Pamiętacie Prawo Serii?

17.04.07, 14:24
Właśnie padłam jego ofiarą....

1. Przychodzi pismo z Zusu,ze czgoś tam nie zapłaciłam... ale zapłaciłam i
nawet dostałąm pieczątkę. Więc za telefon... o dzwio przemiła Pani rozwiązała
ten problem za mnie... bo akurat moje papiery przypadkiem leżały na jej biurku...
pomyślałam uff..

2. Sprawdzam wydruk z bakomatu, i stwierdzam,że na koncie brakuje mi 2/3
zawartości... o matko... hakerzy(pomyślałam) i za telefon. Oczywiście
konsultant nie odbiera. No to histerycznie do Panoramy firm szukam telefonu do
oddziału.... akurat mojego oczywiście nie ma... ale jest telefon do
centrali... więdz dzwonię.... potem jakaś pani ręcznie mnie przerzuca do
konsultantki... Ta nie może sprawdzić stanu mojego konta(dlczego?nie wiem) ale
za to może sprawdzić ostatnie wypłaty z bankomatu i tam sa tylko małe sumy....
I ngle olśnienie... a jak bankomat nie wydrukował jakiejść cyfry? No to lecę
do bankomatu... ufff... na koncie jest tyle ile trzeba... Pomyślałam, ale
dzień... co się jeszcze wydarzy....?... tia...

3. Przy okazji załatwię sobie formalności w bank(skoro i tak uż tu jestem).
Niestety jest bardzo ciepło, a w banku klima i duchota...ale nic...
formalności idą gładko, gdy nagle dostaję małej kolki... małej,ale jeśli wziąc
pod uwagę duchotę i moje przerażona myśli(a jak to rak?)... no i mroczki przed
oczami i wirujący horyzont.... co tam podpisałam.... zabrałam papiery i
półprzytomna już prawie nie widząca wyskoczyłam z banku... ledwo zdążyłam
usiąść, bo chwilę później bym upadła na asfalt... ale jakoś się udało... po
jakimś czasie jako tako wróciła mi przytomność i jasność umysłu... więc się
przeczłapałam na drugą stronę ulicy....

4. I tu pomyśłałam,że kupię sobie coś słodkiego.... to mi pomoże... dalej
byłam "chwiejąco-upadająca". I co sie okazało w sklepie? Madre wyjeła mi rano
pieniądze z portfela i zostałam bez grosza... na szczęcie udało mi się
wygrzebać jakieś grosze z torebki (w sumie 1zł) i kupić mały soczek... co mnie
uratowało...

Jakby coś się dziś stało to dopiszę ciąg dalszy.... w każdym razie nic mnie
już nie zdziwi....

lav
    • zgierzyk Re: Pamiętacie Prawo Serii? 17.04.07, 17:49
      A to mnie zdziwiło, że Ciebie nie zdziwi!
      • lavinka Re: Pamiętacie Prawo Serii? 17.04.07, 18:09
        Po prostu spodziewam się już wszystkiego...
        Jak usłyszysz ,że na W-wskim Wawrzyszewie w jakiś blok uderzył helikopter... to
        znaczy ,że to był mój blok... i że wcale nie jestem zdziwiona...
        lav
        • huann Re: Pamiętacie Prawo Serii? 17.04.07, 20:44
          lavinka napisała:

          > Po prostu spodziewam się już wszystkiego...
          > Jak usłyszysz ,że na W-wskim Wawrzyszewie w jakiś blok uderzył helikopter...
          > to znaczy ,że to był mój blok... i że wcale nie jestem zdziwiona...


          to jeszcze nic: a jakby tak lecący blok uderzył w stojący helikopter?
          • zgierzyk Re: Pamiętacie Prawo Serii? 17.04.07, 21:10
            Już wiem – seryjnie, czyli lavinkovo! I dlatego ją....
            • lavinka Re: Pamiętacie Prawo Serii? 17.04.07, 23:50
              I to jest przykład jak człowiek upodabnia się do nicka ;-D
              Kiedyś byłm taka spokojna i poukładana... a teraz chop i siup! ;-D
              lav
    • longeta Re: Pamiętacie Prawo Serii? 17.04.07, 21:18
      a ja dostałem seryjne zdjęcia,dzięki lav(buziaczki)
      • lavinka Re: Pamiętacie Prawo Serii? 17.04.07, 23:50
        Jak lavinki to lavinki ;-) Ostatnio mnie zalewa lavina pocztówek koparkowych ;-D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja