hubar
22.03.07, 19:19
No oby!
Tylko żeby nie skończyło się znów na szumnych zapowiedziach i obietnicach.
Czy wiceprezydent nie sądzi, że taka mała ilość bezpłatnych miejsc w tak
wielkim mieście, to kropla w morzu potrzeb?
Czy jest wreszcie szansa, że karani będą zleceniodawca zaplakatowywania Łodzi?
Kiepskie prawo, to zmuście kolegów partyjnych zasiadających w sejmie, aby to
prawo naprawili.