Problematyczny problem osób kolorowych.

25.11.01, 15:17
LIST MURZYNKA:

Drogi biały kolego i koleżanko!
Powinieneś zrozumieć kilka rzeczy:
Kiedy się rodzę - jestem czarny,
kiedy dorosnę - jestem czarny,
Kiedy praży mnie słońce - jestem czarny,
Kiedy jest mi zimno - jestem czarny,
Kiedy jestem przerażony - jestem czarny,
Kiedy jestem chory - jestem czarny,
Kiedy umieram - jestem czarny.

Ty, biały kolego: Kiedy się rodzisz - jesteś różowy.
Kiedy dorośniesz - jesteś bialy.
Kiedy praży cię słońce - jesteś czerwony.
Kiedy jest ci zimno - jesteś fioletowy.
Kiedy jesteś przerażony - jesteś zielony.
Kiedy jesteś chory - jesteś żółty.
Kiedy umierasz - jesteś szary,
I ty, do cholery, masz czelność nazywać mnie kolorowym?
Prześlij ten list do swoich białych znajomych, może następnym razem
zastanowią się trochę.

Z wyrazami szacunku

Murzynek

    • ninna Re: Problematyczny problem osób kolorowych. 26.11.01, 18:36
      Dorgi kolego Murzynie

      Murzyni tez sie rodza rozowi, dopiero puzniej robia sie brazowi. Bo widzisz,
      nigdy nie widzialam czarnego Murzyna. Oni sa najczesciej w kolorze od mlecznej
      czekolady do czekolady naturalnej.

      Z wyrazem szacunku
      Babka w kolorze kremowym.
      • p8 Re: Problematyczny problem osób kolorowych. 26.11.01, 18:54
        Reasumując - WSZYSCY JESTEŚMY KOLOROWI!!!
        UNITED COLORS OF WORLD!!!

        greetzy

        panBozia w multikolorze!!!
    • Gość: ELVIZ Re: Problematyczny problem osób kolorowych. IP: *.mipro.pl 27.11.01, 09:58
      Bardzo lubię ciemną karnację, czarną muzyke, kawę, czekoladkę. Żonę też
      chciałbym mieć z południowej półkuli. Pozdrawiam tolerancja górą.
      • montes Re: Problematyczny problem osób kolorowych. 27.11.01, 20:28
        Tak naprawdę nigdy nie dokonywałam podziału na białych,czarnych,żółtych.Nie
        ważne jak człowiek wygląda, ważne kim jest.
        • Gość: ochman Re: Problematyczny problem osób kolorowych. IP: 194.203.162.* 27.11.01, 20:31
          montes napisa?(a):

          > Tak naprawde nigdy nie dokonywalam podzialu na bialych,czarnych,zóltych.

          a mieszkales kiedys w roznorodnie etnicznym miejscu? bardzo latwo jest nie dokonywac podzialu kiedy
          czlowieka to nie dotyczy
          • ninna Re: Problematyczny problem osób kolorowych. 27.11.01, 21:09
            Ja przebywam w multikulturowym towarzystwie.

            :o)

            pozdrowka
            //NINNA
            • Gość: ochman Re: Problematyczny problem osób kolorowych. IP: 194.203.162.* 28.11.01, 09:10
              ninna napisa?(a):

              > Ja przebywam w multikulturowym towarzystwie.

              no to mozesz sie wypowiadac na temat ras (chociaz, pomimo tego iz mialem czarnego kumpla ze Szwecji,
              nie wydaje mi sie zeby Szwecja byla prawdziwym tyglem rasowym - jesli sie myle to sorry)

              Wracajac do tematu mowienie ze nie dokonuje sie podzialu na bialych, czarnych czy zoltych nie ma
              sensu jezeli zyje sie w miejscu jednolitym etnicznie, poniewaz nie ma sie na ten temat bladego pojecia
              (Montes mowie ogolnie - nie pije ciagle do Ciebie).

              pzdr
              o.

              P.S. Montes - sorry za pomylke, juz zauwazylem zes bialoglowa
              • ninna Re: Problematyczny problem osób kolorowych. 28.11.01, 11:00
                Gość portalu: ochman napisał(a):
                > no to mozesz sie wypowiadac na temat ras (chociaz, pomimo tego iz mialem czarne
                > go kumpla ze Szwecji,
                > nie wydaje mi sie zeby Szwecja byla prawdziwym tyglem rasowym - jesli sie myle
                > to sorry)

                Szwecja raczej nie jest tyglem rasowym. Ale pomysl, z kim uczylam sie
                Szwedzkiego? Z ludzmi z:
                Ugandy, Laosu, Iraku, Iranu, Rumunii, Wloch, Chin, Pakistanu, Somalii,
                Kurdystanu, Chile, Peru, El Salvadoru. Na razie nie moge sobie wiecej przypomniec.

                Poniewaz Jest trudno zaprzyjaznic sie ze Szwedami gdy sie jeszcze nie zna jezyka,
                przyjaznie "miedzykulturowe" zostaja, nawet gdy juz sie ma towarzystwo Szwedow.

                A inne miedzykulturowe towarzystwo co mialam, to byla rodzina faceta, dla kotrego
                mama wyjechala do Szwecji (facet okazal sie ostatnim chamem, ale to juz inna
                sprawa). On mial trzech braci i tylko jeden z nich mial Szwedke za zone.
                Wyobrazcie sobie nasze gwiazdki. Jego mama byla wegetarianka, (w Szwecji je sie
                mieso na gwiazdke) oto rodzaje jedzenia:
                Szwedzkie, finskie, ruskie, polskie i wegetarianskie. :o)

                > Wracajac do tematu mowienie ze nie dokonuje sie podzialu na bialych, czarnych c
                > zy zoltych nie ma
                > sensu jezeli zyje sie w miejscu jednolitym etnicznie, poniewaz nie ma sie na te
                > n temat bladego pojecia.

                Nie ma sensu dzielic ludzie na kolory skory, za to jest sens dzielic ludzi na
                kutlury, bo kazda kultura jest inna i ciekawa. Gdy sie przebywa z ludzmi z innej
                kultury trzeba pamietac, ze to co uznasz za uraze moglo byc pmylka i ze druga
                osoba moze sie obrazic na ciebie za mala rzecz. Np. w Ugandzie jest obraza jesli
                sie nie przyjmie poczestunku od osoby, co cie czyms czestuje. Nie dotykaj nigdy
                glowy Chinczyka, bo to jedna z najwiekszych obraz. Nie dotykaj nigdy lewa reka
                osoby z Maroko, bo lewa reka sluzy do podcierania dupy i jest uznawana za brudna.
                Jest pelno takich przykladow.

                W Szwecji czesto adoptuja dzieci z Wietnamu, Indii, Afryki. Wtedy robia sie oni
                jak najbardziej szwedzcy mimo koloru skory.

                Ludzie z roznych krajow sa w gruncie rzeczy tacy sami jak my. Czlowiek jak
                czlowiek, roznimy sie po prostu wychowaniem, religia i klutura i charakterem. Ale
                kazdy czlowiek z kultura, tolerancja, dobrym sercem, z odrobina logiki i otwarcia
                potrafi te przeszkody przeskoczyc.

                pozdrowka
                //NINNA
                • Gość: ochman Re: Problematyczny problem osób kolorowych. IP: 194.203.162.* 28.11.01, 11:20
                  ninna napisa?(a):

                  > Ludzie z roznych krajow sa w gruncie rzeczy tacy sami jak my. Czlowiek jak
                  > czlowiek, roznimy sie po prostu wychowaniem, religia i klutura i charakterem. Ale
                  > kazdy czlowiek z kultura, tolerancja, dobrym sercem, z odrobina logiki i otwarcia
                  > potrafi te przeszkody przeskoczyc.

                  Oczywiscie ze tak, natomiast ja (moze nieudolnie) probuje powiedziec ze jednak przeszkody istnieja.
                  Przyklad: kto najbardziej nie lubi Murzynow z Afryki? Odpowiedz: Murzyn z Jamajki i okolic.
                  Dlaczego? Odpowiedz: Poniewaz Murzyni z Afryki sprzedawali podbite przez siebie plemiona bialym
                  handlarzom, ktorzy pozniej wywozili ich (m.in.) na Jamajke. Pracuje z Anglikiem, ktorego rodzice
                  pochadza z Trynidadu. Nie wypiera sie wprawdzie swoich afrykanskich korzeni (sprawa jest jeszcze
                  bardziej skomplikowana: jego ojciec byl czarny a jego matka francuska kreolka - czyli jest w polowie
                  czarny, w 1/4 Indianinem i w 1/4 bialym), natomiast uwaza wszystkich Afrykanczykow za kanalie. Mam
                  kumpla Francuza, pochodzacego z Wybrzeza Kosci Sloniowej, krory mowi "ya man" ale nie uscisnalby
                  reki czlowiekowi pochodzacemu z tego regionu co moj wspolpracownik.

                  Dlatego tez mowienie ze problem nie istnieje poniewaz komus nie przeszkadza, ze ktos inny jest czarny
                  czy zolty nie ma sensu,

                  pzdr
                  o.
                  • ninna Re: Problematyczny problem osób kolorowych. 28.11.01, 11:49
                    Gość portalu: ochman napisał(a):
                    > Dlatego tez mowienie ze problem nie istnieje poniewaz komus nie przeszkadza, ze
                    > ktos inny jest czarny
                    > czy zolty nie ma sensu,

                    Tak jest, ale w gruncie rzeczy nie piszemy tutaj o tym co inni mysla, tylko o tym
                    co my myslimy.

                    To, ze "prawdziwy" Hiszpan z El Salvadoru patrzy z gory na poldinianke z Chile.
                    To, ze chlopak z Peru uwaza, ze Afrykanie sa gorsi od niego. To, ze chlopak z
                    Somalii uwaza, ze wszyscy Arabowie sa swintuchami i sie nie myja (i smierdza). To
                    ze do niedawna byl Aperthaid w Poludniowej Afryce. To znaczy, ze ja nie moge
                    myslec tak jak ja uwazam? To znaczy, ze mam zrezygnowac i zalamac rece? To
                    znaczy, ze Iranczyk nie moze sie kolegowac z dziewczyna z Iraku? Ze dziewczyna z
                    Irakijskiego kurdystanu ma unikac dziewczyny z Iraku? Moze chrzescijanka z Ugandy
                    ma sie nie odzywac do muzulmanina z tego samego kraju?

                    Czesto widzialam ludzi co nienawidza, bo jest taka tradycja. Co powiesz o
                    Skinheadzie co nienawidzi pedalow, oprocz swojego kolegi z podworka, "bo tego
                    znal przez cale zycie i nigdy go nie sprobowal zgwalcic"? O rasiscie co
                    nienawidzi wszystich Arabow, oczywiscie oprocz "tego przesympatycznego Abdullah
                    ze sklepem na rogu, on sie nie liczy, bo nie jest jak inni Arabowie".

                    To nie sa az takie wyjatki. Te tradycyjne przekonania jakie nacje sie lubi a
                    jakie nie czesto znikaja, gdy sie pozna osobe. :o)

                    pozdrowka
                    //NINNA
    • hubar Re: Problematyczny problem osób kolorowych. 01.07.02, 23:48
      Ktoś mi przesłał taki oto m@il :-)
      • zamek Re: Problematyczny problem osób kolorowych. 01.07.02, 23:56
        Ładny, tylko trochę pusty...
        • hubar Re: Problematyczny problem osób kolorowych. 01.07.02, 23:58
          pusty? w jakim sensie?
          Może troszkę nietrafnie użyłem słów, ale chodziło mi o to że trść tego wątku.
          M@il mi go tylko przypomniał :-)

          pozdrowy
          • zamek Re: Problematyczny problem osób kolorowych. 02.07.02, 00:07
            Jasne, Prezesie, już wszystko rozumiem. Tylko ciekawe,
            czemu dostałeś tego maila. Opaliłeś się czy to raczej w
            kontekście wizyty Jendrusia na WSHE?
            Szacuneczek :)
            • hubar Re: Problematyczny problem osób kolorowych. 02.07.02, 00:09
              Nic mi o tym nie wiadomo :-)

              PS W WSHE proszę pana, a może na? Sam już nie wiem gdzie on był :-)

              pozdrowy
Pełna wersja