Gdzie pogryzł i dlaczego?

IP: *.toya.net.pl 19.02.07, 00:11
Najgorzej wyszedł na tym pies.A policja powinna dać sobie luzu a nie zjmoać
się skłóconymi menelami.Są ważniejsze sprawy.
    • Gość: Krzysztof Re: Gdzie pogryzł i dlaczego? IP: *.cable.wanadoo.nl 19.02.07, 05:38
      Moj znajomy Fin przebywal w Lodzi sluzbowo przez prawie rok. W ciagu pierwszych
      kilku tygodni byl zmuszony zmienic swoj wieloletni,codzienny rytual:
      kilkukilometrowy, przedwieczorny bieg. Wlasnie z powodu tego typu pieskow
      puszczanych swobodnie przez bezmyslnych wlascicieli. Pewnie masz racje piszac,
      ze policja powinna sie zajmowac powazniejszymi sprawami niz miedzymenelowe
      klotnie ale zwroc uwage, ze psisko bylo bardzo agresywne wobec wszystkich.
      Ostatnio duzo na ulicach psow tego typu w rekach jak sam nazwales meneli.
    • Gość: Ciekawy Re: Gdzie pogryzł i dlaczego? IP: *.toya.net.pl 19.02.07, 09:11
      Swoją drogą ciekawe czy posiadał pozwolenie na takiego psa? Ktoś to w ogóle sprawdza? Bo mi się wydaje że to martwy przepis (a bardzo potrzebny IMO).
      • Gość: robert z tego co mi wiadomo ostatnio policja pozamykała IP: 212.191.170.* 19.02.07, 13:43
        kilkanaście osób z tak zwanego półświatka a grupa ta zajmowała się między
        innymi walkami pśów a psy teraz zostały bez swoich opiekunów to ich panienki i
        rodziny ze strachu przed tymi psami poprostu rozpuszczają je po innych
        osiedlach ...każdy taki pies powinien niezwłocznie być odłowiony wykastrowany i
        oddany pod opiekę odpowiedzialnemu człowiekowi który nigdy wobec niego nie
        będzie stosował agresii i trzymał go na smyczy zdala od innych psów po kilku
        miesięcznej stanowczej kuracji czasami udaje się wyprowadzić takiego pita na
        prostą ale zycie z nim musi być poddane surowym regułom już nistety do końca
        jego życia ,wiem to z własnego doświadczenia jak się bardzo chce to mozna
        jeszcze z bestii zrobić coś wmiare uczuciowego idobrego tylko trzeba tego
        naprawde bardzo chcieć mnie to zajeło prawie rok wyżeczeń ale się udało i pies
        zyje i jest całkiem inny niż był i moge sobie pozwolić nawet na to iż czasami
        jest puszczany i podejmuje zabawe z innymi psami ale tylko niektórych ras a
        naprawde była to bestia nie pies która czuła tylko krew i innstynkt zabijania...
    • Gość: Uć moje sioło Gdzie pogryzł i dlaczego? IP: *.toya.net.pl 19.02.07, 20:30
      Ludzie, nie szczekajcie na psy! To stworzenie nie cierpi zapachu gorzały i osobników zachowujących się chwiejnie. Jeśli pijana baba chciała go pogłaskać to zachował się tak jak porządnemu psu przystaje - wbił kły. potem pijany gościu chciał pewnie go odciągnąć i oberwał. Pies nie jest winny! Amstafy to urocze stworzenia ale dla normalnych.
      • dziaber1 Re: Gdzie pogryzł i dlaczego? 21.02.07, 17:23
        uwielbiam jak pod szkola mojego dziecka w godzinie przerwy stoi garsc debili z
        takimi potworami bez kagancow zaznaczam ze mam rotwailerta i nie mam nic
        przeciwko obroonnym rasom ale w kagancu i ze swiadomoscia wlascicieli co to za rasa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja