aric
08.04.03, 09:56
I znów mnie ominęła lekka zadyma. Czy ja zawsze musze przegapić coś takiego.:)
I tu nasunęła mi się pewna myśl, czytając ten wątek.
Nie ma znaczenia kim jesteśmy i tak czasem mamy ochote na sobie "pojeździć"
nawzajem.
Jeżdzono na surrealistach, a surrealisci na "agresorach", (to było żartobliwe
określenie), czepiano się mnie, aarda, meda, markizy (dobrze, że jesteście),
yavo zniknął. Teraz czepiamy sie geografa, Ms X, hubar zniknął. A noramalnie
to każdy się czepia każdego i tak bedzie zawsze.:)
Jaka konkluzja, wątki dla sportu są jak najbardziej na miejscu. Po to jest
forum, by sobie popisać także dla sportu. Wałkowane było to siedemdziesiąt
siedem koma siedemdziesiąt siedem razy.
Dlatego zakładam ten watek, i nazywam go dla sportu, bo w sumie nie niesie ze
soba żadnej nowej treści, jeżeli wogóle jakąkolwiek treść niesie. I bede tak
robił dalej, bo lubię.:)))