W czasie deszczu dzieci się nudzą...

23.02.07, 00:01
I dlatego dorośli wymyśłają im nowe zabawy....
miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3934089.html
    • maruda a skąd się biorą dzieci? 23.02.07, 00:14
      np. ze związu brata z siostrą:
      "- Moi klienci chcą wreszcie zalegalizować swój związek. Przepisy zabraniające im tego to historyczny relikt, który narusza prawa obywatelskie - twierdzi adwokat, argumentując, że to, iż rodzeństwo chce ze sobą współżyć, jest wyłącznie ich sprawą."
      www.gazetawyborcza.pl/1,76842,3936169.html
      • nakole Dobre pytanie 23.02.07, 00:19
        maruda zapytuje:
        a skąd się biorą dzieci?

        Stare ludzie powiedajo, że pono z wilgoci bierą sie dzieci...;P
        • maruda Re: Dobre pytanie 23.02.07, 00:28
          niedługo pewnie przeczytamy o pomyśle zalegalizowania związku ojca z (dorosłą przecież!) córką, albo matki z (dorosłym przecież!) synem. Że już o innych opcjach strach wspominać... o_O
          • aneta.k-a Re: Dobre pytanie 23.02.07, 00:39
            maruda napisał:

            > niedługo pewnie przeczytamy o pomyśle zalegalizowania związku ojca z (dorosłą p
            > rzecież!) córką, albo matki z (dorosłym przecież!) synem. Że już o innych opcja
            > ch strach wspominać... o_O

            takie czasy, czyli róbta co chceta
            serwisy.gazeta.pl/metro/1,75931,3940466.html
    • nakole Re: W czasie deszczu dzieci się nudzą... 23.02.07, 00:17
      Jezuici zawsze byli przebiegli...
Pełna wersja