Gość: obserwator
IP: *.devs.futuro.pl
23.01.07, 10:06
Jeśli pomysł się przyjmie, to za parę lat do Łodzi będzie się wjeżdżało przez
fabryczne bramy. Mają stanąć na wszystkich najważniejszych drogach
prowadzących do miasta. To jeden z pomysłów na lansowanie grodu w ramach
projektu Łódź - Europejska Stolica Kultury 2016.
List intencyjny w sprawie połączenia promocyjnych sił miasta i województwa,
lansujących europejską stolicę, podpisali wczoraj prezydent Jerzy Kropiwnicki
i marszałek Włodzimierz Fisiak.
Organizacyjnie sprawę ma w swych rękach Łódź Art Center, którego prezes
Krzysztof Cendrowicz uważa, że mimo konkurencji (w tym Torunia) "mamy
wyjątkową szansę, by stać się najsilniejszą kandydaturą". Stawiamy na
wielokulturowe tradycje, na promocję stanu posiadania (m.in. dorobek
awangardy plastycznej) i rozległe zamierzenia (co roku odbywa się około 60
festiwali). Spodziewany jest istotny wzrost zainteresowania inwestorów i
napływ około 5 mln turystów rocznie.
Jak mówi prezydent, im dalej od Łodzi, tym jest ona lepiej postrzegana. Bez
względu więc na to, czy wygramy, czy nie, to planowana kampania sprawi,
że "wyobrażenia zbliżą się do rzeczywistości", a więc sami lepiej będziemy
postrzegać miasto.
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/691405.html