się w nim przy samej podłodze(jak w syrence
                            przez co drogi sredniowysoki nie widzi),dodatkowo polonez miał wyciszoną
                            podsufitkę,przez co mogło byc nieco niżej(za to nie było syrenkowego dudnienio-
                            pogłosu)
                            dodam jeszcze obrotościomierz,tylny napęd i regulowaną kolumnę kierownicy(toż
                            to klasa średnia!)
                            że nie wspomnę o osiąganych prędkościach i kwestii bezpieczeństwa
                            porównanie syrenki i poldolota wypada bladziutko,właściwie nie ma kompletnie co
                            porównywać
                            --------------
                            • longeta Re: Reaktywacja Syrenki? Jestem za ;-) 28.01.07, 23:51
                              No i poldek to bezpieczny samochód nawet w czasie kasacji,hymm wiem cos na ten
                              temat;-)

                              (mimo braku poduszek)
                              • leslaw_m Re: Reaktywacja Syrenki? Jestem za ;-) 29.01.07, 01:08
                                poduszki można wozic na tylnym fotelu:)
                • literka_m Re: Nie mam kompleksów 18.12.06, 23:04
                  > Tylko czekam na te nowoczesne polskie technologie i produkty:-)

                  gosciu nie plec bzdu. polscy inzynierowie pracuja dokladnie wszedzie, od japonii
                  poczawszy w usa skonczywszy. wszedzie i przy najnowszych technologiach, niczym
                  nie ustepuja swoim kolega z zagranicy. dlaczego nie mamy polskich tv albo
                  zyletek ? dlatego, ze projekt to jedno a pieniadze na inwestycje to drugie. tam
                  gdzie pieniadze sie pojawily tam bez kompleksow konkurujemy z zachodnimi
                  produktami (przesledz historie takich firm jak solaris, brenda czy fakro - 3
                  firmy, 3 branze i 3 sukcesy poza grnicami naszego kraju)
                  • longeta Re: Nie mam kompleksów 18.12.06, 23:12
                    literka_m napisał: > gosciu nie plec bzdu.polscy inzynierowie pracuja dokladnie
                    wszedzie, od japoni i
                    > poczawszy w usa


                    Nie znam się na tym i nie obchodzi mnie kogo dorabiaja swoją myslą,a i jeszcze jedno
                    nie kwestionuje ich fachowości.
                    Jako konsument pytałem,ale ty literko i twoja niczym nie sprowokowana agresja
                    dowodzi tylko że: nie nadajesz się do dyskusji
                    chyba że zmienisz nick na alfa i omega
                    • axx611 Re: Nie mam kompleksów 19.12.06, 05:55
                      W USA sa polscy inzynierowie i pracuja z powodzeniem ale produktow polskich
                      powiedzmy sobie w ogole nie ma. Kiedys byly ogorki i szynka a takze garnitury.
                      Dzisiaj jeszcze niektorzy sprowadzaja ogorki i szynke ale smak ich jest juz nie
                      ten. W technice Polska nie wystepuje. Rynek ma wszystko co najnowsze oczywiscie
                      z Chin czy Japonii.
                • default_user Re: Nie mam kompleksów 19.12.06, 14:27
                  longeta napisał:

                  > Tylko czekam na te nowoczesne polskie technologie i produkty:-)

                  Proszę bardzo.

                  www.dianasailplanes.com/
                  M..M
            • p.i.o.t.rd Re: Polski inzynier,są jeszcze tacy? 19.12.06, 09:36
              Nawet sobie nie zdajesz sprawy z tego ile najróżniejszych wyrobów jest
              skonstruowanych/wykonanych przez Polaków lub w Polsce. A że zwykle pod jakąś
              renomowaną zachodnią marką i nie mają znaczka made in Poland - trudno, ja nie
              mam z tego powodu jakichś kompleksów.
          • agtsmith Re: Polski inzynier,są jeszcze tacy? 29.12.06, 19:25
            Polecam nie dyskutowac z idiota pt. longeta - on nie bardzo rozumie co sie do
            niego pisze
      • oto_nowy_login Re: inżynier po studiach-ile zarabia? 19.12.06, 22:29
        p.i.o.t.rd napisał:

        > Jak dupa nie inżynier to słynne 1200 brutto

        To dupę poznajemy po cenie?
      • angrusz Re: inżynier po studiach-ile zarabia? 29.12.06, 15:37
        Może i jestem dupą ale zarabiam jako nauczyciel 1300 zł netto.
        Absolwentem byłem dawno temu i w koksowni zarabiałem 130 % średniej w przemysle
        Ale teraz takie czasy i takie szanse ( a kwalifikacje - mgr inz < specjalnośc
        zmilczę ale trudna > , licenc.w ekonomii < AE > , podyplomowe z prawa w handlu
        zagranicznym , jęz ang TOEFL > 550 pkt ) ,
        PO składaniu ofert w wielu miejscach nawet nie wzywali mnie na rozmowy .
        Ot układy
    • cassani juz sprawdzam 19.12.06, 08:31
      2x8+65/0.89+210x współczynnik łamma= 30101 pln.
      tylko nie wiem czy to netto czy to brutto.

      Zagadka: ile wynosi współczynnik łamma?
      • oto_nowy_login 142,914125200642 19.12.06, 09:33
        Wygrałem?
        • cassani no może nie jest do dokładnie czynnik łamma 19.12.06, 09:38
          ale skoro odpowiedź była jedyna - to była najblizej prawdy i wygrałeś!
          • oto_nowy_login Re: no może nie jest do dokładnie czynnik łamma 19.12.06, 09:42
            Wyliczyłem zakładając dokładność inżynierską.
            A jaka jest odpowiedź prawidłowa? Teraz jak już konkurs rozstrzygnięty można
            śmiało ujawnić.
            • cassani 100 19.12.06, 09:43
              sto
              :)
              • oto_nowy_login Re: 100 19.12.06, 09:53
                cassani napisał:

                > sto
                > :)

                No to jest jakiś przyczynek do celowości otwarcia szerokiej dyskusji na temat
                współczesnej algebry.
      • aaa202 Znam trzech, w nawiasach języki, kwoty brutto 20.12.06, 10:38
        jeden zarabia 1200 (angielski, francuski), drugi zarabia 7700 (angielski),
        trzeci zarabia też kole ośmiu (rosyjski, niemiecki).
    • cassani a ciekawe ile zarabia inzynier przed studiami?/ nt 19.12.06, 16:13

      • willow25 Re: a ciekawe ile zarabia inzynier przed studiami 19.12.06, 22:11
        dzieki za info, bo wydawalo mi sie ze 1000zl netto to stanowczo za malo albo za
        duzo wymagam od zycia i powienienem sie cieszyc tym co mam,czas zmienic te
        chałturę!
        • wl_ski Re: a ciekawe ile zarabia inzynier przed studiami 31.12.06, 02:20
          Sprawa jest prosta - zarabiasz tyle ile:
          1. jesteś wart dla pracodawcy
          2. zgodziłes się zarabiac u danego pracodawcy.
          Jedno z drugim jest w ścisłych zależnościach. Wiadomo, że pracodawca dąży do
          jak najniższych zarobków dla pracowników (sprawa oczywista), ale z drugiej
          strony pytanie jak bardzo zależy pracodawcy na konkretnym pracowniku... itd itp
          • angrusz Re: a ciekawe ile zarabia inzynier przed studiami 31.12.06, 09:28
            Tak ale z doświadczenia wiem ,( i proszę mi nie próbowac wmówic inaczej ) że
            dobra praca to jest tylko funkcja kwalifikacji . Ciagle ale i nie tylko w
            Polsce jest to problem układów .
            Masz jakieś poparcie - znajomi , polityka itp to i dostajesz wysokie
            stanowisko - na którym owszem jesli się starasz to zdobywasz nowe
            kwalifikacje , i rozwijasz się.
            Ale w moim zyciu to co ode mnie było zalezne czyli skończenie szkół uczelni to
            zrobiłem ale później dziwnym trafem nie dostawałem propozycji , ba nie
            odpowiadano nawet na moje oferty ( ot tak zdawkowo ) . A potem widziałem kto
            zajmował to stanowisko !!
            • doktor_no1 Re: a ciekawe ile zarabia inzynier przed studiami 01.02.07, 23:08
              angrusz napisał:

              > Tak ale z doświadczenia wiem ,( i proszę mi nie próbowac wmówic inaczej ) że
              > dobra praca to jest tylko funkcja kwalifikacji . Ciagle ale i nie tylko w
              > Polsce jest to problem układów .
              > Masz jakieś poparcie - znajomi , polityka itp to i dostajesz wysokie
              > stanowisko - na którym owszem jesli się starasz to zdobywasz nowe
              > kwalifikacje , i rozwijasz się.

              Przesadzasz, tak to tylko w budżetówce albo w spółkach skarbu państwa. Nie
              widziałem jeszcze firmy prywatnej w której o zatrudnieniu decydowałaby polityka.
              Natomiast co do znajomych to częściowo masz rację - na najlepsze stanowiska
              rekrutacje przeprowadza się z reguły w pierwszej kolejności wśród osób
              poleconych, dopiero jak w ten sposób nie znajdzie to oferta trafia na zewnątrz.
              • angrusz2 Re: a ciekawe ile zarabia inzynier przed studiami 09.02.07, 15:41

                Nie masz racji . Znam wiele przypadków , gdzie prywatna firma zatrudniła X bo
                miał dobre kontakty polityczne albo był dzieckiem znanego polityka
    • dominika9111 Re: inżynier po studiach-ile zarabia? 07.01.07, 20:02
      w łodzi ok 1500 do ręki natomiast na śląsku daja ok 1000
      • angrusz Re: inżynier po studiach-ile zarabia? 28.01.07, 12:03
        dominika9111 napisała:

        > w łodzi ok 1500 do ręki natomiast na śląsku daja ok 1000

        Czyli tam jest więcej inzynierów albo niższe zapotrzebowanie .
        W Gliwicach jest potężna i dobra Politechnika Śląska .
        Wypuszcze m,nóstwo inżyierów .
        Jak na trud studiowania to zarobki marne .a i perspektywy prace słabe .
        • angrusz1 Re: inżynier po studiach-ile zarabia? 01.02.07, 20:59

          Za mało ,
          Te wysokie zarobki to tylko niewielki procent - jak w każdym fachu .
          Ale zwykle 1500 zł 2500 zł
          Kiedys dostawałem 130 proc w przemyśle ? Teraz znacznie mniej no i nie w
          przemysle
        • Gość: dfdsf Re: inżynier po studiach-ile zarabia? IP: *.wola.vectranet.pl 28.11.13, 15:36
          Po tych stódiah na POLITECHNICE pracy nie znajdziesz na pewno mam kumpli wszyscy bezrobotni
    • leslaw_m Re: inżynier po studiach-ile zarabia? 29.01.07, 01:03
      5 funtów netto
      7 euro netto
      5 złotych netto

      czyli zależy gdzie;)
    • fraglesska ile powinien czy ile zarabia 31.01.07, 00:47
      bo to dwie różne rzeczy.....
    • angrusz2 Re: inżynier po studiach-ile zarabia? 17.02.07, 16:49

      Jeżeli jesteś przecietnym absolwentem , nie masz pleców to zarabiac przecietnie
      1200 brutto - takie pokolenie - plus minus pewien odchył
      • angrusz2 Re: inżynier po studiach-ile zarabia? 22.02.07, 22:24
        angrusz2 napisał:

        >
        > Jeżeli jesteś przecietnym absolwentem , nie masz pleców to zarabiac
        przecietnie
        >
        > 1200 brutto - takie pokolenie - plus minus pewien odchył

        Może teraz się polepszy
    • Gość: manager Re: inżynier po studiach-ile zarabia? IP: *.play-internet.pl 30.11.13, 19:29
      ja po pł zarabiałem 3kbrutto +bonus+auto. teraz(5lat po) zarabiam 2-4razy tyle. nie pracuję w zawodzie i w sumie pł do niczego mi się nie przydała :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja