nie.lot 27.12.06, 19:45 Przede wszystkim trzeba dać możliwość wywieszania legalnego plakatów, a dopiero potem surowo karać śmiecąchc i przede wszystkim zlecających zaśmiecania miasta! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gość Re: Z nielegalnymi plakatami można walczyć IP: *.pai.net.pl 28.12.06, 01:35 karać firmy zlecające wieszanie plakatów - jak najbardziej! ale właścicieli oblepionych posesji - to jakiś absurd! czemu oni winni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tete Z nielegalnymi plakatami nalezy walczyć madzrze IP: *.toya.net.pl 28.12.06, 09:22 Jakis czas temu organizowalem impreze w Lodzi, zaplacilem za legalne oplakatowanie miasta. Okazalo sie to bez sensu. Zaraz na moich plakatach poajawily sie inne, ktore nie powinny tam wisiec. Okazalo sie, ze zamiast placic za legalne plakatowanie moglbym wydrukowac wieksza ilosc plakatow i wieszac je na dziko uzyskujac lepszy efekt. Samo lapanie "plakaciarzy" nic nie da. "Plakaciarze" to najczescie mlodzi ludzie, uczniowie szkol srednich, ktorzy chce sobie w ten sposob zarobic. Osobom, ktore chca bawic sie w "plakatowe ORMO" proponuje zeby pomysleli nad dzialaniami konstruktywnymi, a nie zakazami. Nie chce zeby ktos zle zrozumial moja wypowiedz, wiec dodam: ja tez nie chce, zeby Lodz byla plakatowym smietnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
tome.k Re: Z nielegalnymi plakatami nalezy walczyć madzr 28.12.06, 09:51 I na niechceniu się kończy? Plakaciarze również są problemem, ponieważ naruszają prawo - artykuł 63a paragraf 1 Kodeksu Wykroczeń. Nie można nalepiać plakatów, ogłoszeń itp w miejscach do tego nie przeznaczonych. My wiemy, że oni chcą zarobić. Ale to nie wystarcza - czy z tego powodu mamy nie karać dilerów narkotyków? Oni też zarabiają i często okazują się uczniami szkół średnich czy studentami. O ile plakaty plakatami tak zostaje jeszcze problem latarni - ulotki ze szkołami jazdy, języków, kredytami lądują tam, gdzie nie mają prawa. To już nie jest wina braku przestrzeni na wieszanie ogłoszeń, to również bezprawna darmowa reklama i zaśmiecanie miasta - spójrz jak wyglądają nasze skrzyżowania. Wieszanie takich ogłoszeń trzeba ukrócić. Poza tym znamy przypadki firm, które wieszają reklamy wszędzie, tylko nie w miejscach do tego przeznaczonych. Przoduje w tym pewna szkoła tańca... Ale nie tylko ona - podobnym przykładem była działalność "marketingowa" profi-lingua. Co prawda przestali, ale jestem pewny, że niestety tylko na czas gdy nie ma naboru. To samo tyczy się kursów maturalnych etc. Zwróciłeś też uwagę na pewien fakt - opłaciłeś miejsca do plakatowania, rozlepiłeś plakaty a niebawem zostały one zalepione przez inne, które nie powinny tam wisieć. Wyobraź sobie teraz, co może czuć właściciel kamienicy, który właśnie ją wyremontował, odmalował a jakiś chcący zarobić plakaciarz bezmyślnie nakleił tam ogłoszenie, co niewątpliwie wywoła reakcję łańcuchową w postaci nowego miejsca do umieszczania takich ogłoszeń... I nie tylko właściciel kamienicy - to samo tyczy się MPK, telekomunikacji, obiektów należących do spółdzielni. Jakbyś mógł,byłbym wdzięczny gdybyś opisał co reklamowałeś, kiedy to było, ile Cię to kosztowało. Tutaj, albo na maila tome.k@gazeta.pl Takie informacje mogą nam się przydać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Odpowiedz mi Tete 28.12.06, 13:35 Czemu z pogardą patrzysz na ludzi, którzy poza biadoleniem postanowili walczyć z nielegalnym plakatowaniem? Czemu z pogardą nazywasz ich plakatowym ormo? Czy osoby, które zebrały się, postanowiły działać i wymyśliły kompleksową akcję, której tylko jedną częscia jest pomaganie Straży Miejskiej? Akcja jest także dla takichh osób jak Ty, wbrew pozorom także dla samych plakaciarzy. Celem akcji jest wymuszenie zabrania się za ten problem przez władze miasta - wyznaczenie legalnych miejsc do plakatowania, surowe kary za zaśmiecanie, oraz kary także dla samych zleceniodawców. Póki co jest wolna amerykanka - każdy rozlepia gdzie chce, miasto tylko czasem sprząta efekty rozlepiania, zleceniodawcy czują się bezkarni, plakaciarze nie mają gdzie legalnie rozlepiać, a straż miejska może tylko karać, bo miejsc gdzie może skierować plakaciarza aby legalnie lepił nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
kolekcjoner2 Re: Odpowiedz mi Tete 28.12.06, 14:31 Wiesz inna sprawa gdy zwracasz uwagę na czystość w mieście (co do tego nikt nie będzie miał pewnie uwag) ale gdy autorzy tych "akcji" pędzą ze swoimi dokonaniami do mediów to wygląda trochę jak "reklama" samego siebie. I nie obraź się, wygląda to dokładnie jak działanie patroli ormo (chociaż chyba masz prawo tego nie pamiętać). Przy okazji przypomina mi się akcja ze Starego Cmentarza. Wtedy też kilka osób postanowiło zrobić coś pożytecznego tzn. uporządkować kilka grobów. Ale jeśli równocześnie osoby te zadbały o "reklamę" w prasie / tv to ich intencje nie były zbyt spontaniczne, niestety tak rzecz wygląda obiektywnie... Odpowiedz Link Zgłoś
