śmierdzący problem:/ współpasażerów

26.02.07, 22:47
jeżdżąc środkami komunikacji miejskiej dochodze do wniosku że wielu
podróżujących nie przywiązuje zbyt uwagi do tego jak pachną a właściwie jak
śmierdzą i jak obdarowywują współpasażerów doznaniami zapachowymi, nie
wytrzymałem wysiadłem..... nie ma jak spacer chyba jednak kupię lowel
    • nakole Re: śmierdzący problem:/ współpasażerów 26.02.07, 23:08
      cóz powiedzieć: Ludzie ludziom zawsze dobrze zrobią ;P
      • breblebrox Re: śmierdzący problem:/ współpasażerów 26.02.07, 23:09
        Drugi wątek o tym samym?
        Coś mi tutaj śmierdzi...
        • brite Re: śmierdzący problem:/ współpasażerów 26.02.07, 23:15
          ktoś sieje ferment.
          • nakole Re: śmierdzący problem:/ współpasażerów 26.02.07, 23:17
            ...kto za tym stoi?
            • brite Re: śmierdzący problem:/ współpasażerów 26.02.07, 23:19
              > ...kto za tym stoi?

              zaraz, czy to nie Ty stałeś?:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=58075704
              "stanąłem [...] za nieznanym mi jegomościem"

              A-HA!
              • nakole Re: śmierdzący problem:/ współpasażerów 26.02.07, 23:23
                a,HA,a HA, aHA, ale to było w sklepie. Nie korzystam z trambusów, a tu zaczął
                współpasażer pasażerów.
                • brite Re: śmierdzący problem:/ współpasażerów 26.02.07, 23:25
                  Ty coś kręcisz!
                  • lavinka Re: śmierdzący problem:/ współpasażerów 26.02.07, 23:25
                    E tam kręci... on się mota ;-)
                    • nakole Re: śmierdzący problem:/ współpasażerów 26.02.07, 23:36
                      ...wykręcam...
                      • lavinka Re: śmierdzący problem:/ współpasażerów 26.02.07, 23:37
                        ...znaczy się magiel...
                        • nakole Re: śmierdzący problem:/ współpasażerów 26.02.07, 23:39
                          ...tylko wyżymaczka.
                          • brite Re: śmierdzący problem:/ współpasażerów 26.02.07, 23:40
                            też się często zżymam.
                            • nakole Re: śmierdzący problem:/ współpasażerów 26.02.07, 23:44
                              hmmm, to wyżęty jesteś.
                              • lavinka Re: śmierdzący problem:/ współpasażerów 26.02.07, 23:47
                                taki łyżew....
    • gray Re: śmierdzący problem:/ współpasażerów 27.02.07, 06:56

      spocisz się i będziesz w pracy śmierdział.
    • chiton Re: śmierdzący problem:/ współpasażerów 27.02.07, 11:50
      Strasznie smierdzą!Latem strach wsiadać do tramwaju czy autobusu ,te
      podniesione do uczwytów ręce,te ziejące potem pachy .Moje dzieci,które mają
      nosy na poziomie pup innych pasażerów kategorycznie odmawiają wsiadania do
      środków komunikacji miejskiej.W tłoku nie da się zupełnie wytrzymac,brudne
      kurtki,cuchnące włosy brr.Myjcie się ludzie!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja