Czemu montownia DELLa to porażka ?

27.12.06, 16:06
Tak sobie przypomniałem jak to irlandia przeistoczyla sie z zascianka europy w
bardzo bogaty kraj. Weszli do UE, dostali sporo kasy i nie wpakowali jej w
rolnictwo, ktore w PL przynosci ok 5 procent PKB, tylko wpakowali to w
przemysl. Ale jaki? No wlasnie. przemysl a przemysl to jest roznica. Mozna
wybudowac montownie komputerow, w ktorej po przyuczeniu kazdy moze
skladac"klocki lego" a mozna wybudowac np laboratorium chemiczne, albo fabryke
elektroniki z prawdziwego zdarzenia. Roznica jest taka, ze montownie mozna w 5
minut przeniesc gdy skonczy sie koniunktura na lokalnym rynku i to bez żalu po
stracie niskowykwalifikowanej kadry, a w 2 przypadku nie jest to juz takie
latwe. Pamietam jak turcja kupila F16 i w ramach offsetu amerykance zbudowali
im montownie F16. Wybudowali hale, zatrudnili ludzi, przywiezli sprzet. Po
zmontowaniu 30 samolotow, zwineli interes i zostawili wszystko w cholere. O to
nam chodzi ? Wolalbym zeby sie u nas jednak stawialo na na prawde zaawansowane
technologie a nie w prymitywne montownie.
    • glupia_blondynka Re: Czemu montownia DELLa to porażka ? 27.12.06, 16:24
      A wziąłeś pod uwagę możliwości intelektualne?
      Widać jesteśmy lepsi manualnie, montowania laptopów to i tak coś lepszego od
      robienia szczotek i wyplatania koszy wiklinowych.
      • agtsmith Re: Czemu montownia DELLa to porażka ? 27.12.06, 18:11
        > A wziąłeś pod uwagę możliwości intelektualne?
        > Widać jesteśmy lepsi manualnie

        Masz bardzo dobry nick
    • revy Polska pustoszeje, a wladzy zyje sie coraz dostatn 27.12.06, 17:32
      > przemysl. Ale jaki? No wlasnie. przemysl a przemysl to jest roznica. Mozna
      > wybudowac montownie komputerow, w ktorej po przyuczeniu kazdy moze
      > skladac"klocki lego" a mozna wybudowac np laboratorium chemiczne, albo fabryke
      > elektroniki z prawdziwego zdarzenia. Roznica jest taka, ze montownie mozna w 5
      > minut przeniesc gdy skonczy sie koniunktura na lokalnym rynku i to bez żalu po
      > stracie niskowykwalifikowanej kadry, a w 2 przypadku nie jest to juz takie
      > latwe.

      hehe,
      komusze myslenie,
      zmusic zagraniczny kapital aby tracil pieniadze w stolicy marazmu polskiego,
      zlapac takiego Dell i uwiezic, aby wszyscy inni wiedzieli co ich czeka jezeli
      zaryzykuja inwestycje w Lodzi

      A tu globalizm, Chinczycy i Hindusi, gotowi pracowac za grosze ale i kupujacy
      technologie i eksportujacy wszystko co sie da
      No ale Polska to przeciez kraj wybrany, gdzie kroluja patrole modlitewne i
      pobozne zyczenia, gdzie myslenie idzie w kierunku:
      jak tu sie wzbogacic czyims kosztem bez zadnego wysilku.

      A Polska pustoszeje, a wladzy zyje sie coraz dostatniej
      • lavinka Re: Polska pustoszeje, a wladzy zyje sie coraz do 27.12.06, 17:37
        e tam pustoszeje... na Święta większość wróciła ;-)))

        lav
      • leongvt Re: Polska pustoszeje, a wladzy zyje sie coraz do 28.12.06, 00:28
        A tu globalizm, Chinczycy i Hindusi, gotowi pracowac za grosze.
        Jesteś pewien. Niedawno na onanecie napisało że Chińczycy chcą przyjeżdzaź do
        Polski pracować. Chcą zarabiać jako robotnicy 600 dolców. Oczywście nie napisali
        ze oni chcą tyle do ręki. Ubierz to w zusy, srusy, sratki, podatki. A jak znam
        życie to oni nie chcą tu pracować tylko dostać się legalnie na teren Uni. Akurat
        Chińczycy na obczyźnie wiedzą jak zrobić żeby się nie narobić, wyjść na swoje i
        zarobić. Tomek
    • cassani znowu źle? 28.12.06, 11:33
      ojej! rzygać się chce! ojej!
      • djo4 Re: znowu źle? 28.12.06, 14:14
        no zgadzma sie
        POLACY strasznie marudza!!!!!!!!
      • dziad_borowy Re: znowu źle? 28.12.06, 14:16
        Chyba lepiej by bylo siasc i zaplakac.
        Dzierżżżż!!!
    • aaa202 Myślałam, że będzie o tym że nasi kradną na potęgę 28.12.06, 14:24
      w tym Dellu, tymczasem miłe rozczarowanie - MONTUJĄ!:D

      (Znajomy pracował w Elemisie. Przez pół roku zmontował sobie w domu 3
      telewizory z wynoszonych części. Tylko obudowy nie miały. Ale znajomy miał
      dryg - zrobił ze sklejki. Nie czekał, aż się interes zwinie. Zaadaptował
      technologię, złapał fach. W czym rzecz?;))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja