Przyspieszone wybory - czuwaj druhu!

IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 19:35
Raczej mało znana bajka Jana Brzechwy - zabawa przedwyborcza: w miejsce
nazwiska szewca wstawić Dowolne Nazwisko.
Ewentualnym zaciekłym dyskutantom przypominam, że za obrazę Posła, także
Werbalną, można iść do Pierdla, bo ma Immunitet. Bójta się ludziska.
Tym zaś co już zaboga nie mogą zdzierżyć przypominam, że jest Jeden Pan
Poseł bez Immunitetu. Pary z gęby nie puszczę bo jestem dyskretny, ino tak
na stronie napomknę że to jest pan Andrzej Lepper z Samoobrony co to mu
zabrali Immunitet jak go zdejmowali z Marszałka a potem jak już go zdjęli to
mu zapomnieli dać tego Immuniteta z powrotem (można sprawdzić na
www.sejm.gov.pl).

A jak kto sie nie chce bawić w Nazwiska Wstawianie i Przyśrubowanych Stałych
Reprezentantów Najjaśniejszej Poniewieranie, niech to po prostu przeczyta Na
Głos dzieciom/wnukom/zgredom (niepotrzebne skreślić) gwoli uciesze. O ile,
rzecz jasna, umie czytać.

Bajka:
W Pekinie mieszkał szewc Sun-szi-ho, słynny na całe Chiny. Nikt nie był w
stanie dorównać jego mistrzostwu i zewsząd przybywali książęta, zamorscy
kupcy i zwykli podróżnicy, pragnący nabyć niezrównane wyroby pekińskiego
szewca. Kiedy jego sława obiegła już cały świat, Syn Nieba wezwał swych
mandarynów i rzekł:
- Nasz sławny Sun-szi-ho marnuje się przy szewskim kopycie. Tak znakomity
mąż wart jest lepszego losu. Postanowiłem zamianować go dowódcą mojej floty.
Gdy po kilku dniach Sun-szi-ho przegrał wielką bitwę morską, cesarz nadał mu
order Złotego Smoka III klasy i rzekł:
- Mianuję cię Głównym Nadzorcą Plantacji Herbaty.
W porze zbiorów okazało się jednak, że wszystkie zasiewy zgniły i nie
osiągnięto nawet jednej setnej dorocznych plonów.
Syn Nieba zasmucił się, wezwał do siebie Sun-szi-ho, przypiął mu
własnoręcznie order Złotego Smoka II klasy i rzekł:
- W nagródę za wierną służbę zrobię cię Naczelnym Hodówcą Wielorybów.
Po pół roku jednak wszystkie wieloryby pozdychały i nawet na cesarskim stole
nie pojawiała się odtąd zupa z płetw wielorybich, stanowiąca ulubiony
chiński przysmak.
Syn Nieba przywołał do siebie Sun-szi-ho, ofiarował mu order Złotego Smoka I
klasy i pokiwał ze smutlsiem ukoronowaną głową. A nazajutrz zebrał swych
mandarynów i rzekł:
- Nie mogę pojąć, czemu znakomity mój Sun-szi-ho okazał się tak złym Dowódcą
Floty, tak nieudolnym Nadzorcą Plantacji Herbaty i tak kiepskim Hodowcą
Wielorybów. Co mam z nim teraz począć?
- A może by - odezwał się nieśmiało najstarszy mandaryn - a może by polecić
mu, żeby robił buty?
- Dobra myśl - ucieszył się Syn Nieba - świetna myśl! Wcale mi to nie
przyszło do głowy.
I wezwawszy do siebie Sun-szi-ho rozkazał mu, aby zajął się szewskim
rzemiosłem. Sun-szi-ho padł na kolana dziękując cesarzowi nowy dowód łaski i
zabrał się niezwłocznie do szycia przepięknego obuwia, słynnego na cały
świat. Nikogo to nie zdziwiło, albowiem - jak uczy Konfucjusz - nawet
najlepszy szewc nie może dać z siebie więcej, niż potrafi.
    • jasam Z pustego ..... 02.04.03, 19:58
      Gość portalu: ChrissBTO napisał(a):

      > albowiem - jak uczy Konfucjusz - nawet
      > najlepszy szewc nie może dać z siebie więcej, niż potrafi.

      brawo
      pozdr.
    • aard Morał - egzegeza 04.04.03, 13:35
      Wyżej wała nie podskoczysz. Ale to może i leppiej.
    • kasiaprim Pychotka!/nt 04.04.03, 18:41

    • kru_k Re: Przyspieszone wybory - czuwaj druhu! 06.04.03, 09:59
      Jeśli ktoś jeszcze nie przeczytał, to dajmy mu szansę.
      • esprit_fort Re: Przyspieszone wybory - czuwaj druhu! 06.04.03, 10:02
        Ja nie przeczytałam...ale ja sobie sama dam szansę...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja