Co mężczyzna potrafi dostrzec w kobiecie...

08.04.03, 21:19
No właśnie...
Panowie zwykle oceniają wygląd zewnętrzny kobiet (nie dziwota w sumie ;), to
co mają na sobie, chyba że już nic na sobie nie mają, to czasem dostrzegają
wnętrze ;) Rozumiem, że pewne elementy garderoby bardziej przykuwają uwagę,
no bo są ładne i już. Np. komplementy w stylu, "ooo, nowa sukienka, ooo, nowa
kurteczka, ooo nowe buty kupiłaś", sa na porządku dziennym. A co z
drobiazgami, które panie tak skwapliwie dobierają.
Np. skarpetki ;), niby banalna sprawa. Ale... ostatnio Ktoś Bardzo Fajny
właśnie zauważył i pochwalił moje skarpetki. Nie to, że je miałam ;) ale że
są fajne. Było to bardzo miłe :)
Inna sprawa w sztuce prawienia komplementów ;) Bo z własnego doświadczenia
wiem, że nie chodzi tylko o zauważenie, że coś, co ma Kobieta na sobie jest
ładne, ale że jest ładne, bo właśnie Ona ładnie w tym wygląda, bo dodaje
temu blasku, tajemniczości.
Bo szczerze mówiąc ładnych sukienek na wystawie może być wiele... a może ja
się znowu za bardzo czepiam i rozdrabniam. Przez 5 lat studiów "uczyłam"
moich serdecznych kolegów prawienia komplementów, ale widać bez skutków
ubocznych dla mnie ;)

pozdrawiam, hanya
    • ixtlilto Re: Co mężczyzna potrafi dostrzec w kobiecie... 08.04.03, 21:25
      ...potrafi dostrzec wszystko!
      Jakiś czas temu odbyłam fajną rozmowę, podczas której powiedziałam się kilku
      ciekawych rzeczy o mnie. Nie były to same komplementy, ale nadzwyczaj
      szzegółowy opis mnie. Zaczynając od włosów, przez twarz, biust, nogi a na
      stopach kończąc.
      Od tamtej pory nie jest w stanie nic mnie zaskoczyć, z tego co faceci potrafią
      zauważyć. Nowy cień do powiek; opaleniznę; sukienkę; torebę; rajstopy...
      • Gość: micin Re: Co mężczyzna potrafi dostrzec w kobiecie... IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 08.04.03, 22:36
        Faktycznie...wszystko. Nawet kosmyk włosów, który niepostrzeżenia zsuwa się na
        czółko, a o którym nie miałam wcześniej bladego pojęcia:-)))
        Ale trzeba zaznaczyć, że nie każdy mężczyzna. Znam takich opornych, którzy nie
        zauważyliby nawet, jakbym się zgoliła na Shinead:-PPP

        pzdr
        m
    • Gość: tulipan Re: Co mężczyzna potrafi dostrzec w kobiecie... IP: 212.191.1.* 08.04.03, 22:53
      Co to za pytanie? Równie dobrze mogłąbyś zapytać o...o...no...np co ciekwego
      można robić w szafie.Myślę, że wszystko zależy od poziomu uczuć. Jeśłi poziom
      jest uczuć jest wysoki, poziom uwagi rośnie i odwrotnie....
      • hanya do Tulipanka :-) 09.04.03, 07:59
        O szafę już swego czasu zapytałam, ale się Facet za długo zastanawiał ;) i w
        odpowiedziach wykazał niezdecydowanie.
        Co do poziomu uczuć i jego wysokości to się nie spieram.

        pozdrawiam, hanya

        p.s. Czy ja Pana nie znam przypadkiem. I Pan może mnie też? ;)
      • aard Chyba rzeczywiście odwrotnie 09.04.03, 10:23
        Gość portalu: tulipan napisał(a):

        > Co to za pytanie? Równie dobrze mogłąbyś zapytać o...o...no...np co ciekwego
        > można robić w szafie.Myślę, że wszystko zależy od poziomu uczuć. Jeśłi poziom
        > jest uczuć jest wysoki, poziom uwagi rośnie i odwrotnie....

        Ja też myślę, że odwrotnie. Im więcej czujesz, tym mniej dostrzegasz - miłość
        jest ślepa...
        • hanya odwrotnością odwrotności jest przewrotność 09.04.03, 12:55
          Gość portalu: tulipan napisał(a):
          >Myślę, że wszystko zależy od poziomu uczuć. Jeśłi poziom jest uczuć jest
          >wysoki, poziom uwagi rośnie i odwrotnie....

          aard napisał:
          > Ja też myślę, że odwrotnie. Im więcej czujesz, tym mniej dostrzegasz -
          >miłość jest ślepa...

