KURTURY, TROCHĘ KURTURY!

20.11.01, 22:27
Zdarzyła się kiedyś w mojej rodzinie sytuacja, gdy 2 panów w wieku 18 i 21 lat
zaczęło sobie straszliwie wymyślać nie przebierając w słowach i argumentach.
Wszystko to działo się w korytarzu, gdzie 5-letni Jasiek, pracownicie wiązał
sznurowadła na kokardkę. I kiedy wydawało się, że poleje się krew, usłyszeliśmy
spokojny głos malucha:
"Kurtury, kurwa, trochę kurtury proszę!"
I od tej pory zdanie to stało się hasłem. Ilekroć dyskusja zbliża się do granic
przyzwoitości - wystarczy powiedzieć "Kurtury trochę..."
Dla jasności:
1. Forum jest miejscem publicznym. I DYSKUSYJNYM, a nie INFORMACYJNYM.
Informacje można uzyskać np. w maglu.
2. Odnoszę wrażenie, że sporo postów wynika z chęci nabicia licznika. Bez
sensu, bo nie o to tu chodzi. Dobrze jest, jeśli przed napisaniem czegoś -
chwilę pomyślimy. To nie boli, a trening czyni mistrza.
3. Nie znamy sie. Nie wiemy, czy ktoś jest ładny, czy brzydki, zdrowy, czy na
wózku inwalidzkim. Dotąd ocenialiśmy się i lubiliśmy za cechy intelektu.
I oby tak zostało.
Serdeczności dla wszystkich forumowiczów.
    • bartolo_meo Re: KURTURY, TROCHĘ KURTURY! 20.11.01, 22:56
      Może troszkę się naraże, ale co mi tam, staram sie mowic prawde w oczy.
      Oprócz tego co napisałaś od jakiegoś czasu forum stało się towarzystwem
      wzajemnej adoracji WSHE (sam jestem studentem) a chyba nie o to tu chodziło!
      Fajnie, że się znamy, ale chyba posty w stylu: Ja Ciebie też. Cmok-cmok! są
      zbedne? Tym bardziej, że nieraz wystarczy się do siebie odwrócic.

      To tyle ode mnie!

      Pozdrawiam

      Bartolomeo
      • bartolo_meo Re: KURTURY, TROCHĘ KURTURY! 20.11.01, 23:31
        bartolo_meo napisał(a):

        > Może troszkę się naraże, ale co mi tam, staram sie mowic prawde w oczy.
        > Oprócz tego co napisałaś od jakiegoś czasu forum stało się towarzystwem
        > wzajemnej adoracji WSHE (sam jestem studentem) a chyba nie o to tu chodziło!
        > Fajnie, że się znamy, ale chyba posty w stylu: Ja Ciebie też. Cmok-cmok! są
        > zbedne? Tym bardziej, że nieraz wystarczy się do siebie odwrócic.
        >
        > To tyle ode mnie!
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > Bartolomeo


        Aha, i sam też się do tego przyczyniłem bo przez chwile dałem sie wciagnąc w
        wymiane mysli miedzy kompani oddalonymi od siebie o 1 metr.

        Chłopaki (dziewczyny) z WSHE nie gniewajcie się na mnie ani nie komentujcie, ze
        się czepiam. ALe przecztajcie niektóre tematy (czy posty) i sami ocencie. Może
        dla nas to jest OK bo wiemy o co chodzi (vide temat: Czy znasz ludzi którzy kiedy
        mówią to bełkoczą?, który dla nas był czytelny od początku), ale czy pozostałych
        musimy skazywac na tego typu posty? Chyba nie!

        Ja ze swojej strony obiecuje poprawę!

        Pozdrawiam

        Bartolomeo
        • perry. Re: KURTURY, TROCHĘ KURTURY! 21.11.01, 09:18
          Witam wszystkich, znów czuję, że nadszedł czas na moją jak zwykle przydługą
          refleksję!

          Moi drodzy, nie tak dawno przerabialiśmy wątek "Ale tu kulturalnie na tym
          forum", a tu wcale po nie tak długim czasie znów wyszła sprawa szeroko
          rozumianej kultury.

          Kochani WSHE-owcy, jeśli zerkniecie na tamten wątek to zrozumiecie, dlaczego
          osoby z trochę dłuższym od Waszego stażem na Forum zareagowały tak, jak
          zareagowały. Udało się nam (chociaż to "nam" to może nadużycie, bo mój staż
          jako Forumowicza też nie jest najdłuższy) doprowadzić do tego, że łódzkie Forum
          pozytywnie wyróżnia się na tle wielu innych - wartością wypowiedzi, entuzjazmem
          i dobrze pojętym zaangażowaniem Uczestników, niewdawaniem sie w dyskusję
          (dyskusję?) z osobami, których celem jest obrażanie innych czy też zwykłe
          mącenie, itp... Przepraszam, ale muszę szczerze powiedzieć, że kiedy zobaczyłem
          wczoraj co tu się dzieje, poczułem się niczym w mojej ukochanej Łodzi Kaliskiej
          podczas "wjazdu" dresów. Obym nigdy więcej nie miał takich skojarzeń!!!
          Widzicie, czwarty rok mieszkam w W-wie a ponieważ nieczęsto (niestety!) mam
          okazję odwiedzać rodzinną Łódź to to Forum mi zastępuje mi obecność w moim
          mieście i nie chcę mieć nieprzyjemnych wrażeń. Wy chyba rozumowalibyście
          podobnie...

          Z perspektywy dnia i nocy zaczynam nawet uśmiechać się na wspomnienie Waszych
          niektórych wątków, w końcu w swoich licealnych i studenckich latach też miało
          się niezły ubaw z byle powodu :-) Pewnie mając do dyspozycji zsieciowane
          komputery dla moich dawnych znajomych także byłoby cool walić z nich do netu o
          tym, co aktualnie jest najbardziej zabawne w naszym gronie, choćbyśmy siedzieli
          komp w komp i równie dobrze możnaby o tym po prostu pogadać. Ale cóż, za "moich
          czasów" na dużej przerwie biegło się do kibelka na papieroska powymieniać
          płytami... Sorry za jeszcze jedną refleksję - chyba w WSHE co poniektórzy nie
          zobaczyli pierwszy raz w zyciu komputera i nie dowiedzieli się, co to
          internet??? Ale już, spox!

          Ale do rzeczy. Wiele razy nawiedzały nasze Forum wątki typu "ale tu syf!", "ale
          tematy!", itp, itd. Gdyby wczoraj ktoś z takim tekstem zajrzał, to nawet
          największym wyjadaczom i fanatykom łódzkiego Forum nie udałoby się stwierdzić,
          że nie ma racji :-( Please, macie tyle zapału, tyle inwencji... to co Wam
          szkodzi dodatkowo rozróżniać jeszcze pomiędzy Forum a czatem, gdzie co najmniej
          dwa wątki zdecydowanie bardziej by się nadawały. NB, zdołałem się powstrzymać
          przed wskazaniem jeszcze jednego linku:

          www.wshe.lodz.pl/studenci/chat/chat.htm

          ...bo przecież mnie również jest miło, że Forum zostało tak znacznie
          zasilone! :-) Nikt tu nie chce bronić nikomu dostępu, tym bardziej nie chcemy
          sytuacji, w której powstałyby dwie wzajemnie ignorujące się grupy, prawda?

          Na tym Forum jak najbardziej robimy sobie też najprawdziwsze jaja (vide
          np. "Czy zjadłbyś własnego psa?"), ale nie obrażamy nikogo, nie marudzimy dla
          samego marudzenia, a wątki bardzo osobiste zostawiamy sobie na chat, SMSy, czy
          wreszcie na spotkania w 4 oczy :-)

          Na marginesie - drogi Klubie Forumowicza Łódzkiego - wiesz juz teraz, w którą
          stronę NIE ewoluować :-)

          A teraz przyjemniejsze sprawy.

          Bartolomeo, Movy, Willybob - za Waszą postawę należą Wam się kopie certyfikatów
          od "Kafelka" - pomimo, że nie jesteście tu tak długo jaki inni, którym
          przysługują, to jednak będa z Was jeszcze nieźli Forumowicze :-) Reszta też,
          jeśli trochę się postara to też dostanie:-) A jeśli Bartek M to inna osoba niż
          Bartolomeo, to także wciągam go na listę (tę "na teraz") :-)

          Pozdrawiam wszystkich, trzymajmy nasze Forum na zawsze wysokim poziomie.

          Miłego dnia - Perry

    • yaa Re: KURTURY, TROCHĘ KURTURY! 21.11.01, 08:49
      Nie wiem skąd jesteście, co robicie itp. Nigdy nie byłem w WSHE (chociaż zdaje
      się ża nawet kiedyś miałem tam propozycję pracy). Dla mnie i chyba większości
      na forum jesteście anonimowi. Myślę, że rzeczywiście posty typu "tylko się nie
      spóźnij" albo "ja ciebie też, buzi" są nie na miejscu i powinny być
      ograniczane. Myślę, że wynika to z braku na forum czegoś, co w icru nazywa się
      query czy priv. Ale przecież wydaje się, że po to publikujemy swoje adresy
      emailowe, aby prywatne wiadomości, które kierowane są tylko do nas były
      przesyłane właśnie e-mailem.
      Co do kwestii dbania o kulturę to w pełni popieram i jestem jak najbardziej za
      rugowaniem zjawiska chamstwa z forum.
      Jednak brak kultury nie tylko objawia się rzucaniem mięsem na forum - to także
      np. używanie argumentów ad personam w dyskucji, zamiast argumentów
      merytorycznych. Takie zachowanie budzi we mnie najgorsze skojarzenia i
      strasznie mnie denerwuje.
      Pozdrawiam
      Yaa
    • Gość: MarcinK Re: KURTURY, TROCHĘ KURTURY! IP: *.gwarant.lodz.tpnet.pl 21.11.01, 09:20
      Witam

      Wyjdzie na to, ze sie podlizuje ale znowu musze sie z Kropka zgodzic co do slowa.
      Ostatnio jakos tak sporo dziwnych i dla mnie w znacznej czesci niejasnych watkow
      sie pojawilo. Moze tak, i prosze nie obrazajcie sie, energia naszej mlodziezy
      z WSHE ukierunkowala by sie na wcielanie pewnych spraw i propozycji, jakie
      padaly na forum, w zycie, zamiast tworzyc watki zrozumiale tylko dla Was.

      Pozdrawiam, MarcinK
      • perry. Re: KURTURY, TROCHĘ KURTURY! 21.11.01, 11:29
        Też juz to zaproponowałem - po stanie licznika ich poznamy... :-)

        Pozdrawiam - Perry
        • Gość: MarcinK Re: KURTURY, TROCHĘ KURTURY! IP: *.gwarant.lodz.tpnet.pl 21.11.01, 12:04
          Witam

          A skad wiedziales co mam na mysli ;-) ?

          Pozdrawiam, MarcinK
          • perry. Re: KURTURY, TROCHĘ KURTURY! 21.11.01, 12:09
            Cóż, miałem dokładnie to samo... :-)

            Vide na przedostatni jak dotąd (na przedprzedostatni też zwróć uwagę :-) ) post
            w "WSHE atakuje" :-)

            Regardz - Perry
    • hubar Re: KURTURY, TROCHĘ KURTURY! 21.11.01, 12:07
      Przyznaję się bez bicia że dałem się wciągnąć w te głupie konwersacje :-(
      (niektóre sam sprowokowałem, stworzyłem, zakończyłem). Dałem się ponieść.
      Przepraszam wszystkich których uraziłem , PRZEPRASZAM!
      Postaram się już tego błędu nie powtórzyć.

      pozdrowy
      • perry. Re: KURTURY, TROCHĘ KURTURY! 21.11.01, 12:11
        Z mojej skromnej strony juz dawno masz to odpuszczone :-)

        Ale jak zachowa się KFŁ??? :-)))

        Serdecznie pozdrawiam - Perry
        • perry. Jeszcze do Marcina K.: 21.11.01, 12:27
          Marcin, komu jak komu ale Tobie certyfikacik należy się w 1000% !!!

          (sorry, z pośpiechu to samo wrzuciło mi się na sąsiedni wątek)

          Pozdrawiam, tak 3mać - Perry
Inne wątki na temat:
Pełna wersja