Miasto bierze się za porządki

22.03.07, 19:19
No oby!
Tylko żeby nie skończyło się znów na szumnych zapowiedziach i obietnicach.
Czy wiceprezydent nie sądzi, że taka mała ilość bezpłatnych miejsc w tak
wielkim mieście, to kropla w morzu potrzeb?
Czy jest wreszcie szansa, że karani będą zleceniodawca zaplakatowywania Łodzi?
Kiepskie prawo, to zmuście kolegów partyjnych zasiadających w sejmie, aby to
prawo naprawili.
    • Gość: Zbikow Miasto bierze się za porządki IP: *.bremultibank.com.pl 23.03.07, 10:01
      A co z czystością posesji zarządzanych przez Gminę Łódź, panie Prezydencie?
      Wlepicie sobie mandaty?
    • brite Re: Miasto bierze się za porządki 23.03.07, 11:01
      Wow, czyżbyśmy wreszcie doczekali się codziennego zmywania chodników w Łodzi?
    • miejskie_narty Re: Miasto bierze się za porządki 23.03.07, 13:52
      Jestem jak najbardziej za. Ale mój niepokój budzi ton tego zdania: "Po około dwóch tygodniach wejdzie w życie i straż miejska rozpocznie kontrole." Mam nadzieję, że nie oznaczo ono tego, że odpowiedzialność za syf spadnie wyłącznie na właścicieli nieruchomości. Bo jeśli prezydent wyobraża sobie, że poprawi regulamin, a po 14 dniach SM się przejdzie i wystawi 5 tysięcy mandatów właścicielom nieruchomości i po sprawie, to się grubo myli.
      Owszem, nich straż miejska przyśle pismo, że kamienica czy blok jest zamazany i że trzeba go pomalować, ale musi dać zarządcy i właścicielom czas, powinien zaproponować przynajmniej procedurę reakcji na nowo powstałe tagi, musi jednocześnie zacząć poważnie i systemowo walczyć z grafficiarzami.

      Ja sobie takiej walki bez monitoringu ulic nie wyobrażam. Może prezydent powinien wysłać w miasto SM, by sporządziła mapę miejsc szczególnie zasprejowanych i od tam zacząć montować kamery?
      • Gość: 2549SzB05 Właściciele też niech sie wezmą do roboty!!! IP: *.pai.net.pl 23.03.07, 16:03
        Z tego co wiem w NY każdy właściciel budynku jest obowiązany sprzątać we
        własnym zakresie chodnik przed swoją posesją i latem i zimą. Problem tam jest
        rozwiązany w taki sposób iż nie ma odgórnych kontroli itp. Jednakże jeżeli
        któremuś z przechodniów coś sie stanie np. potknie sie, poślizgnie na śniegu
        lub psiej kupie to w tedy taki właściciel wypaca odszkodowanie poszkodowanemu
        często liczone w milionach dolarów a miasto dba o to aby ów właściciel tego
        dokonał. Efektem tego jest fakt iż w NY nie ma zimą śniegu na chodniku bo wilu
        jest takich którzy chcą zarobić łatwą kasę... W Łodzi brakuje publiczych
        toalet, czystych i zadbanych. Gdyby tak wszystkie łódzkie "brudasy"-wandale
        mocą prawa zmusić do odpracowania swoich przewinień w fornie sprzątania tych
        przybytków to rozwiązało by sie dwa problemy - toalet i "brudasów-wandali".
        Kary pieniężne stosowane wobec młodych ludzi się nie sprawdzą bo to i tak
        rodzice zapłacą a dzieciak rozpieszczony bedzie robił sowje. Gdyby tak kazać im
        sprzątać kible, mycie chodników, elewacji i przystanków w ich hiphopowych
        wdziankach to ciekaw jestm czy równie szpanersko by świecili przed ziomalami
        trzymając szmate w łapie? Monitoring już jest ale jakoś nie widać efektów jego
        działania, może ci co obserwują są ciągle na bani?
        • miejskie_narty Jasne, niech się wezmą, tylko 23.03.07, 17:18
          Niech miasto teraz nie umyje rąk i nie powie: sorry, to nie nasz problem, to problem właścicieli nieruchomości. I oczywiście niech ci właściciele będą poinformowani o obowiązkach i niech SM karze mandatami, ale dopieor wtedy, gdy rzeczywiście stwierdzi zaniedbanie czy brak woli współpracy. A umówy się - zorganizownie i wykonanie sensowengo malowania elewacji nie jest możliwe w dwa tygodnie.

          Co do monitoringu, to nie mówię tylko o zamontowaniu kamer, ale właśnie o używaniu go. Zresztą z tego co pamiętam to Command and Control działa(działał?) tylko na Piotrkowskiej, a tam chyba jest najmniejszy problem z 'graffiti'.
    • histeryx a co wam zawiniły biednę prządki ??!! 23.03.07, 16:06
    • Gość: precz Miasto bierze się za porządki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 17:38
      To może niech ten sprawca wyczyści lub pomaluje (albo za to zapłaci) za karę
      budynki w całej dzielnicy. A koniecznie trzeba przykuć go do ściany i pędzla
      łańcuchem - jak galernika. Ciekawe metody w głowie pana Włodzimierza się
      zalęgły. I brak podstawowej wiedzy, że tyle naprawiasz ile zniszczyłeś. Do
      szkoły !
      • avatary nerwy pusciły ? coś zniszczyłeś, ze teraz 23.03.07, 17:55
        o łagodny wymiar kary zabiegasz ?

        elewacja do odnowienia to minimum
        • Gość: Paweł Re: nerwy pusciły ? coś zniszczyłeś, ze teraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 18:04
          > "(...) SM karze mandatami, ale dopieor wtedy, gdy rzeczywiście stwierdzi
          > zaniedbanie czy brak woli współpracy. (...)"

          nie wiedza (i nie doinformowanie) nie jest usprawiedliwieniem! jeśli zarządca
          nieruchomości udowodni że już w sprawie oczyszczenia elewacji działa to kara
          jest oczywiście odwołana!
          • miejskie_narty Ja tylko apeluję o kompleksowe podejście 23.03.07, 20:33
            do problemu. I nie przeczę, że ważnym elementem walki o czystość jest zmuszenie właścicieli do dbania o swoje posesje. W słowach p. Tomaszewskiego odczytuję intencję przerzucenia ciężaru odpowiedzialności na zarządców budynków, a przecież chodzi o to, by egzekwowanie przestrzegania regulaminu czystości było jednym z trybików mechanizmu zapewniającego czystość. Nadzorować funkcjonowanie tego mechanizmu muszą oczywiście władze miasta.

            Bez ścigania 'grafficiarzy' (policja i SM, czyli miasto) sądzenia ich(tu też miasto mogłoby prawnie pomagać mieszkańcom) i egzekwowania wypłacania odszkodować (miasto) para pójdzie w gwizdek, bo niestety właścicielowi budynku bardziej będzie się opłacało płacić mandaty niż w kółko malować elewację. Proste. Już nie mówię o tym, ilu budynków gmina jest właścielem, ani ilu zarządców nieruchomościami jest w gruncie rzeczy zakładami gminnymi, a trudno mi sobie wyobrazić to, że gmina sama na siebie nakłada mandaty...
            • avatary widziałem mazy na 3 komisariatach... 23.03.07, 20:41
              czyżby miały zniknąć z powodu nowego przepisu czy straź miejska będzie sciagać
              policję ?
              • miejskie_narty Re: widziałem mazy na 3 komisariatach... 23.03.07, 20:55
                Jak nie ma zmiłuj, to nie ma:-)
    • graz.ka Re: Miasto bierze się za porządki 23.03.07, 23:18
      Syn idzie jutro sprzątać miasto. I wbrew zapowiedziom:
      "Miasto rozdaje worki na śmieci i rękawice do sprzątania, a po skończonej akcji
      pozbiera worki."
      - to ja mam go w worek i rękawiczki wyposażyć.
Pełna wersja