          Panowie :-) ale kto tu mówi o miłości?
          Od dostrzegania Kobiety do miłości to jeszcze dłuuuuuuuga droga, ale fakt,
          najtrudniejszy pierwszy krok.

          pozdrawiamm, hanya

          • aard Re: odwrotnością odwrotności jest przewrotność 10.04.03, 08:40
            hanya napisała:

            > Gość portalu: tulipan napisał(a):
            > >Myślę, że wszystko zależy od poziomu uczuć. >
            >
            > Panowie :-) ale kto tu mówi o miłości?
            Powyższy cytat z Tulipana wskazuje, że ON. A za nim ja.

            > Od dostrzegania Kobiety do miłości to jeszcze dłuuuuuuuga droga, ale fakt,
            > najtrudniejszy pierwszy krok.
            Najtrudniejszy jest ostatni...
    • Gość: Mlody Re: Co mężczyzna potrafi dostrzec w kobiecie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 08:35
      To i owo mozna dostrzec...
      pozdr. Mlody
      • yaa Re: Co mężczyzna potrafi dostrzec w kobiecie... 09.04.03, 09:25
        Gość portalu: Mlody napisał(a):

        > To i owo mozna dostrzec...
        > pozdr. Mlody

        ...taaaa....zależy w kim ;-)
        Pozdrawiam
        Yaa
    • Gość: Tomas Re: Co mężczyzna potrafi dostrzec w kobiecie... IP: 212.191.74.* 09.04.03, 09:32
      No cóż
      Wszysce mężczyźni są wzrokowcami i stąd pewnie to dostrzeganie szczegółów.
      Wzięło się to z czasów historycznych, kiedy mężczyźni chodzili na polowania i
      musieli mieć dobry wzrok i wszędzie się rozglądać (również za partnerkami)
    • Gość: ELVIZ Re: Co mężczyzna potrafi dostrzec w kobiecie... IP: *.mipro.pl 09.04.03, 11:10
      Ja dostrzegam wszystkie zmiany oprócz zmiany odcienia koloru włosów - jestem
      daltonistą i brązowy, a ciemny kasztan to to samo. Dostrzegam zawsze jeśli
      kobieta ma jakiś problem. Zwracam uwagę na stopy i oczy.
      • Gość: HERA Re: Co mężczyzna potrafi dostrzec w kobiecie... IP: *.asp.lodz.pl 09.04.03, 12:03
        sorry, a o co Ci chodzi z tymi stopami? czy jak sa ukryte w butach tez????
        • Gość: ELVIZ Re: Co mężczyzna potrafi dostrzec w kobiecie... IP: *.mipro.pl 09.04.03, 13:01
          Chyba zrozumiałe, że jak chodzi w sandałkach. Kurczę - Coperfieldem jeszcze nie
          jestem - może kiedyś;)))
    • bartuch Re: Co mężczyzna potrafi dostrzec w kobiecie... 09.04.03, 11:10
      Prawie wszystko. Kiedy ma na to ochotę, rzecz jasna...
    • yaa Re: Co mężczyzna potrafi dostrzec w kobiecie... 10.04.03, 09:11
      Aby zobrazować jak mężczyzna potrafi dostrzec w kobiecie wiele szczegółów i jak
      może przegapić jeszcze więcej - autentyczna historia:
      Kiedyś szedłem z ówczesną nażeczoną (a obecnie żoną) po Piotrkowskiej.
      Wracaliśmy z jakiejś kawiarni, była późna jesień, byliśmy ubrani w płaszcze.
      Przechodziliśmy koło jednego sklepu i przypomniał mi się pewien widoczek który
      widziałem kilka miesięcy wcześniej. Powiedziałem:
      - Wiesz, Kochanie, w tym sklepie latem rozdawała ulotki taka dziewczyna. Była
      ubrana w jaskrawo pomarańczową koszulkę do pępka i taką samą mini spódniczkę.
      Tu nastąpił dokładny opis dziewczyny, jej ubrania, włosów itp.
      Moja nażeczona uśmiechnęła się i powiedziała:
      - To teraz powiedz jak ja jestem dzisaj ubrana.
      A yaa na to:
      - Yyyyyyyyyy. No.....yyyy....
      I tyle. Oczywiście nie wiedziałem, choć siedziałem z nią kilka godzin przy
      jednym stoliku w kawiarni. I choć jest to najbliższa memu sercu osoba.
      Tak to właśnie jest. Raz widzi się wszystko, raz zupełnie nic.
      Pozdrawiam
      Yaa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja