iszkariota
09.01.07, 18:56
Prezydent walczy jak lew z zmianę Konstytucji i wpisanie do niej ochrony życia
od momentu poczęcia (jak to respektować jeśli przyszła matka dowiaduje się o
tkwiacym w niej człowieku po dłuższym czasie, a te mniej uświadomione w
momencie porodu?):
wiadomosci.onet.pl/1462131,11,item.html
A jednoczesnie jest zdeklarowanym zwolennikiem fizycznej likwidacji (gaz,
prad, dożylne chemikalia, sznur,) istoty ludzkiej.
www.karasmierci.info.pl/glosy.html
Prawdę mówiąc gubię się juz w tym bo podobno jedno z przykazań mówi "nie
zabijaj", bez podziału i wartościowania według zasług na życie poczęte, i
życie poza macicą.