tome.k Re: Odpowiedz mi Tete 28.12.06, 14:53 Bla bla bla bla bla. Gdyby nie media, to nic byś nie wiedział o tej całej akcji.Akcji! Nie tylko łapaniu plakaciarzy tylko akcji. Jedyne co dostrzegasz to łapanie śmiecących plakaciarzy. Co zrobiłeś? Nic nie zrobiłeś, a my podjęliśmy się już kilku inicjatyw. Spontaniczność kojarzy mi się z bezmyślnością. Akcja na Starym Cmentarzu była zaplanowana, wiedzieliśmy co robimy, kiedy robimy itd. Poza tym niech ci kopara opadnie. Część sprzętu do sprzątania cmentarza dał nam za darmo Praktiker. Jedyne czego oczekiwał, to wzmianki o tym w prasie. To chyba nie dużo, nie? Po skończonej pracy zanieśliśmy grabie do konserwatora i od tamtego momentu są one do jego dyspozycji. Wierz mi, beznadziejnie się grabi palcami :/ Ulżyło? Tak czy siak my jesteśmy zadowoleni. Koniec tematu cmentarza. Media do tej pory przedstawiły nie tylko filmiki ale również szereg innych kroków które były już podjęte. Obrońcy uciśnionych dostrzegają jednak tylko łapanki. A to, z czym cały czas się stykamy to biadolenie i miauczenie nic nie robiących: to nie ma sensu, trzeba inaczej. Po prostu bezczelność! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł dziwne trendy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 15:08 jakoś zaczyna drażnić mnie panujący ostatnio trend usprawiedliwiania wszystkich "kradnie ale nikt nie zastanowił się czy nie ma on 80cio dzietnej rodziny którą trzeba nakarmić" "sprzedaje stanik z nielegalnego straganu ale nikt nie zastanowił się czy nie ma ona 80cio dzietnej rodziny którą trzeba nakarmić" "rozwiesza plakaty ale nikt nie pomyślał że to uczeń który chce sobie tylko dorobić" prawda jest taka że GÓWNO mnie obchodzi dlaczego to robią, natomiast interesuje mnie to że swoim bezmyślnym działaniem łamią pewne ustalone zasady i psują opinie o mieście a więc i o sobie (a także o mnie) (jakoś dziwne znajdują się osoby które są w stanie legalnie się wyreklamować, sprzedawać i zarabiać) władze miasta cały problem interesuję to równie intensywnie co ciemny lud który go w wybrał a nieliczni którym się to nie podoba są tępieni - ISTNA PARANOJA! Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: Odpowiedz mi Tete 28.12.06, 15:33 kolekcjoner2 napisał: >Wiesz inna sprawa gdy zwracasz uwagę na czystość w mieście (co do tego nikt nie >będzie miał pewnie uwag) ale gdy autorzy tych "akcji" pędzą ze swoimi >dokonaniami do mediów to wygląda trochę jak "reklama" samego siebie. I nie >obraź się, wygląda to dokładnie jak działanie patroli ormo (chociaż chyba masz >prawo tego nie pamiętać). == Inna sprawa jak się widzi tylko zubek własnego nosa i się marudzi na innych, którzy poza chciejstwem coś robią i im wychodzi. Gdyby komuz zależało na reklamowaniu samego siebie to by może zdjęcia były, jakieś tzw główki (krótkie życiorysy) uczestników, nazwiska itd. Nie bądź żałosny z tymi ocenami, ale prawda jest taka, że chcąc coś zdziałać trzeba być rozpoznawalnym. Zwykłym obywatelom troszke trudno iśc do urzędników, wejśc i powiedzieć, przeszkadza mi to i to chciałbym aby coś Państwo z tym zrobili. Wiesz jaka jest pierwsze pytanie - a kim pan jest?! I na tym koniec tematu. Łatwo jest też powiedzieć że ktoś zachowuje sie jak patrol ormo, tylko mówiąc tak próbujesz osmieszyć i zniewarzyć tych, którym poza biadoleniem chciało się cos zrobić. Widzisz też tylko samo łapanie, a całą resztę przemilczysz, bo to już burzy twoja bajeczkę o bandzie grasujących neoormowców, co? >Przy okazji przypomina mi się akcja ze Starego >Cmentarza. Wtedy też kilka osób postanowiło zrobić coś pożytecznego tzn. >uporządkować kilka grobów. Ale jeśli równocześnie osoby te zadbały o "reklamę" >w prasie / tv to ich intencje nie były zbyt spontaniczne, niestety tak rzecz > wygląda obiektywnie... == Obiektywnie, to Ty nic nie wiesz, a bazujesz na tym co zobaczyłes w tv. Człowieku lecz się, jeśli wszedzie węszysz spisek, lub jakieś drugie dno. Tomek juz wyjasnił, czemu media sie zainteresowały tematem. Ale oczywiście to rozumiesz, na wiosnę przyjdziesz nam pomóc, załatwisz kilkanaście par grabi za darmo i podziekujesz. Oczywiście zachęcisz też w inny nie prasowy, wiadomy sobie sposób innych Łodzian, że czasem warto coś zrobić non-profit dla naszego miasta. Jestem ciekaw, czy masz na tyle cywilnej odwagi, aby nawet nie przeprosić, ale przynajmniej przyznac komuś rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tele Re: Odpowiedz mi Tete IP: *.toya.net.pl 28.12.06, 16:55 Fajny pomysl. Teraz pogoncie jeszcze babcie sprzedajace nielegalnie pietruszke i innych zbrodniarzy. warto tez skontrolowac puby, kluby i dyskoteki. wasza inspekcja robotniczochlopska swietnie sie do tego nadaje. Tak trzymac dzielni mlodzi pionierzy ! Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: Odpowiedz mi Tete 28.12.06, 17:55 kolekcjoner2 napisał: > Przy okazji przypomina mi się akcja ze Starego > Cmentarza. Wtedy też kilka osób postanowiło zrobić coś pożytecznego tzn. > uporządkować kilka grobów. Ale jeśli równocześnie osoby te zadbały > o "reklamę" w prasie / tv to ich intencje nie były zbyt spontaniczne, > niestety tak rzecz wygląda obiektywnie... Brałam udział w sprzątaniu Starego Cmentarza więc czuję się wywołana do odpowiedzi. Czy organizowałeś kiedyś akcję non-profit? Taką na którą przyjdą ludzie i zrobią coś bezinteresownie? A czy dodatkowo do tej roboty potrzebny był sprzęt którego nie masz ani Ty ani nikt z pozostałych wolontariuszy? Jeśli odpowiedzi brzmią "tak" to już wiesz dlaczego był tekst w gazecie. To się nazywa marketing społeczny; ale nie dla nas tylko dla firmy, która nam podarowała sprzęt. I jeśli już kogoś mieliśmy reklamować to Towarzystwo Opieki nad Starym Cmentarzem pod którego partonatem i za przyzwoleniem któego pracowaliśmy. Poza tym jeśli gazety nie będą pisać o głupich wolontariuszach którym się chce: sprzątać cmentarze, zamalowywać pseudo-grafitti, zrywać plakaty, czyścić pomniki, zbierać pieniądze na WOŚP, zbierać kasę na hospicja, wysyłać kartki świąteczne do polskich żołnierzy, walczyć o lotnisko... to o czym będą? O kolejnym morderstwie, kolejnym dziecku w beczce, o kolejnych pielęgniarzach? Pokażmy Łodzianom, że w tym mieście dzieją się dobre rzeczy; jak inni się mają o tym dowiedzieć jeśli nie poprzez media? A może dzięki temu na przyszłoroczne sprzątanie Cmentarza Starego zgłosi się więcej ludzi? Może po tekście o plakaciarzach ktoś zadzwoni na Straż Miejską i powiadomi ich o wandalach? Ja mówię "tak" dla reklamowania inicjatyw społecznych w tym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ingo Z nielegalnymi plakatami można walczyć IP: 213.17.170.* 28.12.06, 10:14 Urzędnik który rozkłada ręce i mówi, że nic się nie da zrobić powinien natychmiast przestać być urzędnikiem. Oprócz wymienionych już sposobów stsoswanych w innych maistach proponuje jeszcze jeden: stała kampanię uświadaeiającą łodzianom problem. Kampania powinna być równiez zawstydzająca do tego stsopnia, ze mieszkańcy innych miast powinni się pytac łodzian jak wam nie wstyd itp. Odpowiedz Link Zgłoś
tome.k Re: Z nielegalnymi plakatami można walczyć 28.12.06, 10:32 Przecież jedna kampania była - wiele billboardów zdobił napis "Mamy dość brudu w mieście" Tutaj o akcji: miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,3365878.html Może potrzebne są następne, brutalniejsze? ("Bo zupa była za słona") Nie, to chyba nie jest dobry pomysł, poza tym kto za to zapłaci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Walker J. Właśnie wróciłem z Krakowa IP: *.zdnet.com.pl 28.12.06, 15:37 I niestety plakaty też wiszą na latarniach, murach i przystankach. Oczywiście nie na murach Wawelu, Grodzkiej, Rynku czy w ścisłym centrum (tu chyba nikt by się nie odważył). Ale parę kroków dalej jest dokładnie tak samo jak i u nas. Latarnie na Plantach są czyste ale po drugiej stronie ulicy już nie. Tak że słowa pani Chylaszek-Jarosz ze straży miejskiej Krakowa trochę mijają się z prawdą. P.S. A gdyby tak wziąć z YMKI karateków co by pomagali policji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plakaciarz@o2.pl Z nielegalnymi plakatami można walczyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 16:29 W związku ze skandalicznymi w swojej wymowie, a zarazem jednostronnymi artykułami w lokalnym dodatku łódzkiej „Gazety” z 22 grudnia 2006 i 28 grudnia 2006 roku na temat plakaciarzy, pod tytułem „Łódź nie będzie wiochą z tramwajem”, oraz „Plakaciarze to śmieciarze:” Grzegorza Blachowskiego i Agnieszki Urazińskiej nawołującymi do dzwonienia po Straż Miejską na widok rozlepiającego plakaty człowieka, używającym takich określeń jak „Plakaciarze to śmieciarze”.Postanowiłem JESZCZE RAZ ZABRAC GŁOS( po raz pierwszy dzwoniłem do telefonicznej opinii publicznej, ale moja wypowiedź choć cieszę się że została zamieszczona w gazecie z 23 grudnia, to jednak była okrojona i nieco zmutowana nie przeze mnie). Poruszanie problemu zaśmiecania miasta i atak na plakaciarzy a nie na urzędników Urzędu Miasta który w jednej z największych aglomeracji Polski przez 18 lat od 1989 nie udostępnił wystarczająco dużej ilości legalnych miejsc na reklamę koncertów, imprez, , premier filmowych i teatralnych etc jest nie tylko cyniczną hipokryzją, tchórzostwem i infantylnym kijem w mrowisko. Dodatkowym minusem (sic!) jest opisywanie w pozytywnym świetle grupy młodych działaczy o mentalności przypominającej coś na kształt magmy mózgowej przeciętnego ORMO-wca, z domieszką aktywizmu kojarzącego się natychmiast z faszystowsko- rasistowskim wymachiwaniem mieczykiem takich przeżytków niszowo-kabaretowego życia społecznego jak NOP, Młodzież Wszechpolska . W pełni solidaryzując się z plakaciarzami , przedstawiam manifest Plakaciarza, czyli mój własny manifest nieformalnego Poruszenia Anty Obywatelskiego. Zanim zadenuncjujesz kolejnego plakaciarza PRZECZYTAJ TO, NAWET JAK JEST TO NAPISANE CAPSLOCKIEM. Jesteśmy Poruszeniem Anty Obywatelskim. Jesteśmy za wolnością jednostki. Jesteśmy przeciwko „zatrzymaniu obywatelskiemu”. Przeciwko: donoszeniu na niewinnych ludzi. Przeciwko konfidentom, korupcji i niesłusznym interwencjom policji i straży miejskiej. Przeciwko mentalności tzw. „nocnego stróża” ( vide nieśmiertelny dokument Krzysztofa Kieślowskiego). Jesteśmy za odważnym stanięciem oko w oko z prawdziwymi problemami i z prawdziwymi przestępcami. Jesteśmy za wszystkimi wyszydzanymi i i poniżanymi przez ludzi ubranych w mundury, dresy, skórzane kurtki, ortaliony i kożuchy, dyplomy Prawa, Prawa i Administracji, Dziennikarstwa etc. Jesteśmy za plakaciarzami i sprzedawcami kadzidełek, handlarzami starych płyt i CD-romów w podziemiach przy galerii i Centralu, nawet mimo to że zaszczuci przez biedę i podłość urzędników- biurokratów donoszą na nas: plakaciarzy do Straży Miejskiej, jesteśmy za bezdomnymi, za Cyganami ( Za zamordowanym przez chuliganów piłkarskich Cyganem), za prawie nieobecnymi w tym mieście Żydami obrażanymi przez rasistowskie wypociny na murach autorstwa pseudokibiców dwóch pierwszoligowych drużyn piłkarskich. Jesteśmy głosem „szarej strefy”, w której musimy pracować. Jesteśmy za żebrakami, za grającymi w tramwajach, za staczami i kartoniarzami, za butelkowcami i złomiarzami. Za wszystkimi którzy chcą zdobyć uczciwie monety na wegetację. Jesteśmy przeciwko działaniom, przez które ci ludzie mają problemy, czekają