Dokąd płynie moje miasto?

22.02.07, 20:03
Panie Kropiwnicki, czyta to Pan?
Oto Łódź właśnie.
bardzo niestety :-(
    • zzzkubus Re: Dokąd płynie moje miasto? 22.02.07, 20:04
      Obserwuję temat od samego początku, ale to jest pierwszy tekst, który mnie
      zasmucił. Poprzednicy opisali lepsze bądz gorsze strony naszego miasta, ale
      czytając ich wypowiedzi można było wyczuć choć troszke wiary i nadziei w
      "kochaną, szarą Łódź". Boli mnie, ze ktoś kto urodził się w Łodzi, skończył
      wspaniałe ŁÓDZKIE!!! szkoły bez cienia optymizmu patrzy na "swoją" (mam ku
      temu pewne wątpliwości) Łódź. Z całym szacunkiem dla Pana redaktora, ale moze
      powinien zakonczyć Pan nie słowami "Na razie..." a jednym popularnym
      "Narazie". Pasowałoby do tonu tekstu powyżej. Z łódzkim pozdrowieniem Jakub
      Jabłoński
    • zzzkubus Dokąd płynie moje miasto? 22.02.07, 20:07
      Obserwuję temat od samego początku, ale to jest pierwszy tekst, który mnie
      zasmucił. Poprzednicy opisali lepsze bądz gorsze strony naszego miasta, ale
      czytając ich wypowiedzi można było wyczuć choć troszke wiary i nadziei w
      "kochaną, szarą Łódź". Boli mnie, ze ktoś kto urodził się w Łodzi, skończył
      wspaniałe ŁÓDZKIE!!! szkoły bez cienia optymizmu patrzy na "swoją" (mam ku
      temu pewne wątpliwości) Łódź. Z całym szacunkiem dla Pana redaktora, ale moze
      powinien zakonczyć Pan nie słowami "Na razie..." a jednym popularnym
      "Narazie". Pasowałoby do tonu tekstu powyżej. Z łódzkim pozdrowieniem Jakub
      Jabłoński
    • geograf Re: Dokąd płynie moje miasto? 22.02.07, 20:24
      Łódź miała być Centrum Tanich Linii Lotniczych.
      Co z tego wyszło?
      Nazywana też jest Centrum Nowych Technologii.
      Prędzej to Kraków i Wrocław tak mogą się nazwać.

      Grunt, to umieć sprawnie operować PijaRem.
      Problem w tym, że jest on całkowicie fałszywy dla kogoś, kto wyjeżdża co jakiś czas z Łodzi, bądź w niej nie mieszka.

      Pan Kropiwnicki na pewno obrazi się za ten tekst.
      A samemu autorowi szczerze gratuluję! Nareszcie w "Łódzkiej" pojawił się tekst nieposłuszny władzom miasta!
      Czemu tak późno?
      • drow82 płynie w kierunku dna..czyli tonie 22.02.07, 20:45
        100% prawdy. Kumple po informatyce pracują w Warszawie, szlag ich trafia w
        pociągu, ale po roku zarobią na mieszkanie i tyle ich Łódź zobaczy.

        Ja żebym mógł polecieć do Hiszpanii muszę jechać do Warszawy, żeby kupić sobie
        meble do Poznania do IKEI,

        Do łódzkiej paranoi zalicza się cena biletu w Silverscreen, wyższa niż w Poznaniu.

        Brud, dziury w ulicach, kostka brukowa, tory tramwajowe prowadzące do nikąd,
        Tiry jeżdżące przez miasto.

        Manufaktura, prywatna inicjatywa zabiła Piotrkowską, która przecież należy do
        miasta, bo miasto nie potrafiło o nią zadbać.

        Żadna opcja polityczna nie uratuje tego miasta, utoniemy i ostatni zgasi światło.
        • agtsmith Re: płynie w kierunku dna..czyli tonie 22.02.07, 20:50
          > tory tramwajowe prowadzące do nikąd,

          Oho, ktos sie "Faktu" naczytal :>
        • geograf Re: płynie w kierunku dna..czyli tonie 22.02.07, 21:00
          drow82 napisał:

          > Do łódzkiej paranoi zalicza się cena biletu w Silverscreen, wyższa niż w
          > Poznaniu.

          W Poznaniu jest większa konkurencja. Chociaż ja sam nie rozumiem dlaczego ceny biletów w SS nie spadły po otwarciu CC... A ludzie i tak do Silvera chodzą.

          > Tiry jeżdżące przez miasto.

          Przez które miasto nie jeżdżą?

          > Manufaktura, prywatna inicjatywa zabiła Piotrkowską, która przecież należy do
          > miasta, bo miasto nie potrafiło o nią zadbać.

          Najemcy lokali na Piotrkowskiej też są sami sobie winni. Choć niezaprzeczalnie wina miasta jest większa.
          • drow82 Re: płynie w kierunku dna..czyli tonie 22.02.07, 21:09
            Nie może być tak, że prywatny inwestor vide Manufaktura zajmuje się
            rewitalizacją budynków a miasto nie dość, że przeszkadza to jeszcze narzeka.
            Zrobili Manu, ale dróg nikt nie zrobił, dziury na skrzyżowaniu
            Drewnowska/Zachodnia to już jest dramat, okoliczne kamienice w około Manu
            straszą brudem, smrodem i pijakami. A wystarczyło się tym zająć i okolica Manu
            byłaby od razu ładniejsza.
        • los_chlopakoss Manufaktura zabiła Piotrkowską? 22.02.07, 21:05
          raczysz żartować, prawda? co takiego masz w tej manufakturze?
          klocek handlowy a'la market, kilka fastfoodów i podrzędnych knajp, pomalowane na
          jakiś różowo/zielony kolor ławki bleeeeeee.
          wyjdź w letni wieczór na pietryne, poczuj ten zapierający dech w piersiach
          imprezowy klimat, weź głębszy oddech i popłyń...
          • drow82 Re: Manufaktura zabiła Piotrkowską? 22.02.07, 21:12
            los_chlopakoss napisał:

            > raczysz żartować, prawda? co takiego masz w tej manufakturze?
            > klocek handlowy a'la market, kilka fastfoodów i podrzędnych knajp, pomalowane n
            > a
            > jakiś różowo/zielony kolor ławki bleeeeeee.
            > wyjdź w letni wieczór na pietryne, poczuj ten zapierający dech w piersiach
            > imprezowy klimat, weź głębszy oddech i popłyń...

            NIe rozśmieszaj mnie, idę na Pietryne i zabija mnie smród moczu z bramy, kilka
            metrów dalej idzie 5 dresów tak że muszę przejść na drugą stronę.

            W ciągu dnia, smród, żebracy, sprzedawcy sznurówek i czosnku.

            Byłeś kiedyś na Starówce w Poznaniu, Wrocławiu, tam można popłynąć kulturalnie i
            wciągnąć zapach starego miasta. U nas tylko smród moczu...
            • lavinka Re: Manufaktura zabiła Piotrkowską? 22.02.07, 22:05
              Te dresy to właśnie lossi płynie z kumplami ;-)
              lav
              • los_chlopakoss Re: Manufaktura zabiła Piotrkowską? 22.02.07, 22:09
                lavinka napisała:

                > Te dresy to właśnie lossi płynie z kumplami ;-)
                > lav

                no to błysnęłaś, jak zwykle zresztą :D
                • lavinka Re: Manufaktura zabiła Piotrkowską? 22.02.07, 22:10
                  Od tego tu jestem ;-p już nawet GW mnie cytuje ;-)
                  lav
            • los_chlopakoss hasełka prawić każdy potrafi tylko napisz skąd 22.02.07, 22:08
              wziąć pieniądze.
              wyburzałbyś domy, eksmitował meneli, budował drogi i co jeszcze?
              słowa słowami, czyny czynami, napisz jak to sfinansować twoje pomysły.
              myślisz że inwestorzy to frajerzy którzy nie liczą się z groszem?

              >Zrobili Manu, ale dróg nikt nie zrobił, dziury na skrzyżowaniu
              >Drewnowska/Zachodnia to już jest dramat, okoliczne kamienice w około Manu
              >straszą brudem, smrodem i pijakami. A wystarczyło się tym zająć i okolica Manu
              >byłaby od razu ładniejsza.

              tak masz rację, na pietrynie biją, zabijają, nie można się pobawić, a w innych
              miastach jest świetnie. tak się składa że dość często przebywam w poznaniu i
              widzę tam dużo więcej dresów niż w łodzi.
              kto śmieci i leje w tych bramach; kropiwnicki i jego urzędasy czy zwykli ludzie?
              rządasz czystości zachowaj ją sam

              >NIe rozśmieszaj mnie, idę na Pietryne i zabija mnie smród moczu z bramy, kilka
              > metrów dalej idzie 5 dresów tak że muszę przejść na drugą stronę.
              >
              > W ciągu dnia, smród, żebracy, sprzedawcy sznurówek i czosnku.
              >
              > Byłeś kiedyś na Starówce w Poznaniu, Wrocławiu, tam można popłynąć kulturalnie
              > i
              > wciągnąć zapach starego miasta. U nas tylko smród moczu...
              • los_chlopakoss Re: hasełka prawić każdy potrafi tylko napisz ską 22.02.07, 22:10
                *żądasz
                • drow82 Rozwiązania 22.02.07, 22:22
                  Proste i drastyczne:
                  Podwyższyć czynsze za mieszkanie w kamienicach w centrum-nie płacisz-eksmisja na
                  bruk albo socjal na wsi.

                  Inwestor zawsze wyłoży pieniądze jeśli tylko miasto mu umożliwi funkcjonowanie.
                  Wystarczy tylko trochę dobrych chęci. Gdyby Kropa bardziej był przychylny Manu
                  to drogi dojazdowe byłyby w zupełnie innym stanie.

                  Na zrobienie porządku na Piotrkowskiej naprawdę nie potrzeba dużych
                  pieniędzy-wystarczy chcieć i egzekwować prawo. Ale u nas wolimy tolerować meneli
                  w bramach.


                  Zapomniałem wspomnieć o moich ulubionych sprzedawcach biustonoszy na rogach
                  skrzyżowań...


                  • nett1980 Re: Rozwiązania 23.02.07, 10:36
                    A tos sie popisala , podniesc czynsz ... Kto to bedzie placil? Przeciez ci
                    ludzie dostaja dofinansowanie z budzetu do czynszu , a wiesz ile trwa
                    wymeldowywanie z zajetego lokum ? W bliskim sasiedztwie stoja dwa puste
                    mieszkania juz ponad 7 lat , oczywiscie powybijano w nich okna , rozkradziono
                    co sie da ,wez to potem wyremontuj ...A pani z AN mowi mi ,ze nie moze
                    zameldowanych tam osob odnalezc, bidula nie jest swiadoma , ze takie sprawy
                    mozna przez ustanowienie kuratora zalatwic .Wiec mieszkanie stoi , jest
                    rujnowane przez bezdomnych , ludzie ktorzy maja troche pieniedzy nie moga tego
                    kupic i wyremontowac ,bo nie ma woli , a pani z AN sie boi przejawic
                    inicjatywe. Zdradze ci ,ze place prawie 600 zl czynszu ,za mieszkanie z zimna
                    woda , w ktorym podgrzewanie wody i ogrzanie pokoi jest we wlasnym
                    zakresie.Oczywiscie nie korzystam z pomocy budzetu ,bo nie rozmnazam sie w
                    tempie- co rok to prorok i jakos to bedzie.
          • cybermat Re: Manufaktura zabiła Piotrkowską? 23.02.07, 10:17
            uważaj na głębszy wdech bo zatrujesz się szczynami z bramy
      • nakole Re: Dokąd płynie moje miasto? 22.02.07, 20:49
        Ten artykuł to celny, bolesny kopniak. :-i
    • tadjan Dokąd płynie moje miasto? 22.02.07, 20:53
      Panie Kropiwnicki, kłamie następny redaktor? Będzie Pan strzelał, może z procy
      tym razem? Czy Gazeta niesłuszna, he?
      Nie wiem na ile Gazecie starczy pary, ale wystartowaliście dobrze. Popieram.
      • geograf Re: Dokąd płynie moje miasto? 22.02.07, 20:56
        Szczerze mówiąc ten artykuł bardziej do mnie trafił, niż Naczelnej.
        Dużo więcej konkretów i bolesnych spraw, o której również Wyborcza milczała, bądź wykazywała się totalną służalczością wobec Magistratu. Oby to nie był tylko incydent.
    • brite Jest coraz ciekawiej 22.02.07, 20:57
      Bardzo mi się podoba ten zmasowany atak Gazety. Wbijajcie szpile dalej, tak, by
      ludzie zaczęli podskakiwać - może wreszcie przejrzą na oczy i zabiorą się do
      działania.
      • desmo71 Re: Jest coraz ciekawiej 22.02.07, 22:08
        ci co chcieli i potrafili działać są już gdzie indziej... a następni pod
        wpływem tego artykułu właśnie się tam wybierają
    • student_ldz popieram 22.02.07, 21:57
      Bradzo śmiała i dobra akcja gazety, wreszcie ktoś publicznie zwraca uwage na ten
      otaczający nasz bród, hamsto i prostactwo, ale ludziom trzeba pokazać pozytywne
      wzorce, od których mogli by sie uczyć.

      pozdro dla prostaków patrzących jak ich pies rzeźbi piękną kupke na chodniku
      • lavinka Re: popieram 22.02.07, 22:06
        pozdro dla dresów ;-)
      • Gość: psiakrew Re: popieram IP: *.ewe-ip-backbone.de 25.08.07, 14:18
        Sluchaj "student": zanim sie osmieszysz znow swymi pismidlami
        wybierz sie najpierw z powrotem do szkoly podstawowej, bo tam
        ucza prawidlowej ortografii:
        brud, nie brod, chamstwo, a nie hamstwo i co to w ogole za
        dowcip: "pies ... rzezbi piekna kupke na chodniku". Cos ci, chlopie,
        nie wyszlo z tym dowcipem. Wlez lepiej z powrotem do budy i siedz
        cicho ...
    • uncle_fuck Dokąd płynie moje miasto? 22.02.07, 22:19
      Może i moje miasto to syf ale jestem z niego dumny i szczyce się tym, że tu się
      urodziłem i wychowałem. Radzę Panu dupy w Warszawie lizać i jak najszybciej
      wyjechać żeby nie marnować tlenu, z którego inni korzystają. A powiem Panu, że
      korzystają coraz częściej. Może Pana to zdziwi ale przecietny niemiecki student
      wie więcej o Łodzi niż o Warszawie i Krakowie razem wziętych. Dla nich jest to
      pasjonujące miasto niespotykanych nigdzie indziej zabytków oraz wielkich
      możliwości. Amerykańscy studenci urbanistyki i historii architektury na
      przykładzie Manufaktury uczą się rewitalizacji poindustrialnych zabytków...

      I za przeproszeniem - gdyby ruszył Pan trochę tyłek znad biurka to zobaczyłby
      Pan, że obok siedziby GW jest europejskie centrum księgowości Philipsa, które de
      facto obsługuje również Azję. Z Łodzi wywodzi się sporo firm z bardzo wielu branż...

      Cudze chwalicie, swojego nie znacie... Widzę, że w GW coraz więcej dziennikarzy
      próbuje na siłę przypodobać się Pani Redaktor, która po 2 latach mieszkania w
      Łodzi stwierdziła, że jej się odwidziało i już jej się tu nie podoba. Proponuje
      żebyście Wszyscy Państwo się spakowali i wyjechali sobie gdzie indziej. Na Wasze
      miejsce na pewno znajdą się inni i być może nawet lepsi. Nie jesteście
      niezastąpieni i nikt na siłę Was tu nie trzyma.

      Gazeta powinna promować miasto, wspierać mieszkańców, podsyłać nowe, ciekawe
      rozwiązania. Jak już pisałem wcześniej - krytykować umie każdy i to nie jest sztuka.
      • skome Płyniemy, nie my toniemy 22.02.07, 22:52
        > Radzę Panu dupy w Warszawie lizać i jak najszybciej
        > wyjechać żeby nie marnować tlenu, z którego inni korzystają. A powiem Panu, że
        > korzystają coraz częściej. Może Pana to zdziwi ale przecietny niemiecki student
        > wie więcej o Łodzi niż o Warszawie i Krakowie razem wziętych. Dla nich jest to
        > pasjonujące miasto niespotykanych nigdzie indziej zabytków oraz wielkich
        > możliwości. Amerykańscy studenci urbanistyki i historii architektury na
        > przykładzie Manufaktury uczą się rewitalizacji poindustrialnych zabytków...

        Kolego zastanów się do ty wygadujesz. Nie chodzi tu o Manufakturę, Philipsa, czy
        Galerię Łódzką, ale o stan naszego miasta. Prawda jest tak, że idzie ono na dno
        od kilku lat. Brud i bałagan widać w naszym mieście na każdym kroku. Mieszkam tu
        od urodzenia i kocham to miasto, uważam, że ma wielkie możliwości rozwoju, tyle,
        że od 5 lat niewiele się tu zmienia poza tym co ww. Nie chodzi tu o ciągłe
        narzekanie, lecz o jasne powiedzenie sobie prawdy - jest źle, a nasza władza,
        obecna i poprzednia to po prostu tragedia jakich mało. I nawiązując jeszcze do
        zdjęcia zamieszczonego w artykule - ciekawe czy w ciągu najbliższych 5 lat
        rozwalą te szczątki na rogu Orlej i Kilińskiego.
      • tome.k Re: Dokąd płynie moje miasto? 22.02.07, 23:18
        uncle_fuck napisał:

        >krytykować umie każdy i to nie jest sztuka.
        --

        Owszem sztuka. Niektórzy nie tylko krytykują, ale i działają. I ci ludzie mogą
        powiedzieć, że LUD MAŁO MA DO POWIEDZENIA. Urzędników ciężko posądzić o chęć
        współpracy, zrobią jak najwięcej aby przerobić na swoje i w miarę możliwości ech...
      • Gość: jasnacholera Re: Dokąd płynie moje miasto? IP: *.ewe-ip-backbone.de 25.08.07, 14:49
        Piszesz "uncle-fuck":
        "I za przeproszeniem - gdyby ruszył Pan trochę tyłek znad biurka
        to..."
        Czyzbys chlopie serio myslal, ze ten Pan siedzi z tylkiem NAD
        biurkiem ? Jakim, tyn tego, sposobem ? Zawisl tam na jakim krzesle
        albo moze hamaku i dynda se ino ?
        Cos ci sie chyba trocha pokielbasilo w lepetynie, chlopczyno ... ?
    • maxxman Dokąd płynie moje miasto? 22.02.07, 22:40
      W pełni podpisuję się pod tym artykułem. Jest lepszy niż Pani Naczelnej.

      Pozdrawiam,
      maxxman

      PS
      Czy autor artykułu chodził może do SP14? Też jestem z rejonu Wigury i
      Piotrkowskiej :)
    • sufler2006 Re: Dokąd płynie moje miasto? 22.02.07, 22:42
      Kolejny przykład braku wiedzy u dziennikarza.Proponuje sprawdzić-zanim sie
      wygłasza negatywnie opinie na temat lotniska.Więc to prawda jest źle
      zarządzane,ma słabą infratuktóre.Ale jeśli chodzi o pas to akurat mógłby Pan
      spokojnie polecieć do USA jeśli takowe loty by sie pojawiły!Przypominam 2500m.
    • ania1023 Dokąd płynie moje miasto? 22.02.07, 22:52
      najmarniejsni z marnych:
      Przeciwko pieniądzom na lotnisko głosowali:
      Jarosław Jagiełło (PiS)

      Mirosław Orzechowski (LPR)

      Małgorzata Bartyzel - dwa razy zagłosowała przeciw, w trzecim głosowaniu nie wzięła udziału

      Piotr Krzywicki - dwa razy głosował przeciw i raz za swoją poprawką
      • wiciu1979 Re: Dokąd płynie moje miasto? 23.02.07, 07:35
        Ten gość mi się podoba!!
        Za każdym razem podkreśla kto z "łodzian"
        zasiadających na wysokich szczeblach
        działa na "korzyść" naszego miasta.
        Bardzo dobrze trzeba piętnować takie jednostki.
        Tak samo jak budowa "ósemki" w okolicach Łodzi.

        Co do wątku przewodniego:
        troszkę fakktycznie za duzojest pesymizmu,]ale podejrzewam, ze autor
        w ten sposób chce zwiększyć zaangażowanie władz Naszego miasta.
        Pozdro dla prawdziwych Łodzian.
    • tome.k Re: Dokąd płynie moje miasto? 22.02.07, 23:09
      Czepiacie się - z perspektywy urzędniczego biurka jest cudownie i jedyne co
      należy zmienić to..... nie skończę.

      Atakuj Gazeto, atakuj, niech wreszcie wezmą się do roboty zamiast uśmiechać do
      kamer :/

      Dzisiaj znowu był burdel na ulicach bo w dobie XXI wieku sztuką jest przewidzieć
      opady śniegu. Zgroza.
    • avatary strzelaj albo emigruj - nie czas na malizne 22.02.07, 23:19

      • eufeminow Re: strzelaj albo emigruj - nie czas na malizne 22.02.07, 23:44
        Na łódzkim cmentarzu spoczywają moi pradziadkowie, dziadkowie i rodzice. Ja
        wyjechałem z Łodzi kilka lat temu, moje dziecko pracuje daleko od Polski i tam
        też skończyło studia podyplomowe.
        Szkoda mi Łodzi - mojego rodzinnego miasta. Obrasta ono brudem codziennym i
        brudem medialnym. Nawet tak wielka inwestycja jak Manufaktura wciąż budzi
        niechęć urzędasów z różnych wydziałów UMŁ. Kropiwnicki nie wyjdzie poza swoją
        rolę ani nie załatwi nic na Piotrkowkiej ani nie otworzy Łodzi na świat.
        Najsmutniejsze jest to, że on był optymalną propozycją.
        Byłem kilka dni temu na Lublinku, trzeba nie mieć za grosz wyobraźni żeby nie
        pomyśleć o miejscach parkingowych przy lotnisku a to nie jest coś zastanego to
        się tworzy teraz...
        IKEA w Łodzi, no to sobie przypomnijcie jak to było...
        Najłdniejsze kamienice w Łodzi zamieszkuję żulia która nie płaci groszowego
        komornego
        Tylko się upić :(
    • bart_step SP 46 rządzi! 22.02.07, 23:25
      Pozdrawiam!
      • michalraduszewski Re: SP 46 rządzi! 23.02.07, 00:12
        bart_step napisał:

        > Pozdrawiam!
        Dobre:)
        Pzdr
        Michał
    • michalraduszewski coś na serio... dla Pan redaktora 22.02.07, 23:58
      Ja skończyłem 154 na Fabrycznej, 47 LO i Historię na UŁ, wychowałem się na
      Kilińskiego, to blisko Redaktora ale mentalnie bardzo daleko i nie radzę się
      tym chwalić nadal wśród znajomych, bo niczego Pan stamtąd nie wyniósł. Nie
      żałuję tych wszystkich lat, a już na pewno tego, że żyję w Łodzi. Drogi
      redaktorze świat przed Panem stoi otworem, a Pan nic-narzeka. Chyba jest Pan
      niespełnionym zawodowo człowiekiem ale się nie dziwię skoro chodził Pan
      do „jedynki”, ta szkoła takich właśnie ludzi wychowuje, którzy są ponad, ponad
      wszystko. Jest Pan tak pewny w tym co pisze, że aż pokusił się Pan manipulacji
      w tekście np.;

      „Pociąg do Warszawy przemierza 130 km w 2,5 godziny”- wie Pan doskonale, że
      trwa właśnie remont tej linii aby skrócić czas przejazdów!!!!! Więc po co te
      bzdury?

      „Nie mamy też obwodnicy ani szybkiej drogi do stolicy czy Wrocławia”- które w
      Polsce miasto ma obwodnicę? Właśnie ostatnio przejeżdżałem przez cały Pana
      ukochany Wrocław aby dojechać do granicy.

      „Nie mamy nawet sklepu Ikei i wciąż jeździmy do Janek”- Ja mam jeszcze jakiś
      gust, więc kupuję w normalnych sklepach meblowych, i choć marnie ale wspieram
      prywatną inicjatywę.
      „Piotrkowską, którą zabiły markety „- Pan, Panie sam gubi się chyba czasami w
      tym co pisze? Niom nie? Albo tak, albo siak.


      „Składamy pralki, maszynki do golenia, komputery. I tyle.”- póki co, składamy
      pralki i maszynki, składać będziemy komputery;)

      „z trzech hoteli na krzyż i wrócić do siebie”- hmn... chyba jest ich więcej ale
      ma Pan rację niech budują hotele władze Łodzi i województwa w czynie
      społecznym, jak za starych dobrych czasów.

      „Komunikacja działa bowiem fatalnie”- w tym się zgodzę, nie działa tak
      sprawnie jak w Paryżu metro ale... jeździł Pan kiedyś po Warszawie autobusem?
      Najlepiej pośpiesznym albo super pośpiesznym, bo też takie mają. Ja tych super
      pośpiesznych nigdy nie widziałem, bo żaden nie przyjechał na czas.

      „Kaliski - idealny dla reportażu o bezdomnych, Fabryczny - o narkomanach.”- tu
      się zgadzam w całym wymiarze tego zagadnienia. Ale... coś tam zaczyna się
      dziać wokół tej sprawy. Zauważył Pan?

      „Polityków też mamy marnych”- takich mamy, jakich sobie wybierzemy. To chyba
      jest wina ale nie polityków, zna Pan innych? Zapraszam do podzielenia się tą
      wiedzą na szerszym forum.

      „prowincjonalne lotnisko”- znów komunikacja ale sam Pan błądzi po tekście z tym
      tematem, że i ja się gubię. Kraków-Balice za to jest super nowoczesnym portem
      lotniczym.

      „A wystarczyłoby na przykład kupić trochę komputerów”- tak to zdecydowanie
      usprawni pracę Policji - hi hi. I coś jeszcze z tej beczki: „nasza dzielna
      policja”- co roku Ci ludzie marnie opłacani ryzykują swoje życie dla takich jak
      Pan dobrze zarabiających redaktorów „wielkiej ogólnopolskiej gazety” . Trochę
      pokory i szacunku, ale jak tu się dziwić- „jedynka” przecież.
      „Centrum Łodzi to sypiące się kamienice, wymarłe fabryki, rudery, na których
      zagospodarowanie nikt nie ma pomysłu”- zamiast pisać takie artykuły zachęcam
      do akcji ratowania kamienic , na serio!!!

      „Chyba targi wróżb”- znów Pan kpi, a rzecz poważna i to dla dużej liczby
      mieszkańców Łodzi.

      „mamy mnóstwo prywatnych szkół. Uczą co prawda marnie, ale przynajmniej za
      pieniądze z czesnego wyremontują jedną czy dwie pofabryczne hale”- no
      tak „jedynka” i „prawo” nauczyła za to Pana manipulacji. Bardzo dobre szkoły.

      Nie będzie podsumowania, bo wiedział Pan doskonale co pisał.




      • lucek2007 Re: coś na serio... dla Pan redaktora 23.02.07, 00:19
        Dobrze, że Ty kolego coś wyniosłeś z tych okolic. To może kolega historyk
        uratuje kamienicę tak dla zachęty. Inni jak nic podchwycą.
        A przy dworcach faktycznie coś się dzieje, przestali chyba sprzątać zupełnie.
        Mentalnie to kolega faktycznie daleko...

        Za co takim dają dyplomy ukończenia czegokolwiek?...
      • us.sa coś na wesoło do michała raduszewskiego 23.02.07, 15:54
        > „Chyba targi wróżb”- znów Pan kpi, a rzecz poważna i to dla dużej l
        > iczby
        > mieszkańców Łodzi.

        tak tak, według tych wróżb które czytałem tu i ówdzie to za 4 lata
        będziemy "kwitnącym miastem kultury i informatyki".

        niech kropiwnicki czym prędzej bierze ten pistolet i strzela sobie w ten głupi
        wąsaty łeb. oszczędzi przynajmniej wstydu łodzianom.

        że jest kiepsko - każdy widzi od lat, ale że od prawie 5 lat na czele tego syfu
        błaznuje jakaś żałosna przybłęda to już za wiele i za długo...

        artykuł jest ok, lecz akcja wyborczej, którą włączyli się w
        ogólnopolski "przystanek" jest na razie tylko czczą gadaniną pod sztancę
        artykułow z innych miast.

        to co było widać w ostatnich latach to coś zgoła przeciwnego. kąpiący się w
        samozadowoleniu zespół gazety łodzkiej zatracał jakikolwiek kontakt z
        rzeczywistością: jakie nasze miasto jest kolorowe, tolerancyjne. jakie jest
        friendly, jak tu jest fajniutko. a kochany kropiwnicki ciężko pracuje więc
        lepiej mu nie przeszkadzajmy.

        powtarzam: kropiwnicki strzelaj, byle szybko!


        gazeta, lepiej późno niż wcale
        • lodzki_emigrant Re: coś na wesoło do michała raduszewskiego 23.02.07, 16:46
          Kiedy pare lat temu zamieszczalem komentarze w tonie podobnym do artykulu,
          glupawi hurra-optymisci kazali mi sie zamknac, wyniesc itd. Wszystko bylo cacy,
          trawniki rowno pomalowane, o klopotach nie meldowac. No to sie wynioslem - nie
          tylko z Lodzi, ale w ogole z Polski. Z dwojga zlego, lepiej pracowac za
          granica, niz w tej nadetej, bucowatej wsi Warszawa. W Lodzi sie urodzilem,
          wychowalem, wyksztalcilem. To zawsze bylo biedne miasto. Ale bylo to miasto
          uczciwie i ciezko pracujacych ludzi. "Robotnicza Lodz" - to haslo uwazano za
          ujme na honorze miasta. A teraz jest lepiej? Lodz bezrobotna, menelska,
          zebracza - to sa powody do dumy? Poza tym, z tych robotnikow wyrastala lodzka
          inteligencja - na poczatek slaba, plytko ukorzeniona - ale jednak. Bycie
          studentem - to cos znaczylo, zobowiazywalo do jakiegos poziomu. "Daleko od
          szosy" - pamietacie ten serial? To sa losy tysiecy lodzian, takze moich
          rodzicow. Pochodzac z robotniczych rodzin, musieli sie ciezko napracowac, zeby
          zdac mature i skonczyc studia. Potem przyszedl "boom edukacyjny" i zaczeto na
          masowa skale produkowac pseudo-magistrow. Pamietacie przypadek niejakiego
          Domanskiego? Student PL, zlodziej samochodow, potrojny morderca -
          takich "studentow" wydala wolna Polska. Porzadni, uczciwi studenci gina w masie
          motlochu, ktory nigdy nie powinien przekroczyc progu wyzszych uczelni. A potem,
          ten sam motloch, niszczy to miasto. Zas wszyscy ci, ktorzy tego nie akceptuja,
          zwykli, uczciwi ludzie - albo musza z Lodzi uciekac, albo przemykaja sie
          chylkiem wieczorami, byle tylko jakis Pan Blokers ich nie zmasakrowal dla
          zabawy.
          "Lodz miastem zaawansowanych technologii", "park technologiczny" - wolne
          zarty! Paru cwaniakow uzywa takich chwytliwych hasel tylko po to, zeby
          uzasadnic swoje istnienie, cieple posadki i odpowiednie pensje. Zeby sie w to
          bawic, potrzeba na poczatek setki milionow euro. I troche sie na tym
          znac. "Fabryka komputerow Della" - "zaawansowane technologie" poslugiwania sie
          srubokretem. Ale jak brzmi - "fabryka komputerow"!
          Zycze Lodzi wszystkiego dobrego, ale ja juz do niej nie wroce. Mam tylko jedno
          zycie a podniesienie miasta z obecnej degrengolady zajmie co najmniej
          pokolenie.
    • astromax Dokąd płynie moje miasto? 23.02.07, 01:43
      A do tego wszystkiego mamy najnowocześniejsze Planetarium w Europie... to znaczy
      możemy mieć bo budynek jest tylko nie ma komu dać tych 500 tyś na przynajmniej
      częściowe zakończenie inwestycji... ale latamy kropa latamy...
    • oto_nowy_login Jednak? 23.02.07, 08:02
      A przeważnie czytałem na tym forum, jaka to Łódź jest ekstra i w ogóle jak
      fajnie się dzieje, i jak jest ładnie. A piszących tu, że Łódź to szary syf, a
      inwestorzy traktują nas jak białych murzynów wykluczano z towarzystwa. Ale
      cieszy, że wreszcie więcej osób przestaje łudzić i zaczyna trzeźwieć. Zawsze
      mówiłem, że to dobry może być początek.
      • voronve No proszę - to Łódź właśnie! 23.02.07, 08:57
        Z przyjemnością czytałem artykuł naczelnej Wyborczej. Kawa na ławę, co się nie
        podoba i co mogło być lepsze. Ale tak jak ktoś wcześniej napisał, czytając było
        widać że zależy jej na Łodzi. Pomimo wielu wad, które to miasto ma są także
        zalety i ukryte piękno. Czytając za to Pana redaktora nóż się w kieszeni
        otwiera. Jest wszystko - cały syf. Typowy Łodzianin, non stop płacze. Nic się
        nie podoba. Powstające fabryki - źle. Uczelnie - złe. Ludzie - źli. Ulice - złe.
        W sumie to wszystko jest złe. W ogóle to Łódź jest największą porażką Stwórcy. W
        sumie to nie dziwię się, że Łódź jest tak postrzegana (chociaż de facto nasz
        wizerunek się bardzo zmienił) skoro tacy niepostępowi ludzie jak Pan redaktor
        siedzą, zrzędzą i czasem zapłaczą. Szkoda tylko, że ludzi którzy widzą pół
        szklanki pustej a nie pół pełnej jest znacznie więcej w Łodzi. Ja widzę zmiany
        na lepsze. Dell - pomimo uwag Pana redaktora o "białych" murzynach to sukces
        tego miasta. Te fabryki, które dla Pana redaktora są be (Indesit czy BSH)
        zaczynają tworzyć centra R&D. To, że powstają nowe drogi to pewnie dla Pana
        redaktora też jest niedobre - no bo korki podczas budowy powstają. No pewnie, ja
        też chciałbym żeby nagle powstało 15.000 km nowoczesnych dróg na raz w Łodzi,
        żeby dworce zostały wyremontowane, żeby miasto tętniło życiem tylko się nie
        łudzę, że w najbliższym czasie będzie na to kasa (obojętne kto byłby u władzy).
        Panie redaktorze, w dniu walki z depresją polecam Panu Deprim w dużych ilościach .
        • tadjan Re: No proszę - to Łódź właśnie! 23.02.07, 20:49
          Ja widzę zmiany na lepsze. Dell - pomimo uwag Pana redaktora o "białych"
          murzynach to sukces tego miasta. Te fabryki, które dla Pana redaktora są be
          (Indesit czy BSH)zaczynają tworzyć centra R&D. To, że powstają nowe drogi to
          pewnie dla Pana redaktora też jest niedobre - no bo korki podczas budowy
          powstają.

          Panie voronve, kpisz Pan czy o drogę pytasz? A może pan jesteś tym arizońskim
          doradcą Pana prezydenta, bo coś mi ten tekst pasuje do tegoż gościa. To dodam w
          związku z tym jeszcze jedną znaną firmę "konfekcja cementu" hi, hi...
    • szymeue Dokąd płynie moje miasto? 23.02.07, 08:44
      Szkoda, że Pan Redaktor nie sprawdził wszystkich informacji, które zamieścił w
      tekście. Duża część z nich to zbiór własnych przekonań i kompleksów autora. Np.
      kamienice: póki co niewiele mozna z nimi zrobić, bo ciągle sprawa ich własności
      jest niejasna. Nie można ich tak sobie "skonfiskować" i powiedzieć "Dobra
      zagospodarujem to teraz w taki i taki sposób. Te domy ciągle mają gdzieś swoich
      właścicieli. To jest problem trudny do rozwiązania nawet w skali kraju.
      Parlamentarzyści (wszyscy!) boją się podjąć ryzyka.
      Łódź rozwija się powoli, ale się rozwija. Została już wytyczona jakś droga dla
      tego procesu. Coś zaczęło się dziać. Łódź ma do przebycia dłuższą drogę, niż
      inne duże miasta. W naszym mieście rozwinięty, o czym wszyscy wiedzą, był w
      sumie jeden aspekt przemysłu, który od wielu wielu lat był nieopłacalny. Inne
      maista miały jakieś punkty zaczepienia. My musimy budować wszystko od początku
      na gruzach.
      Fakt: brak zaradności łódzkich parlamentarzystów jest niesamowicie irytujący.
      Brak jakiejkolwiek inicjatywy i siły przebicia. Jeżeli oni nie zwrócą oczu
      rządu w stronę naszego miasta, to jego rozwój w dalszym ciągu będzi powolny.
      Ale będzie! Sądzę, że tego już nikt nie zatrzyma!
      Cierpliwości Łodzianie! Będzie lepiej!
      • nett1980 Re: Dokąd płynie moje miasto? 23.02.07, 11:08
        "Np.
        kamienice: póki co niewiele mozna z nimi zrobić, bo ciągle sprawa ich własności
        jest niejasna. Nie można ich tak sobie "skonfiskować" i powiedzieć "Dobra
        zagospodarujem to teraz w taki i taki sposób."
        Tkwisz w tym ,ze z takim przekonaniem piszesz?Akurat w kamienicach z wyjasniona
        sytuacja prawna , jest podobnie , jesli w tamtych nic nie moga zrobic ,
        zajeliby sie tymi ,ale gdzie tam .
    • cybermat Re: Dokąd płynie moje miasto? 23.02.07, 10:22
      brud ,smród,gruźlica i całe grupy bezdomnych to cały widok Piotrkowskiej o 9
      rano każdego dnia
    • peter.ka1 Dokąd płynie moje miasto? 23.02.07, 10:32
      Taka jest niestety prawda o mieście na dwie litery.Óć. Dlaczego nikt nie
      podejmuje problemu rewitalizacji kamienic. Przecież są na to w Unii duże
      pieniądze. Manufaktura? Napadało śniegu i już dachy przeciekały. Skwerek od
      strony ulicy Zachodniej to żenada, no i ci faceci na parkingu, którzy przepitym
      głosikiem proponują popilnowanie samochodu lu kierują ruchem. To jest moje
      miasto. Chciałbym je widzieć ładnym, czystym. To jest naprawdę moje miasto.
    • czechy11 Re: Dokąd płynie moje miasto? 23.02.07, 11:17
      Przerysowany tekst ale i dobrze bo ma nas pobudzić do działania. I nasze
      lokalne władze też. Panie redaktorze 1000 PLN to perspektywa nie tylko łódzka
      nie oszukujmy się takie zarobki ma większa część mieszkańców jakże pod niebiosa
      wychwalaniej Warszawy. Tania siła robocza to także Wocław i Kraków. Ale zgadzam
      się trzeba działac nie mamy sięz czego cieszyć, ze mamy niskie koszty pracy.
      Mieszkańcy Łodzi chca żyć godnie zarabiać uczciwe pieniądze czas spędzać w
      pięknym zadbanym mieście. To wszystko w Łodzi może być to nie jest mrzonka. Nie
      od dziś nie od razu ale już teraz trzeba wyznaczyć kierunek i z żelazną
      konsekwencją go realizować. Więc do boju.
    • ryho61 no Kropa, nie masz wyjscia 23.02.07, 13:19
      zastrzel sie !
    • kubapor Re: Dokąd płynie moje miasto? 24.02.07, 09:46
      zgadzam się w 100% z autorką artykułu, to miasto jest wyjątkowo nieprzyjemne,
      nieprzyjazne i brudne. jestem jednym z tych chyba nielicznych "szczęśliwców"
      którzy tu wrócili po 9 letniej emigracji - studia i takie tam w warszawie -
      skusiło mnie większe mieszkanie i to że zyje się tu "wolniej, spokojniej". no i
      żyję tak już od 5 lat wolno i spokojnie w mieście pełnym podpitych młodych
      bandziorów i wszechobecnego syfu na ulicach, w mieście fikcyjnego, tak
      fikcyjnego bezrobocia. moje doswiadczenia z zatrudnianymi tu ludzmi to jakiś
      koszmar. począwszy od sprzątaczki, która nie posprzątała i kazała sobie więcej
      zapłacić, przez robotników - specjalistów od remontów, którzy obrazili się na
      mnie za zwrócenie sobie uwagi że upici nie mogą pracować a skończywszy na
      grafiku komputerowym który zarabiał średnio kilka średnich pensji miesięcznie,
      wziął kolejne zlecenie i już się nie pokazał. i tak mógłbym wymieniać bo to
      absolutnie nie jedyne moje doświadczenia z zatrudnianiem w łodzi. nie można
      wszystkiego tłumaczyć tym że się nie ma pieniędzy, pochodzi z biednej rodziny
      itd. trzeba chcieć coś zrobić ze swoim życiem, miastem, dlaczego tu jest tak
      brudno? podobno jest bezrobocie więc może dałoby się zatrudnić do sprzątania
      bezrobotnych? no nie bardzo chyba bo oni do takiej pracy nie pójdą, najciekawsze
      w tym wszystkim jest to, że ludzie którzy nic nie umieją robić chcieliby żeby
      traktować ich jak wysokiej klasy specjalistów i płacić im naturalnie jak
      wysokiej klasy specjalistom, dlaczego nie zatrudnić do sprzątania ludzi
      skazanych za drobne przestępstwa, różnego rodzaju alimenciarzy, łobuzów, wandali
      czy kieszonkowców. przecież od tego trzeba zaczać najpierw trzeba posprzątać ten
      cały syf i pilnować tego porządku a potem zabierać się za inne rzeczy. dać
      miotły i kubły z wodą tym wszystkim "miłym" łysym chłopcom przechadzającym się w
      dresach po naszej "pięknej i klimatycznej" piotrkowskiej. wprowadzić mandaty za
      zaśmiecanie i egzekwować je, wyszorować to miasto, całe miasto nie tylko
      piotrkowską. a tak na marginesie to byłem w tym roku przez tydzień we wrocławiu
      i po prostu nie mam pytań - jak widać się da
    • skodabodzio Gdzie byli dziennikarze GW kilka miesiecy temu 24.02.07, 10:17
      W czasie wyborow Dell w ich artykulach byl super inwestorem, o przenosinach BOT
      nawet sie nie zajakneli, Kropiwnicki byl super prezydentem a jego przyjazn z
      kaczynskim miala byc super dla lodzi. A dzis dell to montownia, krpoiwnicki to
      trzeci garnitur itp. jestescie smieszni... Do roboty, piszesz pan o szybkiej
      kolei i szybkiej drodze do wroclawia. W polowie stycznia GDDKiA powiedziala ze
      w ciagu tygodnia zapadnie decyzja gdzie ma byc S8. Dzis jest koniec lutego,
      decyzji nie ma a pieniadze GDKiA inwestuje w wariant piotrkowski, wiec nie
      marudzic tylko wesprzec lodzian w walce o ta droge seria artykulow ktora wymusi
      lokalnych i centralnych politrykow do dzialania. Udalo wam sie wesprzec lodzina
      w walce o zdobycie pieniedzy w budzecie na ta droge, ale jak pokazal przyklad
      roku 2006 to dopiero prolog w wy spoczeliscie na laurach i sie zachowujecie
      jakby ta droga juz byla dla lodzi wywalczona. Nie jest, i najtrudniejsza walka
      dopiero przed wami
    • aimkan Dokąd płynie moje miasto? 25.02.07, 00:36
      No właśnie kolegom się udało zrobić karierę a redaktor co?... sflustrowany?
      Najłatwiej narzekać i wytykać błędy. Najtrudniej znaleźć na nie rozwiązanie.
      Tania siła robocza? Lepsza każda praca niż żadna! Brud? Trzeba zacząć sprzątać
      na włąsnym podwórku, najpierw wokół siebie. Manufaktura - atrakcja turystyczna?
      No tak to żeczywiście jest się czym wstydzić. Jedyny taki obiekt w Europie nie
      powinien przyciągać turystów ;)).

      Panie redaktorze w przeciwieństwie do Pana mam rozwiązanie. Proszę przestać
      narzekać i wziąć się do roboty.

      Plagą tego miasta są sflustrowani dziennikarze.

      Wszyscy wiemy, że nie jest idealnie. Ale mamy szansę i musimy ją wykorzystać.
      Tylko od nas zależy doką pójdzie to miasto. Bo Łódź to miasto z duszą, którą
      jesteśmy właśnie my.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja