pl.Dąbrowskiego

IP: *.devs.futuro.pl 15.02.07, 08:18
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/700197.html
Dziś zadecydują jak będzie wyglądał plac Dąbrowskiego

W planach rewitalizacji łódzkiego śródmieścia plac Dąbrowskiego zajmuje
znaczące miejsce. W przyszłości mają tu królować przede wszystkim piesi.
Dlatego, po południowej stronie placu, przy ul. Narutowicza poszerzone mają
być chodniki. Ograniczony zostanie ruch samochodowy, a z samego placu znikną
autobusy.

- Chcemy wprowadzić taką organizację ruchu, aby kierowcy omijali ten rejon -
zapowiada Marek Lisiak, architekt miasta.

Po przyjęciu projektu przebudowy, prace mogłyby rozpocząć się jeszcze w tym
roku. W centrum placu, gdzie obecnie jest lodowisko, ma powstać amfiteatralne
zagłębienie - "widownia" skierowana w stronę teatru. W niebo wystrzeli,
całkowicie przebudowana, fontanna. Obecna pełni rolę niecki dla kwiatów.

- Fontanna ma być tak szeroka jak fronton Teatru Wielkiego - roztacza wizję
Marek Wilczak z Zakładu Wodociągów i Kanalizacji. - Zostanie efektownie
oświetlona, a woda ma współgrać z muzyką.

Po zachodniej stronie placu - gdzie teraz są przystanki autobusowe - pustą
przestrzeń wypełni planowana sala kameralna opery i hotel o wysokim
standardzie. - Hotel powinien posiadać wielopoziomowy parking, z którego
mogliby też korzystać goście teatru - mówi Marek Lisiak, architekt miasta.

Modernizacji obawiają się łódzkie kwiaciarki, które od kilkudziesięciu lat
handlują w rogu placu, przy ścianie Uniwersytetu Medycznego. Czy po
przeobrażeniach architektonicznych powierzchni placu znajdzie się dla nich
nowe miejsce?

Urszula Tomaszewska uważa, że obawy są uzasadnione. - Miasto, przedłużając
nam zezwolenie tylko na 12 miesięcy, blokuje nasze inwestycje i nie stwarza
jasnej perspektywy - mówi kwiaciarka.

Łodzianie nie wyobrażają sobie zniknięcia kwiaciarek z placu "teatralnego". -
Są tu od zawsze - mówi profesor Lucjan Zieliński - zawsze pod ręką, kupuję tu
kwiaty od 20 lat - wspomina.

Kajus Augustyniak, rzecznik prezydenta Łodzi, zapewnia, że kwiaciarki nie
znikną z placu. - Po przebudowie na pewno znajdzie się dla nich miejsce.
Wszak wrosły już w krajobraz miasta - dodaje.

Nie podziela tego optymizmu Barbara Brzezińska-Kwaśny, współprojektant
przebudowy pl. Dąbrowskiego. - Konserwator zabytków nie przewiduje żadnych
stałych obiektów małej architektury - mówi projektantka. - Trzeba będzie
znaleźć jakieś inne miejsce dla kwiaciarek, jak również przenośnego lodowiska.

Według przechodniów, najbardziej szpeci plac, ciągnący się kilkaset metrów,
wielostanowiskowy przystanek autobusowy. - Planujemy przeniesienie niemal
całego ruchu autobusowego kilkaset metrów dalej, na plac Sałacińskiego, czyli
w okolice dzisiejszego autobusowego Dworca Centralnego - mówi Aleksandra
Mioduszewska, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu Urzędu Miasta Łodzi.


* * * * *

Przebudowa placu Dąbrowskiego może trwać nawet kilka lat. Projekt ma
współgrać z planowanym "bulwarem Narutowicza" - ciągnącym się od ul. POW do
Piotrkowskiej. Kompozycję ma uzupełniać centrum festiwalowo-wystawiennicze,
powstające na terenach nieczynnej elektrociepłowni, między Targową a Tuwima.
Najpierw przebudowywana ma być nawierzchnia placu, później - układ drogowy.
Rozbudowa teatru i budowa luksusowego hotelu to bardziej odległa perspektywa.

* * * * *

Pierwsza koncepcja przebudowy obecnego pl. Dąbrowskiego pojawiła się na
przełomie lat 20. i 30. ub. stulecia. Plac miał być centralną częścią
nowoczesnej "Nowej Dzielnicy", wybudowanej ku chwale odrodzonej
Rzeczypospolitej. Koncepcja placu przewidywała zabudowę monumentalnymi
budynkami. Od wschodu miał to być Sąd Wojewódzki (powstał w 1934 r.), od
północy i zachodu - mający kształt litery "L" - Łódzki Urząd Wojewódzki.
Projekty tego budynku były gotowe w 1938 roku. Wybuch wojny pokrzyżował
plany. Po wojnie zrezygnowano z koncepcji budowy urzędu. Na centralnym
miejscu placu stanął Teatr Wielki.

Plac Dąbrowskiego jest ważnym punktem na kulturalnej mapie Łodzi. W jego
centralnym miejscu znajduje się Teatr Wielki, który otworzył swoje podwoje 19
stycznia 1967 roku. W ostatnich latach plac przed teatrem był miejscem wielu
imprez plenerowych. Tu odbywały się miejskie zabawy sylwestrowe, koncerty i
pokazy sztucznych ogni. Występowali światowej sławy tenorzy José Cura i
Andrea Bocelli. Plac wykorzystywano także jako miejsce plenerowych koncertów
Festiwalu Dialogu Czterech Kultur.

