Nęcenie mieszkańców Księżego Młyna

IP: *.pai.net.pl 01.02.07, 19:39
A wiecie co ja myślę?
osoby, które nie chcą się wyprowadzić z KM nie robią tego bo lubią te
dzielnice. Po prostu wiedzą ze jesli sie nie wyprowadza nic tam nikt nie
zrobi. Według mnie to oni czekają na jakąś astronomiczną kwotę za która
łaskawie mogliby sie z tamtad wyprowadzic.
    • citoyen Nęcenie mieszkańców Księżego Młyna 01.02.07, 20:04
      - Oczywiście ta zasada będzie dotyczyć wyłącznie lokatorów, którzy opuścili
      budynek do rewitalizacji. Jeśli ten najemca sprzeda nowe mieszkanie kolejnej
      osobie, ta już będzie płaciła czynsz bez żadnych zniżek - zaznacza Wojciech Kuś,
      dyrektor wydziału budynków i lokali UMŁ.

      Odkąd to najemca może sprzedawać nie swoją własność? I odkąd to właściciel płaci
      czynsz?

      Pozdrawiam
      • Gość: inw lol :) IP: *.orange.pl 03.02.07, 10:22
        > - Oczywiście ta zasada będzie dotyczyć wyłącznie lokatorów, którzy opuścili
        > budynek do rewitalizacji. Jeśli ten najemca sprzeda nowe mieszkanie kolejnej
        > osobie, ta już będzie płaciła czynsz bez żadnych zniżek - zaznacza Wojciech Kuś
        > ,
        > dyrektor wydziału budynków i lokali UMŁ.
        >
        > Odkąd to najemca może sprzedawać nie swoją własność? I odkąd to właściciel płac
        > i
        > czynsz?
        >
        > Pozdrawiam

        Inflanty też były na sprzedaż:D
    • Gość: yawa To jedyna szansa żeby te ruiny nie straszyły. IP: *.toya.net.pl 01.02.07, 21:42
      A jednocześnie mieszkańcy dostaną nowoczesne mieszkania, a te rudery w centrum
      nie będą już straszyć.
      • Gość: presse Dostaną... ruiny IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 01.02.07, 21:48
        pokaż, yawa te nowoczesne mieszkania!
      • Gość: K. Re: To jedyna szansa żeby te ruiny nie straszyły. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 22:41
        alez oni tego nie chca! nie wiem na co licza, chyba na manne z nieba...
        Podstawowy blad to pytanie tych ludzi o zdanie.
        • Gość: presse Coś tu pachnie uszczęśliwianiem na siłę! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 01.02.07, 22:57
          Niech ten mityczny inwestor coś zbuduje konkretnego. Jak na razie to tylko
          uprawia czcze gadanie. Dajcie im jakiś kawał gleby na Olechowie i do roboty!
          • Gość: bogna Re: Coś tu pachnie uszczęśliwianiem na siłę! IP: *.toya.net.pl 02.02.07, 08:45
            Był już taki system. A może jest nadal?
        • Gość: M Re: To jedyna szansa żeby te ruiny nie straszyły. IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.02.07, 23:29
          K. - jeżeli uważasz że nie należy pytać ludzi o zdanie to może zamilknij, bo
          ciebie nikt o to zdanie nie pytał.
          • Gość: Robert Re: To jedyna szansa żeby te ruiny nie straszyły. IP: *.server.ntli.net 02.02.07, 00:27
            Wyobrazcie sobie mieszkanko ktore wyremontowaliscie za wlasne pieniadze z
            zytymi ze soba sasiadami a tu przychodzi jakis prezydecik i mowi wyprowadzaj
            sie!Za nic ci nie oddamy!Nie wiem gdzie sie wyprowadzisz bo tego nie
            ustalilismy z inwestorem!Twoje prawo pierwo kupu mamy w tylku bo jestes
            najemca! Zabytek sprzedajemy!
            JAK BYSCIE SIE CZULI!!!!CHYBA JAK SMIECIE!!!!
            ZYCZE ZEBY WAS TO NIE SPODKALO!!!!!
            Wiecie co pracuje obecnie w UK tu szanuje sie prawo i ludzi!!!
            Coraz czesciej namawiam swoja zone i dzieci aby tu przyjechali a wrucimy jak
            mochery znikna i ludzie naucza sie szanowac innych bez wzgledu na to co
            maja,kim sa i jakie ich poglady!
            Zobaczcie jak zrobiono w Berlinie z zaniedbanymi zabytkami po upadku komuny!
            Ja nie licze ze dostane cos za darmo ale chcial bym wykupic to moje mieszkanko
            na wlasnosc ale nie moge,a urzad miasta moglby wyrematowac tylko zabytkowa
            elewacje i drogi tak jak to robia w innych miejscach.
            Z uklonami w Wasza strone.
            Mieszkaniec Ksiezego Mlyna.
            • Gość: Kajo Re: To jedyna szansa żeby te ruiny nie straszyły. IP: *.ghnet.pl 02.02.07, 09:08
              Proszę o to, żeby nikt tutaj bzdur nie wygadywał! Nie ma mieszkania w zabytkachi
              tyle!
              • michal_wenski Re: To jedyna szansa żeby te ruiny nie straszyły. 02.02.07, 12:13
                > Proszę o to, żeby nikt tutaj bzdur nie wygadywał! Nie ma mieszkania w zabytkach
                > i
                > tyle!

                Jak to nie ma? :)
                We Włoszech, Francji, Niemczech nawet w XIV-wiecznych kamienicach wciąż
                mieszkają ludzie i nikt ich stamtąd nie wygania. Co więcej, władze miasta
                starają się, by zachowany został charakter tych zabytków.
    • michal_wenski Dla niezorientowanych 02.02.07, 00:44
      Proszę Państwa,

      Wszystkim, którzy ze sprawą jeszcze się nie zetknęli i nie wiedzą, na czym
      polega problem "rewitalizacji" w obecnej postaci, polecam kilka najważniejszych
      wątków tego forum:

      Co z Księżym Młynem?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=56008366
      KSIĘŻY MŁYN. Podstępne plany wysiedleń !
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=55518141
      KSIĘŻY MŁYN - zmiana koncepcji rewitalizacji
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=55969757
      KSIĘŻY MŁYN - oświadczenie 114 mieszkańców
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=56372896
      Zapraszam również na stronę internetową Stowarzyszenia Mieszkańców Księżego
      Młyna "Adsumus - Jesteśmy obecni", gdzie możecie Państwo znaleźć parę cennych
      informacji:

      www.adsumus.org
      Jak również do śledzenia toku wydarzeń w mediach.
      Serdecznie pozdrawiam -

      Michał Wenski
      Stowarzyszenie Mieszkańców Księżego Młyna "Adsumus - Jesteśmy obecni":
      • Gość: Demokrata Re: Dla niezorientowanych IP: *.uml.lodz.pl 02.02.07, 09:15
        A moze by tak małe referendum i niech zdecyduje większość jak w demokratycznym
        kraju ....
        • michal_wenski To nie tak 02.02.07, 12:05
          > A moze by tak małe referendum i niech zdecyduje większość jak w demokratycznym
          > kraju ...

          Referendum, choć samo w sobie jest ideą szczytną, tutaj zastosowania miec nie
          może - z prostego powodu: zakłada zawsze narzucanie komuś wyboru (poza
          przypadkiem, gdy wyniki są jednomyślne). W przypadku rewitalizacji jest to
          niedopuszczalne, ponieważ proces ten - jako ingerujący w najbardziej osobistą
          porzestrzeń obywateli - powinien byc dostosowany do ich potrzeb, a nie odwrotnie
          (tj. mieszkańcy do procesu).

          W Polsce nie ma zbyt wielu pozytywnych wzorców rewitalizacji (w naszym kraju
          idea rewitalizacji dopiero raczkuje, a wiadomo - pierwsze śliwki robaczywki) ale
          na zachodzie już w 1974 Rada Europy wybrała modelowy przykład - tzw. Projekt
          Boloński - który polegał na włączeniu zabytkowego obszaru miasta Bolonii
          (Włochy) w funkcjonalność organizmu miejskiego - i zrobiono to przy aktywnym,
          świadomym udziale mieszkańców tego terenu.
          "Przyjęto zasadę, że wszystkie działania władz administracyjnych związane z
          planem - poczynając od programu, przez. projektowanie, wykonawstwo, aż do
          dystrybucji lokalami - odbywają się przy rzeczywistym udziale mieszkańców".

          Przy okazji obalono mit o kosztowności takiego procesu.

          Udało się świetnie - i takie rozwiązania należy naśladować! Nie udawajmy, że
          Łódź jest pierwszym miastem, w którym usiłuje się coś "zrewitalizować".
    • yarro Re: Nęcenie mieszkańców Księżego Młyna 02.02.07, 02:51
      Stek bzdurnych pomysłów.

      Dlaczego miasto nie chce spróbować zrobić czegoś raz "po bożemu"? Z
      mieszkańcami? Rewitalizacja, to nie wyzucenie ludzi z ich domów które potem
      przerobimy na "blyskotki dla bogaczy" - szczegolnie, że wielu mieszka tam bo
      CHCE MIESZKAĆ NA KSIĘŻYM MŁYNIE DLA OBECNEJ JEGO ATMOSFERY.

      Przykre, że władze miasta są tak nierozsądne.
      • oto_nowy_login Re: Nęcenie mieszkańców Księżego Młyna 02.02.07, 09:13
        yarro napisał:

        > Stek bzdurnych pomysłów.
        >
        > Dlaczego miasto nie chce spróbować zrobić czegoś raz "po bożemu"? Z
        > mieszkańcami? Rewitalizacja, to nie wyzucenie ludzi z ich domów które potem
        > przerobimy na "blyskotki dla bogaczy" - szczegolnie, że wielu mieszka tam bo
        > CHCE MIESZKAĆ NA KSIĘŻYM MŁYNIE DLA OBECNEJ JEGO ATMOSFERY.
        >
        > Przykre, że władze miasta są tak nierozsądne.

        E, może właśnie są rozsądne. Może jakiś w tym swój interes mają jednak. Może
        wogle wypędźmy wszystkich łodzian z ich mieszkań i przeróbmy wszystko na
        ekskluzywne apartamenty. To znaczy nie my, tylko wiadome władze. Na pewno
        jeszcze bardziej by im się kalkulowało robić interesy. Tylko czy kieszeni wystarczy?
    • oto_nowy_login Re: Nęcenie mieszkańców Księżego Młyna 02.02.07, 09:10
      Gość portalu: WW dawny łodzainin napisał(a):

      > A wiecie co ja myślę?
      > osoby, które nie chcą się wyprowadzić z KM nie robią tego bo lubią te
      > dzielnice. Po prostu wiedzą ze jesli sie nie wyprowadza nic tam nikt nie
      > zrobi. Według mnie to oni czekają na jakąś astronomiczną kwotę za która
      > łaskawie mogliby sie z tamtad wyprowadzic.

      Skąd? "Z tamtąd"?

      Nie chcą to się niech nie wyprowadzają skoro mają takie prawo. Bez względu na
      to, co nimi powoduje.
      • citoyen Re: Nęcenie mieszkańców Księżego Młyna 02.02.07, 09:36
        Wmawianie mieszkańcom księżego Młyna perfidnych intencji jest płaskie i
        upokorzające. Ci ludzie mają więcej godności aniżeli nasi wybrańcy razem wzięci.
    • Gość: obi7 Nęcenie mieszkańców Księżego Młyna IP: *.toya.net.pl 02.02.07, 09:51
      miasto powinno zakonczyc caly temat z tymi "slamsami"
      jesli nie ma chetnych na nowe lokale lepiej zostawic mieszkancow tam gdzie sa
      i zapomniec ze istnieja
      • Gość: Augustyn Ale dlaczego... IP: *.lodz.mm.pl 02.02.07, 10:42
        Ta dyskusja jest znowu tylko emocjonalna?
        Tez mógłbym zapytać: dlaczego za moje pieniądze buduje się ekstra mieszkania
        komunalne (kretyński podział na socjalne i komunalne to "polski" wynalazek-
        nigdy go nie zaakceptuję; ktoś się powoływał na UK-tam komunalne to po prostu
        socjalnei takim-socjalnym-celom służy). A na dodatek chce się je odsprzedać za
        15 % wartości?! Jezusie Nazareteński ja za swoje m3 na Kozinach, wybudowane
        przez towarzysza Wiesława (jakość!), musiałem zapłacić!!! Cała rodzina się
        składała!!! Ale co tam, zacznę jeszcze raz-inaczej!
        Tak, kochani Forumowicze, władze maja prawo przenieść mieszkających w
        komunalnych domach! Szczególnie w Łodzi-gdzie prl zafundował biedakom
        mieszkania w reprezentacyjnych kamienicach!!!
        I żeby była jasność: najlepszym wyjściem z sytuacji, pozwalającym uniknąć
        całego larum z "wysiedlaniem" i budowaniem ludziom domów za moje pieniądze,
        byłoby SPRYWATYZOWANIE mienia komunalnego, przynajmniej w tej części, którą
        Miasto uznałoby za szczególnie ważną (a Księży Młyn niewątpliwie taką częścią
        jest!). Ludzie zaczęliby sami handlować nieruchomościami, bo nie wszystkich
        stać na mieszkanie w 100 metrowym mieszkaniu w XIX wiecznej kamienicy! I nie
        musi, do cholery naprawdę nie musi, być stać!
        Zaniechania prywatyzacyjne prowadzą do absurdów, z ktorymi mamy właśnie do
        czynienia.
        Niestety nowa Rada z bardzo silną reprezentacją liberalnej formacji zawodzi na
        całej linii, pozwalając prezydentowi na taki właśnie-chaotyczny i
        absurdalny "teatr" (objazdowy-taki jest poziom). I to jest bardzo smutne.
        Wybudowanie i podarowanie (umre na zawał w wieku 30 lat, jak będę dalej
        śledził, co się w Łodzi dzieje...) nowych mieszkań łodzianom zamieszkujących
        Księży Młyn to ogromne koszty. 100 mln? 120? Coś koło tego. Kto je poniesie?
        Miasto, czy inwestor? I co z dziesiątkami tysięcy innych mieszkań komunalnych
        (w normalnym kraju TAKIE MIESZKANIA SIĘ ZABIERA-WTEDY GDY DELIKWENTA ZACZYNA
        BYC STAĆ NA WYNAJEM/KUPNO)?!!! Każdemu Miasto wybuduje nowy dom?!!! To paranoja
        jakaś jest. Łódź się nie wygrzebie z grajdołka (wczoraj jeździłem autem dzień
        cały-Armagedon:dziura na dziurze i szare kamienice) dopóki będzie tak
        rządzona!!! Amen
        Augustyn
        • citoyen Popieram! 02.02.07, 11:58
          Popieram Cię Michale!

          Dletego, że samorząd praktycznie niczego nie dokonał aby zmniejszyć skutki
          sztywnej podaży rynku mieszkaniowego co powoduje, że gwałtowny wzrost popytu
          mieszkaniowego powoduje głównie wzrost cen i w niewielkim tylko stopniu wzrost
          podaży, która ma zasadnicze znaczenie dla rozwiązywania problemów. Kluczowe
          znaczenie ma tutaj sprawnie funkcjonujący rynek terenów budowlanych oraz brak
          restrykcji administracyjnych na rynku mieszkaniowym.
          Planowanie przestrzenne na łódzkim rynku jest niemal zerowe.

          Zamiast:
          - prywatyzować istniejący zasób mieszkaniowy,
          - prywatyzować sposób zarządzania komunalnym zasobem,
          - "wrzucać" na rynek tereny budowlane pod zabudowę jednorodzinną, (gwarantuję,
          że nastąpiłby szybko wzrost podaży mieszkań i spadek cen),
          - stosować na szeroką skalę ideę partnerstwa publiczno-prywatnego,

          funduje się nam takie oto karkołomne figury prawne łamiące zasady
          demokratycznego państwa prawnego.

          Pozdrawiam
          • Gość: Augustyn Dokładnie tak Citoyenie! IP: *.lodz.mm.pl 02.02.07, 12:24
            Problem polega na tym, ze to nie my rzadzimy Miastem.
            Ale jak kropla skałę, tak i my drążyć będziemy czerepy włodarzy Miasta Łodzi...
            Może się uda.
            Z Wasza pomocą, Drodzy Forumowicze!
            P.S. A co tam w sprawie saryusza-wolskiego?
    • jajo0 A ankieta ? 02.02.07, 13:00
      Zgodnie z wypowiedziami władz miasta dalsze działania dotyczące rewitalizacji
      KM miały być uzależnione od wyników (wadliwych swoją drogą) ankiet. Jak na
      razie wyników ankiet jeszcze nie znamy, a informacja zamieszczona na stronie
      UMŁ i artykuł w Wyborczej wskazują na to, że decyzja w UMŁ już zapadła - bez
      oglądania się na głosy mieszkańców.
    • Gość: informator Decyzja - 21 lutego IP: 212.191.66.* 02.02.07, 13:03
      Rada Miejska ma głosowac nad projektami opracowanymi przez Toamszewskiego na
      najbliższej sesji Rady Miejskiej, czyli 21 lutego.
      • Gość: WW łodzianin Re: Decyzja - 21 lutego IP: 212.191.172.* 02.02.07, 15:25
        Szlag mnie trafi, jeśli cała inwestycja nie zostanie zrealizowana, tylko
        dlatego, że jakaś 85letnia babcia nie chce się wyprowadzić!
        Jednocześnie uważam ze gdyby inwestor dalby tym ludziom po limuzynie apartament
        z nizszym czynszem i zaplacil milion to od razu by sie z tamtad wyprowadzili.
        Ludzie! przeciez oni na to tylko czekaja! I szlag mnie trafia gdyby stare
        babcie mowia ze sie nie przeprowadza bo tam mieszkaja od urodzenia!! Uwierzcie
        gdyby tylko zobaczyly te wszystkie "prezenty" wyprowadzilyby sie z tamtad od
        razu bo dobrze sobie zdaja sprawe z tego ze nie maja tam takich warunkow jakie
        by mieli w nowych mieszkaniach zamiennych wybudowanych przez inwestora...
        • Gość: Robert Re: Decyzja - 21 lutego IP: *.server.ntli.net 02.02.07, 17:44
          Szlak Cie trafia!!!????
          Mnie terz ze jakis ignorant nie wie o czym mowi(o przeprowadzce do blokow?
          Jakich blokow gdzie one sa?)
          Szlak mnie trafia!!
          Jak patrze na te bloki cholerna szuflandje po komunistyczna!!!
          Zburzyl bym wszystkie a ludzi(blokersow,preciarzy i caly ten motloch) nie
          pytajac o zdanie wypieprzyl do slamsow!
          I jak sie czujesz!!!????
        • yarro Re: Decyzja - 21 lutego 02.02.07, 17:46
          Czlowieku, zamilcz, bo się kompromitujesz. Nic nie wiesz o Księżym Mlynie i
          ludziach tam mieszkających! Tworysz sobie jakieś projekcje i uogólnienia zamiast
          posłuchać innych głosów. Zazstanów się jeszcze raz, poczytaj więcej o tej
          sprawie tu na forum i na forum stowarzyszenia mieszkanców. Dopiero potem się
          wypowiadaj!

          Poza tym - radzę ci mieć więcej SZACUNKU dla ludzi, jacykolwiek by nie byli.
          • Gość: Robert Re: Decyzja - 21 lutego IP: *.server.ntli.net 02.02.07, 17:58
            Czy do mnie to?
            • jajo0 burzliwe Polaków rozmowy 02.02.07, 19:04
              Myślę, że to nie było do Ciebie (choć może nie pownienem wypowiadać się za
              yarro)
              A tak w ogólę, to proponuję nie wdawać wię w tego typu dyskusje. Szkoda prądu...

              • Gość: Robert Re: burzliwe Polaków rozmowy IP: *.server.ntli.net 03.02.07, 01:35
                Mam nadzieje ze nie.
                Sam jestem mieszkancem KM zostawilem w polsce zone i dzieci(jestem w UK)
                i szlak mnie trafia jak czytam posty ktore obrazaja starszych ludzi i
                mieszkancow KM.
                Mieszkalem na olechowie 14 lat i nigdy mam nadzieje tam nie wrocic.
                Tu na KM czuje sie swietnie a zaden prostak nie bedzie mi pierdzielil chasl z
                epoki komuny o dobru spolecznym i o wyrzszosci masy nad jednostka.
                Pozdro dla mieszkancow KM.
            • yarro Re: Decyzja - 21 lutego 03.02.07, 02:47
              Nie, do WW bylego lodzianina.
    • desidero1 Nęcenie mieszkańców Księżego Młyna 02.02.07, 19:11
      Plan wydaje się być jedynie autorską wizją przekształceń narzuconą lokalnej
      społeczności przez mianowanego zastępcę.
      • Gość: WW dawny łodzianin Re: Nęcenie mieszkańców Księżego Młyna IP: 212.191.172.* 02.02.07, 20:22
        Przecież nikt Was z KM nie wywala na zbity pysk, nie macie sie wyprowadzic do
        szarego blokowiskana na Bałutach, tylko do nowowybudowanego osiedla na
        Olechowie!!! Po co ma być wybudowane, jeśli jak na razie nie wszyscy są chętni
        do wyprowadzki.
        Mówię tak bo takie inwestycje jak ta to ogromna szansa dla miasta, dla jej
        rozwoju, co za tym idzie także dla mieszkańców Księzego Młyna!!!
        I nie chodzi mi o osoby, które chca cos zrobic w tym kierunku, w kierunku
        zmiany miasta, Księzego Młyna, w poprzednim poscie napisalem o ludziach, ktorzy
        nie wyprowadza sie z tamtad bo nie, bo "ja teraz pokaze co ja moge!! bo zrobie
        wam na zlosc. bo wy mnie nie obchodzicie. bo ja jestem najwazniejszy"...
        Teraz mnie rozumiecie?
        • jasam Re: Nęcenie mieszkańców Księżego Młyna 02.02.07, 23:43
          Gość portalu: WW dawny łodzianin napisał(a):

          > Mówię tak bo takie inwestycje jak ta to ogromna szansa dla miasta, dla jej
          > rozwoju, co za tym idzie także dla mieszkańców Księzego Młyna!!!

          Skąd to wiesz ?
          Czy znasz szczegóły planów Tomaszewskiego ?
          Czy jest Ci znana jakaś spójna koncepcja dla KM ?
          Co do przemian w tym rejonie, Miejski Konserwator opowiadał o planach tramwaju -
          ale jakoś ostatnio zajęty innymi sprawami. Ani pół słowa o KM. Gazeta też go
          nie pyta jakie są plany wobec tamtejszych zabytków.

          Już raz Wiceprezydent chciał za Wojewódzkiego Konserwatora pisac decyzje - na
          szczęscie poparcie mieszkańców zainteresowanych losem tej części Łodzi umocniło
          WKZ w wymaganiach wobec inwestora. Ani komisja Architektoniczna ani
          Konserwatorska nie zaakceptowały tamtejszych planów inwestora. To właśnie
          Tomaszewski w imię wyższych racji chciał dać decyzje na budowe loftów i bloków
          obok - w ciemno. Niestety ten człowiek nie budzi zaufania co do inwestycji na
          Księżym Młynie.

          pozdr.
        • Gość: Robert Re: Nęcenie mieszkańców Księżego Młyna IP: *.server.ntli.net 03.02.07, 01:43
          Jesli sa tacy ludzie to trudno.
          Wiem ze wiekszosc tych co maja kiepskie waronki mieszkaniowe morze by sie i
          przeprowadzili ale nie ma zadnych konkretnych informacji!!
          Sa terz tacy co chca pozostac i inwestowac w KM lecz wszystkich wrzucono do
          jednego worka i koniec.
          Przemysl to kolego zanim zaczniesz obrarzac ludzi tym bardziej starszych!!!!
      • Gość: lodzianin Re: Nęcenie mieszkańców Księżego Młyna IP: 212.191.66.* 02.02.07, 20:33
        desidero1 napisała:
        > Plan wydaje się być jedynie autorską wizją przekształceń narzuconą lokalnej
        > społeczności przez mianowanego zastępcę.

        Pytanie czy jest on autorem planu, czy jedynie jego wykonawcą.
    • yarro Pomysł przebudowy famuł... [DŁ 3/02/2007] 03.02.07, 04:20
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/696179.html
      Pomysł przebudowy famuł budzi wielkie nadzieje i... ostry sprzeciw

      Plan jest taki: mieszkańcy zabytkowych ruder mają się wyprowadzić do nowych
      bloków, specjalnie dla nich zbudowanych. Mieszkania dostaliby za darmo. Rudery
      zostaną zmienione w nowoczesne lofty, pełne staroświeckiego uroku, do których
      wprowadzą się ludzie z zasobnymi portfelami. Wszystkim ma się to opłacać, nawet
      firmie, która zbuduje bloki i odnowi zabytki.

      Czy aby to nie jest zbyt piękne, żeby mogło się udać? I rzeczywiście: plan,
      zamiast zjednoczyć, na dobre podzielił mieszkańców famuł. Jedni chcą się
      wyprowadzić jak najszybciej, bo mają dosyć obskurnych murów, noszenia węgla i
      toalety w podwórku. Inni nie chcą słyszeć o wyprowadzce, bo najpiękniejsze nawet
      mieszkanie w najnowocześniejszym bloku nie zastąpi im niepowtarzalnego klimatu
      Księżego Młyna. Władze miasta, pomysłodawcy ratowania zabytkowych budynków z
      pomocą prywatnego kapitału, zapewniają, że bez zgody mieszkańców famuł nie
      podejmą żadnej decyzji.

      - Bez wsparcia prywatnego inwestora te domy jednak nie przetrwają. Miasto nie ma
      pieniędzy, by je ratować, nie ma też szans na pozyskanie funduszy z innych
      źródeł - twierdzi Włodzimierz Tomaszewski, wiceprezydent Łodzi. - Unia
      Europejska? W tym wypadku to mrzonka. Remont zabytkowej kamienicy przy ulicy
      Nawrot kosztował 3 miliony euro, tymczasem całe województwo łódzkie przez
      najbliższych 7 lat może dostać z Brukseli na remonty najwyżej 60 milionów euro.

      Przeprowadzka? Choćby jutro
      W trzech famułach przy ul. Ogrodowej czas zatrzymał się sto lat temu. Obskurne
      podwórka, z brukiem pamiętającym jeszcze robotników Izraela Poznańskiego,
      popękane mury, chwiejące się schody, wykoślawione drzwi i specyficzny zapaszek
      rozchodzący się na klatce schodowej. Ci spod numeru 26 wciąż muszą chodzić za
      potrzebą na podwórko, a w sąsiednim domu nie ma gazu. Bogatsi wyremontowali
      swoje mieszkanka, zrobili toalety i namiastki łazienek. Ale większość
      mieszkańców ledwie wiąże koniec z końcem, nie ma pracy albo tylko dorywczą.
      Utrzymują się z zasiłków, emerytur i rent rodziców lub dziadków, ze zbierania
      złomu. Kupowanie "na zeszyt" to tutaj norma.

      - Kiedyś tak nie było; jak ludzie mieli pracę, to jakoś się żyło. Niebogato, ale
      godnie. W niedzielę do kina z żoną się poszło, z dzieciakami na spacer i lody -
      mówi pan Rysiek.- A teraz? Stałej roboty nie mam, łapię co wpadnie, za marne
      grosze. Wstyd mi czasami, bo żona utrzymuje mnie i dzieciaki...

      Koledzy pana Ryśka (wiek nieokreślony, mogą mieć 30 i 50 lat, zmęczone twarze,
      liche kurteczki na grzbietach) kiwają potakująco głowami.

      - Jakby człowiek był młodszy, to by pojechał gdzieś w świat, zarobiłby, długi
      pospłacał, może na to nowe mieszkanie też by wystarczyło? Niby mają dać za
      darmo, ale czy nas będzie stać, żeby w takim ładnym mieszkać - zastanawia się
      jeden z towarzyszy pana Ryśka. Nie chce podać nawet imienia. Tłumaczy, że sława
      mu niepotrzebna. I dodaje jeszcze: - Wie pani, mnie już wiele nie trzeba, ale
      dzieciaki by skorzystały. Miałyby ciepło i miejsce do nauki. Bo gonię synów do
      książek. Bez szkoły to teraz ani rusz...

      Pani Maria chciałaby małe mieszkanko, najlepiej gdzieś w okolicy. Bo, jak mówi,
      teraz wszędzie ma blisko: do kościoła, na cmentarz, do sklepu. - Bloki to może
      nie, bo emeryturę mam skromną, pewnie nie wystarczy. I musiałabym wyjechać
      daleko, bo tu bloków nie ma - zastanawia się pani Maria. - Ale czy ja doczekam
      wyprowadzki? W moim wieku już wszystkiego trzeba się spodziewać, śmierci też.

      Na utrzymanie pani Grażyny, jej córki i wnuczki musi wystarczyć renta chorobowa
      (czyli grosze) plus to, co zarobi córka (600 - 700 zł). O zamianie mieszkania
      nigdy nie myślały, nawet na remont tych 30 metrów, co mają, ich nie stać. - Oj,
      poszłabym stąd, jak najszybciej i jak najdalej. Okolica nieciekawa, "różni"
      mieszkają, wieczorami strach z domu wyjść - wzdycha pani Grażyna. - Piją,
      wrzeszczą po nocach, może i kradną. A u nas biednie, ale uczciwie. Choćby
      dzisiaj się spakuję i wyniosę, wszystko jedno dokąd, byle w piecach nie trzeba
      było palić.

      Nie wyprowadzimy się!
      Bliźniaczo podobne do siebie famuły na Księżym Młynie bardzo się jednak różnią.
      W jednych z daleka rzucają się w oczy nowe, drewniane okna, przyzwoite drzwi do
      klatek schodowych, zadbane podwórka. Tuż obok brudne okna, drzwi ledwie trzymają
      się futryn, podwórka pełne śmieci. W tych ładniejszych mieszkają ludzie, którzy
      wykupili swoje lokale na własność. Dbają nie tylko o własne cztery ściany, ale i
      o całe otoczenie. I głównie oni nie zgadzają się na rewitalizację w formie
      proponowanej przez władze. Zarejestrowali w sądzie stowarzyszenie i zapowiadają,
      że będą walczyć o prawa mieszkańców Księżego Młyna.

      - Nasze domy trzeba wyremontować, to nie podlega dyskusji - zastrzega Ewa
      Starzyk ze Stowarzyszenia Mieszkańców Księżego Młyna "Adsumus - jesteśmy obecni".

      - Protestujemy tylko przeciwko tej konkretnej propozycji. Dla nas oznacza to
      przeprowadzkę: do nowych bloków albo do famuł, ale po parzystej stronie ulicy
      Przędzalnianej, gdzie rewitalizacja nie jest przewidziana. W wyremontowanych już
      domach miejsca dla nas nie będzie...

      Przedstawiciele stowarzyszenia twierdzą, że występują w imieniu wszystkich
      mieszkańców.

      - Warunkiem powodzenia przedsięwzięcia jest współpraca miasta z mieszkańcami,
      którzy chcą dalej tu mieszkać i oferują swój udział w rewitalizacji. Także
      finansowy, na miarę własnych możliwości - argumentuje Michał Wenski, sekretarz
      stowarzyszenia. - Przekazaliśmy radnym naszą opinię wraz z podpisami ponad stu
      mieszkańców. Takich osób jest znacznie więcej, nie do wszystkich zdołaliśmy
      dotrzeć. Chcemy publicznej debaty na ten temat, zamiast narzucania nam jedynej
      słusznej racji.

      Koncepcja inwestora zakłada, że w famułach powstaną apartamenty o podwyższonym
      standardzie, restauracje, galerie, może też hotel. Nie wiadomo jeszcze, ile
      kosztowałby metr takiego apartamentu, ale przedstawiciele stowarzyszenia już
      teraz twierdzą, że stać będzie na nie tylko ludzi zamożnych.

      Oj, żeby to się udało...
      Na Księżym Młynie nie brakuje też mieszkańców, którzy ofertę miasta traktują jak
      gwiazdkę z nieba.

      - Jak chcą nam dać mieszkania za darmo, to trzeba brać. Nowe, z kaloryferami, w
      blokach. Ludziom się w głowach poprzewracało, to czego oni by chcieli? -
      denerwuje się Alicja Zawadzka. - Chyba że tacy bogaci i stać ich, żeby sobie
      kupić. Mnie nie. Całe życie ciężko pracowałam i nic nie mam. Jak mnie
      przeprowadzą, to chociaż wnukom mieszkanie zostawię.

      - Racja, sąsiadko - wtrąca się przechodząca obok kobieta. - Z synem i jego
      rodziną mieszkam. Na stare lata człowiek chciałby trochę sam pobyć, w ciszy. A
      młodzi też powinni być na swoim. Ja bym chciała, żeby nam dali dwa mieszkania,
      malutkie dla mnie, większe dla syna. Oj, żeby to się udało...

      Ankieta prawdę powie
      Rewitalizacją famuł zainteresowany jest Opal Property Development, australijska
      firma, która przy ul. Tymienieckiego, w dawnej przędzalni Scheiblera-Grohmana,
      buduje luksusowe lofty. Wstępna koncepcja zakłada, że inwestor kupi grunt i na
      własny koszt wybuduje nowe bloki, które przekaże na własność gminie. Do tych
      właśnie mieszkań przeprowadzą się lokatorzy famuł, a miasto zagwarantuje im
      czynsz w dotychczasowej wysokości, czyli 2,85 zł za metr. Ci, którzy wykupili na
      własność lokale w famułach, dostaną od miasta swoje pieniądze i szansę na
      wykupienie nowego lokum na preferencyjnych warunkach.

      - Osoby, które nie będą chciały zamieszkać w nowych blokach, dostaną od miasta
      inne mieszkania - tłumaczy Włodzimierz Tomaszewski. - W nowych lub starszych
      domach, w zależności od tego, czym będziemy dysponować. Tyle że w tych lokalach
      preferencyjna stawka czynszu nie będzie obowiązywać.

      Nie wiadomo jeszcze, gdzie nowe bloki miałyby stanąć, jak duże będą w nich
      mieszkania, ile ich b
      • yarro Pomysł przebudowy famuł... [DŁ 3/02/2007] (2) 03.02.07, 04:21
        Ankieta prawdę powie
        Rewitalizacją famuł zainteresowany jest Opal Property Development, australijska
        firma, która przy ul. Tymienieckiego, w dawnej przędzalni Scheiblera-Grohmana,
        buduje luksusowe lofty. Wstępna koncepcja zakłada, że inwestor kupi grunt i na
        własny koszt wybuduje nowe bloki, które przekaże na własność gminie. Do tych
        właśnie mieszkań przeprowadzą się lokatorzy famuł, a miasto zagwarantuje im
        czynsz w dotychczasowej wysokości, czyli 2,85 zł za metr. Ci, którzy wykupili na
        własność lokale w famułach, dostaną od miasta swoje pieniądze i szansę na
        wykupienie nowego lokum na preferencyjnych warunkach.

        - Osoby, które nie będą chciały zamieszkać w nowych blokach, dostaną od miasta
        inne mieszkania - tłumaczy Włodzimierz Tomaszewski. - W nowych lub starszych
        domach, w zależności od tego, czym będziemy dysponować. Tyle że w tych lokalach
        preferencyjna stawka czynszu nie będzie obowiązywać.

        Nie wiadomo jeszcze, gdzie nowe bloki miałyby stanąć, jak duże będą w nich
        mieszkania, ile ich będzie. Odpowiedzi będą znane najwcześniej pod koniec
        lutego, kiedy miejscy urzędnicy przeanalizują wyniki ankiety, prowadzonej wśród
        lokatorów.

        - Pytaliśmy o metraż zajmowanego mieszkania, wysokość opłat, liczbę osób w
        rodzinie, ich zarobki, a także o preferencje dotyczące nowego lokum - wylicza
        Edyta Kowalska, która pomagała mieszkańcom wypełniać ankiety. - Interesowało
        nas, gdzie ludzie chcieliby mieszkać, ile są gotowi płacić za nowe lokum oraz
        jakie ono ma być duże.

        Każdy, kto wypełnił ankietę, miał także szansę wypowiedzieć się na temat
        planowanej rewitalizacji. Z wstępnych szacunków wynika, że jednak większość chce
        zamieszkać w nowym domu. Choć nie wszyscy.

        - Kluczowe pytanie ankiety było tak sformułowane, że uniemożliwiało wyrażenie
        woli pozostania we własnym M po rewitalizacji - twierdzi Michał Wenski. - Ludzie
        mogli najwyżej odpowiedzieć, że są przeciwko rewitalizacji. A my jesteśmy za,
        ale chcemy tu zostać.

        Włodzimierz Tomaszewski przekonuje, że oferta australijskiego inwestora to
        jedyny ratunek dla zabytkowych domów. Ale zastrzega też, że miasto nie będzie
        uszczęśliwiać ludzi na siłę, wbrew ich woli.

        - Liczę na porozumienie i wsparcie ze strony stowarzyszenia. Bo bez
        zaangażowania wszystkich zainteresowanych nic z tego nie będzie - twierdzi
        Tomaszewski.

        Monika Pawlak - Dziennik Łódzki
        • yarro Tu jest pies pogrzebany... ? 03.02.07, 04:25
          (...)Włodzimierz Tomaszewski przekonuje, że oferta australijskiego inwestora to
          jedyny ratunek dla zabytkowych domów. Ale zastrzega też, że miasto nie będzie
          uszczęśliwiać ludzi na siłę, wbrew ich woli.

          - Liczę na porozumienie i wsparcie ze strony stowarzyszenia. Bo bez
          zaangażowania wszystkich zainteresowanych nic z tego nie będzie - twierdzi
          Tomaszewski.(...)

          ==

          Ten fragment daje wrażenie, jakby miasto już obiecało po cichu wszystko
          Australijczykowi i dlatego teraz działa tylko tak, by rozwiązanie było jedno...

          Skoro jednak mówią, że nie chcą ludzi uszczęśliwiać na siłę, to może niech
          posłuchają ich głosu. Wszak vox populi - vox Dei. A skoro władza nasza taka deo
          gratias est, to niech się wsłuchuje w głos ludu, a nie mamony...

          Pozdrawiam z kraju, gdzie bez pytania ludzi nie robi się nawet spowalniającego
          ruch na osiedlu garba na ulicy. Serio.

          Jarek.
          • Gość: presse Widoczne gołym okiem IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 03.02.07, 09:25
            Decyzja podjęta została już dawno. Teraz dorabia się tylko protezy konsultacji
            społecznych.
            • yarro Re: Widoczne gołym okiem 03.02.07, 18:07
              Niestety miałem przyjemność uczestniczyc w takich udawnych konsultacjach,
              dotyczących co prawda innego projektu miejskiego, ale jednak.

              Wszyscy dookoła widzą, że sprawa jest głęoko szemrana, ale póki nic się nie
              udowodni czarno na białym trudno cokolwiek zatrzymać. Szkoda tylko Księżego Młyna.

              Prezydent Tomaszewski chce się zapisać dla Łodzi jak najgorzej? Jego sprawa.
              Niech jednak nie niszczy nam miasta!
      • Gość: inw jeszcze śmieszniej.. IP: *.orange.pl 03.02.07, 10:49
        > Rudery zostaną zmienione w nowoczesne lofty, pełne staroświeckiego uroku

        Dobre;)

        Kiedyś było "masło maślane" a teraz przyszedł czas na "ostry puch" i "jedwabny papier ścierny"...
      • Gość: inw "60 mln EUR" IP: *.orange.pl 03.02.07, 11:50
        > pieniędzy, by je ratować, nie ma też szans na pozyskanie funduszy z innych
        > źródeł - twierdzi Włodzimierz Tomaszewski, wiceprezydent Łodzi. - Unia
        > Europejska? W tym wypadku to mrzonka. Remont zabytkowej kamienicy przy ulicy
        > Nawrot kosztował 3 miliony euro, tymczasem całe województwo łódzkie przez
        > najbliższych 7 lat może dostać z Brukseli na remonty najwyżej 60 milionów euro.

        Z tymi 60mln EUR to niestety prawda. Konkretniej rzecz ujmując to są wojewódzkie pieniądze z tzw. "Ośi VI - Odnowa obszarów miejskich" (Boże, co za nowomowa i kto te "osie" wymyśla). A bardziej po ludzku oś to "teczka z pieniędzmi" na określony cel (tu min. rewitalizacja).

        Ale jest jeszcze inne źródło (niestety niezasobniejsze) "Oś XII - Kultura i dziedzictwo kulturowe" w ogólnopolskim programie "Infrastruktura i Środowisko". Proszę o głos w burzy mózgów:

        Czy to jest jakś formalna alternatywa? Bo zainrygowały mnie zmiany w stosunku do wersji poprzedniej "PO Infrastruktura".

        P.S. No tak.. Zrobił się post dla wtajemniczonych.

        P.S.2 Gdyby ktoś chciał coś przystępniejszego niech spojrzy na krótkie wprowadzenie w tematykę:
        www.adsumus.org/forum/viewtopic.php?t=15
        • jajo0 sprzeczne sygnały z UMŁ 03.02.07, 14:33
          >> nie ma też szans na pozyskanie funduszy z innych źródeł - twierdzi
          >> Włodzimierz Tomaszewski, wiceprezydent Łodzi. - Unia
          >> Europejska? W tym wypadku to mrzonka.

          To ja czegoś nie rozumiem.
          Skoro pan Wiceprezydent mówi że to mrzonka, to dlaczego na stronie UMŁ 19
          stycznia pojawiła się informacja, że na Księżym Młynie "dzięki projektowi
          współfinansowanemu z środków Unii Europejskiej, w latach 2007-13 możliwy będzie
          kapitalny remont budynków przy zachowaniu ich zabytkowego charakteru."
          Tak dla jaj?

          Jajo

          • Gość: inw Re: sprzeczne sygnały z UMŁ IP: *.orange.pl 03.02.07, 15:14
            Tu była odp:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=55518141&wv.x=2&a=55983818
Pełna wersja