ulkalodz832 03.01.07, 15:33 Mam problem z wyborem odpowiedniego miejsca na spotkanie.Doradźcie mi gdzie najlepiej pójść.Choddzi mi o jakieś spokojne i przytulne miejsce i żeby nie było a ż tak drogo Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pol.na.pol Re: gdzie najlepiej na randkę? 03.01.07, 15:35 www.ditel.pl/publ/wgi/wgi_300423543.html Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: gdzie najlepiej na randkę? 03.01.07, 15:41 Od razu łóżko zaproponuj,będzie naj taniej;-) Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: longeto,jakiś Ty nieromantyczny ;-p nt 03.01.07, 15:46 Chyba,o to chodzi,prawda? Poza tym jestem,mylisz się:-) Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: longeto,jakiś Ty nieromantyczny ;-p nt 03.01.07, 15:49 No to widać ja jestem staroświecka.... jakoś na moich randkach więcej gadalo się o hobby niż o seksie ;-))) pewnie dlatego zostałam starą panną ;-D lav Odpowiedz Link Zgłoś
ulkalodz832 Re: gdzie najlepiej na randkę? 03.01.07, 15:57 no jak widze na forum niczego konkretnego się nie dowiem, na porade tez liczyć nie można,same ble ble ble Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: gdzie najlepiej na randkę? 03.01.07, 16:02 Dwa Księżyce na Narutowicza przy Piotrkowskiej, tylko wcześnie zamykają. Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: gdzie najlepiej na randkę? 03.01.07, 16:19 Z tym samym szczęśliwcem, z którym prawie spędziłaś Sylwestra? Jeśli tak, to może GreenWay albo jakiś bar mleczny, żeby mu znów żołądek nie wysiadł. Chociaż z drugiej strony, jak mu wysiądzie i wcześniej skończycie, to znów może zwrot kosztów będzie. Jednak żeby otrzymać dobrą radę musisz podać więcej szczegółów: czy randka z alko czy raczej non-alko, czy kameralnie i imtymnie czy raczej w większym gwarnym miejscu. Czy z jedzeniem czy bez jedzenia? Czy wieczorem czy w ciągu dnia? Odpowiedz Link Zgłoś
ulkalodz832 Re: gdzie najlepiej na randkę? 03.01.07, 16:27 Nie, tym razem z innym się wybieram więc oszczędź sobie złośliwości.Ma być kameralnie z dobrą kawą i przekąsić też coś można.Nad GreeWay myślałam Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka A on jest weganem? 03.01.07, 16:33 Bo może się zdziwić brakiem golonki w jadłospisie ;-p lav Odpowiedz Link Zgłoś
ulkalodz832 Re: A on jest weganem? 03.01.07, 16:39 Nie, nie jest weganem, normalny gość tylko teraz to bardziej myśle o sobie,cos lekkiego by mi odpowiadało a jeśli chodzi o godziny to popołudniowe: 16, 17.Kurcze gość sam jakoś nie kwapi się do zaproponowania miejsca a iść mamy już jutro no więc ja coś na początek muszę wymyśleć bo z tą inicjatywą u facetów to coraz gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: A on jest weganem? 03.01.07, 16:43 Mnie bardzo przypadła kawiarnia na Piotrkowskiej. W Manu w tych godzinach są tłumy(jak w każdym CentrumHandlowym) o tej porze. Zapomnij o kameralności,kolejka stoi nad stolikami. Poa tym wnętrze jest jednoprzestrzenne i zazwyczaj wolne są tylko stoliki pośrodku. Jak w stołówce. Lepiej poszukać czegoś w samym centrum handlowym(część nowoczesna) na pewno może być tam jakaś przytulna knajpka... tyle,że ceny mogą trochę zaskoczyć... lav Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: gdzie najlepiej na randkę? 03.01.07, 16:39 No dobra kawa jest w Verte. Dosyć kameralnie i pyszne ciasto. Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: gdzie najlepiej na randkę? 03.01.07, 16:38 Moje typy: 1. Jeśli to osiemnatoletni punkowiec, to zabierz go na pasaż na tanie wino popijane z zielnego wojskowego plecaka obszytego jakimiś brudnymi naszywkami. Pilnuj tylko, żeby was SM nie przylukała, chyba, że lubisz pobiegać 2. Jeśli to bubek z esgiehu, który na łikend do mamy po kesz przyjechał to spróbuj w Coffies and Toffies. Jego wpuszczą, może Ciebie też. Jeśli nie, to nie będziesz przynjamniej wysłuchiwać, jaka w środku jest wiocha. 3. Jeśli student filozofii z kozią bródką i tłustymi długimi włosami, to weź go do Kaliskiej - pomyśli, że masz artystyczną duszę. Gdybyś zaproponowała Bibliotekę, pomyślałby że nie masz wyobraźni 4. Jeśli to trzydziestolatek, który po paru latach biedowania dopiero co poczuł, że firma mu się dobrze kręci, zaproponuj jakąś resteurację z dala od centrum - Złotą Kaczkę czy Dworek. Zjesz coś ciekawego, a on będzie spokojny, że nie spotka żony buszującej w Manufakturze i okolicy. 5. Jeśli to pięćdziesięcioletni lekarz-wojskowy, który przyjechał z Bydgoszczy na szkolenie do WAMu weź go gdzie bądź. I tak się będzie cieszył, że w metropolii, że z młodszą dziewczyną, że cool. A Ty i tak żadnej przyjemności z tego mieć nie będziesz. 6. Emerytowany inżynież po sześciesiątce - tylko la Carousel. Nic nie sprawi mu większej frajdy niż świadomość, że jakiś stary kolega z NOT-u, którego jeszcze nie szurnęli na emeryturę, zobaczy go z młodą dziewczyną. Ceny nie przyprawią go o atak serca, a wybór spory. 7. Dalej wyobraźni mi nie starcza. Powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
ulkalodz832 Re: gdzie najlepiej na randkę? 03.01.07, 16:41 Żaden z Twoich typów mi nie podchodzi Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: gdzie najlepiej na randkę? 03.01.07, 16:47 Ale o Verte mówiłem serio. Mnie się tam podoba. Niedaleko jest też Fresco - elegancko, lecz dosyć sztywno. Może ze względu na to, że byłem koło południa i było pustawo? Zresztą kawiarni tam jest sporo. Co do kawy, to pyszną według mnie mają w Bagdadzie. Z tego co wiem, od gościa, który kiedyś prowadził kafeterię u Michała i Darka w wieżowcu na roku Kościszki i Mickiewicza. Teraz ponoć pali kawę. (Tam atmosfera była mało randkowa). Przy okazji, gdyby ktoś wiedział, gdzie ją sprzedaje, to byłbym wdzięczny za info. :) Odpowiedz Link Zgłoś
longeta To może romantycznie;-) 03.01.07, 16:48 Mały kameralny hotelik na zadupiu w programie:spacer po lesie i kolacja ze śniadaniem;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ulkalodz832 Re: To może romantycznie;-) 03.01.07, 16:53 Oj kolego "głodnemu chleb na myśli", a po co tak? Na łatwiznę nie idę Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: To może romantycznie;-) 03.01.07, 17:00 ulkalodz832 napisała: > Oj kolego "głodnemu chleb na myśli", a po co tak? Na łatwiznę nie idę Oczywiście,mam nadzieje że po 28 randce,też nie pójdziesz;-) Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Są różne możliwości 03.01.07, 16:49 I. Randka w stylu retro: Wypożyczcie sobie stroje z jakiejś epoki w Teatrze Wielkim. Dobrze jest też mieć stosowną, np. barchanową bieliznę. Nauczcie się kilku grzecznościowych zwrotów, którymi będziecie się wymieniali. Rozbierajcie się powoli, dystyngowanie. W łożu szepczcie sobie francuskie słówka. Szampanem delektujcie się z kryształowych kielichów. II. Randka w stylu lat sześćdziesiątych: Rąbnijcie starym jakieś łachy. On może mieć ojca ślubny garnitur, Ty wrzuć maminą miniówkę. Bielizna nie musi specjalnie różnić się od współczesnej. Chociaż chłopak lepiej będzie się prezentował w kalesonach, a dziewczyna w pończochach na elastycznym pasku. Na stojącym obok tapczanu stoliku nocnym, powinna stać butelka wina marki "Wino", a wraz z nią dwie dokładnie umyte musztardówki. Pijcie ten smakołyk duszkiem. Mianujcie się pieszczotliwie "koteczkiem" i "pieseczkiem". III. Randka "stan wojenny": Dziewczyna w wielokrotnie przerabianej sukience. Dobrze, aby ta kreacja charakteryzowała się różnobarwnymi doszywkami. Chłopak w dżinsach i wyciągniętym swetrze, ale koniecznie na nogach "Relaksy"! Bielizna bez znaczenia, ona może mieć męską, a on damską. Nosiło się to, co się udało zdobyć. Na ławie stojącej obok wersalki, postawić półlitrową butelkę "Vistuli". Do popitki najlepsza będzie przesłodzona oranżada ewentualnie cytrynada. Konsumować jedno i drugie w angielkach. Nie zapomnijcie wyszeptywać prosto do uszek "mój Ty misiu" i "moja Ty żabulko". IV. Randka nowoczesna: Zarzućcie na siebie co tam macie akurat na wieszaku. Bielizny nie zakładajcie wcale. Rozwalcie się na szerokachnym materacu. Obok niego, na panelowej podłodze postawcie kilka zgrzewek piwka. Szkło zbędne, pić prosto z puszek. Co do konwersacji, to starczy jak on trzepnie "niezła z Ciebie laseczka", a ona "mój Ty niewyczerpany buhajku". Dobrodziejstwo aktualnego skorzystania z powyższych propozycji polega na tym, że nie trzeba zabezpieczać się przed złowrogo krążącymi nad chałupą bocianami. Te wzięły bowiem i na szczęście odleciały. Do ciepłych krajów. Wielu uniesień życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ulkalodz832 Re: Są różne możliwości 03.01.07, 16:55 Łóżo nie wchodzi narazie w grę a i tak Twoje insynuacje są prostackie, jakbyś nie wiedział jak to robić.Wiadomo przeciez że nikt z Twoich wskazówek nie skorzysta a juz na pewno nie ja.pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Są różne możliwości 03.01.07, 16:59 I masz tu ludzką wdzięczność!! To człowiek się stara, podpowiada ze szczerego serca, a tu piękna podzięka! No to na grzyba ta randka?! Przecież i tak wiadomo o co chodzi! Nie chcesz chyba nikomu powiedzieć, że szukasz przyjaciela?! A może Ty taka mniej nowoczesna jesteś? No to sorki. Skorzystaj z którejś z moich propozycji następnego dnia. Bo za dwa dni, to łun może już gdzieś daleeeeeeko bryknąć. Bardzo uprzejmie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Są różne możliwości 03.01.07, 17:03 Aleś Ty się uwziął na to biedne dziewczątko... lepiej się przyznaj,że jej zazdrościsz, bo z tobą już nikt dawno się nie umówił,co? lav Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Są różne możliwości 03.01.07, 17:06 Uwziąłem się na biedne dziewczątko?!?! Chyba mam pierwszy raz możliwość wymieniać z Nią jakiekolwiek uwagi... A jeśli chodzi o mnie, to... nie narzekam. Absolutnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
ulkalodz832 Re: Są różne możliwości 03.01.07, 17:03 Ależ proszę Szanownego Pana, niech sie Pan tak nie denerwuje,wszak rzeczą normalną jest różnica zdań, inaczej zbyt nudno by było, a kto by trzymał fason tego świata? Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Są różne możliwości 03.01.07, 17:11 hehehe No rzeczywiście. Zdenerwowałem się, że hohoho! Jak widać, to jak człowiek nie zostawi emotikonka w poście, to już mało kto potrafi na luzie podejść to tekstu. Trzeba koniecznie pisać w technice forumowego sitcomu. Żeby nikt nie miał wątpliwości, w którym momencie należy się śmiać. Tylko jak to zrobić? No i jeszcze ten Szanowny Pan... A czemuż to tak oficjalnie? Przecież ja Cię nie podrywam, więc nie musisz mnie traktować tak poważnie;) Odpowiedz Link Zgłoś
ulkalodz832 Re: Są różne możliwości 03.01.07, 17:12 I kto tu sie na ironii nie zna hehe Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty No i jak, masz już jakieś typy? 03.01.07, 17:26 Jeśli nie, to odradzałbym Ci Daily Cafe. Raz, że drogawo, a dwa, że wcale nie kameralnie. Swoją drogą, zawsze się zastanawiam nad facetami tam przesiadującymi - czy oni tylko udają starych cinkciarzy i alfonsów, którzy awansowali na lokalnych mafiosów, czy rzeczywiście nimi są? Odpowiedz Link Zgłoś
ulkalodz832 Re: No i jak, masz już jakieś typy? 03.01.07, 17:31 Zajrze pewnie do Zapiecka, może nie jest tam zbyt kobieco ale przynajmniej snobów nie ma i ceny przystępne.A facet furory na mnie nie zrobił więc "jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie" Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: No i jak, masz już jakieś typy? 03.01.07, 17:41 Więc powodzenia:) Nie bardzo tylko rozumiem, co masz na myśli, mówiąc, że furory na tobie nie zrobił;-) Co do Zapiecka, to ile razy tam byłem (dwa), to był tam dziki tłum rubasznych ludzi płci obojga w grubych swetrach. Wyglądali tak, że gdyby dać im tak gitarę akustyczną, rozpaliliby ognisko :-) No, ale może miałem pecha. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: No i jak, masz już jakieś typy? 03.01.07, 19:20 Ale mieli dresy czy dżinsy z niskim krokiem? lav Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: No i jak, masz już jakieś typy? 03.01.07, 21:00 > Nie bardzo tylko rozumiem, co masz na myśli, mówiąc, że furory na tobie nie zrobił;-) No wiesz: Furora, skórora i komórora. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbert Re: No i jak, masz już jakieś typy? 03.01.07, 21:53 > Nie bardzo tylko rozumiem, co masz na myśli, mówiąc, że furory na tobie nie zrobił Ale przyznaj, że o współforumowiczce wiemy już jedno - jej myśli nie podążają utartymi szlakami. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: No i jak, masz już jakieś typy? 03.01.07, 17:33 Za dnia bywa tam całkiem znośnie... i nie widziałam tam żadnych mafiozów... chyba,ze przychodzą dopiero wieczorem... ale za to toalety mają tip-top. lav Odpowiedz Link Zgłoś
adam4044 Re: gdzie najlepiej na randkę? 03.01.07, 23:30 Ula: Róg Traktorowej i Aleksandrowskiej jest Marhaba . Tam spełnisz swe oczekiwania. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nerri A knajpka bez schodów? 05.01.07, 20:05 Jakaś fajna w Łodzi?Tak aby dostać mógł się ktoś na wózku? Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: A knajpka bez schodów? 05.01.07, 21:11 No chyba wszystkie na parterze. Pierwsze, co mi na myśl przychodzi, to Łodź Kaliska - co prawda poziomów ma coraz więcej, ale nie warto na nie wchodzić. Odradzam jednak weekend. Za tłoczno. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Muszę przyznać, że gdybym musiała wybrać jakieś 05.01.07, 21:31 miejsce na randkę, to miałabym problem. Parę spotkań tego typu w życiu odbyłam. Dawno. Wszystkie żenujące, kretyńskie, bezsensowne, jak to randki. Jednak nigdy nie wybierałam miejsca i nigdy nie interesowałam się cenami. Jedno jest pewne - maleńkie duszne kawiarenki z bibelotami, serwetuszkami, cukierniczkami i skrzypeczkami bez struny pod sufitem odpadają. Stoliczek wielkości monety z Nowotką. Kolana się nie mieszczą, łokcie sterczą nad szarlotką sąsiedniej pary. Odpadają też szumne puby, w których człowiek nie słyszy sam siebie. Może spacer? Pogadać. Darmo. W świetle dziennym stan cery, paznokci, obuwia i uzębienia ocenić. No i ubrać się można w beleco, a to oszczędność czasu, który można przeznaczyć na czytanie "Tajemnicy żółtego pokoju", albo "Zmąconego spokoju pani labiryntu". Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: Muszę przyznać, że gdybym musiała wybrać jaki 05.01.07, 21:43 > Może spacer? Pogadać. Darmo. W świetle dziennym stan cery, paznokci, obuwia i > uzębienia ocenić. A i książeczkę zdrowia kandydata łatwiej obejrzeć. O plany na przyszłość łatwiej wypytać, gdy okazji do niby przypadkowego ocierania kolan pod stolikiem nie ma. Na spytki wziąć w kwestii dochodu i zapatrywań na Kanta na świeżym powietrzu snadźniej. I wstręte niehigieniczne okruchy szarlotki do brody się kleić (fuj!) nie będą. Same zalety :) Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 i jeszcze o choroby w rodzinie wypytać 05.01.07, 21:47 kondycję sprawdzić, koordynację ruchów. Niech jaskółkę zrobi, na drzewo po szyszki wejdzie, kilo wiśni zje z pestkami. Nie oszukujmy się - o pełnowartościowe potomstwo tu idzie i o byt jego. Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Myślałem, że oględziny cery to załatwiają 05.01.07, 21:49 Chyba że pytając sprawdzasz jego prawdomóność. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 A choroby psychiczne, hysie, piąte klepki, fizie, 05.01.07, 21:51 szajby odbite? Tego cera nam nie powie. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Muszę przyznać, że gdybym musiała wybrać jaki 05.01.07, 22:02 Muszę przyznać,że jeśli chodzi o podręcznkową "amerykańską randkę" to każdą spędziłąm całkiem mile,ale rzeczywiście delikwenci byli trochę zmieszani... lav Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: A co to ta "amerykańska"? 05.01.07, 22:13 Podejrzewam, że gościu na takiej randce śmierdzi wishy, potem, tytoniem i koniem;) Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Na polskiej zaś śmierdzi 05.01.07, 22:15 samogonem, potem, tytoniem i krową. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news A na rosyjskiej? 05.01.07, 22:17 A na włoskiej? A na czeskiej? A na hiszpańskiej? A na... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Ale odoru narobiłeś 05.01.07, 22:42 Pisząć "hamerykańska" miałam na myśli tą z "sitkomów" Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: A co to ta "amerykańska"? 05.01.07, 22:41 No wiesz, dwoje ludzi co się ledwie poznało idzie na kawę a potam do niego lub do nij albo się rozchodzą każdy do siebie. U mnie zawsze był ten trzeci wariant.Kurcze,ja chyba za notliwa jestem... ;-( lav Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Podszedł do mnie dziad śmierdzący (po polsku) 05.01.07, 22:47 w Lublinie. Siedziałam na dworcowej ławce czytając periodyk. Spytał: Przepraszam, Pani sama? Ja: yyyy... chwilowo. Pan: To może zechce pani na kawę? Ja (zaskoczona, śmiejąc się cudownie perliście): Dziękuję, raczej nie. Pan: A, to kłaniam się, przepraszam, szerokiej drogi. Gdybym poszła, to byłoby amerykańsko? (a nawiasem mówiąc - niejeden niedziad nie umie ładniej) Odpowiedz Link Zgłoś
martini.wnm Re: gdzie najlepiej na randkę? 05.01.07, 21:49 Green way to nie jest dobre miejsce na randkę, szczególnie jeśli to jedna z pierwszych. Jest głosno, tłoczno i obowiązuje zasada: zjadłeś? to zmykaj i nie zajmuj stolika:) Ja proponuję Hola Amigo - świetna restauracja meksykańska na 6 sierpnia przy Pietrynie. Bardzo przyjazna atmosfera, pyszne jedzonko, przemiły kelner i przystępne ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: gdzie najlepiej na randkę? 05.01.07, 22:32 Zależy czy randka ma być jedzeniowa; czy idziecie w ciągu dnia, czy wieczorem. Chcecie posiedzieć w intymnej atmosferze czy dopuszczacie głośną muzykę i ew tańce... Do podanych wyżej typów dodam jeszcze: JEDZENIE: - Costa Del Mar kuchnia hiszpańska (Manufaktura) na pierwszym piętrze można spokojnie posiedzieć, zjeść, a w czwartki podłuchac hiszpańskiem muzyki na żywo - Hola Amigo kuchnia meksykańsko-amerykańska (6 Sierpnia 2) cicho, spokojnie, dobrze i tanio karmią - Toscania kuchnia włoska (obok Kaliskiej), jak dobrze traficie to nie będziecie długo czekać na jedzenie HERBATKA: - Niebieskie migdały - hiper przytulnie, ciasno i tłoczno - Anastazja - rosyjski wystrój, herbatka z samowara, wygodne krzesła i kanapy, pokoik na uczobu, dla łasuchów oczywiście ciasta a dla zmarzlaków wina - Lawendowe pola - Zielone Wzgórze - i inne... :) mamy masę przytulnych herbaciarni PIWO: - 6 peron - dzięki przedziałom zapewnia jako- taką intymnść spotkania ...inne puby jakoś mi na randkę nie pasują; podobnie jak modernistyczne kawiarnie w typie daily, nescafe czy one21. Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: gdzie najlepiej na randkę? 05.01.07, 22:36 ixtlilto napisała: ... A, gdzie sex? To ważny element randki:-) Tanie hotele podaj;-) Cholera,a niby to ja jestem stary i moherowy;-) Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: gdzie najlepiej na randkę? 05.01.07, 22:43 Wiadomo,posd latarnią najciemniej ;-p lav Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: gdzie najlepiej na randkę? 05.01.07, 22:54 Hotele? A po co? Czy nie lepiej: - sala z wanną u Zielińskich (Piotrkowska 97) - amerykańskie wozy w Sioux - pokoik na końcu Biblioteki - a przy odrobienie ukrytego ekshibicjonizmu: przeszklone toalety w Kaliskiej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: gdzie najlepiej na randkę? 05.01.07, 23:00 ixtlilto napisała: No to ja kompletny wsiok jestem,nie znam żadnego z tych numerków;-) Odpowiedz Link Zgłoś