Zachodnia/Ogrodowa i niepełnosprawni

07.02.07, 11:35
Witam,
Od jakiegoś skrzyżowanie Zachodniej z Ogrodową i Północną
"obstawione" jest przez osoby niepełnosprawne,
jakie bazując na ludzkich uczuciach żebrzą od kierowców
samochodów stojących na czerwonym świetle.
Być może temat ten był już poruszany na tym forum,
jednak chcę zapytać co Wy sądzicie na temat tych osób?
Na Północnej przed światłami jakiś facet bez nóg
jeździ na deskorolce wzdłuż samochodów i wyciąga łapy do kierowców.
Na Zachodniej natomiast, w kierunku na południe, wzdłuż aut
przemieszcza się facet z pokrzywionymi nogami i też wystawia łapy
od samochodu do samochodu... Widzę ich dzień w dzień jak jadę do pracy rano.
Przepraszam że tak ostro reaguję na to, ale podejrzewam,
że Ci ludzie to jedna wielka ściema.
Za tym musi stać jakaś szajka czy coś w tym stylu...
Temat był już wiele razy wałkowany na łamach Expressu Ilustrowanego.
Ponoć panowie Ci są rozwożeni po mieście jakimś busem,
zbierają kasę a później lwią cześć tego co wyżebrzą oddają swoim "panom".
Czy ktoś tym się nie może zająć? Przecież gdyby to byli normalnie myślący
ludzie, to poszliby do opieki, jakiegoś schroniska czy coś w tym stylu.
Grają na ludzkich uczuciach i to na maksa.
Czy jakaś instytucja nie może się nimi zająć?
Czy Straż Miejska nie powinna ich grzecznie usunąć, tłumacząc to tym, że
stwarzają zagrożenie dla ruchu drogowego?
    • aaa202 Ten bez nóg na deskorolce nieźle sobie wykombinowa 07.02.07, 11:39
      ł:)
    • cassani Re: Zachodnia/Ogrodowa i niepełnosprawni 07.02.07, 11:40
      w.o.d.z.i.r.e.j napisał:

      > Witam,
      ...> Na Północnej przed światłami jakiś facet bez nóg
      > jeździ na deskorolce wzdłuż samochodów i wyciąga łapy do kierowców...

      To jak ktoś nie ma nóg to już też nie ma rąk tylko łapy?
      • cassani Re: Zachodnia/Ogrodowa i niepełnosprawni 07.02.07, 11:41
        w.o.d.z.i.r.e.j napisał:

        "Przecież gdyby to byli normalnie myślący
        ludzie, to poszliby do opieki, jakiegoś schroniska czy coś w tym stylu."

        to też dobre. z pewnościa by poszli.
        • w.o.d.z.i.r.e.j Re: Zachodnia/Ogrodowa i niepełnosprawni 07.02.07, 11:57
          cassani napisał:
          > to też dobre. z pewnościa by poszli.
          A Ty wierzysz w to, że oni nie są "podstawiani" na miejsce przez jakiś kolesi
          którym potem oddają 90% "dochodów"?
      • w.o.d.z.i.r.e.j Re: Zachodnia/Ogrodowa i niepełnosprawni 07.02.07, 11:50
        cassani napisał:

        > w.o.d.z.i.r.e.j napisał:
        >
        > > Witam,
        > ...> Na Północnej przed światłami jakiś facet bez nóg
        > > jeździ na deskorolce wzdłuż samochodów i wyciąga łapy do kierowców...
        >
        > To jak ktoś nie ma nóg to już też nie ma rąk tylko łapy?
        >
        Łapy łapy cztery łapy...
        Przepraszam, oczywiście piękne dłonie swe wyciąga z prośbą o wsparcie.
    • aaa202 A może by tak wszystkich niepełnosprawnych 07.02.07, 12:01
      i niewydolnych ekonomicznie umieścić w jakimś... azylu z wysokim płotem. Żeby
      oczu nieskancerowanych, domytych i sytych nie kłuli. Żeby nie narażali na
      wyrzuty sumienia i kontakt z ich obrzydliwym i odstręczającym widokiem. Straż
      miejska powinna ich wywozić wywrotkami i lawetami gdzieś za miasto, z dala od
      skupisk ludzkich.
      Tam zajęliby się uprawą ziem klasy czwartej, spożywali owoce swej pracy i
      doskonalili się duchowo. Na przykład ten na deskorolce mógłby doczepić sobie do
      tego nikczemnego pojazdu radło albo bronę. Ten z krzywymi nogami mógły wspinać
      się na drzewa i zbierać szyszki i żołędzie na placki.
      • w.o.d.z.i.r.e.j Ja nie chciałem ich obrazić... 07.02.07, 12:09
        Wybacz jeżeli źle zrozumiałaś/zrozumiałeś moją wypowiedź.
        Nie chcę obrażać niepełnosprawnych. To by było okrutne i nieludzkie.
        Chcę tylko dowiedzieć się co Wy sądzicie na ten temat?
        Czy ludzkie i normalne jest to by taka osoba żebrała w taki sposób na ulicy?
        Przecież są różne ośrodki i schroniska które z pewnością zapewniły by opiekę
        tym osobom... Ja po prostu nie wierzę, że oni żebrzą dla siebie...
        Wciąż uważam że oddają 90% tego co dostaną, swym "szefom",
        siedzącym w ciepełku i popijającym herbatkę z cytrynką w wygodnym fotelu.
        • aaa202 No ale co postulujesz w związku z tym? 07.02.07, 12:11
          Żeby wszyscy pity wypełnili?
        • longeta Re: Ja nie chciałem ich obrazić... 07.02.07, 12:13
          Masz rację,często zdarzają się wypadki okaleczeń dzieci z myślą o profesji żebraka.
        • vazz Re: Ja nie chciałem ich obrazić... 07.02.07, 12:17
          Kaleka czy nie, ot poprostu ma taki sposób na życie, nie popieram tego i nie
          podoba mi sie to,ze ktoś stara sie wymusic we mnie uczucie litości,a poprzez to
          pieniążki.
          Zawodowym żebrakom mówie nie i nie obchodzi mnie to czy maja nogi czy nie.
    • nakole ehe.. 07.02.07, 18:38
      kilka razy po 15:00 mało cvo nie rozjechałem blachosmrodem
      PanaOKulachZdużymWąsem. Stał na jesdni przy barierce przystanku tram.
      Niezła adrenalina. Ludzie w Himalajach kasę tracą, a tu można jeszcze zebrać...
      • longeta Re: ehe.. 07.02.07, 19:10
        O mały włos bym go najechał,facet ma ucięte nogi,ale stawy kolanowe ma
        śmiało by mógł chodzić na protezach,laik by się nie kapnął;-)
        • nakole Re: ehe.. 07.02.07, 19:46
          ...ależ masz wprawne oko! Mnie facet poraził wąsiskami.
          • komar_ferrari Re: ehe.. 07.02.07, 19:58
            Z całym szacunkiem do tego niepełnosprawnego, ale jakim cudem czasami zagrzewa
            stanowisko żebracze przy skrzyżowaniu Pabianickiej i Aleja Jana Pawła II ???
            Z okolic Poznańskiego w rejon Rokicia jest przecież kawał drogi, tym bardziej
            dla rąk w poruszaniu się pozbawionych pomocy nóg...
            • nakole Teleportacja ... 07.02.07, 20:01
              ...jak nic teleportacja, razem z portkami.
              • longeta Re: Teleportacja ... 07.02.07, 20:06
                Hehehe,albo ma samochód i protezy w bagażniku,ewentualnie protezy trzyma gdzieś
                blisko i przemieszcza się środkami publicznego transportu;-)
    • big_news Re: Zachodnia/Ogrodowa i niepełnosprawni 07.02.07, 19:55
      Jakoś tak chyba w połowie lat dziewięćdziesiątych tamtego stulecia, nastąpił w
      Łodzi (może zresztą nie tylko tu?) wysyp kobiet i ich dzieci, które wyglądały
      jak poparzone napalmem. Niektóre miały też zdeformowane członki i w ogóle
      wyglądały jak po My Lai. Potem się okazało, że panie te, z udziałem swoich
      "mocodawców" i przy pomocy jakiś kuglarskich sztuczek oraz różnych smarowideł,
      były jedynie dość przekonywująco ucharakteryzowane. Pewnie gość ze skróconymi
      nogami nie jest do końca hochsztaplerem, ale że "odprowadza" większość swojego
      utargu, jest pewne jak w banku. To jest zorganizowany proceder jak 2 x 2 = 4.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja