Czy są na tym forum wegetarianie??

16.05.03, 14:53
Chciałbym się dowiedzieć o motywach kierujących ludźmi nie spożywającymi
miesa. Zawsze mnie zastanawiało i nie mogłem zrozumieć motywów takiego
postepowania. Poza jednym, że po prostu się mięsa nie lubi. Ja nie lubię np
szpinaku.
Ktos mi opowie o tym??
    • Gość: maxrak Re: Czy są na tym forum wegetarianie?? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 14:57
      Sam nie mam tego problemu,mam natomiast znajomą wegetariankę.Bardzo lubi
      zwierzęta i chyba to jest najważniejszy powód(ewentualnie widok krwi itp.)
      • aric Re: Czy są na tym forum wegetarianie?? 16.05.03, 15:01
        A spytaj ją czy pije kawę albo kakao??
        Jeżeli tak, to zapytaj co z niezliczonymi ilosciami gatunków zwierząt, które
        zginęły by mogła się tej kawy napić. Własnie ten argument mnie kompletnie nie
        przekonuje.
        Może ktos ma inny??
        • Gość: aktorka Re: Czy są na tym forum wegetarianie?? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 20:49
          Często tu zaglądam. Od bardzo dawna jestem wegetarianką i z reguły o tym nie
          rozmawiam, bo nie ma sensu ani problemu.Jakim zwierzętom nie wychodzi na dobre
          kawa i herbata? To mnie zainteresowało, nie słyszałam o tym.
          Wielu ludzi rzuca mięso dla zdrowia, własnego. Wegetarianie sa faktycznie i
          generalnie zdrowsi. Paul McCartney rzucił, bo jadł baraninę, kiedy nagle
          zobaczył żywego barana. Mięso to nie służba wojskowa, nie jest obowiązkowe, a
          są całe społeczności, które mogłyby zapytać o powody jedzenia mięsa.
          • aric Re: Czy są na tym forum wegetarianie?? 19.05.03, 08:31
            Witam. Chodzi mi o to że ludzie przestają jeść mięso bo pochodzi ono od żywych
            czujących istot. Tak przynajmniej wynika z tego co napisałaś. Ale czy np
            zachodzi róznica miedzy dajmy na to krową a rybą, albo miedzy świnią a szczurem
            czy np myszą polną?
            Nie spożywaja miesa bo przy tym ginie zywa istora, mogąca dać życie innym. A
            teraz dlaczego kawa np. Otóż, aby uprawiać kawę trzeba było zabic tysiące
            takich istnień doprowadzając do powstania plantacji. Wycinano, palono dzunglę
            by człowiek mógł sobie zaparzyć kawę. Teraz mamy plantacje. Ale prawie wszysko
            co jemy okupione jest krwia zwierząt. Problem polega tylko na tym, jakim trzeba
            byc zwierzęciem, by go żałować. Orając ziemię pod uprawe ziemniaków tez
            unicestwiamy życie.
            • Gość: aktorka Re: Czy są na tym forum wegetarianie?? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 23:29
              Podobno Budda w porze deszczowej porzucał wędrówkę, żeby nie zadeptać
              przypadkiem jakiejś czującej istoty. Kiedy się jest bardzo świadomym
              człowiekiem, prawdopodobnie nie ma się problemu z wartościowaniem i mnóstwa
              innych problemów. Mogę tylko powiedzieć, że gdybym w sytuacji ekstremalnej
              miała do wyboru rybę, wieprzowinę albo śmierć własną, wybrałabym rybę. Przy
              wyborze wieprzowina albo smierć wybieram wieprzowinę. Kiedy swoim
              wegetarianizmem robię komuś prawdziwy kłopot, jem, czym mnie częstują. Można
              dzielić włos na czworo, ale myślę, że w sumie kierujemy się zasadą mniejszego
              zła według własnego osądu. Pozdrawiam
              • aric Re: Czy są na tym forum wegetarianie?? 20.05.03, 08:32
                Masz rację, ja gdybym miał wybierać ryby i inne mieso też wybrałbym ryby.:)) Po
                prostu je uwielbiam.
                Co do buddyzmu to masz rację, moje motywowanie pochodzi od jednego z Lamów.
                Jednak mówi się, że nie trzeba jeść mięsa, bo potrawy bezmięsne w zupełności
                zastępują mięsne, i człowiek jest zdrowszy. Z tego co czytałem to nie prawda.
                Zawsze powinna byc równowaga miedzy białkiem roslinnym i zwierzęcym. Więc jak
                to jest??
                • Gość: aktorka Re: Czy są na tym forum wegetarianie?? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.03, 16:35
                  O białku wiem niewiele, o różnych rzeczach jest dużo rozbieżnych opinii.
                  Pogodny i spokojny człowiek może wsuwać kocie puszki i też mu nic nie będzie.
                  Sporo wegetarian je nabiał itd. To jest chyba białko zwierzęce? Kończę, mam
                  dziś mało czasu
    • Gość: lea Re: Czy są na tym forum wegetarianie?? IP: *.toya.net.pl 16.05.03, 16:54
      ja jestem mięsożerna. i raczej się to nie zmieni
    • Gość: micin Re: Czy są na tym forum wegetarianie?? IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 16.05.03, 19:10
      Kiedyś byłam wegetarianką przez jakieś 4 miesiące. Ale to chyba dlatego, że moi
      starsi mieli sklep mięsno- wędliniarski i po dziurki w nosie miałam
      wszystkiego, co związane z mięsem. W każdym razie nie jadłam, bo nie chciałam,
      nie lubiłam- nie doszukiwałam się w tym żadnej filozofii.
      Teraz pracuję w takim sklepie i potrafię przez cały dzień nie tknąć niczego, bo
      nie mogę już patrzeć na te wszystkie okropne kiełbasiska:-)))) A kiedy
      wieczorkiem wracam do domu, robię sobie kanapeczkę z serem:-)))) Hehe, dzięki
      takiej diecie- potrafię zrzucić 3 kg w dwa dni:-)))
      • Gość: srootootoo Re: Czy są na tym forum wegetarianie?? IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 19.05.03, 23:50
        Gość portalu: micin napisał(a):

        > Kiedyś byłam wegetarianką przez jakieś 4 miesiące.

        Kłamie...zawsze miała kaszanę w reklamówce...

        Ale to chyba dlatego, że moi
        >
        > starsi mieli sklep mięsno- wędliniarski i po dziurki w nosie miałam
        > wszystkiego, co związane z mięsem. W każdym razie nie jadłam, bo nie
        chciałam,
        > nie lubiłam- nie doszukiwałam się w tym żadnej filozofii.
        > Teraz pracuję w takim sklepie i potrafię przez cały dzień nie tknąć niczego,
        bo

        kłamie...rzuca mięsem na okrągło...

        >
        > nie mogę już patrzeć na te wszystkie okropne kiełbasiska:-)))) A kiedy
        > wieczorkiem wracam do domu, robię sobie kanapeczkę z serem:-)))) Hehe, dzięki
        > takiej diecie- potrafię zrzucić 3 kg w dwa dni:-)))

        Kłamie...w dwa dni to można najwyżej zrzucić 3 kilogramy ale ślimaka winniczka
        ze schodów. :-)
        • Gość: micin Re: LUNTY ZIOMAL!!!!!!!! IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 19.05.03, 23:59
          I to takie, że pupa spuchnie!!!!
          Oj, takiej kontuzji to Ty jeszcze nigdy nie miałeś!!! ;-PPP
        • Gość: micin Re: Tak sobie właśnie pomyślałam... IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 20.05.03, 00:03
          Że przez to IP, to Ty się możesz pode mnie podszywać!! I wypisywać jakieś
          głupoty i psuć mi dobrą reputację. No, w miarę dobrą;-)))))))

          pzdr
          • srootootoo Re: Tak sobie właśnie pomyślałam... 20.05.03, 00:06
            Gość portalu: micin napisał(a):

            > Że przez to IP, to Ty się możesz pode mnie podszywać!! I wypisywać jakieś
            > głupoty i psuć mi dobrą reputację. No, w miarę dobrą;-)))))))
            >
            > pzdr

            Mogę sie pod ciebie ..podszywać na ...w miarę.
            • micin Re: Tak sobie właśnie pomyślałam... 20.05.03, 00:10
              Tere fere kuku!!!
              Jakoś zniesę to logowanie:PPP
    • Gość: wegetarianin Re: Czy są na tym forum wegetarianie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.03, 19:53
      aric napisał:

      > Chciałbym się dowiedzieć o motywach kierujących ludźmi
      > nie spożywającymi miesa. (...) Ktos mi opowie o tym??

      Zajrzyj na www.vege.pl/


    • Gość: J.imi Re: Czy są na tym forum wegetarianie?? IP: 212.106.164.* 16.05.03, 22:32
      Witam po dłuższej przerwie!

      Moja mama od lat jest wegetarianką "z powołania" aczkolwiek rybką nie pogardzi
      (zawsze mnie to trochę dziwiło) Dla wyjaśnienia - zawsze lubiła mięso i tego
      się nie wypiera, szkoda jej natomiast zwierząt hodowanych tyllko po to, żeby je
      pożreć (rybki, choć hodowlane, jakoś dziwnie nie mieszczą się w tej kategorii)

      W każdym razie popróbowałem już wielu jej wegetariańskich potraw i przyznaję -
      były naprawdę niezłe a niektóre naprawdę smakowite ale nadal nie mogę się
      nadziwić, że pomimo faktu że tak wielu kieruje się właśnie "ideą" równocześnie
      praktykuje się nazywanie wielu sojowych produktów "mięsnymi"nazwami tak jak
      jest to np. w przypadku sojowego SCHABOWEGO, sojowych FLACZKÓW itp. (sic!)

      Równie dziwna i sprzeczna wydaje mi się konieczność użycia prawdziwego bulionu
      do przyrządzenia niektórych wegetariańskich potraw...

      ale ja się tam nie znam. Jam mięsożerny.
      Pozdrówka
      • henrykkreuz Re: Czy są na tym forum wegetarianie?? 20.05.03, 00:35
        Myślę, że jest to sprawa bardzo delikatna której nie da się wyjaśnić ludziom
        pozbawionych uczuć wyższych, ale dla zrozmumienia powiem, że jest to problem
        tego typu jak np. wytłumaczyć ludojadowi który zjada własne dzieci, że nie
        powinien tego robić, przecież - w jego mniemaniu - on tuczy te dzieci po to,
        aby mieć z nich pożytek.
        Jest to kwestia świadomości, wrażliwości i wynikającej z tego wewnętrznej
        potrzeby.
        • Gość: J.imi Re: Czy są na tym forum wegetarianie?? IP: *.pik.gliwice.pl 20.05.03, 09:34
          Hmm... mocne porównanie
          i mocno nieadekwatne moim zdaniem.

          Zastanawia mnie pewność siebie z jaką szafujesz pojęciem "uczucia wyższe" tak
          wielu osobom ich odmawiając i zapewne sobie je przypisując (niech zgadnę -
          jesteś wegetarianinem?)

          Zgadzam się na pewno z tym, że ciężko kogoś może przekonać co do racji jednej
          lub drugiej ze stron, ale jeżeli chcesz próbować to na pewno nie tędy droga.
          Tym możesz tylko zniechęcić.

          Pozdrawiam
          Jimi
        • aric Re: Czy są na tym forum wegetarianie?? 20.05.03, 09:53
          henrykkreuz napisał:

          > Myślę, że jest to sprawa bardzo delikatna której nie da się wyjaśnić ludziom
          > pozbawionych uczuć wyższych,

          Znaczy się, że ludzie jedzący mieso nie posiadają uczuć wyższych?? No cóż, może
          i masz rację co do mnie, ale pewnie niektórzy by się poczuli urażeni. Nie
          rozumiem tylko na jakiej podstawie tak twierdzisz. Czy sadzisz, że to ja
          pozbawiam życia te zwierzetą?? Czy może że to między innymi moja wina, że inni
          je zabijają, bym ja mógł je później jeść??
          Zastanawia mnie dlaczego sądzisz, że jestem pozbawony uczuć wyższych??

          ale dla zrozmumienia powiem, że jest to problem
          > tego typu jak np. wytłumaczyć ludojadowi który zjada własne dzieci, że nie
          > powinien tego robić, przecież - w jego mniemaniu - on tuczy te dzieci po to,
          > aby mieć z nich pożytek.

          No tak, z tego wynika, że wszystkie gatunki zwierząt powinno się pozamykac w
          oddzielnych wybiegach, aby nie mogły na siebie polować. Znaczy się, żę wąż nie
          powinien zjadać myszy??
          Prawdę mówiąc nie zrozumiałem tego wyjaśnienia.

          > Jest to kwestia świadomości, wrażliwości i wynikającej z tego wewnętrznej
          > potrzeby.

          Znczy się na czym polega swiadomość tej kwesti. Wrażliwość rozumiem, wewnetrzną
          potrzebe też przyjmuję ale świadomość?
          To znaczy, że ludzie jedzący mięso są na niższym poziomie świadomości niż ty,
          bo napisanie wegetarianie byłoby chyba generalizacją? I co za tym ida są mniej
          inteligentni, bo aby byc swiadomym trzeba posiadac mądrość i wiedzę.
          • Gość: p Re: Czy są na tym forum wegetarianie?? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 20.05.03, 17:06
            > Znaczy się, żę wąż nie powinien zjadać myszy??
            > Prawdę mówiąc nie zrozumiałem tego wyjaśnienia.
            Nie zrozumiales bo Ty wcale nie chcesz zrozumiec.
            Zastanow sie lepiej, dlaczego nie lubisz szpinaku.
            No, dlaczego nie lubisz, ja nie rozumiem ludzi,
            ktorzy nie jedza szpinaku. To, ze go nie lubia jakos mnie nie przekonuje.
            Ile razy jadles szpinak? Kiedy ostatni raz? I jakie dania zawierajace szpinak
            probowales? Czy pod zadna postacia nie jesz szpinaku? Nie lubisz bo Ci nie
            smakuje, czy nie podoba Ci sie? I tego tam typu pytania. Nie przekonasz mnie.
            Nie bierz tego na powaznie. Pozdrawiam

Pełna wersja