Gdzie lubicie spędzać czas w niedzielę?

05.02.07, 11:19
W tak ponure dni jak wczoraj?
    • lavinka Re: Gdzie lubicie spędzać czas w niedzielę? 05.02.07, 12:26
      Oglądając skoki Małysza.
    • huann Re: Gdzie lubicie spędzać czas w niedzielę? 05.02.07, 12:38
      nad morzem.
    • brite Wczoraj nie było ponuro 05.02.07, 12:38
      Rozprostowałem nieco zasiedziałe członki grając w badmintona w Nowej Gdyni.
      • gekontoke Re: Wczoraj nie było ponuro 05.02.07, 12:59
        Ja jadę sobie do lasu, do Okołowic albo do Rydzyn, z psem, a jak pies poluje (ma
        taki ponury zwyczaj) to bez psa. Metodą prób i błędów doszłam do tego jak się
        ubrać żeby ZAWSZE było mi ciepło, do tego termos z herbatą+ Kapitan Jack i do
        przodu. Ten badminton to bardzo fajny pomysł.
      • el1001 Re: Wczoraj nie było ponuro 05.02.07, 13:35
        To było na powietrzu????? Przeciej wioło, a jak wioje to w badmintona gra się
        tylko na niby.:-)
    • lavinka ktoś jest bardziej pomysłowy.... 05.02.07, 13:19
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=56758752
      • huann może to 05.02.07, 13:25
        maharadża?
    • bogusia_my Re: Gdzie lubicie spędzać czas w niedzielę? 05.02.07, 14:43
      Gzie? prawie co tydzień maszerujemy szybkim krokiem, z psem po lesie
      łagiewnickim.Pies wprawdzie na sznurku z obawy o latające wściekłe sfory
      okolicznych czworonogów.Potem wspólnie gotujemy obiad i popołudnie do własnej
      dyspozycji-ja czytam, mąż gra w gry, czasem jakaś kawa i słodkie ze
      znajomymi.To zimą. Aha, zimą także wspaniałe kuligi ekologiczne- ciągnie koń od
      gospodarza ze wsi koło Smardzewic, potem gorący bigos, żurek i grzaniec a potem
      spontaniczne tańce przy muzyce...etnicznej nie tylko polskiej. Ostatnio grał
      carrantouhill, czyli zabawa z Irlandią w tle..OBłęd!!!! Natomiast pozostałe
      pory roku w plenerze-mamy letni dom nad zalewem sulejowskim i tam uprawiamy
      szaleństwa-jazda na quadach po leśnych i wodnych szuwarach, mamy całą masę
      zdjęć, ukazywały sie w internetowym magazynie quadowców, rowery, spacery wzdłuż
      brzegu, grilki itp. I święty spokój ze śpiewającymi ptakami w tle z naszego
      przydomowego przychówku.Przylatują do nas zięby, gniazdo założyły sójki, co
      roku rodzinka pliszek powiększa sie.Nie mówiąc o skowronkach,dzięciołach,
      szpakach i wspaniałych, nisko latających czajek.Czyz nie fajnie?
      • obywatel_piszczyk zajefajnie, prawda? 05.02.07, 15:42
        sponiewierać przyrodę jakimś czterokołowym, spalinowym gównem

        bogusia_my napisała:
        >... i tam uprawiamy szaleństwa-jazda na quadach po leśnych i wodnych szuwarach

        dlaczego tymi quadami nie rozjeżdżacie własnego ogródka? trawki czy kwiatków żal?
        • bogusia_my Re: zajefajnie, prawda? 05.02.07, 20:03
          Okolice zalewu to nie rezerwat, to po pierwsze; a po drugie sądzisz,że
          tratujemy las? otóż nie bo jeżdzimy duktami i drogami leśnymi.I nie jeżdzimy
          żadnymi gównami tylko dobrym sprzętem.Czy ty wiesz ile syfu zostawiają pseudo
          turyści? szczególnie po wekeendach? ile samochodów wjeżdża tam mimo zakazów?
          Piszczyk, chciałbyś se tak poszaleć, co?
          • breblebrox Re: zajefajnie, prawda? 05.02.07, 22:25
            bogusia_my napisała:

            > Okolice zalewu to nie rezerwat,

            > ile samochodów wjeżdża tam mimo zakazów?

            To można tam wjeżdżać, czy jest zakaz, bo ja już się pogubiłam.
            A poza tym, nawet jak zakazu nie ma, to ja też nie lubię słuchać odgłosów motoru, głośnej muzyki, krzyków na łonie natury.
            I fakt, że inni brudzą nie jest żadnym argumentem - inni syfią, więc ja też mogę? Nie rozumiem takiego sposobu myślenia.
            Właśnie dlatego Polska wygląda tak, jak wygląda.
            • melanc.hoolik Re: zajefajnie, prawda? 06.02.07, 08:08
              breblebrox napisała:

              > bogusia_my napisała:
              >
              > > Okolice zalewu to nie rezerwat,
              >
              > > ile samochodów wjeżdża tam mimo zakazów?
              >
              > To można tam wjeżdżać, czy jest zakaz, bo ja już się pogubiłam.
              > A poza tym, nawet jak zakazu nie ma, to ja też nie lubię słuchać odgłosów motor
              > u, głośnej muzyki, krzyków na łonie natury.
              > I fakt, że inni brudzą nie jest żadnym argumentem - inni syfią, więc ja też mog
              > ę? Nie rozumiem takiego sposobu myślenia.
              > Właśnie dlatego Polska wygląda tak, jak wygląda.

              nie rozumiesz? jak nie moje to niczyje albo państwowe, więc mogę robić z tym co
              chce bo nic mnie to nie kosztuje. zróbmy z lasu chlew, zniszczmy go; przecież
              ktoś przyjdzie, naprawi, posprząta.
          • aaa202 A jak się jeździ takim sprzętem? Głośny jest? 05.02.07, 22:34
            • huann Re: A jak się jeździ takim sprzętem? Głośny jest? 06.02.07, 00:13
              i czy spaliny wydziela, czy też jest na żagiel, albo, za przeproszeniem, pedał?
              • melanc.hoolik Re: A jak się jeździ takim sprzętem? Głośny jest? 06.02.07, 08:13
                huann napisał:

                > i czy spaliny wydziela, czy też jest na żagiel, albo, za przeproszeniem, pedał?

                nie zgadłeś:( quad to perpetuum mobile:)
                www.wheels24.co.za/Images/Photos/20070109082235De%20Villiers_Cornel_quad.jpg
    • aaa202 Wczoraj był ponury dzień? 05.02.07, 14:47
    • dziad_borowy Re: Gdzie lubicie spędzać czas w niedzielę? 05.02.07, 15:19
      Ogolnie w niedziele chodzimy do kosciola. Na msze. A w taka bardziej ponura
      niedziele na czarna msze.
      DzierżżŻ!!!
      • huann Re: Gdzie lubicie spędzać czas w niedzielę? 05.02.07, 15:33
        dziad_borowy napisał:

        > A w taka bardziej ponura niedziele na czarna msze.

        a nocą do matki Joanny od Czarnych Aniołów zgodnie z zasadą, że nocą wszystkie
        Joanny są Dark.
        • dziad_borowy Re: Gdzie lubicie spędzać czas w niedzielę? 05.02.07, 15:36
          A tam objadamy sie czernina zagryzana czarnym bzem. Na smutno sie objadamy.
          Oprocz Huann, ktory chwali Niebiosa spiewem wesolym.
          Dzierżżż!!!
          • aaa202 My gramy w wisielca i w państwa i nekropolie. 05.02.07, 15:40
            • dziad_borowy Re: My gramy w wisielca i w państwa i nekropolie. 05.02.07, 15:43
              I w kierki ludzkimi piszczelami.
              Dzierżż!!!
              • breblebrox Re: My gramy w wisielca i w państwa i nekropolie. 05.02.07, 15:45
                Proszę, proszę, a ja tylko małą czarną popijam.
                • aaa202 A skąd bierzesz czarne? 05.02.07, 15:46
                  • breblebrox Re: A skąd bierzesz czarne? 05.02.07, 15:49
                    Mam znajomych Eskimosów i oni mi załatwiają (poznałam ich w związku z takim małym nieporozumieniem w okół drzewka szczęścia, ale to za długa historia).
                    • breblebrox Re: A skąd bierzesz czarne? 05.02.07, 15:50
                      A nawet wokół
                      • aaa202 Ja bym kupiła od nich zorzę. Mają jakieś zorze? 05.02.07, 15:52
                        Raz tylko widziałam zorzę i zapragnęłam mieć własną do wglądu.
                        • breblebrox Re: Ja bym kupiła od nich zorzę. Mają jakieś zorz 05.02.07, 15:53
                          Może zaorzą, muszę spytać.
                  • rozmowy_kontrolowane otóż 05.02.07, 15:54
                    Spacerujemy po osiedlu (Potomek, Małżonek i ja), oglądamy mecze Anwilu w tv
                    (Potomek i ja), gramy w ogame czy inne takie (Małżonek), bawimy się statkiem i
                    Piotrusiem Panem i dinozaurami (Potomek, Małżonek i ja), gramy w monopol junior
                    (znów we troje), oglądamy "Na dobre i na złe" (ja), oglądamy "Kubusia Puchatka"
                    (we troje), oglądamy "Wiadomości" (ja), kładziemy Potomka spać (Małżonek i ja),
                    oglądamy film (Małżonek i ja), no i potem dbamy o zdrowie psychiczne i fizyczne
                    (Małżonek i ja).

                    A jeśli jest ładna pogoda...
                    ...to robimy niektóre z wymienionych rzeczy na świeżym powietrzu;)
              • aaa202 W rosyjską ruletkę też. Pijemy koktaile Mołotowa. 05.02.07, 15:45
                Możliwości jest wiele na dni ponurych spędzenie.
              • huann Dziadzie 05.02.07, 16:11
                puszczam kaczką Oczko, że już
                11 lutego jest Światowy Dzień Dokarmiania Zwierzyny Leśnej!


                ps. ciekawe, czy a hrefy wyszły?
                • breblebrox Re: Dziadzie 05.02.07, 16:16
                  Nie, siedzą jeszcze u mnie w domu.
                  • huann Re: Dziadzie 05.02.07, 16:33
                    w takim zrazie: pozdrawiam oraz żryć!
                    • breblebrox Re: Dziadzie 05.02.07, 17:10
                      Ech, taniej jest je ubierać niż żywić.
                      Mimo wszystko dziękuję.
    • nakole Re: Gdzie lubicie spędzać czas w niedzielę? 05.02.07, 22:15
      Tam, na asfalcie, gdzie ziomale kręcą :-))
    • longeta Re: Gdzie lubicie spędzać czas w niedzielę? 06.02.07, 08:18
      Na łonie pod każdą postacią;-)
      • gekontoke Re: Gdzie lubicie spędzać czas w niedzielę? 06.02.07, 08:46
        Jeszcze lubię obchodzić dookoła lotnisko, tylko ja nie wiem, chyba kondycja mi
        siada, bo kiedyś to zajmowało mniej czasu...
        • nakole Re: Gdzie lubicie spędzać czas w niedzielę? 06.02.07, 17:12
          Może pas startowy się wydłużył?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja