bryzolin 20.02.07, 16:14 Czy ktoś ma coś przeciwko kapłańswtu kobiet? Przecież to jawna dyskryminacja, co ma płeć wspólnego z kapłaństwem. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
cassani to by znacznie pomniejszyło współczynnik JDDK 20.02.07, 16:17 czyli Jednostkowego Dostępu Do Koryta. Watykan na to nie pozwoli. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Kapłaństwo kobiet 20.02.07, 16:17 Może zapytaj o to papieza, jak równiez o to , dlaczego co ksiadz to samochód , oraz dlaczego wsród zakonników ojców - co krok to doktorat, a wsród zakonnic co najwyzej studia robione zazwyczaj przed zakonem , a potem przedszkola, garkuchnie i szmata do podłogi. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Kapłaństwo kobiet 20.02.07, 16:19 a pranie klerykom zazwyczaj robią mamusie :) Toż to złamanie tradycji! Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Kapłaństwo kobiet 20.02.07, 16:22 A czytałś artykuł z pierwszej strony?A własnie,że pralnia jest-ale pranie większość kleryków oddaje mamusiom :) uwaga cyta: " Mamy piorą Reporter: - Dlaczego klerycy sami sobie nie piorą? Rektor Kądziołka: - Są dwie pralki i mogą prać. Ale oni wolą dać mamie. Mimo tego, że mamy personel, który może to zrobić. Piotr: - Jak ktoś blisko mieszka, to mu mama pierze. Ja nie mam czasu na pranie. Na pierwszym roku mamy mnóstwo obowiązków, a teraz roznoszę prasę, jestem bibliotekarzem i piszę artykuły do naszej gazety. Maciek: - Z seminarium wyniosłem punktualność i dbanie o prządek. Teraz zawsze mam czystą łazienkę. Wcześniej dbała o nią mama. " lav Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Kapłaństwo kobiet 20.02.07, 16:28 Dobre... Ja nie mam czasu na pranie > . > Na pierwszym roku mamy mnóstwo obowiązków, a teraz roznoszę prasę, jestem > bibliotekarzem i piszę artykuły do naszej gazety. Doskonała większość studentów ma na pierwszym roku gigantyczny zapieprz, a jednak sobie piorą w akademikach, o ile nie chcą smierdzieć...sorry, ale jestem człoweikiem, który uwaza, ze albo wszystko albo nic - chcesz być księdzem, to powinieneś meić też dyzury w pralni i w stolówce, oraz obowiązkowo kilka dni w miesiącu w hospicjum, a nie tylko pisywać artykuly. Inaczej hoduje sie zbiorowo mnówsto facetów o mentalnosci 19 latka, któremu wszystko sie nalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka mają,mają na I roku... 20.02.07, 16:31 Któryś tam pisał,że na I roku miał dyżur przy rozoszeniu posiłków i wspomina go najciężej...biedatwo...komuś talerz z zupą musiał przynieść.... lav Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: mają,mają na I roku... 20.02.07, 16:37 heh, ja miałam takie szczęscie na kazdym obozie harcerskim, z e prawie zawsze nasza druzyna dostawała 1,5 tygodnia w kuchni w kuchni :) Musze powiedziec, z eto neizapomniane doznania jesli idzie o ból całego ciała, ale pod koniec tygodnia kuchnia lsniła - w tym najbardziej zapyziałe gary. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka a jak psałam,że to ciekawy artykuł 20.02.07, 17:29 to nikt nie ragował.A tu proszę,wstęp do retrospekcji :) lav Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Kapłaństwo kobiet 20.02.07, 16:18 Jakby przyjmowali kobiety to większość kleryków by pouciekała ;-) Nieekonomiczne. Poza tym kobiety są ćfańsze i zawsze wiedzą lepiej. Nie do wyuczenia w tym zawodzie ;-D lav Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: Kapłaństwo kobiet 20.02.07, 16:18 Są religie gdzie kapłanami są kobiety,żaden problem:-) Odpowiedz Link Zgłoś
bryzolin Re: Kapłaństwo kobiet 20.02.07, 16:23 A może dlatego, że gdyby taka księżyca była powabna, to wierni zamiast skupiać się na kazaniu mieliby grzeszne myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Kapłaństwo kobiet 20.02.07, 16:30 Bo kobiety patrząc na księży pewnością żadnych myśli nie mają...całkowita bezmyślność... to by tłumaczyło jakość intelektualną kółek różańcowych ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Kapłaństwo kobiet 20.02.07, 16:40 Zawze zastanawia mnei jakei mysli ma taki własnie młody wikary, kiedy wypytuje namiętnie os tosunki takie i owakie. Caly ten celibat wreszcie szlag trafi, bo poziom obłudy związany z tą rzecza przerasta ludzkei pojęcie , ale obawiam się, ze to nie za mojego zycia Odpowiedz Link Zgłoś
bryzolin Jak to? Wyputyje o stosunki? 20.02.07, 16:58 I opowiadasz mu? I co on wtedy? Pyta o szczegóły? Odpowiedz Link Zgłoś
longeta Re: Jak to? Wyputyje o stosunki? 20.02.07, 17:02 bryzolin napisał: > I opowiadasz mu? I co on wtedy? Pyta o szczegóły? Ciekawe,czy też jest tak nachalny jak ty? Odpowiedz Link Zgłoś
bryzolin Re: Jak to? Wyputyje o stosunki? 20.02.07, 17:07 No bo nie wiem jaki musi być poziom szczegółowości spowiedzi. Jeśli klient nie opowie wszystkiego ze szczegółami to może grzechy niewypowiedziane nie zostaną odpuszczone i klienta czeka potępienie wieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Jak to? Wyputyje o stosunki? 20.02.07, 17:08 Własnie dlatego, z e jeden pytał bardzo zaciekawiony, więcej nie udałam się do tej budki drużnika zwanej konfesjonałem. Od grzebania w pochwie mam ginekologa, a od problemów z seksem ewentualnei seksuaologa - nie potrzeba mi księdza. Odpowiedz Link Zgłoś
bryzolin Re: Jak to? Wyputyje o stosunki? 20.02.07, 17:11 A tam, gdyby księdzem była ekstra laska to ja bym tam opowiadał wszystko ze szczegółami, a co mi tam. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Jak to? Wyputyje o stosunki? 20.02.07, 17:17 ciekawe czy równei zadowolony byś była jakby twoja ekstra laska opwoiadała o waszych szczególach księdzu:P Odpowiedz Link Zgłoś
bryzolin Re: Jak to? Wyputyje o stosunki? 20.02.07, 17:28 Chyba taki ksiądz aby ocenić bezmiar grzechu musi w ramach studiowania życia wszystkiego zaznać i - przynajmniej teoretycznie z pornosów na przykład - wiedzieć jak i co się robi w tej materii Odpowiedz Link Zgłoś
bryzolin Bo Ty Lavinko 20.02.07, 17:32 Dałaś nieciekawy tytuł wątku, wątek musi mieć tytuł wyzywający, ostry, szokujący a potem napięcie musi narastać! Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka no tak,już kiedyś pisałam 20.02.07, 17:36 że powinnam uczyć się od Bigiego :) Ten to zawsze trafi ;-) lav Odpowiedz Link Zgłoś
bryzolin Wychodzi na to 20.02.07, 17:38 Że Biggi jest tutaj samcem Alfa, ja to chyba Omega.... Odpowiedz Link Zgłoś
bryzolin Re: Wychodzi na to 20.02.07, 17:43 W każdym razie sam pierwszy się najada i wszystkie samice należa do niego, ten omega zjada okruszki a o samicach to nawet nie marzy.... Odpowiedz Link Zgłoś
bryzolin Re: Wychodzi na to 20.02.07, 17:59 Wychodzi na to, że na tym forum to wszyscy (a może tylko kobiety) jako wzór stawiają sobie "Biggiego" lub "Javora", jako wzór i autorytet lokalny. Tym niemniej nie poważam tych autorytetów, bo być może na nie zasługują. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Wychodzi na to 20.02.07, 18:04 IMHO leongvt i tylko on , rzadko sie udziela ,ale jak cos powie ... Odpowiedz Link Zgłoś
bryzolin Re: Wychodzi na to 20.02.07, 18:12 Przepraszam, miało być "Nie podważam" a wyszło "nie poważam" Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Wychodzi na to 20.02.07, 20:37 Yavor czasem coś "załatwi".Z Bigim różnie. lav Odpowiedz Link Zgłoś
bryzolin Prócz tego 20.02.07, 19:01 Może są jednak jakieś powody, dla których kobiety jako kapłani nie nadają się, np. kobiety szczególnie bez mężczyzn łatwo wpadają w histerię. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Prócz tego 20.02.07, 19:13 Nie ma czegoś takiego jak histeria. Nie ma takiego schorzenia psychicznego, ani takiej jednostki psychiatrycznej czy somatycznej . Mozna mieć dwubiegunówkę, schizofrenię, depresję,nerwice lękową, ale nie mozna miec histerii, bo nie istnieje. Arystoteles twierdził, ze histerie wywołuje macica , która wędruje po ciele i wreszcie dusi kobietę za gardło. Problem z tym, ze macica nie wędruje co wiemy mniej wiecej od XVIII wieku. Histerii nei miały tez nigdy chłopki, ani robotnice czy prostytutki. Miewały ja tylko zony siedzące albo w gynceum, albo w XIX-sto wiecznym domu mieszczańskim, bez mozności otworzenia ust do kogokolwiek poza słuzba, wbite w gorset i stanowiące tło jak tapeta. W takich warunkach męzczyzna by zwiał , kobietę, która chciała zwiac - nazywano histeryczka - ot i cała róznica socjalizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka i tu się nie zgodzę 20.02.07, 20:39 Jestem nałogową histeryczką.Czasem jak nie mogę znaleźć jednocześnie telefonu, nauszników i karty do bankomatu zaczynam na wrzystkich krzyczeć,nierzadko wulgarnie, pyrgać torebką a na koniec dostaję spazmów czyli szlocham w kącie,że "wszystko jest przeciwko mnie". ;-) lav Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: i tu się nie zgodzę 21.02.07, 09:41 To sie nazywa wku..enie , a nie histeria i cechuje obie płcie, a nawet psy:) Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Czym jest histeria ... 20.02.07, 19:17 "Kobieca epidemia W połowie XIX wieku osobliwa epidemia ogarnęła Stany Zjednoczone i Anglię. Kobiety cierpiały na depresję, bóle głowy i mięśni. Były bez przerwy zmęczone i senne. Miały nieregularne cykle menstruacyjne i częstą niestrawność. Chorowały jedynie kobiety z klasy średniej i wyższej. Lekarze byli bezradni. Ostatecznie zaklasyfikowano tę epidemię jako histerię. 'Histeria' pochodzi od greckiego słowa 'hystéra' oznaczającego macicę. Od Hipokratesa aż po wiek XVII uważano bowiem, że to choroba 'wędrującej' macicy, która podchodząc pod gardło, powoduje uczucie duszności. Inne cechy histerii to: nagłe ataki furii, omdlenia, wymioty, paraliż, ciągłe przeplatanie się szlochu ze śmiechem. Histeria stała się symbolem uniwersalnej kobiecej choroby - jak kobieta zmiennej i niezrozumianej." Chorowaly tez na nia znudzone ubezwlasnowolnione zony bogaczy , patrz "globus" w "Nad Niemnem". Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Czym jest histeria ... 20.02.07, 19:22 Jest taka dośc sensowna zreszta teoria, ze bardzo wiele przypadków było po prostu zaawansowaną nadczynnością tarczycy, typową dla kobiet - objawy sa dokładnie identyczne , a ze względu na kompletny mrok w endokrynologii ,która w zasadzie wtedy nie istniała , dopiero w jakichś latach 80-tych wreszcie jasno i wyraznie ktoś to opisał, podając z imienia i nazwiska przypadki kobiet w klinikach psychiatrycznych. O ile ktoś chce, to oczywiscie poszukam jak kto, kiedy i gdzie o tym napisał. Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Czym jest histeria ... 20.02.07, 20:42 A wiesz,że to możliwe bo ja mam nadczynność tarczycy.Lekką bo lekką,ale jednak mam. Kiedyś mi te huśtawki nastrojów lekarz wyjaśnił. lav Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Czym jest histeria ... 20.02.07, 20:41 "nagłe ataki furii, omdlenia, wymioty, paraliż, ciągłe przeplatanie się szlochu ze śmiechem" Zgadza się wszystko oprócz wymiotów i paraliżu. :) Na szczęście takie ataki zdażają mi się coraz rzadziej.I trwają niezwykle krótko-do 15minut. :) lav Odpowiedz Link Zgłoś
bryzolin Re: Czym jest histeria ... 21.02.07, 10:02 No tak, czyli "histeria" lub jej synonim "wędrująca macica" jak go zwał tak go zwał istnieje i ma podłoże endokrynologiczne. Dlatego też zapewne kobiety nie są predysponowane do posługi kapłańskiej, bo czy kto widział aby księdza macica dusiła za gardło? No chyba, że idzie o kasę..... Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Czym jest histeria ... 21.02.07, 10:07 Za to sporo jest księzy , którym nieuzywana sperma rzuca sie na mozg, więc na to smao wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
bryzolin Re: Czym jest histeria ... 21.02.07, 10:14 Ale nieużywana sperma raczej rzuca się na mózg w kierunku uprawiania stosunków pozamałżeńskich/pozazakonnych a u kobiet brak seksu rzuca się na histerię. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Czym jest histeria ... 21.02.07, 10:31 a skąd wiesz na co sie rzuca, skoro nei ma kobiet księzy? Kiedyś macica zbraniala kobietom studiowac, szczególnie medycyny, całe ksiązki o tym pisano - jakimś cudem mamy teraz cale mnóstwo kobiet lekarzy, a macice ich nie wydusiły. Podejrzewam, ze podobnie histeria nie atakowałaby w trakcie kazań, bo protestanckich kobiet - księzy nie atakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Czym jest histeria ... 21.02.07, 10:09 heheh, tak mi się przypomniałao, z epowszechnie uzywanym srodkiem dodawanym do posiłków w seminariach był..brom. Podstawowy otepiacz, który uspokajjac popęd, otepiał ogólnie do niemozliwosci:)))to ja już wolę duszaca macicę, przynajmniej nie jest sztuczna:) Odpowiedz Link Zgłoś
bryzolin Re: Czym jest histeria ... 21.02.07, 10:15 Jak to był... to już nie jest? To można kupić w aptekach? Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Czym jest histeria ... 21.02.07, 10:36 ył jeszcze w latach 90-tych, czy jest teraz to nie wiem - w aptekach sa obecnie ciekawsze zmulacze niz brom, zaręczam ci - w końcu nic tak nie idzie do przodu jak problemy z psychika :) Odpowiedz Link Zgłoś
bryzolin Re: Czym jest histeria ... 21.02.07, 10:44 No tak, ale wszędzie wpychają raczej dopalacze takie jak Viagra na przykład, a zamulacze? Tak aby seksu się odechciało to co zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Czym jest histeria ... 21.02.07, 10:53 brać psychotropy:)Odechce sie nei tylko seksu, ale czasem nawet wstać z łózka. Odpowiedz Link Zgłoś
bryzolin Re: Czym jest histeria ... 21.02.07, 10:56 To znaczy co mam kupić? Są bez recepty? Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Czym jest histeria ... 21.02.07, 11:04 Jeszcze tak dobrze to nei ma na swiecie, zeby były bez recepty, dzieki Bogu. A dopóki nie musisz czegoś brać, lepiej ze nawet nie wiesz, co móglbyś brać. Zaufaj mi - jak zajdzie taka potzreba, to bedziesz wiedział, ze to juz TA potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
bryzolin Re: Czym jest histeria ... 21.02.07, 11:51 No dobrze ale weź pod uwagę dwa aspekty: Po pierwsze dlaczego człowiek musi być jakoś urzędowo ograniczany receptami? Przecież każdy ma swoją własną wolę i rozum i jeśli chce coś sobie brać to niech bierze - jego sprawa Po drugie skoro były takie środki jak brom - w założeniu mniej szkodliwe niż te psychotropy - to teraz powinny być też dostępne lub nawet doskonalsze. Co zatem stosują teraz klerycy celem obniżenia popędu? Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka Re: Czym jest histeria ... 21.02.07, 11:57 Pomagają w bibliotece :) I wsystko jasne.... lav Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Czym jest histeria ... 21.02.07, 12:03 O ile wiem, to klerycy tego bromu nei stosowali swiadomie - dodawano go im do posilków, czesto wbrew ich woli, albo nawet o tym nie wiedzieli, dowiadywali sie od starszych roczników. Nie wiem co klerycy teraz stosuja i czy stosują cokolwiek,bo Polska stała sie już nieco bardziej cywilizowanym krajem, ale ponoć jest taki wspaniały sposób - np. rabać drewno pzrez 5 godzin, albo wyszorować wszystkie kible w całym seminarium- skutecznośc zmęczenia fizycznego przerasta niejeden zamulacz. Odpowiedz Link Zgłoś
bryzolin Re: Czym jest histeria ... 21.02.07, 12:46 No tak, to w wojsku chyba też dodawali Odpowiedz Link Zgłoś