proszę o radę, wróżki w Łodzi...

01.02.07, 13:12
Chciałabym poprosić o radę co do wróżek w Łodzi, ma ktoś może dobrą , godną
polecenia wróżkę z Łodzi??
    • huann gwiazdy mówią 01.02.07, 13:17
      że akurat ja nie mam :(


      minx88 napisała:

      > Chciałabym poprosić o radę co do wróżek w Łodzi, ma ktoś może dobrą , godną
      > polecenia wróżkę z Łodzi??
    • michal.m.lodz Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 13:19
      Jest XXI wiek. Jesteśmy w centrum Europy... Chyba nie chcesz, żeby ktoś wmawiał
      Ci, że potrafi przewidzieć co się stanie w Twoim życiu?
      • nett1980 Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 13:23
        serio,ale to serio przejrzyj historie forum , co rusz sa takie prosby , a my
        czasem odpowiadamy ..A co do tego ,ze ktos potrafi przewidziec przyszle
        zdarzenia, jednostkowo jest to prostsze niz np dla swiata . Coz czas realnie
        nie istnieje , to tylko 4 wymiar w swiecie takich ja my plaszczakow , wiec moj
        drogi to jest mozliwe , przekonywal mnie o tym dr fizyki .
        • michal.m.lodz Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 13:28
          Czas istnieje realnie. Choć rzeczywiście, jeśli potraktujesz czasoprzestrzeń
          według metryki Minkowskiego, możesz odnieść wrażenie że tak nie jest:) Nie
          możemy się poruszać dowolnie w i*c*t:)

          Wiem, że zdarzają się tu pytania o wróżki. I to mnie przeraża. Ludzie wierzą w
          horoskopy, tarot, systemy wygrywania w multilotka, duchy. Nie przechodzą pod
          drabiną, boją się czarnego kota (premier się boi?:), uważają że 13 przynosi
          pecha.
          • minx88 Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 13:39
            Nie rozumiem co Cię przeraża...? Może po prostu kiedyś spróbuj ;).
            • michal.m.lodz Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 15:23
              Chodziłem do szkoły przez wiele lat. Miałem w tym jakiś cel... długo nie mogłem
              go zrozumieć:) Teraz już wiem jaki był. Taki, żeby teraz nie wierzył w głupoty
              horoskopiarzy i kreacjonistów.
              • nett1980 Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 15:26
                Pewna osoba ktora znam , robila doktorat z teorii gier liczbowych i tak
                zglebiala temat ,ze wiesz zostala potem astrologiem , hmm zaiste dziwne jest
                zycie (jest najwiekszym wrogiem horoskopow gazetowych).Kreacjonistow tez nie
                znosze i tepie gdzie moge.
          • nett1980 Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 13:39
            Wiesz , jak teraz siebie nazywaja wrozki -doradca zyciowy , czasem tylko o to
            chodzi,a do psychologa ktos nie pojdzie , bo coz on nie jest
            psychiczny .Wiesz ,gdyby tak serio i matematycznie wszystko traktowac ,trzeba
            by zamknac np wydzialy etnologii ,hmm antropologii , mysle ze w szamanow nie
            wierzysz tez ?A tam ucza o tym..
            • brite Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 14:26
              > gdyby tak serio i matematycznie wszystko traktowac ,trzeba
              > by zamknac np wydzialy etnologii ,hmm antropologii

              Hmm, coś nie za bardzo widzę związek. Antropologia/socjologia/etnologia to
              narzędzia, dzięki którym można właśnie poznać kręte ścieżki myśli i działalności
              ludzkiej i wyciągnąć logiczne wnioski, uczenie (się) o szamanach czy religiach,
              nie oznacza przecież wiary w nie.
              • nett1980 Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 14:43
                Hmm nie o wiare tu chodzi,ale o doswiadczenie , zaczyna sie od poznawania ,
                potem moze przyjsc fascynacja ,ehh jest taki film o nieznanym w
                czlowieku "Szamanka" , jest tam pare tekstow typu"zabierz kosmonaucie jego
                przyrzady a zginie ,a szaman nie ma nic tylko swoja przestrzen psychiczna i
                stad plynie jego moc". Film jest moze i malo udany ,ale znalam pare osob z
                etnologii , w tym i dr co sie w mediach udziela; dla nich szaman , to slowo
                moze nie swiete ,ale bardzo wazne i tresciwe.
                • brite Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 14:48
                  > szaman nie ma nic tylko swoja przestrzen psychiczna i
                  > stad plynie jego moc.

                  A ja oglądałem wczoraj "Psycho" Hitchcocka, gdzie bohater też miał swoją
                  przestrzeń psychiczną (a nawet dwie), która uwalniała dość sporo mocy.
                  • nett1980 Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 15:07
                    Wiesz jakos nie uwazam ,zeby bohater tego filmu mial jakakolwiek moc , moze w
                    mysl zasady "okazja czyni zlodzieja "? Porownujesz starego mamisynka co lubi
                    mordowac z szamanem , hmmm temat jest ciekawy serio ..
                    • brite Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 15:46
                      > Porownujesz starego mamisynka co lubi
                      > mordowac z szamanem

                      Zwracam tylko uwagę na giętkość człowieczego umysłu, który zdolny jest do
                      kształtowania się na różne sposoby i przyjmowania różnych faktów przez różną
                      percepcję.
                      • nett1980 Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 15:51
                        A o mnichach co w ramacha inicjacji musza na golych cialach w mrozna pogode
                        wysuszyc 9 przescieradel slyszales , to jest zwyciestwo ducha nad cialem.
                        Wlasnie to roznie bohatera filmu od szamana , ze zeby nim zostac i wladac swoja
                        przestrzenia psychiczna ,trzeba przejsc skomplikowany proces przemiany.
                        • brite Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 16:10
                          > A o mnichach co w ramacha inicjacji musza na golych cialach w mrozna pogode
                          > wysuszyc 9 przescieradel slyszales

                          Nie słyszałem, a dlaczego 9?

                          > ze zeby nim zostac i wladac swoja
                          > przestrzenia psychiczna ,trzeba przejsc skomplikowany proces przemiany.

                          Niewątpliwie - ale tak czy siak nadal pozostaje się w swojej cielesności i
                          fizjologii, nie ma w tym żadnej magii, ezoteryki, parapsychologii czy białych
                          myszek.
                          • nett1980 Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 17:56
                            Ja po osuszeniu 1 na mrozie okrzyknelabym sie najwiekszym magiem ..Wiesz jaka
                            do tego trzeba miec cielesnosc i fizjologie ; no ale powiem ci w tajemnicy ,ze
                            z kolegami uczylam sie "wychodzic" z ciala i budzic swiadomosc we snie ..
                            • lavinka Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 18:04
                              To teraz wiadomo skąd ta histeria ;-)
                              • nett1980 Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 18:19
                                Co ma piernik do wiatraka ?Pomylilas watki,a zreszta histeryczkami najczesciej
                                sa stare panny :)
                                • lavinka Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 18:22
                                  Ja miałam na myśli przytyki innego forumowicza(jakiś loss). A co do wywoływania
                                  duchów, horoskopów i innych magii to ponoć mają negatywny plik na psychikę. Ale
                                  tak twierdzą głownie księża a im jak wiadomo teraz już nie można wierzyć... ;-))))
                                  • nett1980 Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 18:36
                                    W kazdej plotce jest ziarno prawdy ,po tym wywolywaniu duchow to pare osob juz
                                    mialo problemy ze soba , w sumie z psychika nie ma zartow .Czy to mowia ksieza
                                    czy psycholodzy , to juz inna inszosc.
            • michal.m.lodz Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 15:25
              Niech się nazywa "doradcą życiowym" i niech stawia swoje "wróżby" na podstawie
              życiorysu, przebiegu dotychczasowej kariery. Ale nie na podstawie daty
              urodzenia i imienia! Nazwa "wróżka" sugeruje oszustwo.
          • huann Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 13:50
            michal.m.lodz napisał:

            > boją się czarnego kota (premier się boi?:),

            to mi przypomniało wczorajszy dowcip:

            -dlaczego premier złamał lewą rękę?
            -bo idąc na mszę postanowił rozprawić się z lewicą!
            • miejskie_narty Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 14:39
              > to mi przypomniało wczorajszy dowcip:

              A mi ten dowcip przypomniał przedwczorajszy dowcip. Po zwycięstwie Polaków nad Rosjanami Putin przysłał telegram: Gratulacje STOP Ropa STOP Gaz STOP.
              • lavinka Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 14:56
                Mógłby przy okazji "lewy alkochol"STOP
              • michal.m.lodz Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 15:21
                Bardzo stare! Opowiadało się to gdy Polska wygrała z ZSRR w hokeja w połowie
                lat 70-tych:)
          • bart_step Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 03.02.07, 01:10

            > Czas istnieje realnie. Choć rzeczywiście, jeśli potraktujesz czasoprzestrzeń
            > według metryki Minkowskiego, możesz odnieść wrażenie że tak nie jest:) Nie
            > możemy się poruszać dowolnie w i*c*t:)

            Nie możemy poruszać się dowolnie w TRZECIM wymiarze, a co dopiero w czwartym. A
            taka mucha obsługuje już trzy wymiary. A kto wiem, może taki kot nawet
            cztery... Kot się cały czas elektryzuje, nie? Jak tak sobie chodzi wokół
            poświaty elektrycznej, to może trochę jest z czasem do przodu lub do tyłu?;)
            • ipekakuana Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 03.02.07, 01:36
              a jak jest z czasem u skakunowatych?
              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,3883614.html
            • nett1980 Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 03.02.07, 11:04
              Moja wiedza zatrzymala sie na 11 wymiarach ,tych widocznych i skreconych , cos
              tam czytalam jakis czas temu , ze dokoptowano jeszcze jakies .Normalnie nie
              mozemy sie poruszac w 4 itd wymiarze ,ale przeciez nie zyjemy ograniczeni
              fizyka Newtonowska , od tamtej pory urodzili sie juz Einstein , Hawking.
    • voker Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 01.02.07, 14:41
      ja moge Ci powrozyc:

      wkrotce spelnie sie Twe najskrytsza mysl, taka o ktorej nawet nie wiesz teraz... :)
    • forumowiczka.to.ja Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 02.02.07, 11:54
      Słuchaj, ja znam prawdziwą wróżkę - Cygankę. Przyjmuje w Zgierzu.
      Mnie powiedziała takie rzeczy z przeszłości (włącznie z imionami), że musi w
      tym coś być. Nie uwierzę, że zrobiła wywiad gdzies na mój temat bo poszłam do
      niej "z ulicy", zadzwoniłam i za 15 minut byłam. Powiedziała mi o pracy, o
      rodzinie, wiele faktów, nie wymysłow typu "będziesz podróżować".
      Ona również ostrzega o niebezpieczeństwie, o podejmowaniu decyzji np w
      biznesie. Spróbuj.
      Jak chcesz kontakt do niej, daj znać, prześlę Ci.
      • aaa202 jedna prawdziwa cyganka w kazimierzu 02.02.07, 13:37
        (nad wisłą, nie nerem) powiedziała mi, że wkrótce będę miała syna. Ile to jest
        takie cygańskie "wkrótce"? No bo jakieś suplementy diety bym zaczęła
        przyjmować, kliny w gacie wszywać. A tak? Nic nie wiem, jak nie wiedziałam.
      • zaba401 Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 02.02.07, 13:48
        Ja chodzę na tarota ale bardzo bym chciała sobie potwierdzić pewne fakty.Czy
        możesz mi podac kontakt do tej cyganki.mój e-mail zaba401@gazeta.pl
      • sawanna2 Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 02.02.07, 20:49
        też słyszałam o tej Cygance ze Zgierza (przy rynku), była u niej moja
        przyjaciołka. Cyganka nie przewidywała jej przyszłości, tylko opowiedziała o
        przeszłości (o której przyjaciółka ani słowem jej nie wspomniała, też przyszła
        tak "z ulicy") a potem powiedziała co z tej przyszłości może wyniknąć, co
        lepiej zostawić i z czym się pogodzić. Wszystko się zgadzało (chodziło o
        chorobę i problemy rodzinne, dość poważne sprawy) i teraz z perspektywy
        kilkunastu miesięcy przyjaciółka widzi, że konsekwecje takich, a nie innych
        decyzji się się sprawdziły. Tylko z tego co słyszałam, ta Cyganka już nie
        wróży, to starowinka. Sama jestem bardzo sceptyczna, ale tej wiedzy, którą
        miała Cyganka na temat życia przyjaciółki (a nawet bardziej jej najbliższej
        rodziny)nie umiem wytłumaczyć.
      • swienta Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 23.02.07, 22:26
        proszę podaj mi namiary na tą wróźkę jeśli to możliwe.pzdr
        • bystra2000 Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 23.02.07, 23:07
          zejdżcie na ziemię :):)
    • zaba401 Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 02.02.07, 13:34
      Mogę Ci podać telefon do osoby która stawia tarota . Ale musisz mi podać
      swojego e-mail. Na forum nie chcę podawać.
      • dziad_borowy Re: proszę o radę, wróżki w Łodzi... 02.02.07, 13:58
        Znam kilka osob. ktore stawiaja dom. Dac namiary?
        Dzierżżż!!!
        • aaa202 Dom z kart? 02.02.07, 14:08
          • dziad_borowy Re: Dom z kart? 02.02.07, 14:11
            Tak, do glosowania.
            Dzierżżż!!!
            • aaa202 Dom do głosowania to... opera! (lubię krzyżówki!) 02.02.07, 14:13
              • lavinka Re: Dom do głosowania to... opera! (lubię krzyżów 02.02.07, 14:45
                Albo papierowe małżeńswo ;-)
                • potrek Wolna wola ? 02.02.07, 20:00


                  W Talmudzie i w kabale spotykamy bardzo ważne stwierdzenie: ejn mazal le-
                  Izrael, to znaczy: ,, Izrael nie podlega wpływom gwiazd”. Gwiazdy nie
                  determinują niczego. W ramach naszego przeznaczenia dysponujemy wolnością
                  prawie nieograniczoną. Układ ciał niebieskich w chwili narodzin ujawnia
                  utrudnienia, przeszkody, które nam nie pozwalają poczuć się albo stać wolnym.
                  Mamy z nimi do czynienia na określonym poziomie egzystencji, ale możemy je
                  zwalczać i osiągnąć wyższy stopień świadomości.
                  Droga do celu wiedzie przez nieodzowne formy medytacji, modlitwy i bardziej
                  uduchowiony styl życia. Dopiero potem można zapanować nad swoim przeznaczeniem,
                  które wydaje się a priori tak ograniczające, i wyzwolić się z niego. Można
                  wtedy wyprzedzić albo odmienić swój horoskop. Kabalista może z łatwością opisać
                  profil psychologiczny człowieka na podstawie daty jego urodzenia. Co
                  ważniejsze, można na tej podstawie zapoznać się ze swym wrodzonym programem i
                  stworzyć nowy, unikając w ten sposób uzależnienia od przeznaczenia. Rola
                  astrologii w kabale polega na uświadomieniu nam, że możemy przezwyciężyć
                  przewidywania zapisane w gwiazdach. Horoskop nie powinien kolidować z wolną
                  wolą. Słowo ,,gwiazda” i szerszym znaczeniu ,,przeznaczenie” nazywa się po
                  hebrajsku mazal, od rdzenia oznaczającego tego ,,to, co płynie”, ,,co
                  przepuszcza”.
                  To samo słowo odnosi się do znaków astrologicznych. Co łączy te dwa znaczenia?
                  Otóż gwiazdozbiory są kanałami energii, filtrami światła. Przyjmują one energię
                  płynącą z nieskończoności, zatrzymują część jej siły witalnej, a część
                  przepuszczają. Rola kabalistycznej astrologii polega na uświadomieniu nam wagi
                  wpływów, jakimi musimy podlegać w każdym miesiącu i w konsekwencji wystrzegać
                  się ich negatywnych aspektów działających we wszechświecie. Trzeba się tego
                  nauczyć, aby zrozumieć i móc unikać niebezpieczeństw. Kabalistyczna astrologia
                  wyznaje zasadę ,,poznaj samego siebie”, abyś nie popadał bezwolnie w pułapkę
                  swych przyrodzonych skłonności. Nie ma złych znaków ani złych momentów. W
                  każdym wypadku człowiek może znaleźć dobro i przemienić zło w dobro.
                  Astrologia tetragram