Finansowanie remontu placu Dąbrowskiego będzie bardzo złożone. Przebudowę
ciągów komunikacyjnych weźmie na siebie Zarząd Dróg i Transportu UMŁ (część
prac może być dotowana przez Unię Europejską w ramach projektu "Bulwar
Narutowicza"). Zbudowaniem fontanny zajmie się Zakład Wodociągów i
Kanalizacji, w ramach programu "Fontanny dla Łodzi". Powierzchnię placu i
nasadzenia może sfinansować delegatura Łódź Śródmieście. Rozbudowa Teatru
Wielkiego leży w gestii Urzędu Marszałkowskiego. Budową hotelu miasto chce
zainteresować prywatnych inwestorów.
    • geograf Re: pl.Dąbrowskiego 15.02.07, 09:49
      "- Konserwator zabytków nie przewiduje żadnych stałych obiektów małej architektury - mówi projektantka. -"

      W takim razie czemu ma służyć ten plac? Tylko temu, aby ludzie po nim spacerowali, bo nic innego na nim nie będzie?:|
      Sztuka dla sztuki?
    • Gość: kolin_lodz Re: pl.Dąbrowskiego IP: *.toya.net.pl 15.02.07, 10:25
      skąd sie bierze w Łodzi ta ignorancja architektów dla celów, którym służyć ma
      dany obiekt? Przykładem jest oczywiście planowany plac bez kiosków czy słynny
      już - dworzec Kaliski bez dojazdu komunikacją miejską (trudno 500 metrowy
      spacerek od przystanku nazwać dojazdem do dworca).
    • pawel-strzalka Re: pl.Dąbrowskiego 15.02.07, 12:34
      mam nadzieję że kwiaciarki przeniosą się w inne miejsce w obrębie placu, w tej
      chwili sąsiadują z bardzo ruchliwym przystankiem zajmując spory kawał chodnika i
      wystarczy że kilka osób stoi w kolejce po kwiaty i już nie ma jak przejść, do
      tego jeszcze wylewają wodę prosto na jezdnię i zanim ona spłynie do kratki
      ściekowej to samochody zdążą ochlapać przechodniów
      • Gość: profes79 Re: pl.Dąbrowskiego IP: 81.144.141.* 15.02.07, 23:37
        Nic tylko sie zgodzic - czasem bez mala prosto w kwiaty sie wysiada. A sproboj
        cos powiedziec...
        • geograf Re: pl.Dąbrowskiego 16.02.07, 00:48
          Tak,macie rację.
          Tylko czym innym jest cywilizowanie, a czym innym eksterminacja interesu ;-)
          • pawel-strzalka Re: pl.Dąbrowskiego 16.02.07, 12:41
            a jaką metodę ucywilizowania widzisz? kwiaciarki na pewno muszą zniknąć z
            obecnego miejsca
            • geograf Re: pl.Dąbrowskiego 16.02.07, 17:31
              Niech przenosą je w okolicę tej obrzydliwej ekspedycji, któą można spokojnie
              zmniejszyć po przebudowie.
              Brak "małej architektury" na tym Placu jest moim zdaniem karygodnym błędem!
    • Gość: tetetka5 Re: pl.Dąbrowskiego IP: *.lodz.dialog.net.pl 16.02.07, 06:48
      mam nadzieję, że w końcu zniknie ta słynna spróchniała ''ławka'' po zachodniej
      stronie placu.Bywalcy placu wiedzą o co chodzi
    • Gość: belyall Projekt placu Dąbrowskiego do modyfikacji IP: *.devs.futuro.pl 16.02.07, 08:17
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/700949.html
      Na wczorajszym spotkaniu architekta miasta z zespołem pracującym nad projektem
      przebudowy pl. Dąbrowskiego, nie doszło do porozumienia. Potrzebne są zmiany.

      - Chodzi głównie o przesunięcie fontanny bliżej wejścia do teatru - mówi Marek
      Lisiak, architekt miasta. - Pozwoli to na powiększenie powierzchni
      przeznaczonej na zieleń.

      Po zmianie projektu dokumentacja powinna trafić na biurko konserwatora
      zabytków. Jego zgoda umożliwi rozpoczęcie prac przed Teatrem Wielkim.

      • Gość: bene Re: Projekt placu Dąbrowskiego do modyfikacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 14:24
        Ta fontanna nie ma szczęścia po prostu, i dokądby jej nie przesunęli już chyba
        zostanie taka feralna.

        Powstała za "wczesnego Gierka": takie dwie, dwupoziomowe kurtyny wodne. Była
        czynna ze trzy lata, po czym zaczęła się sypać i ją wyłączono.
        Po 5 - 6 latach zbudowano nową, z dużmi basenami, gdzie latem chlapały się
        dzieciaki. Z niej odpadły płytki, a pewnej zimy murki rozsadził mróz. I znów
        kilka lat stał ruina.

        Cykl powtarzał się jeszcze ze dwa razy.

        Jak oni to robią - w Rzymie, Brukseli, Paryżu, że im te ich fontanny stoją po
        paręset lat ?
Pełna wersja