Praca za więcej niz 5zł za godzinę

02.04.07, 20:57
na wakacje. Dzis sie przeszłma po knajpkach na piotrkowskiej (szukaja
kelnerek) i wszędzie dają nie więcej niz 4-4.50. JAk mozna za tyle pracowac?
Miesiąc harówy (bo chodzenie, zbieranie zamówien, uwazanie zeby sie nie
pomylic itepe) za niecałe 900zł. O pracy w hipermarketach nie wspomnę, bo tam
placa jeszcze mniej a i warunki gorsze. Chyba naprawde nie pozostaje nic
innego jak wyjechac. I jakim prawem oni sie dziwią ze brakuje pracowników?

<taki mały bulwersik>
    • aaa202 A napiwki? 02.04.07, 21:04
      • miejskie_narty Re: A napiwki? 02.04.07, 21:15
        Znam pewną kelnerkę, której jeden napiwek do średnio 50 zł. A oczywiście, żeby wyliczyć średnią, musi w ciągu wieczora dostać więcej napiwków niż jeden:)

        • aaa202 Jooo 02.04.07, 21:19
    • ixtlilto Re: Praca za więcej niz 5zł za godzinę 02.04.07, 21:13
      Po pierwsze, nie zarobisz 900zł czystej pensji, bo nie będziesz pracować dzień
      w dzień. Na okres wakacyjny zatrudnia się około 4-5 nowych osób ( w zależności
      od knajpy). Jeśłi pracujesz 4-5 dni pod rząd to max. Jeśłi pracujesz w weekend
      to siłą rzeczy masz wolny początek tygodnia - kondycyjnie nie dałabyś rady.

      Po drugie 4,00-4,50 to pensja pracodawcy + napiwki + w niektórych knajpach
      oplata za sok do piwa. W zależności od rodzaju knajpy (zwłaszcza w
      restauracjach) żyjesz z napiwków, a nie z pensji od pracodawcy.

      Po trzecie miesiąc harówy, ale po tym miesiącu możesz wyjechać na wakacje -
      masz za co - jeśli odkładasz. Znam kelnerów, którzy z tego zawodu nieźle żyją -
      są dobrzy w tym co robią i tyle :)
      • amrita Re: Praca za więcej niz 5zł za godzinę 03.04.07, 10:29
        50 zl napiwku tochyba raczej jakas gorna polka. watpie czy bez doswiadczenia
        znajde robote jako kelnerka w knajpie/restauraji gdzie napiwki sa tego formatu.
        poza tym z napiwkami to tez roznie bywa - moga byc moze nie byc. glupio jakbym
        trafila ebez. co do 900zl, to falt, liczylam 8hx5dni a jest 12h co drugi dzien.
        czyli 768zl.Co to za oplata za sok do piwa?
        • amrita Re: Praca za więcej niz 5zł za godzinę 03.04.07, 10:31
          a co do wyjazdu - ja to na zycie potrzebuje:)
          • ixtlilto Re: Praca za więcej niz 5zł za godzinę 03.04.07, 10:43
            Jak wyjedziesz będziesz robić to samo co tu, ew stać na zmywaku i/lub sprzątać.
            • yavorius Re: Praca za więcej niz 5zł za godzinę 03.04.07, 10:46
              Przynajmniej za 8 razy więcej...
              • ixtlilto Re: Praca za więcej niz 5zł za godzinę 03.04.07, 21:15
                Fakt, ale próbuję jej uzmysłowić, że tego typu praca to nie jest "od do" :) bez
                względu na to czy tutaj czy gdzieś dalej.
        • ixtlilto Re: Praca za więcej niz 5zł za godzinę 03.04.07, 10:42
          amrita napisała:

          >50 zl napiwku tochyba raczej jakas gorna polka. watpie czy bez doswiadczenia
          >znajde robote jako kelnerka w knajpie/restauraji gdzie napiwki sa tego formatu.
          O wysokości napiwku nie świadczy ranga likalu ale twoje zaangażowanie w obsługę
          klienta. Gość za kawę (5zł) płaci np 10zł bo już tak ma; a ktoś inny za
          wieczorne obsługiwanie, z alkoholem, miłą rozmowę itp potrafi dać nawet więcej
          niż 50zł. Wszystko zalezy od tego jak się starasz :)

          > co do 900zl, to falt, liczylam 8hx5dni a jest 12h co drugi dzien.
          > czyli 768zl.
          O naiwna! :) Czy Ty myśłisz że w knajpie/ ogródku pracuje się 8h? Jak idziesz
          do roboty to na cały dzień (od 10 do 21/22 lub w weekend do ostatniego
          klienta); chyba że jest to lokal 24/7 wtedy są zmiany.
          Poza tym grafik nie jest ustalany na zasadzie 5 dni w tygodniu. Raz pracujesz w
          tygodniu, innym razem w weekend.

          > Co to za oplata za sok do piwa?
          W niektórych knajpach to co klienci płacą za sok do piwa (zwykle 50gr) jest dla
          Ciebie. W każdym bądź razie 2 lata temu to jeszcze funkcjonowało.
          • tyllda Re: Praca za więcej niz 5zł za godzinę 04.04.07, 08:23
            polecam wiec prace w Irish Pubie, nie pamietam ile oni placa za godzine, tam
            jest jakos tak ze oprocz tej stawki jeszcze placa procent z baru i calosc
            pewnie tez sie plasuje okolo 4 zl do tego beznadziejna atmosfera pracy i trzeba
            sie menu uczyc na pamiec ale mozna naprawde dobrze zarobic bo napiwki plauja
            sie w okolocach od 20 do 50 zl a czasami i wiecej
            • ixtlilto Re: Praca za więcej niz 5zł za godzinę 04.04.07, 21:42
              tyllda napisała:

              > [...] i trzeba sie menu uczyc na pamiec [...]
              Hahaha... a jaest jakaś restauracja w której nie musisz znać menu? Przecież jak
              klient zapyta czy serwujecie naleśniki z beszamelem to chyba musisz wiedzieć
              czy tak czy nie :)))))))
        • sothink Re: Praca za więcej niz 5zł za godzinę 07.04.07, 15:12
          Napiwki zależą od Twojej prezencji. Jeżeli uważasz, że nie jesteś atrakcyjną
          kobietą to daruj sobie pracę w lokalu.
    • uerbe Re: Praca za więcej niz 5zł za godzinę 04.04.07, 08:26
      amrita napisała:

      > na wakacje.

      Go Sport
      • amrita Re: Praca za więcej niz 5zł za godzinę 04.04.07, 19:33
        a ile płacą w Go Sport?
        • uerbe Re: Praca za więcej niz 5zł za godzinę 04.04.07, 22:21
          amrita napisała:

          > a ile płacą w Go Sport?

          Miałem 1000 netto za pełny etat. Podobno były jakieś podwyżki, ale się zwolniłem i obecnie pracuję gdzie indziej. Tak czy owak szukają ludzi, zarówno w pełnym jak i częściowym wymiarze godzin - myślę, że warto pójść i zapytać.
    • geograf Re: Praca za więcej niz 5zł za godzinę 04.04.07, 19:38
      Może przejdź sie do jakiejś agencji pracy tymczasowej?
      Niekoniecznie do Work Service, bo oni zdaje się tylko do marketów poszukują.

      Ew. korzystaj z internetu, np. pracuj.pl. Na pewno coś znajdziesz;-)
    • zamyslona4 inna strona medalu.... 06.04.07, 09:12
      tez mi sie wydawalo ze mlodzi chca pracowac...
      i poszukiwalam 9w sumie wciaz szukam) 5 osob do pracy przez 5 dni po 7-8 godz. +
      2 dni szykowania - na duzej imprezie. praca mila, lekka, kontakt z ludzmi....
      glownym celem byla pomoc jezykowa obcokrajowcom + troszke animacji i reagowania
      na to co sie dzieje. za te kilka dni zao ferowalam 600 zlotych brutto (poniewaz
      szukalam studentow dostaliby w sumie 100 za dzien na reke + zwrot podatku.

      I co??

      I im sie NIE OPLACA!!!! Anglia niektorym w glowach przewrocila, serio....
      • amrita Re: inna strona medalu.... 06.04.07, 11:00
        gdybys robiła cos takiego w wakacje, sądze ze nie byloby problemu. poza tym
        trzeba jeszcze to dobrze rozrelkamowac, poszukujac pracy, nie natknelam sie na
        Twoje ogloszenie ;)

        ps. a od konca maja moze byc?
      • miejskie_narty Re: inna strona medalu.... 06.04.07, 11:18
        > glownym celem byla pomoc jezykowa obcokrajowcom + troszke animacji i reagowania
        > na to co sie dzieje. za te kilka dni zao ferowalam 600 zlotych brutto (poniewaz
        > szukalam studentow dostaliby w sumie 100 za dzien na reke + zwrot podatku.

        Jeśli mówiąc o pomocy miałaś na myśli tłumaczenie i za cały dzień pracy oferujesz 100 zł, to sorry, nie dziwię się, że chętnych nie było:)
        Poza tym z tego co mówisz, to praca była jednorazowa, a wymagająca całego tygodnia wolnego. Więc ktoś, kto już pracuje z pewnością nie będzie miał czasu, a bezrobotny - jak powszechnie wiadomo - dosyć często albo nie ma kwalifikacji albo nie jest zainteresowany pracą. Jeśli szukasz studentów, to nie dziw się, że nia mają czasu - w końcu na wielu kierunkach wyłączenie się na tydzień z zajęć może sprawić sporo problemów. Ci, którzy muszą pracować, by studiować pracują tak czy siak, i to w trybie ciągłym.

        Więc to naprawdę nie chodzi o rozpasanie i przewrócenie w głowach. Po prostu jednorazowe akcje, nawet teoretycznie dosyć intratne, w praktyce muszą być bardzo dobrze płatne, by były atrakcyje.

        A poza tym 600 brutto za 5 + 2 dni pracy, to nie wiem, jak ci wychodzi 100/dzień na rękę?
        • zamyslona4 Re: inna strona medalu.... 07.04.07, 10:08
          1.praca jest w dlugi weekend wiec wiaze sie z dwoma dniami rezygnacji z innych
          zajec.
          2. nie dotyczy tlumaczenia tylko pomocy, gdyz obcokrajowcy znaja j. polski w
          stopniu podstawowym
          3. ma znaczenie czy wychodzi 100 zl na dzien czy 90? uwazasz ze to malo? za
          podobna prace hostessy dostaja 6 / godzine..... ja uwazam ze dostac 500 zl za 5
          dni pracy to naprwde niezla kaska dla studenta. ale jak widac- od czasow
          niedawnych jak ja bylam studentka studenci podniesli swoje progi....

          a swoja droga- ostatnio mialam chklopaka ktory za 700 zl zgodzil sie byc
          tlumaczem prze 10 dni, bo doswaidczenie i kontakt z jezykiem, + mozliwosc
          fajnego spedzenia czasu byla fajniejsza. czyli jednak mozna.
          • amrita Re: inna strona medalu.... 07.04.07, 13:04
            ponawiam pytanie. nadal szukasz? jakie są kwalifikacje potrzebne? czy
            koniecznie teraz czy moze byc koniec maja:)?
            • czciciel_cebuli Re: inna strona medalu.... 07.04.07, 13:31
              zamyslona4 napisała:
              >1.praca jest w dlugi weekend wiec wiaze sie z dwoma dniami rezygnacji z innych
              >zajec.

              amrita napisała:
              >jakie są kwalifikacje potrzebne?

              umiejetnosc czytania by sie pewnie przydala
              • zamyslona4 Re: inna strona medalu.... 07.04.07, 14:03
                czciciel_cebuli napisała:

                > zamyslona4 napisała:
                > >1.praca jest w dlugi weekend wiec wiaze sie z dwoma dniami rezygnacji z in
                > nych
                > >zajec.
                >

                w dlugi weekend czerwcowy :)
                jesli do przyszlego tygodnia nadal bedzie miejsce wolne- dam znac:)
                pozdrawiam
                • amrita Re: inna strona medalu.... 07.04.07, 15:47
                  i co ? i pare jest tych dlugich weekedow :>
                  to jak jest miejsce, to ja bardzo bardzo chętnie. moze cv podesłac? bo mam juz
                  doswiadczenie z tlumaczeniem i w ogole:)
          • miejskie_narty Re: inna strona medalu.... 07.04.07, 21:16
            Ad. 1. Czy praca w święta państwowe nie powinna być płatna extra? ;-)
            Ad. 2. Acha.
            Ad. 3. Różnica między 100 a 90 wynosi 10%. Mało? Płacisz 600 zł brutto za de facto 7 dni pracy. Wychodzi mi 85,7 brutto na dzień( 8h), co daje 10,7zł za godzinę brutto. Czyli netto pewnie koło 8 z hakiem. Więc jeśli hostessy dostają 6zł/h na rękę za samo stanie, to już Twoja oferta żadną rewelacją nie jest.
            Ad. 4. Łał. Więc okazuje się tłumacz jest tańszy niż student do fajnej pomocy językowej obcokrajowcom. Może niepotrzebnie szukasz wśród studentów, po prostu zadzwoń do biura tłumaczy i zamów kogoś. Można? :-)
            • zamyslona4 Re: inna strona medalu.... 08.04.07, 00:46
              miejskie_narty napisał:

              > Ad. 1. Czy praca w święta państwowe nie powinna być płatna extra? ;-)
              no faktycznie... jeszcze zaraz sie okaze ze jestem wyzyskiwaczem tak?

              > Ad. 2. Acha.
              > Ad. 3. Różnica między 100 a 90 wynosi 10%. Mało? Płacisz 600 zł brutto za de fa
              > cto 7 dni pracy. Wychodzi mi 85,7 brutto na dzień( 8h), co daje 10,7zł za godzi
              > nę brutto. Czyli netto pewnie koło 8 z hakiem. Więc jeśli hostessy dostają 6zł/
              > h na rękę za samo stanie, to już Twoja oferta żadną rewelacją nie jest.


              wychodzi 9, nie osiem za godzine.
              to malo dla studenta? to ja szczerze gratuluje tym zamoznym studentom.

              > Ad. 4. Łał. Więc okazuje się tłumacz jest tańszy niż student do fajnej pomocy j
              > ęzykowej obcokrajowcom. Może niepotrzebnie szukasz wśród studentów, po prostu z
              > adzwoń do biura tłumaczy i zamów kogoś. Można? :-)


              gdybys czytal uwaznie to moze bys sie doczytal ze nie chodzi o tlumaczenie.
              impreza jest niekomercyjna, robiona przez mlodziez dla mlodziezy. i szukamy
              mlodych ludzio do pomocy- a ze udalo sie zdobyc troske kaski dla ludzi, to chce
              komus dac zarobic. ale oczywiscie od razu musialabym plalci 20 zl za godzine,
              abys nie zarzucal mi wykorzystywania biednych studentow....
    • yarro Re: Praca za więcej niz 5zł za godzinę 07.04.07, 17:05
      Zapraszam do Londynu ;) tu płącą więcej niż 5 za godzinę, ale więcej niż £5 :)

      No i prawdziwe napiwki! ;)
      • amrita Re: Praca za więcej niz 5zł za godzinę 07.04.07, 17:45
        trochę daleko no i praca niepewna za bardzo ;)
      • melanc.hoolik Re: Praca za więcej niz 5zł za godzinę 13.04.07, 23:02
        yarro napisał:

        > Zapraszam do Londynu ;) tu płącą więcej niż 5 za godzinę, ale więcej niż £
        > 5 :)
        >
        > No i prawdziwe napiwki! ;)

        wiadomosci.onet.pl/1404093,2678,1,kioskart.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja