ChrisBTO do Kropki (private - nie otwierać)

29.11.01, 21:18
Kropeczko, złotko ty moje i śrebło!
W pierwszych słowach mojego listu zawiadamiam Cię
uprzejmie, że miewam się dobrze, czego i Tobie życzę.

Takich słów uznania nie słyszałem od czasu, jak
zepsułem mój pierwszy zegarek (miałem 3 lata).

Jak każdy grafoman raduję się nimi wielce; zaś jak
wszyscy schizofrenicy z paranoidalnym rozdwojeniem
jaźni kochamy Afirmację Środowiska i nie możemy się
jej doczekać. Czujemy się Docenieni, Dopieszczeni,
Dowartościowani - wtedy nie chlamy i nie bijemy dzieci
(są zresztą za duże i mogłyby oddać - nawet wariaci
mają swoje wyrachowanie).

Robota, którą wykonuję ZIMAMI jest śmiertelnie nudna.
Porządkuję to, co robiłem LATAMI (w latach? w leciech?
w minionych latach? kurde nie wyjdę z tego, chyba
tylko tak: "w zimie muszę opracować dokumentację robót
wykonywanych w lecie")
A zegary to też zabytki i to WAŻNE: zatem bezlik
sformalizowanej domumentacji, opisy, kinematyka,
ikonografia, video, papierki, papierki, bywa że
kilkanaście godzin dziennie. Taki juz jestem zawzięty.
W sumie NUUUUDA.
Pisałem już gdzieś, że uczestniczę w kilku forach 'po
profesii': są poważne i napuszone. Emailowe kontakty z
kolegami z branży w świecie, zwykle wielce
utytułowanymi osobami w podeszłym wieku, sa takie
same.

Przed laty, dawno, ukazywało sę pismo "Rzemieślnik".
Miałem tam cykl porad konserwatorskich, nieregularny,
mogłem się powyżywać. Teraz pisma nie ma. Zdechło jak
całe rzemiosło.
No to gdzie mam dać upust swojej upierdliwej
elokwencji? Dziękuję Transcendencji, że zaraz po
uzyskaniu stałego łącza SDI natknąłem się na nasze
Forum. Wpadłem i jezdem. I zostanę.

Nie wiem skąd mi się biorą tematy wątków, czasem
rzeczywiście są to tematy nie na temat albo pure
purenonsens, gra słów, znaczeń, albo jakieś dalekie
skoki skojarzeń, samo przychodzi. W moim mniemaniu
tytuły są jak opakowania: mają przyciągać Uwagę.
Otwieraj wszystkie, jak ja, przeczytanie zajmuje
sekundę. Jeżeli trafisz przy tym na kloakę, zdążysz
zamknąć zanim się ubabrzesz, jeżeli na mój - z
przeproszeniem - PŁÓD - może się uśmiechniesz.
Bawmy się dalej
ChrisBTO
PS. A musiałaś zakładać na wizytę u Millera tę
ogromną, krzykliwą, bezguścią CZERWONĄ kokardę? Aluzja
jakaś, aaaa?
    • kropka. Re: ChrisBTO do Kropki (private - nie otwierać) 29.11.01, 21:55
      Nic nie zrozumiałeś. Czy ja zabraniam ci pisać na forum? Przeciwnie.
      Gorąco zachęcam. I czekam niecierpliwie na każdy twój wątek, każdy komentarz.
      Ale podtrzymuje prośbe: póki nie zrobimy trochę porządku, nie ustawimy
      w odpowiednim szeregu oszołomstwa i chamstwa, nie prowokuj.
      Jest mi przykro, jak ktoś spaprze ładny temat bezsensownym bluzgiem, którego
      nawet nie rozumie.
      Po prostu nie lubię ludzi, którzy co gębę otworzą, to gównem rzygną.
      Nie lubię sztuki dla sztuki. Tym bardziej, że to żadna sztuka.
      Cierpliwości. Lada moment, mam nadzieję, będzie miejsce na takie dywagacje.
      I z przyjemnościa będę czytała i dyskutowała na wszelkie "wrażliwe" tematy.
      Ale wchodząc na taki wątek, będę wiedziała, czego się spodziewać.
      I sama też nie raz pewnie rzucę taką wiazankę, że się zachwycisz.
      Proszę tylko o kilka dni cierpliwości. Nic więcej.
      Pozdrawiam
      • chrisbto Re: ChrisBTO do Kropki (private - nie otwierać) 29.11.01, 22:11
        kropka. napisał(a):

        póki nie zrobimy trochę
        porządku, nie ustawimy
        > w odpowiednim szeregu oszołomstwa i chamstwa, nie
        prowokuj.

        Napisałem przed chwilą na 'psach - Kanaliach' (zaczynam
        pisać sam do siebie - niebezpieczne) o forumowym
        folklorze, który jest wszędzie, i jest niezwalczalny jak
        zjawisko przyrody.
        Parę razy czytałem nasze posty w stylu 'cenzurować -
        wycinać - prosimy wyjąć' itd. Moim zdaniem to wszystko
        nie jest takie szkodliwe, o ile nikt nie da się
        sprowokować i nie odpowie. Śmierdzący wątek spada w dół,
        i ginie w pomroce dziejów. I cześć.
        Wychowywanie, (a nawet fizyczna eliminacja - w
        odpowiedziach niekórych forumowiczów daje się taką chęć
        odczuć aż nadto wyraźnie) też nic nie da. To jak z
        mafią. Zamykają jednych, przychodzą następni, zawsze
        bardziej drapiezni, bezwzględni i bezlitośni od
        poprzedników. Forum jak Natura - nie znosi próżni.

        Oczywiście posłucham Twojej rady co do tytułów wątków,
        boś jest, panno kropko, Forumowa Gura (żeńska forma od
        Guru).
        Pozdrowienia z Marysina, tego prawdziwego.
        ChrisBTO
        • kropka. Re: ChrisBTO do Kropki (private - nie otwierać) 29.11.01, 23:04
          Dzięki.
          Dlaczego twój Marysin niby jest prawdziwy?
          A mój sztuczny, czy co? Całkiem żywy, jak widzę.
          I co to za czerwona kokarda? O cenzurę chodzi? Nie chcę cenzury.
          Ale chamstwo i głupotę będę tępić do końca życia i jeden dzień dłużej.
          Pozdrawiam
          • chrisbto Re: ChrisBTO do Kropki (private - nie otwierać) 29.11.01, 23:44
            kropka. napisał(a):

            > Dzięki.
            > Dlaczego twój Marysin niby jest prawdziwy?

            zob Twój wątek 'Skąd stukasz' gdzieś już precz na dole

            > I co to za czerwona kokarda?

            to z kolei w wątku 'wizyta u posła MarcinaK' (Sztuka
            prozą "Wizyta'. Nie bij!)

            Madame zechce mi łaskawie wybaczyć, zawsze przypuszczam,
            że WSZYSCY czytają - jak ja, chociażby pobieżnie -
            WSZYSTKIE WĄTKI na forum.
            Pod kolana wdzięcznie obłapiam
            ChrisBTO
            • kropka. Re: ChrisBTO do Kropki (private - nie otwierać) 30.11.01, 00:43
              Czytają, czytają, tylko pamięć nie ta :))
              Pozdrawiam
Pełna wersja