O komunikacji miejskiej na wiosnę

10.03.07, 09:07
Temat ten był poruszany wiele razy ale idzie wiosna a z nią pora remontów
drogowych. Od czasu do czasu, zwłaszcza przy okazji starań o środki unijne
mówi się o szybkim tramwaju, który miałby połączyć Pabianice ze Zgierzem przez
centrum Łodzi. Pomysł jest, owszem, znakomity ale... Podobno czas jazdy
"szybkim" tramwajem ma być tylko o 20 minut krótszy od dotychczasowego.
a jego trasa ma się pokrywać z trasą obecnej 11-ki. I tu jest właśnie
przysłowiowy pies pogrzebany.
Żeby ta inwestycja miała sens należałoby przebudować wszystkie skrzyżowania na
trasie tramwaju na bezkolizyjne. Bo jakoś nie wierzę zapewnieniom inżynierów z
Wydziału dróg, że potrafią zapewnić tramwajowi pierwszeństwo w ruchu. Tak jak
od trzydziestu paru lat kolejne ekipy obiecują płynną jazdę przez skrzyżowania
(tzw. zieloną falę) a tyczasem jest to możliwe tylko nocą, kiedy sygnalizacja
jest wyłączona.
Należy wrócić do pomysłu przebicia al. Kościuszki do ul. Wólczańskiej i
skierować tą trasą szybki tramwaj.
I, co najważniejsze należy przyjąć dla szybkiego tramwaju większy rozstaw
szyn. Docelowo należałoby przyjąć to rozwiązanie dla wszystkich magistralnych
tras tramwajowych w mieście. Szerszy tor to stabilniejsza jazda tramwaju i
możliwość osiągania większych prędkości.
W niektórych miastach europejskich systemy tramwajów o różnej szerokości torów
funkcjonują z powodzeniem od lat.
Przy okazji należałoby rozważyć powrót do tramwajów z drzwiami po obu
stronach. Pozwoliłoby to zwolnić duże powierzchnie zajęte teraz pod tzw.
pętle. Takie rozwiązanie było już stosowane w Łodzi i należałoby do niego
powrócić. Ulżyłoby ono zwłaszcza nieszczęsnym Cityrunnerom, które nie
posiadają skrętnych wózków podwoziowych.
Apel do włądz miasta: Nie zgadzajcie się na "oszczędne" remonty torowisk
tramwajowych! Po kilku latach od takiego remontu tory są tak krzywe, że
tramwaje jadą prosto tylko siłą inercji. W żadnym mieście, nawet w Polsce, nie
widziałem tak zdewastowanych torów tramwajowych jak w Łodzi.
I jeszcze jedno. Można by w Łodzi wzorem innych miast Europy wprowadzić
sezonowe linie turystyczne łączące obiekty godne uwagi i bilety turystyczne
uprawniające do przejazdów po mieście i wstępu do muzeów.
cdn.
    • Gość: barnaba Re: O komunikacji miejskiej na wiosnę IP: *.lodz.msk.pl 10.03.07, 13:27
      Bogowie! Litości!

      > Temat ten był poruszany wiele razy ale idzie wiosna a z nią pora remontów
      > drogowych. Od czasu do czasu, zwłaszcza przy okazji starań o środki unijne
      > mówi się o szybkim tramwaju, który miałby połączyć Pabianice ze Zgierzem przez
      > centrum Łodzi. Pomysł jest, owszem, znakomity ale... Podobno czas jazdy
      > "szybkim" tramwajem ma być tylko o 20 minut krótszy od dotychczasowego.
      > a jego trasa ma się pokrywać z trasą obecnej 11-ki.

      Tak się składa, że to główna i najbardziej obciążona linia miasta. Nic dziwnego,
      że zyskała priorytet.
      "Sybkość" tego tramwaju to głównie chwyt marketingowy- ma to być przede
      wszystkim linia na przyzwoitym europejskim poziomie (cóż, w krajach Azji i
      Europy Wsch może i taka linia będzie uchodzić za "szybką").

      > Żeby ta inwestycja miała sens należałoby przebudować wszystkie skrzyżowania na
      > trasie tramwaju na bezkolizyjne.

      Retoryka?
      Wiadomo, że to niemożliwe.

      > Należy wrócić do pomysłu przebicia al. Kościuszki do ul. Wólczańskiej i
      > skierować tą trasą szybki tramwaj.

      Przebić Al. Kościuszki prze to pobojowisko za Radwańską, to i tak trzeba.
      Skierowanie tramwaju w ul. Wólczańską- węższą i bardziej peryferyjną od
      Piotrkowskiej to zły pomysł. Po prostu więcej osób będzie miało dalej d
      tramwaju, do tego będzie on skutecznie blokowany przez ruch samochodowy.

      > I, co najważniejsze należy przyjąć dla szybkiego tramwaju większy rozstaw
      > szyn. Docelowo należałoby przyjąć to rozwiązanie dla wszystkich magistralnych
      > tras tramwajowych w mieście. Szerszy tor to stabilniejsza jazda tramwaju i
      > możliwość osiągania większych prędkości.

      Czy Ty wiesz, jaki koszt i bałagan pociągnie za sobą przebudowa całego układu
      torowego w mieście? Poza tym potrwa to ze dwadzieścia lat, przez które
      jakikolwiek remont czy awaria będą powodować paraliż tramwajów w mieście.
      A tramwaj na wąskim torze osiąga takie prędkości jak na metrowym. Sprawdzono w
      Niemczech i Japonii.

      > Przy okazji należałoby rozważyć powrót do tramwajów z drzwiami po obu
      > stronach. Pozwoliłoby to zwolnić duże powierzchnie zajęte teraz pod tzw.
      > pętle. Takie rozwiązanie było już stosowane w Łodzi i należałoby do niego
      > powrócić.

      To dobry pomysł.
      Jedna uwaga- pętle znajdują się na odległych peryferiach, gdzie grunt
      "odzyskany" w ten sposób jest wart niewiele.
      Natomiast ułatwiłoby to przyszłą rozbudowę sieci- zwłaszcza w obszarach o
      zwartej zabudowie- np. w kieunku Złotna czy w ul. Rzgowskiej.

      > I jeszcze jedno. Można by w Łodzi wzorem innych miast Europy wprowadzić
      > sezonowe linie turystyczne łączące obiekty godne uwagi i bilety turystyczne
      > uprawniające do przejazdów po mieście i wstępu do muzeów.

      Linia "0" już jeździ w sezonie turystycznym.

      Stworzenie systemu sezonowych linii turystycznych będzie sensowne dopiero wtedy,
      gdy Łódź stanie się miastem turystycznym. A do tego brakuje wiele, i nie
      komunikacja miejska najbardziej w tym przeszkadza. Dość powiedzieć, ze przez 17
      lat w Łodzi nie powstał nawet kosztujący grosze system tablic informacyjnych i
      rogowskazów turystycznych- wiec o czym my tu mówimy?
      • fu.turysta Re: O komunikacji miejskiej na wiosnę 10.03.07, 19:02
        Gość portalu: barnaba napisał(a):

        > Bogowie! Litości!
        >
        >
        Rzeczywiście litości.
        MPK, ani tym bardziej ZDiT, nie są w stanie wysprzątać
        i utrzymać bieżącej konserwacji wnętrz autobusów i tramwajów,
        a Wam, się marzą europejskie rozwiązania?!

        Niech najpierw posprzątają, jeśli wiedzą jak to zrobić,
        aby - jak chce tego tzw. generalny dyrektor - być solidnym na rynku,
        a potem niech rozwijają się nam wszelkie miraże ...

        Pozdrawiam i zdrowia życzę.
    • yarro Re: O komunikacji miejskiej na wiosnę 10.03.07, 19:42
      Czasem mam wrażenie, że przywiewa tu jakieś indywidua, ktore zupełnie nie wiedzą
      o co chodzi i co się dzieje w mieście. A już na komunikacje, to zawsze mają
      kosmiczne poglądy i pomysły!
      • Gość: gość Re: O komunikacji miejskiej na wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 23:36
        Ja się z samego remontu torowisk cieszę, a najbardziej przy remoncie ŁTRu zależy mi na przebudowie R.L.L., Placu Niepodległości, powstaniu DTC pod Centralem (choć to nierealne), a z rzeczy realnych to prawidzwa zielona fala na Kościuszki i Zachodniej. Jak sobię przypominam któryś upalny lipcowy dzień, gdy jechałem ciągiem PN-PD naładowanym po uszy tramwajem z dwoma składami przed tym, którym jechałem, a ja sam byłem przybity do okna na słonecznej stronie to mi się zwyczajnie żygać się chcę łódzką KM.
Pełna wersja