na nich wyroki Sądów Grodzkich, ,500 złotowe mandaty, za absurdalne w swoich założeniach wykroczenia. Przeciwko młodzieżówce Neo –ORMO spełniającej swój obywatelski obowiązek wzywając Straż Miejską do plakaciarza, nagrywając „bohatersko” całe zdarzenie przy asyście Strażników Miejskich, nastepnie publikując w sieci bez poszanowania Prawa Do Twarzy. Jesteśmy za aktywnym oporem i walką z głupotą i ignorancją. Dlaczego nie piętnuje się Urzędników! Dlaczego na pierwszej stronie nie ukaże się artykuł pt: „Urzędnicy Magistratu to banda hipokrytów i umysłowych kastratów” adekwatnym do tytułu „Plakaciarze to smieciarze”?. Plakaciarza pracującego w szarej strefie jest łatwo ukarać, trudniej dopaść Urzędnika który zadecydował, że w mieście nie można praktycznie, podkreślam praktycznie legalnie rozreklamować JAKIEJKOLWIEK nie dotowanej imprezy czy wydarzenia kulturalnego! To właśnie zakrawa na hipokryzję. Hipokrytami są tu: Urząd Miasta, Dziennikarze, i młodzieżówki NEO-ORMO. Zadziwia krótkowzroczność dziennikarzy „Gazety” niedostrzegania następującej piramidy zależności najprostszej z możliwych: Weźmy przykład plakatu który rozlepiałem: Bezpłatny Dodatek Kulturalny 042, którego jednym z patronów jest Łódzki Urząd Miasta, zostałem złapany przez Straż Miejską, mandat 100zł. Piramida wygląda tak: 1)DODATEK KULTURALNY pod Mecenatem Urzędu Miasta 2) REKLAMODAWCY tego dodatku, dziennikarze piszący w nim ( honoraria) i wszystkie łódzkie kluby, puby, kina, teatry w nim się reklamujące za darmo 3) DRUKARNIA, która za wydrukowanie plakatów otrzymała wynagrodzenie 4) na samym dole tej „piramidy złota’ plakaciarz za rozlepienie plakatów w liczbie 100 otrzymałem pieniądze „na czarno” 30 zł pośrednio od Urzędu Miasta i mandat od Straży Miejskiej 100 zł !!! Jestem więc na minusie, jeśli zapłacę mandat -70 zł!!! Hipokryzją jest piętnowanie mnie plakaciarza, napiętnujcie wszystkich: DRUKARZE TO ŚMIECIARZE – to oni przecież drukują plakaty im wiekszy nakład tym wiecej zarobią DZIENNIKARZE TO ŚMIECIARZE to przez nich piszących w dodatku zaśmiecam miasto, żeby reklamować ich pismo WŁAŚCICIELE FIRM REKLAMUJĄCYCH SIĘ W DODATKU TO ŚMIECIARZE to ich reklamy powodują, że muszę reklamowac pismo, w którym są zamieszczone... MIASTA WŁODARZE TO ŚMIECIARZE to dzieki ich mecenatowi pismo istnieje i musi się reklamować A PRZEDE WSZYSTKIM CI CO CHCĄ PRZYJECHAĆ DO ŁODZI I TU ZAGRAC KONCERT, WYSTĄPIĆ NA SPOTKANIU AUTORSKIM, WYSTAWIĆ SPEKTAKL TO ŚMIECIARZE. To przez nich coś tu się dzieje do cholery! I trzeba to jeszcze reklamować a tak to byłby spokój... { Bardziej inteligentnych czytelników przepraszam za wyłuszczenie sprawy „kawa na ławę” ale to nie ja zacząłem od takiego poziomu, muszę być zrozumiany przez wszystkich}! Niech chłopcy z nieformalnego ugrupowania, a także pani Urazińska i pan Blachowski zorientują się w Urzędzie Miasta ile jest l e g a l n y c h miejsc w aglomeracji łódzkiej na plakatowanie, następnie wezmą dodatek choćby „Co jest grane” i odpowiedzą mi jak zareklamować wszystkie te imprezy w legalny sposób w dniu dzisiejszym??? Po co o nich piszecie, przeprowadzacie wywiady z artystami? Po to żeby piętnować i obrażać na sąsiedniej szpalcie ludzi, którzy rozlepiają plakaty na koncerty i występy waszych interlokutorów, to jest właśnie największy szwindel i hipokryzja!!!! Śmieszne a wręcz żenujące są propozycje surowszych mandatów dla plakaciarzy, tu już opadają mi ręce i nie rozumiem tej mentalnośc i głupoty!!!.Nie rozumiem karania surowszymi mandatami plakaciarzy,( czy pomysłodawcy nie rozumieją że dla plakaciarza który zarabia 30 zł do 50 zł za rozlepienie 100 plakatów już kara najniższa według kodeksu czyli 100zł jest wystarczającym ciosem i nie chodzi tu o stawkę mandatu???Mnie nie stac na mandat 100zł nawet gdybym chciał go zapłacić, a nie zapłacę nie tylko dlatego bo mnie nie stać ale dlatego że bliskie są mi postawy takich osób jak Martin Luther King, Giordano Bruno, Sacco i Vanzetti itp. I będę walczył o swoje prawa przed Sądem Grodzkim!!!)) Sugestie jeszcze ostrzejszych rygorów są śmieszne, jak mam zapłacić mandat za 3000 zł, skoro jestem bezrobotnym bez prawa do zasiłku, a mój półroczny dochód w szarej strefie to około 4000 zł, ok. pójdę do więzienia! Za sprawę! ! A kiedy wyjdę zza kratek nic się nie zmieni. Czy ludzie inteligentni mający władze nie istnieją? Czy Straż Miejska nie powinna zajmować się czymś innym niż spisywaniem „Plakaciarzy”, Odpowiedz Link Zgłoś
brite Świetnie! 28.12.06, 16:46 Bardzo mi się ta reakcja podoba - widać, że problem istnieje i trzeba COŚ robić! > Jesteśmy za odważnym > stanięciem oko w oko z prawdziwymi problemami i z prawdziwymi przestępcami. > Jesteśmy za wszystkimi wyszydzanymi i i poniżanymi przez ludzi [...] > za prawie nieobecnymi w tym mieście Żydami obrażanymi przez > rasistowskie wypociny na murach autorstwa pseudokibiców dwóch pierwszoligowych > drużyn piłkarskich. [...] > „Urzędnicy Magistratu to banda hipokrytów i umysłowych > kastratów” Widzisz, w wielu kwestiach się zgadzamy - i w tych działajmy wspólnie. A z tym Martinem Lutherem Kingiem i innymi to pojechałeś ostro. Niezły jesteś w dorabianiu ideologii. Zmieniasz plakaciarzy w męczenników za... no właśnie, za co? Odpowiedz Link Zgłoś
nie.lot Re: Z nielegalnymi plakatami można walczyć 28.12.06, 18:10 Człowieku, nie opluwaj wszystkich dookoła tylko postaraj się zrozumieć, że walczymy z syfem a nie tylko z plakaciarzami. Chcemy iść do UMŁ aby wreszcie postawiono legalne miesca do plakatowania, ale jednocześnie taki układ musi byś przestrzegany - są legalne miesca, a reszta jest surowo karana. Co do Twojego zainteresowania działalnością straży miejckiej, to dowiedz się łaskawie jakie mają uprawnienia i w jakim celu są. Mają strzec porządku i karać za wykroczenia, resztą zajmuje się policja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ż Czy ty jestes glupi? IP: 195.69.82.* 08.01.07, 11:24 > Przeciwko: donoszeniu na niewinnych ludzi. Jakich niewinnych? Czy ty nie rozumiesz, ze na to sa paragrafy? No debil, po prostu debil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plakaciaRZ@O2.PL Z nielegalnymi plakatami można walczyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 16:36 C.DLASZY MOJEGO MANIFESTU: Czy ludzie inteligentni mający władze nie istnieją? Czy Straż Miejska nie powinna zajmować się czymś innym niż spisywaniem „Plakaciarzy”, „Staczy”, „dowozicieli pizzy”?Czy istnieje jakiś mądry „Redaktor wydania”, który zwróci uwagę młodym dziennikarzom: „Słuchajcie, ale przecież przedstawiamy tylko jedną stronę medalu, przecież nie ma żadnego ustępu o plakaciarzach, właścicielach klubów, artystach, drukarzach, sprzedawców piwa i chrupków itak dalej.... gdzie rozumie się ich stanowisko? Nadal Prezydent Miasta z wolontariuszami neo-ormo, Strażą Miejską i dziennikarzami będzie piętnował plakaciarzy zamiast pomyśleć o inwestycji w legalne i bezpłatne tablice i słupy. Mechanizm jest prosty: W miejscach gdzie są teraz plakaty na murach zaznaczcie punkty w których postawicie ładne, czyste i piękne tablice i słupy!!! Nawet z czysto ekonomicznych względów wyjdzie to wszystkim na dobre. Weźmy przykład z administracji osiedli gdzie przez dziesięciolecia ludzie deptali trawniki, idąc najkrótszą ścieżką do bloków aż w końcu jakiś główny architekt osiedla wpadł na „genialny” pomysł i zanim zaprojektował nowy trawnik poczekał na ślady nóg i w ich miejscach położył chodniki. Teraz jest chodnik, jednocześnie najlepszy skrót do bloku ale też wokół jesti zielono i niepodeptane!!! My Plakaciarze z nieformalnego Poruszenia Anty Obywatelskiego jesteśmy za przyszłością, za rokiem 2007 i latami dalszymi. Jesteśmy za rozwojem gospodarczym i kulturalnym miasta. Jesteśmy przeciwko infantylizmowi, krótkowzroczności, hipokryzji, faszyzmowi i rasizmowi na ulicy i w prasie. Jesteśmy przeciwko wykorzystywaniu ludzi i zwierząt.. Jesteśmy za Paradą Wolności w Łodzi. Jesteśmy za Łodzią z gejami i lesbijkami. Jesteśmy za dyskusją i kreacją. Za wyzwoleniem indywidualności i talentów, za tworzeniem miejsc do legalnego plakatowania i do spotkań niezależnych jednostek, za wymianą i przepływem energii, za otwartością. Jesteśmy przeciwko skostnieniu i paraliżowi. Jesteśmy za PORUSZENIEM a nie za zatrzymaniem!!! Poruszeniem, które w ramach obecnego układu jest dławione świadomie i nieświadomie przez tzw. „obywatelskie postawy”. W świecie, który jest i tak dostatecznie postawiony do góry nogami, Poruszenie Anty Obywatelskie chce być przestrzenią dla wszystkich, którzy chcą znaleźć się poza absurdalnym i pełnym hipokryzji bełkotem dziennikarzy, i młodzieżówek, którym „się coś jeszcze chce”, bełkotem rzecznika Prezydenta pana Augustyniaka cyt: „Chcemy nimi współpracować, i znaleźć wspólne rozwiązanie” .Jakby istnienie imprez kulturalnych, festiwali (CameraImage, Festiwal Dialogu Czterech Kultur, wszystkie te plakaty rozklejałem w nielegalnych miejscach!!!!!) z których słynie Łódź i chwali się nimi urząd Miasta nie mieszał się z problem śmieciarzy- plakaciarzy. Żenada i skandal!!! . Jesteśmy jedynymi w swoim rodzaju jednostkami nie chcemy być obywatelami „czystego miasta”: czyli wolnego od koncertów, festiwali, imprez, parad wolności. To co proponują nam władze miasta, naiwni (czytaj leniwi) dziennikarze i samozwańcze bojówki szpiegowsko-donosicielskie to jest li tylko i wyłącznie „Czysta wiocha nawet bez ścieżek dla rowerów” i nic więcej. Miasto czyste ale martwe. Z ograniczonymi tępymi egoistycznymi umysłami u steru, które rozpętują aferę z plakaciarzami jakby to były siły Armageddonu czy jakieś inne diabelskie nasienie. Nie ma kultury bez inwazji plakatów na mury!!! Dziwi piętnowanie plakaciarzy nawet w związku z 25 rocznicą stanu wojennego: hołubienie Neo-Ormo, na dodatek w „Gazecie Wyborczej”, proszę nam powiedzieć co dodawało w tamtych czasach otuchy,bo nam wtedy dzieciakom Plakat „Solidarności” i napisy na murach, i o tym też pamiętajmy. Ponieważ w 2007 roku już niebawem nadal jest o co walczyć i nadal warto za to umrzeć. Jesteśmy, więc za Łodzią „brudną”( i niech tak już zostanie)! „Brudną” ale kipiącą życiem, z rozlicznymi plakatami wszędzie nie tylko w centrum ale i na osiedlach i w miastach satelickich, „Brudną Łodzią” ale pełną wydarzeń kulturalnych, wypełnioną gośćmi spod każdej szerokości geograficznej i każdego koloru skóry. Łodzią brudną ale żywą o każdej porze roku, PEŁNĄ WOLNOŚCI I PRZEPŁYWU IDEI AGLOMERACJĄ W CIĄGŁYM ROZWOJU. „Brud” to oczywiście metafora, ale jest to reakcja na hasła o „czystości”. Dla ludzi którzy je propagują chcemy być brudasami, i tak nazywają nas nawet w „Gazecie” śmieciarzami, więc tak, chcemy :BRUDNEJ ŁODZI a nie „CZYŚCIUTKIEJ”, chcemy Łodzi doświadczonej seksualnie, wielokrotnie gwałconej i wykorzystywanej przez pedofili z każdej politycznej frakcji, ale Łodzi która po tych traumach potrafi się podnieść i dalej żyć i nie jest „kurwą” ale potrafi się „kochać” i też nie udaje ‘dziewicy”. Oprócz tego, że jesteśmy plakaciarzami, murarzami, pracownikami banków i hipermarketów jesteśmy też graficiarzami, raperami, komiksiarzami, filmowcami, malarzami, muzykami. Mamy prawo do ogłaszania na murach miasta naszych manifestów, reklamowania koncertów i imprez.. JESTEŚMY ZA WOLNĄ AGLOMERACJĄ!!! ŻĄDAMY STWORZENIA LEGALNYCH I BEZPŁATNYCH MIEJSC NA PLAKATY !!! Przydałoby się co najmniej 1000 do 2000 ( w całej łódzkiej aglomeracji) słupów ogłoszeniowych i tablic na plakaty, bezpłatnie udostępnianych i legalnych miejsc na reklamę koncertów, imprez, filmów, festiwali, premier teatralnych nie wspominając o ogłoszeniach i plakatach wyborczych. Liczba ta jest proporcjonalna do ilości wydarzeń odbywających się codziennie w tak dużym mieście!!!! Kilkadziesiąt słupów to naprawdę mało to jest „wiocha” właśnie, której się tak obawiacie!!! Mamy znajomych artystów z wykształceniem, pozwalającym zaprojektować odpowiednie i pasujące do atmosfery miasta słupy i tablice. Dysponujemy informacją gdzie najlepiej byłoby je postawić i jak zadbać by nie szpeciły miasta plakaty na murach. ŻĄDAMY ANULOWANIA KAR ZA PLAKATOWANIE!!! ABSURDALNE KODEKSY DS. WYKROCZEŃ NALEŻY ZMIENIĆ!!! ZATRZYMANIE OBYWATELSKIE = ZATRZYMANIE DOPŁYWU KRWI DO MÓZGU!!! wzywamy wszystkich plakaciarzy, wszystkich umiejących mieszać mąkę ziemniaczaną z wodą żeby robili klej i zalepiali plakatami Urząd Miasta na ul. Piotrkowskiej, o każdej porze dnia i nocy!!! Kropla kleju drąży najbardziej zatwardziałą skałę!!! co do oddziałów NEO-ORMO zalecamy tzw. ignora !!! (a przy bezpośrednim zetknięciu z tymi młodzieńcami odpowiednią do sytuacji anty obywatelską postawę, czyli po prostu p o r u s z e n i e : np. lewej ręki zaciśniętej w pięść w kierunku twarzy działacza chcącego zatrzymania obywatelskiego. Podłość i małość musi być ukarana!!! Np. choćby oblanie wiadrem kleju „odważnych” czyścicieli spowoduje może utratę narzędzia pracy ale satysfakcja z widoku oblepionego mazią ormowca i zdewastowanej komórki, którą chciał nakręcic kolejny filmik do sieci, warta jest tego poświęcenia). ZATRZYMANIE ALBO PORUSZENIE WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE!!!!!!!!! Plakaciarz (Poruszenie Anty Obywatelskie) Łódź 28 grudnia 2006 Melj:plakaciarz@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
brite nieźle 28.12.06, 16:55 I o to chodzi - daj głos i wyraz temu, co Cię boli. W wielu miejscach fundamentalnie się z Tobą nie zgadzam, w innych jestem gorąco za, dlatego cieszę się, że zostałeś sprowokowany do takiego manifestu (choć może nieco przerysowanego, karykaturalnego i wzmocnionego emocjami). Więcej potrzeba w naszym mieście ludzi, którzy potrafią sformułować, czego chcą, i chcą się dzielić swoimi pomysłami. Taka wymiana poglądów może wyjść tylko na dobre i nam, i miastu. Pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
nie.lot Re: Z nielegalnymi plakatami można walczyć 28.12.06, 18:05 Czy poza pisaniem umiesz także czytać? Czy swoją wiedzę ograniczas jedynie do artykułów, czy może chcesz zozumiec całość choćby poprzez rozmowę z osobami działającymi w tej akcji? Czy chcesz sobie pokryczeń czy jednak chciałbyś aby wizerunek miasta się zmienił? Strasznie śmiesznie zaczynają brzmieć porównania tego co chcą plakaciarze, z walką o niepodległość, wolność rasową itd. Nie osmieszaj sie, bo twoja karykatura może jedynie zbudzić politowanie wśród czytających. Chcemy aby Łódź się rozwijała, chcemy aby tentniła życiem, chcemy aby organizowane były imprezy kulturalne, ale... -nie wolna amerykanka, że plakaty wieszone są gdzie popadnie, nie ważne czy wolno czy nie, i czy własciciel chciał tego plakatu na swojej ścianie -plakaty i ulotni (nierzadko konpletnie nie mające nic wspólnego z kulturą) nie mogą wisieć na każdej lampie i wiacie tramwajowej -nie dla Łodzi brudnej, bo mało komu będzie się chciało do takiego zasyfionego miasta wracać -potrzeba miesc gdzie wolno legalnie plakatować -trzeba zwrócić wszelkimi metodami uwagę władz miasta na zaistniały problem NIE WALCZMY ZE SOBĄ! Musimy wspólnymi siłami walczyć o to czego chcemy - legalne miesca do zawieszania plakatów, reszta ma być czysta i nie obwieszona frędzlami resztek plakatów i ulotek. Karani powinni być zlecający, a nie tylko plakaciarze (póki co niestety prawo na to niepozwala). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suwren Czemu nie filmujecie urzędasów za nicnierobienie IP: *.zdnet.com.pl 29.12.06, 15:38 w tej i wielu innych sprawach. To tak jakbym karpia zaczął patroszyć a potem go zabił Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plakaciarz@o2.pl Re: Z nielegalnymi plakatami można walczyć IP: *.devs.futuro.pl 29.12.06, 15:50 Dziękuje wszystkim za komentarze do mojego Manifestu Plakaciarza. Odpowiem: 1)adresu w realu nie podam ale możecie pisac na mejl, i tam mnie "zaklejać" 2) że jestem żenujący dlatego że dostałem mandat i te wywody takie, wzbudzaJace politowanie czytających, ...jeśli to tylko w ten sposób i na takiej płaszczyźnie zrozumiałeś to już twój problem, nie muszę się wszystkim podobać i nie zależy mi na tym nic wiecej do powiedzenia do ciebie nie mam. 3) jeśli chodzi o spotkanie i debate na temat legalnych miejsc do plakatowania proponuje zeby to zrobic w siedzibie gazety wyborczej z autorami artykułu i członkami akcji czystości, jesli podacie termin i przyjdzie też urzednik odpowiedzialny za sprawe nielegalnego plakatowania z Urzędu Miasta, mogę przyjśc z ludźmi którzy plakatują i którzy organizują imprezy 4) cytat: NIE WALCZMY ZE SOBĄ! Musimy wspólnymi siłami walczyć o to czego chcemy - legaln > e > miesca do zawieszania plakatów, reszta ma być czysta i nie obwieszona frędzlami > resztek plakatów i ulotek. Karani powinni być zlecający, a nie tylko plakaciarz > e > (póki co niestety prawo na to niepozwala). To tego nie rozumiem, że karalni powinni być zlecający, to absurd, albo walczymy o legalizacje plakatowania i miejsca na plakaty gdzie bedzie mozna bedzie je bezpłatnie i legalnie przyklejać albo o co ? Ja chcę walczyć o LEGALNE rozlepianie plakatów i o minimum 2000 miejsc w całej łódzkiej aglomeracji w postaci słupów i tablic dla bezpłatnego rozlepiania ogłoszeń, plakatów etc. Koszty powinny być poniesione przez miasto, i zamiast zmuszać strażników miejskich do spisywania i mandatowania plakaciarzy stworzyć kilka etatów dla ludzi którzy zajmowali by się dbaniem o to by naklejane plakaty nie zwisały, powiewały itp. Jeśli chodzi o koszty na estetyczne słupy i tablice, to miasto powinno takze to wygospodarować poniewaz także jest to opłacalna inwestycja i na długie lata. Powtarzam jeśli chcecie czystego miasta to do tego prowadzi tylko i wyłącznie legalność plakatowania w miejscach których ilość byłaby wystarczająca na potrzeby liczącej około 800 tysięcy mieszkańców aglomeracji. Tak więc jeśli chodzi o legalizacje i słupy i tablice to chyba się nie różnimy. Co do moich dywagacji na tematy tak zwane globalne i dotyczące rasizmu, Martina Luthera Kinga, łódzkiej kultury i Neo ORMO itp. to miałem w tym pewien cel, wydaje mi sie że go osiągnąłem, ale wybaczcie, że nie będę tego wyjawiał. Resztę kolejnych pomysłów proszę kierować na mój mejl:plakaciarz@o2.pl ponieważ nie posiadam w domu netu a poczte sprawdzam co trzy cztery dni. a publicystyka w ogóle mnie mierzi w necie i gdziekolwiek i zabrałem tylko dlatego głos w tej sprawie bo sam plakatuję i najechano na mój teren, czego bardzo nie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
tome.k 100 trylionów!!!!! 29.12.06, 16:03 Tak! 100 trylionów miejsc do plakatowania!! Bez przesady z tymi 2000,ok? Wystarczyłoby max. 500 (i tak uważam, że to dużo za dużo) Nie mówmy o absurdzie. Łódź to miasto a nie centrum informacyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: Z nielegalnymi plakatami można walczyć 29.12.06, 16:41 Ad1 Tzn że kozak jesteś tylko w sieci, a gdy Tobie zrobionoby to samo co Ty wyczyniasz wielu osobom, to już odwagi brak. Ad2 Szkoda, że sam masz pretensje do innych za to że Ty łamiesz prawo. Twój problem za który płacisz, że rozumiesz tylko tyle. Ad3 Myślę że jest to mozliwe, wszak pod jednym warunkiem - spotkanie nie będzie miało na celu odwetu. Bo uwierz, że to do niczego nie doprowadzi. Ad4 Szkoda że nie zrozumiałeś. Wiesz co to jest usankcjonowanie? Muszą być jasne reguły gry - są legalne miejsca do plakatowania, a wszyscy odpowiedzilni za lepienie poza wyznaczonymi miesjcami, muszą ponieść karę. Co do ilości miejsc, to bądźmy realistami. Nie będzie 2000 miesc, bo to miałoby oznaczac, jedno miejsce na każdy plakat jaki zwykle się szykuje przy takich imprezach. Przy czym obecnie lepicie plakat przy plakacie z rezerwą na zalepianie innych, którzy zalepili was... Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Z nielegalnymi plakatami można walczyć 29.12.06, 05:46 Plakaciarz - powiedz tylko gdzie mieszkasz a chetnie sie tam zjawie. Z wiadrem kleju i jakims plakatem - w koncu drzwi twojego mieszkania to swietna powierzchnie reklamowa. Ze co? Ze nielegalne? Ze bedzie Ci to przeszkadzac i zniszczy drzwi? A co mnie to obchodzi? Ja chce zarobic! A sproboj mi cos powiedziec - moze strace narzedzie pracy, ale widok twojej postaci oblanej zawartoscia wiadra z pewnoscia bedzie warty zapamietania! Zgadzam sie z brakiem miejsc do plakatowania - znakomita wiekszosc jest "dzika" Problem plega tez na tym, ze taki "plakaciarz" po imprezie ma obowiazek SPRZATNAC plakaty ( nie powiesz mi chyba ze pojawiajace sie jeszcze czasem tu i owdzie plakaty wyborcze maja za zadanie wisiec do nastepnych wyborow? Fragmenty Piotrkowskiej chociaz (zwlaszcza w okolicach Struga) wygladaja jak gigantyczna powierzchnia reklamowa. Klei sie na wszystkim na czym sie da. Podobnie wygladaja np. slupy estakady kolo Kaliskiego. Tak wlasciwie - na ogol powazne imrezy kulturalne reklamowane sa na specjalnych "tarczach" (zwyklych kawalach jakiejsc dykty czy tektury) - po koncercie plansze sie zdejmuje i sladu nie ma (choc nie zawsze to nastepuje tak szybko jakby sie chcialo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Z nielegalnymi plakatami można walczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 12:58 całe te śmieszne wywody i porównania tylko dlatego że dostałeś mandat??! ...jesteś żenujący! Odpowiedz Link Zgłoś
yaahoo4 Myslicie ze w plakatach wina ? 29.12.06, 01:23 Oni nic innego nie chca jak zarobic zatrudnijcie kogos do zdejmowania i biznes sie bedzie krecil przynajmniej jakims lodzkim alkocholikom dacie prace zamiast ich cholubic w srudmiesciu... Odpowiedz Link Zgłoś
tome.k Re: Myslicie ze w plakatach wina ? 29.12.06, 10:12 alkocholikom cholubić śrudmieściu --- Bez komentarza. Nie będę polemizował z osobą, która nie potrafi pisać we własnym ojczystym języku. Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Tome.k 29.12.06, 15:18 Tak łatwo się poddajesz? Doceń to że forum zaczynają odwiedzać już takie młode osoby, które jeszcze nie przerabiały tej lekcji w szkole :-> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: awangardowy Z nielegalnymi plakatami można walczyć IP: 212.191.170.* 07.01.07, 13:53 Wszelka dyskusja w tym temacie jak widze i tak mija sie z celem.Bo z jednej strony poruszenie wywolane pod egida GAZETY WYBORCZEJ(wszechwiedzacego medium) a z drugiej strony manifesty plakaciarza(Y) ktorzy jakoby porownuja sama czynnosc klejenia do swego rodzaju mistyki czy wrecz alternatywy dla tkzw "normalnego zycia"Prawda jest taka ŁÓDŹ JEST BRUDNA,ZALEPIONA TYSIACAMI PLAKATOW W WIEKSZOSCI WISZACYCH W NIELEGALNYCH MIEJSCACH ALE---no wlasnie czy miasto i odpowiednie sluzby cokolwiek zrobily przez wiele lat by temu zaradzic? Otoz NIE! To taki papierek lakmusowy i zycie plynie dalej.Prawda jest taka ze to wladza( a widac z tego ze problem plakatow jej nie przeszkadza) musi podjac decyzje by sytuacje zmienic.Zatrzymania obywatelskie i i ch publikacja w necie to bardzo zalosne postawy kilku liberalow(czy moze synow Ubekow czy moze Ormowcow) ktorym lezka w oku staje gdy wspomna o starych dobrych czasach gdzie wodzia sie lala,donosiki sie pisalo a i sasiada pedzacego bimber wsadzili...Taki panow proponuje od razu lac w pysk albo zrzucic na ich czysta kurteczke zbedny balast kleju. Prawda jest jedna---to co sie stalo a w szczegolnosci publikacje internetowe YOU TUBE zatrzymania,pokazuja jak nisko spadli co poniektorzy... MAM nadzieje ze w koncu Urzad Miasta Lodz zafunduje dodatkowe slupy to naklejania plakatow informacyjnych.Nie pozwolmy by Lodz stala sie szczesliwym swiatem TYLKO dla czytelnikow Wyborczej!To miasto musi zyc,bawic sie ,organizowac imprezy,koncert i festiwale!Rozrywka dla mlodych powinna byc priorytetem rozwijania kulturalnego tego miasta Z powazaniem Na pohybel hyclom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepies Re: Z nielegalnymi plakatami można walczyć IP: *.46.rev.vline.pl 07.01.07, 14:30 Musiasz być bardzo ubogim umysłowo osobnikiem, skoro widzisz w całej akcji tylko zamieszczenie kilku filmów w internecie. Zwracasz niejako uwagę na krzyk, że zakłóca ciszę nocną, a nie że to wołanie o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zigi Rozalski Re: Z nielegalnymi plakatami można walczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 23:50 Gość portalu: awangardowy napisał...MAM nadzieje ze w koncu Urzad Miasta Lodz zafunduje dodatkowe slupy to naklejania plakatow informacyjnych... Jesli zafunduje to wlasnie dzieki chlopakom, ty glupia awangardowa mendo Odpowiedz Link Zgłoś
brite Jesteś żałosny 08.01.07, 11:15 Gość portalu: awangardowy napisał(a): > to bardzo zalosne postawy kilku liberalow(czy moze synow Ubekow czy moze > Ormowcow) ktorym lezka w oku staje gdy wspomna o starych dobrych czasach Jesteś żałosny - widocznie sam nielegalnie kleisz, skoro plujesz takimi bredniami. Niesamowity pustostan musisz mieć w głowie porównując zwykłe działanie obywatelskie do aparatu represji poprzedniego systemu. W rzeczywistości żadna z Ciebie awangarda, Twoje podejście to nic więcej jak kontynuacja polskiego myślenia z czasów przed transformacją, kiedy nikt nie zwracał uwagi na degradację naszego otoczenia. Nasze miasto wyszło z wojny niemal niedraśnięte, to następne lata doprowadziły do jego rozkładu, to ludzie w nim żyjący pozwolili na powolne obracanie w ruinę. > Taki panow proponuje od razu lac w pysk albo zrzucic na ich czysta > kurteczke zbedny balast kleju. Sam wystawiłeś sobie teraz świadectwo. W zasadzie dalsza dyskusja z Twoim udziałem już nie ma sensu. > MAM nadzieje ze w koncu Urzad Miasta Lodz zafunduje dodatkowe slupy to > naklejania plakatow informacyjnych. Zrobi to tylko dlatego, bo akcja osiąga masę krytyczną i nacisk mediów się zwiększa. > To miasto musi zyc,bawic > sie ,organizowac imprezy,koncert i festiwale!Rozrywka dla mlodych powinna byc > priorytetem rozwijania kulturalnego tego miasta Oczywiście że tak! - w tym kontekście nie masz żadnego przeciwnika wśród uczestników akcji. Przykro jednak patrzeć, że mimo całej dyskusji wciąż jeszcze tego nie rozumiesz. > Na pohybel hyclom Na pohybel prostakom niszczącym otoczenie, które do nich nie należy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ż Re: Z nielegalnymi plakatami można walczyć IP: 195.69.82.* 08.01.07, 11:25 Plakaciarzu: g* mnie obchodzi, ze "ty chcesz zarobic". Ja tez chce zarobic, a nie bede mogl dopoki bede musial wydawac pieniadze na czyszczenie kamienicy. Zarobic wiec mozesz ode mnie fange w nos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ż Do plakaciarzy: IP: 195.69.82.* 08.01.07, 11:29 A co wam dadza dodatkowe slupy? Wy jestescie jak zaraza: jeden przyjdzie i oplakatuje swoimi plakatami caly slup. Przyjdzie drugi i zaplakatuje syf pierwszego. itd. Wystrzelac was trzeba, smieciarze, to sie moze czegos nauczycie. Szlag mnie juz trafia jak widze te wasze odchody w moim miescie. Won. Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Do plakaciarzy: 08.01.07, 12:17 > Przyjdzie drugi i zaplakatuje syf > pierwszego. Piszący tu na forum plakaciarze wciąż powtarzają, że plakaty to informacja o życiu kulturalnym miasta (i tu w pełni się z nimi zgadzam), zatem mam nadzieję, że będą konsekwentni i nie będą zaklejać innych plakatów informujących o imprezach (poza tym, to też jest wykroczeniem). Odpowiedz Link Zgłoś