                  Tetragram składa się z czterech części ( J-H-W-H ).Rok dzieli się na dwie.
                  Sześć pierwszych miesięcy, od Barana do Panny, są rodzaju męskiego i wiążą się
                  pragnieniem dawania. Odpowiadają one dwu pierwszym literą JH. Rodzaju żeńskiego
                  są natomiast pozostałe miesiące, od Wagi do Ryb. Wyobrażają one pojemniki (
                  kelim ), a więc przyjmują. Odpowiadają litera WH tetragramu. Każdemu z dwunastu
                  miesięcy odpowiada znak zodiaku, litera alfabetu, część ciała i jedna
                  kombinacja tetragramu. Kabalistyczna astrologia analizuje cały zespół tych
                  danych nie po to by poznać czyjąś przyszłość lub przeznaczenie, lecz aby pomóc
                  zrozumieć, jak człowiek może stać się wolny i uniknąć zapisanego w gwiazdach
                  losu.
                  Wyjdź ze swego przeznaczenia. Wyjdź ze swej astrologii. To właśnie talmudyczny
                  komentarz wyraża słowami ,, ejn mazal le-Izrael”, czyli ,,Izrael nie podlega
                  wpływowi gwiazd”.
                  ,,Izrael odnosi się w biblijnej terminologii do każdego człowieka, który – na
                  podobieństwo patriarchy Jakuba – w wyniku walki z aniołem został Izraelem( Rz
                  32 ). Jakub walczył i zwyciężył, choć wyszedł z walki okulawiony. Okulawienie
                  jest częścią jego zwycięstwa. Walka nigdy jednak się nie kończy. Zmagania
                  Jakuba z aniołem oznaczają przede wszystkim pokonywanie w toku ludzkiej
                  egzystencji zapisanej w historii ,,anielskiej” łatwizny. Jest to niezgoda na
                  historię, której bieg zapisany jest z góry w postaci przeznaczenia.
                  Historia ludzi w ogóle i każdego człowieka w szczególności polega właśnie na ,,
                  nie byciu przeznaczonym”. Zachowanie ludzi, ich czyny i słowa mogą powodować
                  pęknięcia i zachwiania biegu historii. Przeznaczenie nie wyprzedza Historii,
                  lecz postępuje jej śladem.
                  Człowiek, który nie wyrywa się przeznaczeniu, jest – jak się wyraził czeski
                  filozof Jan Potoćka – człowiekiem ,,prehistorycznym”.
                  ,,Prehistoria” nie jest okresem w dziejach, epoką, lecz postawą wobec świata.
                  Jest życiem bez problemów, gdy człowiek swą bierna postawa godzi się na świat
                  jaki jest, w naiwnym przekonaniu o jego niekwestionowanej prostocie.
                  Człowiek ,,prehistoryczny” to człowiek ,,posłuszny gwiazdom”, czyli ustalonemu
                  przeznaczeniu, posłuszny swojemu horoskopowi.
                  Taka prehistoryczna postawa nie jest nieodwracalnym losem. W każdym momencie
                  może wkroczyć na scenę jako człowiek problematyczny, historyczny. Przyjmuje
                  wówczas postawę niezgody i zaczyna zadawać pytania.
                  Pozbywa się zniewolenia myśli i nienaruszalnych sytuacji, w których jest tylko
                  anonimową postacią zatopioną w podobnej postaci anonimów, w której był
                  przedmiotem niemającym dostępu do siebie samego. Teatr marionetek ustępuje
                  miejsca teatrowi aktorów, gdzie człowiek może ,,zmierzyć się z nieoczekiwanym.
                  Stosunek kabały do astrologii polega na wyjsciu poza astrologię i prehistorię.
                  Kabalista staje się człowiekiem pytającym, wpisuje się w owoce kształtowania
                  przyszłej twórczej wolności. W tym celu będzie musiał porzucić
                  świat ,,nieszczęsnych gwiazd”.

                  Marc-Alain Ouaknin- Rabin i doktor filozofii, jest dyrektorem paryskiego
                  Ośrodka Badań i Studiów Żydowskich ALEPH oraz profesorem Uniwersytetu Bar IIana
                  w Izraelu.

                  Pozdrawiam potrek
                  • brite o, Potrek :) 02.02.07, 20:37
                    dawno Cię tu nie oglądaliśmy :)

                    > (bla bla) gwiazdozbiory są kanałami energii (bla bla)

                    Nie, gwiazdozbiory to umowne grupy gwiazd połączone z racji "bliskości" na
                    nocnym niebie widocznym z naszej planety.

                    > "Izrael nie podlega wpływowi gwiazd”.

                    Jak to, a מגן דוד?
                    • potrek Re: o, Potrek :) 02.02.07, 20:53
                      brite napisał: > (bla bla) gwiazdozbiory są kanałami energii (bla bla)



                      Ponieważ zajmujesz się fotografią proponuje ci zabawę. Wejdź na stronę
                      www.astro.com i zrób sobie gratis horoskop . Jak już to zrobisz, to zwróć uwagę
                      na pozycje Neptuna i jego aspektów z Wenus i Jowiszem bo to są główne wskaźniki
                      artystów bawiących się w taką iluzję jaką jest sztuka fotografii. Strona
                      niestety nie jest w języku polskim, ale jest tam wiele możliwości wybrania
                      języka który może na tyle biegle znasz by móc poczytać.
                      Pozdrawiam potrek

                      • brite Re: o, Potrek :) 02.02.07, 21:15
                        Jesteś już drugą osobą, która kieruje mnie w ostatnim czasie do tej strony. Zatem:

                        "Personal Daily Horoscope of Friday, 2 February 2007"
                        "This is a good time for any kind of creative activity. If you are active in a
                        creative field, you should be unusually productive today. Under any
                        circumstances this is a good time to get involved with the arts or any other
                        activity concerning beauty."

                        Pudło, nie chce mi się nic robić, pogram sobie w coś.

                        > zrób sobie gratis horoskop.

                        Och, cóż za niespodzianka, za bardziej odległy horoskop chcą pieniążki!
                        • potrek Re: o, Potrek :) 02.02.07, 21:29
                          brite napisał: Och, cóż za niespodzianka, za bardziej odległy horoskop chcą
                          pieniążki!

                          Podstawowy czyli urodzeniowy horoskop jest gratis. Warto poczytać a potem pisać
                          ble, ble

                          Jak astrologia tak cię śmieszy to podaj datę urodzenia, godzinę urodzenia oraz
                          miejsce urodzenia- miejscowość. Według ciebie to idiotyzm to przecież możesz
                          podać:):)
                          Pozdrawiam portek
                          • brite Re: o, Potrek :) 02.02.07, 21:32
                            podałem, w tym formularzu. Godzinę podałem orientacyjną, bo nie miałem jeszcze
                            wówczas zegarka.
                            • potrek Re: o, Potrek :) 02.02.07, 21:39
                              brite napisał: Godzinę podałem orientacyjną, bo nie miałem jeszcze
                              > wówczas zegarka.



                              Godzinę urodzenia może znać twoja mama lub tata , gdyż jak się rodziłeś to
                              raczej zegarka nie nosiłeś.
                              PS. Jak goły z łona matki wychodzisz, tak goły wracasz – Księga Koleta.
                              • nett1980 Re: o, Potrek :) 02.02.07, 23:53
                                Aaa pan po linii.. ??No dobra rzuce haslo -Gronert?
                                • brite Re: o, Potrek :) 03.02.07, 00:02
                                  Przepraszam, proszę nie mieszać obcych ludzi do tego subwątku.
                                • potrek Re: o, Potrek :) 03.02.07, 00:03
                                  Znam Jarka :) A pelecam
                                  forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11132
                                  tam się bardziej udzielam.
                                  Pozdrawiam potrek
                                  • nett1980 Re: o, Potrek :) 03.02.07, 00:10
                                    Dawno tam nie zagladalam ,ale sie nie udzielam . Brite ,osoba o ktorej
                                    napisalam nie jest wrozka , to fakt ,ale jest astrologiem czyli tez zajmuje sie
                                    przepowiadaniem przyszlosc( miedzy innymi ),wiec hmmm pasuje chyba do watku?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja